Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
264 posty 1438 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

KRYZYS? Jaki kryzys? – dla Polskich Banków Hossa!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jestem uczestnikiem wyjątkowo ciekawej (i na czasie) konferencji, organizowanej przez KRS - Krajową Radę Spółdzielczą, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne oraz Warszawską Szkołę Zarządzania Szkołę Wyższą. Dzisiaj drugi dzień.

 

Przewodnim tematem są systemy finansowe, oraz aktualna sytuacja gospodarcza Polski, Europy i Świata - w szczególności zaś problemy Społecznej Gospodarki Rynkowej (SGR).
W Środę konferencję otworzyła Pani Prof. Małgorzata Zaleska, Wiceprezes NBP. Myślałem, przez chwilę, że śnię i jestem w Hollywood – „Fabryce Marzeń”.
Pani Profesor, wyjątkowo pięknie ubrana, atrakcyjna kobieta, przyznała, że owszem Świat, Europa, walczą z globalnym kryzysem gospodarczym, którego „przyczyny, skutki i czas trwania” - są obecnie bardzo trudne do sprecyzowania, ale… za to Polskie Banki...
Dzięki wizjonerskim, perfekcyjnym, wysiłkom i pracy NBP, wspólnie z Rządem – przeżywają okres niespotykanej prosperity.
Polskie Banki są wyjątkowo bezpieczne, mają „nadpłynność finansową” (żaden z nich do tej pory nie upadł!), oraz są bardzo dochodowe – kreując rekordowe w historii zyski dla swoich właścicieli. Dla „spółek matek”, ciężko pracują „spółki córki”. Tymczasem na świecie, Banki padają jak muchy. W samych obecnie, biednych USA – ok. 400 banków zbankrutowało. Inne Światowe Banki borykają się, z płynnością, złymi kredytami, kreują straty, nie wiedzą co robić. Tylko chyba Polska i obecni pracownicy NBP dają przykład, są nadzieją dla reszty globu.
Urocza Pani Profesor, zakończyła swoje peany na temat NBP, jako lidera Polskiego systemu Bankowego i wyszła, zostawiając mnie  i innych uczestników konferencji w oszołomieniu. Wykład Pani Profesor był przesunięty z III sesji, na sam początek, ze względu na bardzo napięty harmonogram dnia czarującej Pani Wiceprezes . Nie wiem, chyba spieszyła się na wizytę u fryzjera lub kosmetyczki, chociaż jej fryzura tego dnia była wprost perfekcyjna. Tak, jak NBP – zawsze. Jawa czy sen, pomyślałem sobie.
Byłem bardzo przejęty wykładem, chciałem zadać kilka pytań Pani Profesor – tak dla wyjaśnienia. No cóż – nie jestem ekonomistą a tylko lekarzem i obserwatorem – interesują mnie sprawy gospodarcze, przyszłość Naszego Kraju. Nie było jednak okazji. I chyba już nie będzie w najbliższym czasie. Dlatego korzystając z naszego skromnego forum Nowego Ekranu, zadam kilka pytań w formie otwartej. Nie liczę na odpowiedź Pani Profesor – ale może któryś z innych światłych ekonomistów (lub nasza skromna społeczność blogerów) odpowie, rozwieje moje wątpliwości. W jakim świecie, my Polacy żyjemy? Jawa to czy sen? W szczegółach;
1.     Co jest przyczyną tak znakomitych wyników Polskich Banków? Jaka w tym rola NBP?
2.     Co się dzieje z zyskami Polskich Banków? Jakie podatki one płacą?
3.     Jaki jest udział i rola Polskich Banków w kreowaniu Polskiej gospodarki?
4.     Dlaczego Polskie Banki są tak bezpieczne – bardziej niż instytucje finansowe Świata?
5.     Co dalej – czy w Polsce jest kryzys, czy nie? Czy i jak  Polskie Banki pomogą Naszemu Krajowi rozwiązać kryzys gospodarczy społeczeństwa?
Wiele takich i innych pytań ciśnie się na usta.  A może Państwo, czytelnicy, czy też inni uczestnicy konferencji KRS, mają jakieś pytania do Pani Profesor i do NBP? Może wspólnie spróbujemy określić w formie szerokiego dialogu społecznego –co naprawdę dzieje się w Naszym Kraju.
Moim zdaniem (nie ekonomisty, ale lekarza, obserwatora)
1.     Polskie Banki są bezpieczne – bo wspólnie z „reformatorami” sektora bankowego, stworzyli system,  dzięki któremu Instytucje finansowe funkcjonują i działają w Naszym Kraju – PONAD Prawem. Działają również bezprawnie – bo niezgodnie z Konstytucją. (Proponuję wspólnie razem z NE - wystąpić do TK w tych kwestiach)
2.     Tzw. Polskie Banki są własnością obcych banków i są zwyczajnie Agentami obcych kapitałów , które używane są do drenażu polskiego kapitału, będącego efektem pracy i przedsiębiorczości Polaków.
3.     Polskie Banki – cytując Panią Profesor to „kury znoszące złote jaja”. Spółki „córki” kreując olbrzymie zyski, wspierając kosztem  Polaków - zdychające Spółki  „Matki”. Ale jak długo to będzie trwać. Co się stanie, jak kapitału w Polsce nie będzie już komu produkować. Wszystkie spółki i banki upadną. Nam Polakom zostaną długi – do spłacenia – za te przekręty.
Słuchałem Pani Profesor, potem rozmawiałem w „kuluarach” z profesorami, ekonomistami obecnymi na konferencji. Zdaniem wielu Pani Profesor nie mogła mówić inaczej. Mówiła to co jej kazano. Doszedłem również do kilku innych wniosków:
1.     Polska została członkiem Unii Europejskiej, tylko i wyłącznie po to – aby pod pozorem i płaszczykiem rozmaitych haseł o demokracji i wolnym rynku – było możliwe, zgodnie z prawem międzynarodowym – przejąć całkowitą kontrolę nad Polskimi Instytucjami Finansowymi, Bankami, handlem, produkcją. Aby sprowadzić Polski przemysł i rolnictwo do potrzeb innych krajów UE. Aby w rezultacie, przekształcić Nasz Kraj w olbrzymi rynek zbytu i źródło taniej siły roboczej. Wszystko oczywiście w interesie krajów UE Niemiec. Ludzie, Polacy – mają ciężko pracować, dla dobra innych. Oczywiście rozmaite narzędzia kontroli (np. kredyty), są konieczne dla ogólnego zniewolenia i uzależnienia. Przy okazji, w okresie przejściowym – można też na tym zarobić.
2.     Dla realizacji wyżej wymienionych celów, potrzebne są pozory, fasady i instytucje, których zadaniem jest „uwiarygodnienie” – działań. Instytucje takie jak NBP, KNF, Rząd, Sejm, Senat, PKW oraz ludzie – których zadaniem jest manipulacja i propaganda –tacy jak Pani Profesor, Pan Belka, Pan Premier, Prezydent i wszystkie obecne Partie. Ważne oczywiście są całkowicie zależne pro-Unijne Media. Te też trzeba całkowicie kontrolować – poprzez Układy i finansowanie.
 
3.     W Polsce można zostać profesorem (nawet zwyczajnym), lub dostać inne honory, medale, odznaczenia, przywileje. Trzeba tylko mówić tak i powtarzać to w kółko bez zastanowienia. Dobrze przy tym ładnie się prezentować.
 
4.     Obecni Politycy i ich usłużne dla Systemu Partie, którzy otrzymują finansowanie z systemu bankowego i są „na pasku” tego sektora – nic też nie mogą zmienić – no bo stracą źródło dochodów, a więc racje bytu. Znikną, zostaną zastąpieni innymi, bo przecież - służalców i sprzedawczyków przecież w Polsce nie brakowało i nie brakuje. Konkurencja jest duża. Tutaj zasady wolnego rynku sprawdzają się bez żadnych problemów.
 
5.     Prawda w Polsce jest towarem całkowicie nieopłacalnym i niedochodowym. Po co ona komu potrzebna. Wywołuje tylko stresy i frustracje – a to zdrowiu szkodzi.
Oj biedna ta Polska!!! Czyja ona teraz jest – jaka jest przyszłość?
Ryszard Opara
PS Konferencja zawierała również szereg bardzo ciekawych referatów i propozycji rozwiązań przedstawionych przez wielu ekspertów. Są, wydaje mi się wielkie szanse, są pomysły i jeżeli Polacy potrafią zrozumieć obecny stan rzeczy i będą walczyć o przyszłość Naszego Kraju – wszystko jest możliwe i osiągalne.

KOMENTARZE

  • Polska chce dzwigać garb odsetkowy z honorem
    Z istoty prosperity (niby)naszych banków na NE zdaje sobie sprawę parę osób. Można ich policzyć na palcach i to chyba jednej ręki. Reszta tak dzielnie chce bronić obecnej architektury finansowej, że pod wolnorynkowymi hasłami zdolna jest zadziobać każdego.
    Ekonomiczny idiota - to największy polski powojenny wynalazek.

    Mam nadzieję, że kropla jednak drąży skałę.
  • @
    Banki i instytucje finansowe korzystają z nowoczesnej formy niewolnictwa, w której to nawet niewolnikowi nie trzeba nawet dać jedzenia i dachu nad głową zapewnić. Ludzi angażuje się do potężnej pracy promocyjnej produktów finansowych łudząc ich ogromnymi zarobkami prowizyjnymi. Wiele ludzi po kilku miesiącach bezowocnej pracy, na garnuszku rodziców czy współmałżonka rezygnuje dochodząc do wniosku, że zamiast czerpać korzyści ze swej ciężkiej pracy tylko do niej dokładają.
  • Nadpłynność - jaka nadpłynność?
    Nadpłynność występuje jeśli depozyty i środki własne przewyższają udzielone kredyty. Tymczasem saldo według http://nbp.pl/statystyka/pieniezna_i_bankowa/dwn/wst.xls wynosi -253mld zł. Banki obracają pieniądzem "wyczarowanym z powietrza" albo ja tu czegoś nie rozumiem.
  • Ryszard Opara
    Nieśmiało tylko zwrócę uwagę, że piszę o tym od samego początku mojego tutaj blogowania. Kto czytał - tego OSZOŁOMIENIE już nie zaskoczy - bo już rozumie skąd nędza większości Polaków - i rosnące bogactwo sitwy.
    Cieszę się, że coraz więcej ludzi przeżywa OSZOŁOMIENIE - kiedy wreszcie do nich dociera, że rzeczywistość jest zupełnie inna niż propaganda serwowana nam bez ustanku z każdej strony.

    Tylko przez rosnącą świadomość nas - zwykłych ludzi żyjących we współczesnej ekonomicznej niewoli - może dojść (kiedyś, bo dzisiaj ciągle masy są ślepe na oczywiste fakty) do jakiejkolwiek zmiany na lepsze.


    A rozwiązanie Pańskiej zagadki jest banalnie proste:
    SITWA rządząca światem, na której czele są właściciele banków - to zwykli złodzieje i oszuści - którzy podstępem, w wyrafinowany sposób i w białych rękawiczkach OKRADAJĄ CAŁE SPOŁECZEŃSTWA z owoców ich pracy.

    W Polsce jest tak samo - sitwa żyje kosztem całego społeczeństwa, nas wszystkich. OKRADA nas podstępnie, po prostu.

    To dlatego w Polsce powiększa się bieda, a sitwa (w tym banki, politycy, dziennikarze, i najwięksi biznesmeni) jest coraz bogatsza.

    Cała reszta to bicie piany i uprawianie propagandy, która ogłupiła ludzi dość kompletnie.
    Zapraszam do lektury, jeśli kogoś naprawdę interesuje powód biedy Polaków:
    http://freedom.nowyekran.pl/post/46410,koniec-kryzysu-czas-na-zlote-zniwa

    I Pan również tej propagandzie ulega - skoro zadaje Pan takie a nie inne pytania.
    Otóż NIE MA ZNACZENIA, czy złodziej który nas okrada jest Polakiem, czy obcokrajowcem.
    Dopóki tego ludzie nie zrozumieją - to pod hasłami "ochrony Polskiego kapitału" dalej będą nas okradać w najlepsze - a Pan i Panu podobni ciągle będą oszołomieni.

    A to jest proste jak drut: Jesteśmy coraz biedniejsi - bo ciągle jesteśmy OKRADANI w białych rękawiczkach na kilka podstępnych sposobów.
    http://freedom.nowyekran.pl/post/66132,miliony-zyja-w-nedzy-dlaczego-polacy-ubozeja

    I nie ma znaczenia, czy okrada nas rodak czy kto inny - bo dla nas istotne powinno być, żeby NIE POZWOLIĆ się okradać - NIKOMU !!!

    Pozostawiam z tą refleksją.
    Odpowiedzi na pytania i recepta jest prosta - tylko nikt nie chce jej słuchać - każdy woli włączyć tv i oddać się iluzji.
    A potem chodzą tacy oszołomieni po ulicach i nie wiedzą dlaczego ich dupsko boli...
  • @nikander 13:47:06
    > Banki obracają pieniądzem "wyczarowanym z powietrza" albo ja tu
    > czegoś nie rozumiem.

    Obie odpowiedzi są poprawne, Przyjacielu.

    Polecam ponownie przeczytać o systemie kreacji pieniądza:
    http://freedom.nowyekran.pl/post/57054,kreacja-pieniadza-przez-kredyt-kradziez-tak-doskonala-ze-uznajemy-ja-za-legalna

    ..to powinno rozjaśnić nieco to magiczne pojęcie "nadpłynności" pojawiające się w tym wpisie - bo nie ma ono nic wspólnego z różnicą między sumą depozytów a sumą udzielonych kredytów - jak by to się mogło wydawać
  • @Freedom 14:13:03
    No cóż. Wiemy, o co chodzi, tylko ilu jeszcze.
  • @nikander 13:17:34
    "Ekonomiczny idiota - to największy polski powojenny wynalazek."

    A jako wzorzec ~nikander.

    Pokaż kłamco, które zasady wolnorynkowe utrwalają ten system bankowy? Najlepiej cytatami a nie swoimi kłamliwymi rojeniami.
  • @korwinista 14:59:12
    To że będziecie wieszać socjalistów to wie każde dziecko. W walce o inną architekturę finansową to was jakoś nie ma. Widać wam się podoba.
  • @nikander 16:25:52
    Jak widzę socjaliści wiedzą gdzie ich miejsce.

    My nie wyganiamy ospy dżumą. Wasze NAF i SGR to takie samo bagno jak mamy teraz.
    Czekam na odpowiedź na pytanie powyżej.

    Żeby ci ułatwić plucie na wolnorynkowców:
    "...w 2003 roku produkcja srebra wyniosła 1 223 ton (2 miejsce na świecie) - oznaczonego certyfikatem "Good Delivery - Silver" i notowanego zarówno na London Bulion Market, jak i Londyńskiej Giełdzie Metali (największym na świecie rynku metali nieżelaznych). Dzięki temu srebro produkowane przez Spółkę może być wykorzystywane w rozliczeniach z bankami.

    KGHM produkuje również złoto, w ubiegłym roku wyprodukowała 356 kg złota metalicznego."

    Na tym można oprzeć emisję własnego pieniądza a nie na drukowaniu papieru w zaciszu gabinetu premiera.
  • @korwinista 16:55:47
    Typowe AIDS przenoszone drutem.

    p Opara. Ostatnio jeden przyznał nawet honoris causa sobie, we własnej uczelni, będąc kierownikiem. Znaczy podpisał własny awans. jest czad, co?:)

    Do KGHMu oddelegowali Grada. To za wolno idzie z tym KGHMem. Muszą zainstalować swojego sprawdzonego człowieka w środku..;p
  • @nikander 16:25:52
    Nikander !!!!


    Z tą "Nową Architekturą Finansową" to jest tak:

    w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz-Birkenau (tak swoja drogą, coś za często daję przykłady z tym obozem !?) są więźniowie, którzy chcą rozwalić obóz, pozabijać SS-mannów i żyć na wolności oraz są więźniowie, którzy chcą ZMIENIĆ REGULAMIN OBOZU.

    Między innymi chcą oni, aby apele poranne odbywały się o pół godziny później, aby zwiększyć racje żywnościowe o 50 gram chleba oraz aby podczas apeli porannych wybierano tylko 10 więźniów do rozstrzelania, a nie 15 ...

    I to jest własnie różnica między zwolennikami Wolnego Rynku, a zwolennikami keynesizmu-SGR-yzmu ...
  • @Ultima Thule 17:28:55
    Nie będę ukrywał. traktuję wolnorynkowców jak flejtuchów, których na miotłę nie stać i czekają na zawieruchę, aż im podwórko posprząta. Aby sprowadzić ciężki sprzęt reformatorski trzeba najpierw łopatą osuszyć bagno. Inaczej wszyscy się potopimy.
  • @korwinista 16:55:47
    Człowiek wolny nie zakłada sobie kagańca ani ze srebra ani ze złota. Człowiek wolny cieszy sie wolnością i swoją pracą poprawia swój byt. A pieniądz jest jedynie rozliczeniem w wymianie handlowej. Jeśli chcesz gromadzić pieniądz to Twój problem. Może lubisz kolekcje.
  • @autor
    Czytam Pan post, czytam i zastanawiam się, czy hasła "Primum non nocere" nie powinien Pan zmienić na hasło "Primum nocere".

    Bo nie rozumiem.

    System bankowy, by Panu to trochę przybliżyć (wszak jest Pan lekarzem), to dla gospodarki to samo, co dla organizmu serce i układ krążenia. Jeśli to jest w złym stanie i przestaje funkcjonować, to nieważne, że płuca, mózg, serce, nogi, ręce, i co tam Pan chce jeszcze, funkcjonują dobrze.

    Organizm trafia sześć stóp pod ziemię.

    Myślałem, że dla człowieka nawet średnio inteligentnego (nie mówię o nikanderze i Rossakiewiczu i paru innych), jest to coś oczywistego.

    Tymczasem po przeczytaniu pańskiego postu, nie rozmumiem.

    Czy to, że bankowość ma się dobrze to dobrze czy źle?
    Czy to, że banki są bezpieczne to źle czy raczej dobrze?
    Czy to, że nie ma tam rozpierdziuchy to źle, czy dobrze?
    Czy to, że w tej chwili dwóm "muzykom" nie jest tak łatwo rozpieprzyć system bankowy, to źle czy dobrze?
    Czy to, że banki polskie, w odróżnieniu od greckich, hiszpańskich, włoskich ietpe itede nie mają kłopotów, to źle czy dobrze?

    Bo czytam, czytam Pana post i ni w ząb nie rozumiem.

    Czy lepiej byłoby, żeby banki generowały straty, nie miały płynności, trzeba by było je non stop dokapitalizowywać itepe itede (tak jak kiedyś)???

    To byłoby wtedy dobrze?

    SGR i nikander et consortes by to szybko zrobili. Na szczęście, nikt tych durniów nie chce ani słuchać ani promować.

    Oczywiście oprócz pańskiego portalu.

    Padłyby nie tylko banki ale także reszta gospodarki. Na szczęście zajmują się tym fachowcy a nie dyletanci i przygłupki.

    Ale....

    Podobno wierzy Pan w SGR i większość promowanej tu ciemnoty, to ...

    Założę się z Panem o "Aston Martina V12 Zagato", że na pomysły nikandera, SGR i temu podobnych nie wyda Pan z własnej kasy ani grosza, no - może jakieś drobne dla podreperowania wasnego ego (jeśli oczywiście ma Pan jakąś własną kasę).

    PS. Oczywiście durnych (w większości) komentarzy pod tym postem nie będę komentował, bo nie ma po co.

    PPS. Odnośnie zakładu - w przypadku przegranej liczę oczywiście na 100 letni bezodsetkowy kredyt od "guru" Rossakiewicza, a jak nie od niego, to od zaprzyjaźnionego z nim szejka arabskiego.

    Pozdrawiam
  • PS @autor @nonscolar 18:08:11
    Jeśli chce Pan zobaczyć co źele działa w Polsce, to zapraszam do dowolnej przychodni (ZOZ-u).

    Na wypisanie recepty (przepisanie z karty zrdowia), które znajomemu lekarzowi zabrało minutę trzeba czeka ć dwa tygodnie - powtarzam (to nie pomyłka - dwa tygodnie) i te jeszcze bez gwarancji, że zdążą wypisać.

    W sześciu okolicznych ZOZ-ach, w których są kardiolodzy, można spróbować się zapisać na przyszły rok !!!, jeśli trafi się na kolejkę.

    Mogę Panu zrobić wycieczkę po ZOZ-ach.

    A idzie na to rocznie 70 miliardów - więcej niż na wszystkie banki razem wzięte.

    A Pan pierdzieli o tym, że to źle, banki dobrze działają!!

    Wiem, też marzę, żeby źle działały i udzieliły mi jakieś 100.000.000 kredytu na fanaberie.

    Pan wybaczy, ale pozostanę bez pozdrowienia.
  • @nonscolar 18:08:11
    Oczywiście, nie dziwię się, że Pan nic nie rozumie. Nigdy Pan nie zrozumie.

    Fakt, że wszędzie wokół jest katastrofa gospodarcza, kryzys, ludziom brak pieniędzy, nie mają na spłaty kredytów, nie mają za co żyć, nie mają emerytur - utracili pracę, dom - ścigają ich komornicy - to są fakty realia.

    W tym samym czasie Banki Komercyjne osiągają olbrzymie zyski, profity -i...wywożą, eksportują wszystko z Polski - za granicę.

    To wszystko jest OK, cacy. Wszystko w interesie...

    Nic Pan - nie rozumie. Nigdy nic Pan nie zrozumie. A mnie tylko żal i szkoda - Szkoda mi Pana. Szkoda mi Polaków i moich dzieci.
  • PPS @nonscolar 18:19:19
    Z góry przeporaszam, za te znowu niekonstruktywne komentarze.
  • @nonscolar 18:08:11
    Po co mi układ krążenia jak padły serce, mózg, nery, wątroba, płuca..
    To nawet na przeszczep nie za bardzo się nadaje. Co, kawałek aorty?. U nas sie liczy w metrach i wychodzi koło dwóch metrów pod ziemię.

    "
    - tych durniów
    -dyletanci i przygłupki
    -ciemnoty
    -Oczywiście durnych"

    Jesteś "wolnościowcem"? GPS kazał mi pytać..
  • @nonscolar 18:08:11
    No cóż, pańskiego intelektu nikt tu jeszcze nie pomierzył, bo Acan nic do powiedzenia nie masz. Bukmacherzy jeszcze nie wystawiają w zakładach ani Rossakiewicza ani @nonscolara a mogłoby to być ciekawe.

    Jednak banki działają jedynie dzieląc się garbem odsetkowym, bo cudów nie ma. Rząd ofiaruję bankom lichwę na poziomie czterokrotnej stopy lombardowej (obecnie wynosi to 4 * 6.25 =25%). Pokaż mi qrwa kraj tolerujący coś takiego!. To jest qrestwo i muszą być jacyś faceci dla których alfons to nie imię, ale zawód. Ciekawe ile Ci za to płacą?
  • @Ryszard Opara 18:21:34
    Widzi Pan, tym się różnimy, że ja żyję wśród zwykłych ludzi.

    Prowadzą małe firmy, kupują i spłącają mieszkania, uczą w szkołach, sprzedają coś na bazarach, prowadzą sklepiki, mają większe (do 20 ha) lub mniejsze (do 5ha) gospodarstwa, niektórzy działają w szarej strefie, kilku jest prezesami bardzo dużych spółek.

    Wszyscy korzytają z usług banków - jedni odkładają, drudzy biorą kredyty. I proszę mi uwierzyć. Na około sto takich osób, które znam, żadna nie skarży się na banki.

    Mają kłopoty z administracją, nie mogą do końca zorientować się w prawie, zatrudniają do byle dupereli księgowych, bo sami poprawnie podatku nie policzą.

    A tu u Pana banksterzy i banksterzy i by to rozwalić.

    Niech Pan czasem pogada ze zwykłymi ludźmi.

    PS. O przyszłość Pana dzieci jestem jakoś dziwnie spokojny. O swoje jakoś też, ale dlatego że udało mi się dobrze poukładać im w głowich.
  • @nikander 18:29:14
    Miałem z Tobą już nie gadać. Ale...

    Wiesz jaka jest stopa procentowa hodowana na długach szpitali???

    Banksterzy mogą się schować.
  • @nikander 18:29:14
    Cytuję - #Rząd ofiaruję bankom lichwę na poziomie czterokrotnej stopy lombardowej (obecnie wynosi to 4 * 6.25 =25%)#

    Można konkretniej?

    Gdzie, kto, komu i kiedy?
  • @luiza 18:49:55
    Ciekawa informacja, jeśli prawdziwa :-), bo sądziłem, że każdy bank rządzi się swoimi zasadami.

    Jak zwykle pozdrawiam
  • @luiza 18:49:55
    PS

    Coś w tym jest.

    Znajomy chciał zrobić sporą lokatę w jednym z banków, i jak dowiedział się o oprocentowanie, to się zdziwił i pyta: to nie zależy Wam na lokatach?

    Usłyszał odpowiedź, nieoficjalną oczywiście.

    Bo tanej wychodzi nam dofinansowanie z Niemiec.

    PS. Nie jestem fachowcem od bankowości. Wiem jedno. Jest to dosyć ciekawy i nieprosty dział gospodarki.

    Jeszcze raz pozdrawiam.
  • @luiza 19:01:51
    Pani Luizo

    Źle mnie Pani zrozumiała, albo powiem inaczej - nieprecyzyjnie się wyraziłem :-)

    Chodziło mi tylko o to, że prawdopodobnie to nie "spisek banksterski", tylko zbieżność terminów albo regulacji, albo czegoś w tym stylu.

    Moja wina.

    Za co serdecznie przepraszam.

    I znowu pozdrawiam :-)
  • @nonscolar 18:39:11
    "...PS. Nie jestem fachowcem od bankowości. Wiem jedno. Jest to dosyć ciekawy i nieprosty dział gospodarki..."

    Nie dość, że nie jesteś specjalistą to jesteś wyjątkowym przygłupem. Idź do banku i weź "kredyt prosto liczony" 10 zł od tysiąca na miesiąc spłacany w ratach miesięcznych. Jednak taki kretyn ja Ty nie jest w stanie policzyć jaki to procent. Gratuluję rodzicom "produktu".

    Rząd musi współpracować z bankami, bo gospodarka jest w tak rozpaczliwym stanie, że dopiero kredyt na poziomie 25% zapewnia - jakąś tam - równowagę towarowo pieniężną. Jednak aby to zrozumieć trzeba mieć pod czaszką coś więcej niż galaretowata masę. Och zapomniałem o jednym zawodzie na a.
  • @nikander 19:14:54
    Nie męcz się.
  • @nonscolar 18:56:50
    > Coś w tym jest.
    > Znajomy chciał zrobić sporą lokatę w jednym z banków, i jak
    > dowiedział się o oprocentowanie, to się zdziwił i pyta:
    > to nie zależy Wam na lokatach?

    :) Doskonałe, świat Nonscolara się wali, mimo, że sprawia wrażenie perfekcyjnie logicznego :)
    Proszę pozdrowić znajomego ode mnie - za to, że być może dzięki niemu otworzą się kiedyś oczy Nonscolarowi :)

    Oczywiście, że w obecnym chorym ustroju opartym na nieuczciwości NIE ZALEŻY im na lokatach, wyjaśniałem to jakiś czas temu:
    http://freedom.nowyekran.pl/post/57054,kreacja-pieniadza-przez-kredyt-kradziez-tak-doskonala-ze-uznajemy-ja-za-legalna

    ...ale w przypadku Nonscolara było to jak grochem o ścianę.
    A proponowałem - jak coś niejasne - to proszę pytać - a nie się wymądrzać.

    PS. Cieszę się, że przyznałeś, że bankowość jest dla Ciebie zagadką - to wszystko tłumaczy jeśli chodzi o Twoje komentarze i ślepą wiarę w bankową propagandę.

    Masz bardzo często dużo racji w tym co piszesz - ale jeśli chodzi o bankowość - to nie widzisz słonia w składzie porcelany - i stąd z jednej strony piszesz bzdury pod moimi notkami - a z drugiej masz zagwozdkę "jak to jest, że nie zależy im na lokatach"
    I dobrze Ci tak - niech Cię męczy ta zagwozdka ;)
  • @Freedom 19:16:56
    Freedom

    Wybacz.

    Zacząłem kiedyś te głupoty czytać.

    Przeczytałem kilkanaście akapitów.
    W rewanżu wisisz mi piwo :-)

    Pozdrawiam
  • @Freedom 19:16:56
    Cytuję - #Cieszę się, że przyznałeś, że bankowość jest dla Ciebie zagadką#

    Nie tylko niewiele z otaczającego świata rozumiesz, nie tylko nie umiesz pisać ze zrozumieniem, ale co najgorsze dla Ciebie - nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

    Na szczęscie to Twój a nie mój problem.

    Każdy idiota jest albo szczęśliwy albo nieszczęsliwy w swoim świecie.

    Pozdrawiam wszystkich dyskutantów.

    PS.

    Ponieważ dyskusja staje się coraz bardziej "merytoryczna", pozwolę sobie śledzić ją tylko i niczego więcej nie komentować.

    Nawet gdyby najmiłościwiej nam tu panujący skierował osobiste pismo :-)
  • @nonscolar 18:34:30
    "...Na około sto takich osób, które znam, żadna nie skarży się na banki..." - a to szczyt skretynienia.
    Chciałby acan, aby banki były na tyle głupie aby źle traktowały swoje dojne krowy.
    Może jeszcze wytłumaczysz nam, że przedsiębiorcy zanoszą swoja krew do punktów skupu aby spłacić zaciągnięte kredyty. W ostatecznej instancji płace je konsument w cenie. Jednak to zbyt długi łańcuch przyczynowo - skutkowy, abyś coś z tego zrozumiał. Idiota tak ma.
  • @nonscolar 18:34:30
    Ty jestes jakis zupełny dziwak. Nie narzekają, bo nie maja innego wyboru i pojęcia o działalności bankówi. Od początku zmuszani jesteśmy do płacenia lichwiarskich procentów i kazdy uważa to za naturalne, bo nie zna innej rzeczywistości. Oto powód dlaczego nie narzekają. Musza płacić i kropka. Jak nie zapłacą to ich zlicytują.
  • @Ryszard Opara 18:21:34
    Myster Opara, kłopoty kredytowe to w Polsce mają ci co uwierzyli, że pana Boga złapali za nogi.Pycha karana jest ZAWSZE. Czy Biblia każe nam żałować pyszałków? System bankowy w Polsce żeruje na KRETYNACH. Ja i mnie podobni nie daliśmy się temu systemowi a teraz banki i te pyszałki chcą abyśmy ich ratowali! Mamy jakiś prawny czy moralny obowiązek?!?!?! Czy byliśmy frajerami NIE BIORĄC zabójczych KREDYTÓW?!?!?! Nie wiem jaki ma Pan cel promując system pudrujący trupa. Ale na pewno nie jest Pan człowiekiem, któremu zależy na przyszłości Kraju.NASZEGO Kraju. Popierając trzeciodrogowców czyli socjalistów bez błędów i wypaczeń zasługuje Pan na to samo miejsce co oni.
  • @korwinista 16:55:47
    Halooooo.....oooooo ~nikander?!?!?!?!? Doczekam się wyjaśnień???? Jak to wolnorynkowcy utrwalają obecny system bankowy?!?!?!?!?!
  • "Barclays: Cameron says bank faces 'serious questions'."
    http://www.bbc.co.uk/news/business-18622264

    PS. Kiedys mialem atrakcyjna zone a la Madame. Impreza byla wysoce kosztowna. Od tego momentu polecam "Budke suflera".
  • @radosław1 18:01:39
    Przeczytaj Rothbarda traktat o pieniądzu może coś zrozumiesz.
  • Dlaczego brakuje pieniędzy na rynku/jak odbywa się drenaż pieniędzy z rynku, państwa:
    1. Bo spłacamy odsetki od pożyczek zaciąganych przez rządzących (trzeba wziąć także pod uwagę zjawisko spłacania odsetek pieniędzmi pochodzącymi z kolejnych pożyczek...), a więc pieniądze są eksportowane za granicę, do najbogatszych ludzi na świecie.
    2. Bo spłacamy tzw. żywą gotówką nie tylko wirtualne pożyczki od banków, ale i jeszcze od nich odsetki, a większość banków jest zagraniczna, więc zyski transferują za granicę, dla milionerów, miliarderów.
    3. Bo m.in. hipermarkety płacą niewspółmiernie małe względem zysków podatki, a zyski transferują do właścicieli za granicę, dla milionerów, miliarderów.
    4. Bo nasze firmy są doprowadzane do bankructwa, w efekcie czego kupujemy towary zagraniczne, więc pieniądze trafiają do zagranicznych firm.
    5. Bo dopłacamy więcej do budżetu UE niż otrzymujemy dopłat z wspólnej kasy.
  • @nonscolar 18:08:11
    Panie Nonscolar.

    Jeszcze jeden komentarz, być może, Pan zrozumie. Może to coś zmieni, może nie, ale skoro Pan chce mnie pouczać jako lekarza - używając medycznych analogii, to chciałbym zauważyć:

    Twierdzi Pan, serce i układ krążenia jest dla organizmu tak ważny jak system bankowy dla gospodarki. To w pewnym sensie prawda. Ale najważniejsza jest krew (tak jak jest pieniądz dla Banków). Krew musi się utlenić w płucach, odżywić w układzie pokarmowym,oczyścić w wątrobie, nerkach. Bez właściwego obiegu krwi - człowiek nie ma szans na kilka sekund życia. Krew musi też mieć odpowiednią grupę. Transfuzja obcej krwi wywołuje szok i prowadzi w krótkim czasie do zgonu.

    I to jest właśnie podstawowy problem Polskiego Systemu Bankowego.
    Pieniądz (czyli krew systemu), jest obca dla organizmu zwanego Polską.
    Pochodzi z obcej grupy. W Polsce jest utleniana, odżywiana, oczyszczana a potem wychodzi w formie zysków, odżywiających inne organizmy.
    Polsce zaś potrzebna jest kolejna transfuzja, która niszczy organizm.

    Proces drenażu zasobów kapitału, kreowanych pracą Polaków - przez obce Banki - musi zakończyć się katastrofą - w niedługim czasie. A kiedy zabraknie chętnych depozytariuszy i kredytodawców - banki, które dziś generują wielkie zyski - zbankrutują.
    Co wtedy stanie się z Polską gospodarką?
    Najłatwiej krytykować - to nic nie boli, nie kosztuje.
    A może Pan ma jakiś pomysł?.
  • Szczenie oddam w dobre ręce
    Suka nam się na jednostce oszczeniła. Będą małe malamuty, panie Opara. Może wziąłbyś pan jednego? Tanio byśmy oddali. Mój kapral-konfident z własnej kasy podkupił weta, by ten rodowody jak należy wystawił, wraz z pieczątką i świadectwem szczepień. No i dostanie pan, wraz ze szczenięciem, metrykę urodzenia szczeniaka, udokumentowaną bardzo solidnie, oraz książkę pt. "Okiem psa". Wynika z metryki urodzenia, że suka-pra-prababka należała do Amundsena i była pierwsza na biegunie.

    Ta powyższa analogia kynologiczna powinna dać do rozumienia, że z sukami to nigdy nic nie wiadomo. Bo one często fałszywe są, te suki, i dają gdzie popadnie. Nie ufaj im pan, Opara. Gdy ze dwa lata temu byliśmy na natowskim come-toogether w Berlinie, na koszt alianckiego podatnika oczywiście, to na chama dowalała się do mnie pewna pani psor, nazwiska której podać nie mogę, gdyż zabrania tego oficerski Kodeks Honorowy. Fajna taka babka, chuda i wesoła Szwajcarka, papierochy to spalała jak nasz garnizonowy Rosomak ropę. Jak już było po akcie, bardzo wesołym zresztą i chaotycznym, to ją zguglowałem po kryjomu. Okazało się, że ona faktycznie jest profesorem i że pani gauleiter Merkel wzięła ją sobie na doradcę. Z rozmów z ową panią, co prawda pościelowo-alkoholowych, wyniosłem wrażenie, że pojęcie o ekonomii to ma mniejsze, niż Korwin z Michalkiewiczem razem wzięci, co jej wcale nie przeszkadzało habilitować się w tym temacie. No i ta cipka przyznała się w końcu, że nic nie wie tak naprawdę i jeszcze śmiała się ze swych kolegów od "Wrtschaftsweisen", że to dupki są (ale może tylko źle zrozumiałem, bo ona gadała po szwabsku ze szwajcarskim akcentem a po angielsku z akcentem francuskim). Może byś pan, Opara, również zbliżył się, w celach inwestygacjnych oczywiście, do tej pani Zaleskiej i z zbadał jej prawdziwy background? Mój kapral-konfident, chamisko straszne, to twierdzi, że "najlepcze piczki to ekonomiczki", więc może pan się przemoże i panię psor Zaleską przebada dokładnie i nam doniesie?
  • @Pan podporucznik 00:00:58
    Brawo za humor panie podporuczniku. W dzień dzisiejszy przyda się każdemu. Ale uwaga , dzisiaj kałamarze wyjdą na ulicę świętować zakonczenie roku szkolnego. Należy miec oczy i uszy dookoła głowy.
    Co do meritum sprawy, to pani profesor Zaleska to ładna pani i należy uważać, bo te ładne panie to harpie na pieniądze. Pozdrawiam.
  • @Ryszard Opara 23:44:31
    "A kiedy zabraknie chętnych depozytariuszy i kredytodawców - banki, które dziś generują wielkie zyski - zbankrutują.
    Co wtedy stanie się z Polską gospodarką? "

    System kredytowy niszczący gospodarkę niech pada!!! Jeśli banki niszczą gospodarkę kredytami niech padają! Trzymając się analogii medycznych - raka trzeba wyciąć.

    Najprościej uzdrowić system kredytowy likwidując rezerwę cząstkową - takie "sprawdzam" wobec WIELKICH BANKÓW. Jednak widziałem tu wpisy trzeciodrogowców kwiczących że SIĘ NIE DA! Nie WOLNO! To w końcu o co wam chodzi?!?!?! O naprawę Kraju czy o zmianę ekipy przy korycie???
  • Na temat banków...
    Wielce Szanowny Panie Doktorze,
    Dama bankowości o której Pan wspomina nie była poinformowana o tym, że polskich banków nie ma, że owszem są banki w Polsce, ale nie należą do Polski. W Polsce mamy tylko kilka banków polskich, ale nie jestem pewien czy one też przeżywają hossę. Rozwija sie tylko SKOK a i tę społecznie potrzebny podmiot najchętniej niektórzy chcieliby zlikwidować, położyc na nim "Lapę". Z wyrazami szacunku - Jarzy A. Gołębiewski
  • @korwinista 05:56:46
    Oczywiście jako półgłupek korwinowiec niczego nie jesteś w stanie zrozumieć. Polska gospodarka jest w tak rozpaczliwym stanie, że jedynie niebotyczne stopy procentowe ratują ten kraj przed hiperinflacja. Obniżenie lichwy, do powiedzmy podwójnej stopy lombardowej, to byłaby katastrofa. To musi być 25%!!!!!! A będzie jeszcze więcej.

    To co, na lekcjach Korwina Mikke i Michalkiewicza nie było brane co to jest równowaga towarowo-pieniężna?

    Każdy agresor gospodarczy to wie: im słabsza gospodarka danego kraju tym dla banków lepiej.
  • @Ryszard Opara 23:44:31
    Polecam

    http://www.wib.org.pl/container/wydawnictwa/Raport_2010-strona.pdf

    a zwlaszcza tabelę na stronie 123.

    http://www.wib.org.pl/container/wydawnictwa/Raport_2011.pdf

    zwłaszcza strona 136 i omówienie.

    Ogólnie materiały z portalu www.wib.org.pl.

    PS. Pisze na tym portalu kilka osób (Pelc, Mech, Rybiński), które na bankowości się znają, chociaż Pan Rybiński skupił się ostatnio na autoreklamie.

    Bo nikander, korwinista, Rossakiewicz i cała reszta, mają o tym takie pojęcie, jak "wilk o gwiazdach".

    To, że w Polsce mamy zbyt mało własnego kapitału, jest wynikiem zbyt małych możliwościach oszczędzania (akumulacji) przez osoby fizyczne i firmy.

    W niewielkim stopniu wynika to z działalności bankowej, przede wszystkim jest to wynik nadmiernwego fiskalizmu (zarówno w postaci podatków jak i pseudopodatków - ZUS itepe), drenującego "kieszenie".

    To skąd ma być "polski kapitał".

    Kto lepszy: banki które wykazują zyski, od których płacą podatki, czy sklepy wielkopowierzchniowe, które zysków podobno nie wykazują?

    Pozdrawiam

    PS. Kapitał, to nie jest, jak to sobie rozmaici "guru" od rozpraszania emisji wyobrażają - drukowanie papieru.
  • @nikander 07:38:03
    Zamiast bredzić, dokształć się trochę.

    Linki podałem, skoro sam nie potrafisz niczego sensownego w Necie znaleźć.
  • @nonscolar 07:51:35
    Popatrz na oficjalne dane MF, Urzędu statystycznego i innych oficjalnych instytucji państwowych a się zadziwisz jaką zieloną wyspą jest Polska.
  • @nikander 07:38:03
    Powiedz mamie, że się jej nie udałeś. Zaczynanie każdego posta od epitetów to wybitny brak kindesztuby. Cham wyłazi z ciebie na każdym kroku.
    Ja miałem na tyle mądrych nauczycieli w podstawówce, że już wtedy uczyli mnie podstaw rachunkowości i ekonomii. Ty pewnie w tym czasie chadzałeś do sąsiada na grandę. I tak ci już zostało. Obrobić sąsiada.
  • @zadziwiony 08:00:29
    Rzeczywiście chłopcze, masz rację.

    Zamioast bazować na danych z NBP, MF, Urzędu Statystycznego, powinniśmy korzystać z danych dostarczonych przez nikandera.

    Bu ha ha ha.

    A oczki już przemyłeś?
  • @korwinista 08:06:44
    Jednak do stawianego Ci zarzutu się nie odniosłeś. Nie możesz pojąć, ze u nas realne stopy pożyczek MUSZĄ (powtarzam MUSZĄ) być na poziomie 25%. Dalej powtarzam, że zidiociałych korwinowców na taki wysiłek umysłowy nie stać.
  • @nonscolar 08:09:29
    NBP sporzadza dane w formach skróconych nawet dla idiotów. Czasem zerknij tu: http://nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/pieniezna_i_bankowa/m3.html
  • @nikander 08:14:22
    Taaaa im wyższe oprocentowanie kredytów tym lepiej dla gospodarki.
    Następny pociotek Balcerowicza -CHŁODZIĆ! CHŁODZIĆ! CHŁODZIĆ!

    Różnimy się tym, że ja stawiam tezę i udowadniam a ty lecisz hasełkami i kalkami. No i ja nie przyklejam epitetów gdzie się da.
    Upadł wam "efekt skali" to znalazłeś sobie "równowagę towarowo-pienieżną" bez wyjaśnienia o co ci w tym tak naprawdę chodzi. Jak sądzę chodzi ci o drukowanie pieniędzy wraz ze wzrostem PKB. DEBILIZM. Takie coś to jest kara dla producentów i konsumentów za wzrost wydajności pracy. Im więcej pracują i konsumują tym wyższe ceny "monetarne" bo realny koszt jest niższy - mniej pracy włożone w wytworzenie. Czyli "drukarz" zawłaszcza wypracowany dochód a to właśnie ~nikander chce drukować.
  • @nonscolar 07:44:08
    Zostałem wywołany do tablicy więc mam pytanko? Str.123, pozycja nr 1, koszty odsetek. Co to za zwierz???? Koszty osobowe i materiałowe są wyszczególnione a toto NIE! Czy mam rozumieć, że tyle wypłacono depozytariuszom???

    Jam głupi jak nie przymierzając... więc może łaskawca mnie objaśni.

    Jeśli czytam raport o instytucji zlecony i opłacony przez tą instytucję to włącza mi się czerwona lampka i w uszach dzwoni od alarmów. Kolega jak widzę bierze to bezkrytycznie.
  • @korwinista 08:41:17
    Jeśli nie widzisz powiązań miedzy schładzaniem gospodarki a zysków dla banku to nie potrafisz zrozumieć niczego.
  • @nikander 09:03:29
    Do k... nędzy może w końcu jakiś KONKRET?!?!?! Postawiłeś tezę "nie widzisz powiązań miedzy schładzaniem gospodarki a zysków dla banku" to teraz wyjaśnienie!!! Za trudne? Nie uczyli w szkole zasad syntezy i analizy oraz dowodzenia tez??? Chyba'ś za stodołę latał a nie do szkoły.
  • @nonscolar 08:09:29
    No, no Panie Nonscolar!. Jak się już sam Pan Mech do Pana odezwał, to znaczy że zaczyna Pan awansować do tutejszej elity intelektualnej. To wyjątkowy Polak, patriota, któremu leży dobro Polski na sercu.Jak to jakieś 10 lat temu bodajże w Sejmie powiedział jego przyjaciel, Pan Zawisza - musi być uczciwy, gdyż należy do "Opus Dei". I były Prezes UNFE
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/leokadia-oreziak-jak-wprowadzono-polsce-ofe

    Pozdrawiam
  • @Cezary Mech 09:11:29
    > wystarczy leczyć się prywatnie lub w Medicaverze itp. Dlaczego Pan
    > chce się na siłę zapisywać w ZOZ-ie?

    :) A to dobre! ;)

    Być może dlatego, że już na siłę zmuszono tego Pana, żeby zapłacił za opiekę z ZOZie 1,5 razy więcej niż zapłaciłby za prywatną opieka medyczna :)

    > Tylko ludzie nie będą umierali w kolejkach ale w domu.

    :)
    Panie Mech, dlaczego Pana teoria "działa" tak wybiórczo, tylko na usługi medyczne, co?
    Żywimy się prywatnie - jedzenie jest bardziej potrzebne do życia niż opieka medyczna - a mimo Pańskiej życzeniowej teorii ludzie nie umierają z głodu w domach - z tego powodu, że restauracje, piekarnie, masarnie i sklepy spożywcze są prywatne :)

    Jakoś wszyscy potrafimy się sami wyżywić bez przymusu i pośrednictwa państwa - istny cud i utopia, prawda? :)

    Poprawił mi Pan humor dzisiaj, pozdrawiam :)
  • @Freedom 11:10:05
    Mylisz się. Człowiek chory i rodzina chorego skłonna jest wydać na leczenie ostatni grosz a nawet zapożyczyć się do końca życia. Lekarza może tak, ale dyrektora szpitala nie obowiązuje przysięga Hipokratesa. jak mogą zedrzeć skórę to dlaczego nie mieliby tego zrobić? W biznesie nie ma sentymentów.
  • @nikander 11:19:37
    > Człowiek chory i rodzina chorego skłonna jest wydać na leczenie
    > ostatni grosz a nawet zapożyczyć się do końca życia.

    :) Zgadza się, Nikander. To zdanie jest prawdziwe.
    Tym bardziej jest prawdziwe jeśli chodzi o pożywienie - aby kupić jedzenie ludzie również są gotowi wydać ostatni grosz lub się zapożyczyć. To oczywiste, że jeść musimy aby przeżyć.

    > jak mogą zedrzeć skórę to dlaczego nie mieliby tego zrobić?
    > W biznesie nie ma sentymentów.

    :) A to już klasyczny przykład jak z prawdziwego zdania wyciąga się zupełnie idiotyczne wnioski - w tym sensie idiotyczne, że mające się nijak do prawdziwego założenia - chociaż same w sobie są również prawdziwe :)

    Zgadza się, w biznesie nie ma sentymentów - jak ktoś może zedrzeć - to zedrze.

    I teraz pytanie za 100 punktów - do Ciebie, Pana Mecha i innych "zatroskanych inaczej":
    Jeśli Twoje wnioskowanie jest poprawne - to dlaczego np. żywność nie jest 2,3 albo 4 razy droższa - skoro kupujemy ją u prywaciarzy - przecież jeść musimy - więc i tak byśmy kupowali żywność ??
    Dlaczego nie zdzierają z nas więcej, skoro mogą i w biznesie nie ma sentymentów??

    Przecież mimo, że żywność drożeje - ludzie ciągle ją kupują - co oczywiste, bo jest to niezbędne do życia. Dlaczego zatem żywność nie jest 3 razy droższa, mimo że to sektor prywatny ???

    Wyzywam Was na ubitą ziemię - i czekam na odpowiedź na ZADANE PYTANIE - a nie na wyzwiska i listę Waszych życzeń :)

    Powtórzę je żeby nie było niejsaności:
    {{ Jeśli Twoje wnioskowanie jest poprawne - to dlaczego np. żywność nie jest 2,3 albo 4 razy droższa - skoro kupujemy ją u prywaciarzy?
    Dlaczego nie zdzierają z nas więcej, skoro mogą i w biznesie nie ma sentymentów?? }}
    Przecież przy dowolnie wysokich cenach - i tak jeść musimy żeby żyć.

    ..ciekawym, co wymyślicie :)
  • @Freedom 11:37:45
    Są dwa rodzaje pośpiechu i każdy po innej stronie. Pierogi mogą spleśnieć a tato może umrzeć. Jest różnica?
  • @Freedom 11:37:45
    Nie licz na to.

    A tu perełka:
    „...W swoim wystąpieniu bloger „nikander”powołał się na do praworównowagi towarowo-pieniężnej (pieniądz powinien mieć pokrycie w towarze i gdy rośnie ilość towarów powinna rosnąć ilość pieniędzy)"

    Spadłem... hehehehehehehe

    Czy bloger ~nikander wyobraża sobie że w obiegu znajduje się bilion złotych??? I co roku trzeba drukować kolejne 40 miliardów??? Inną sprawą jest że się drukuje ale trochę mniej i to jest właśnie przyczyną inflacji a jak już uzgodniliśmy "nie lubimy inflacji".

    ~nikander idź się utop albo powieś a nie zawracaj głowy mądrzejszym.
  • @nikander 12:05:57
    Przypominam, że nie rozmawiamy ani o pośpiesznych pociągach, ani o pociągu do pierogów :)
    Człowiek może umrzeć z powodu choroby lub wypadku - to prawda - ale zapewniam, że jak przestanie jeść - to umrze tym bardziej, i nawet nie dożyje żadnej choroby.
    Odpowiedź nie na temat. Siadaj, pała.

    Rozmawiamy o cenach. Powtórzę więc pytanie, może kto inny podniesie rękawice. Panie Mech, może Pan udzieli odpowiedzi?

    {{ Jeśli Wasze wnioskowanie/teoria jest poprawna - to dlaczego np. żywność nie jest 2,3 albo 4 razy droższa - skoro kupujemy ją u prywaciarzy?
    Dlaczego nie zdzierają z nas więcej, skoro mogą i w biznesie nie ma sentymentów? }}
  • @Freedom 12:38:48
    Błaznujesz. Jeśli uważasz, ze jest taka sama sytuacja sklepikarza, gdzie towar znajduje się na każdej ulicy i któremu marchew gnije z sytuacją rodziców, którym umiera córka a jest jeden szpital w powiecie to wybacz albo idź z głową do lekarza tez może jednego w okolicy.

    Jeden śpieszy się aby sprzedać, drugi aby kupić. Gdzie tu masz sytuacje równoprawną rynkowo?
  • @korwinista 12:18:40
    No to poparz w agregaty pieniężne NBP i zobacz ile dodrukowano w ubiegłym roki. Ćwoku...
  • @nikander 13:08:43
    Agregaty pieniężne obejmują wszystkie instrumenty finansowe ćwoku a nie ile dodrukowano. Dla ułatwienia podam ci, że ilość pieniądza jest niemal idealnie skorelowana z wartością majątku skarbu państwa. Taki "przypadek". Ćwoku... I ta ilość waha się rokrocznie w górę i w dół. Ćwoku... A ponieważ mamy inflację czyli dodruk to wahnięcia w górę są większe. Ćwoku...
  • @Cezary Mech 09:11:29
    Nie odniesie się Pan dio tematu - a ja Pana wymieniłem, jako fachowca właśnie od tego tematu.

    Bo najlepiej z Nas wszystkich prawdopodobnie wie Pan, czy i w jaki sposób banki wyprowadzają pieniądze i ile (jeśli oczywiście taki fakt ma miejsce). I jakie regulacje prawne trzeba podjąć, by ewentualnie takiemu zjawisku przeciwdziałać. Powtarzam - jeśli to fakt.

    Co do leczenia prywatnego. Niestety, ale moi bliscy (czasami i ja) mimo ubezpieczenia, tak jak duża część Polaków, leczymy się prywatnie.

    Bywa, że po 150 PLN za kwadrans konsultacji u specjalisty.

    Co do ubezpieczenia dobrowolnego w Medicoverze, chętnie bym się tam zapisał. Niestety, dziwne, że Pan o tym nie wie - dobrowolne wykupienie świadczeń w prywatnej służbie zdrowia, nie zwalnia od płacenia składek chorobowych i zdrowotnych, czasami nawet w podwójnej wysokości.

    Jak mnie Pan z tego zwolni, chętnie przepiszę się do Medicoveru.

    Pozdrawiam

    PS. Konieczność odprowadzania przynajmniej podwójnej składki (znam takich którzy ubezpieczyli się i w efekcie płacą potrójnie - mnie na to na razie nie stać), jest jednym z czynników, powodujących to, że usługi lecznictwa prywatnego nie rozwijają się tak, jak powinny w normalnej gospodarce rynkowej.

    O czym jak sądzę, doskonale Pan wie.
  • @Provoc 09:40:33
    Nie złośliw.

    Jestem takim sobie zwyczajnym nonscolarem. Chodzę po ulicach nikomu w oczy się nie rzucając. I nie jest bynajmniej moim zamiarem nikogo denerwować.

    Pozdrawiam

    PS. O tym, że to były prezes UNFE, jakoś wyleciało mi z głowy.
  • @korwinista 13:21:26
    Jak wszystkie to i te ile dodrukowano. Ćwoku...
  • @nikander 13:50:27
    I to by było na tyle z arumentarium lewaka. Hehehehehe

    Po cholerę bredzić o zmianach jak chcecie oprzeć swoją NAF na istniejącym KULAWYM wzorcu??? Pocieszam się, że trafnie was sklasyfikowałem: nowy garnitur świń rwących do koryta.
  • @nikander 13:07:30
    > Jeśli uważasz, ze jest taka sama sytuacja sklepikarza (...)

    Nie uważam. Siadaj, pała.

    > Jeden śpieszy się aby sprzedać, drugi aby kupić. Gdzie tu masz
    > sytuacje równoprawną rynkowo?

    Nie porównujemy żadnych sytuacji - rozmawiamy o cenach. Znowu piszesz nie na temat. Siadaj, pała.

    Powtórzę pytanie - a nawet sparafrazuję żebyś nie udawał, że nie rozumiesz samego pytania:

    Dlaczego ceny (dowolnego towaru lub usługi) są takie, a nie inne?
    Dlaczego nie są 2 razy wyższe?
    Dlaczego nie zdzierają z nas więcej, skoro uważasz, że mogą?
    Dlaczego ceny - nawet tego co ratuje życie - są dziś takie - a nie wyższe - skoro człowiek odda wszystko w chwili zagrożenia życia ???

    Tylko tym razem błagam: pisz na temat!
    O cenach, Nikander, o cenach rozmawiamy :)
  • @Freedom 16:45:31
    "Dlaczego ceny (dowolnego towaru lub usługi) są takie, a nie inne"
    Cena alternatywnego z importu/ilość importu/popyt/podaż/

    Dlaczego nie są 2 razy wyższe?
    Zwiększenie importu/zwiększenie podazy

    Dlaczego nie zdzierają z nas więcej, skoro uważasz, że mogą?
    zdzierają tyle ile mogą

    Dlaczego ceny - nawet tego co ratuje życie - są dziś takie - a nie wyższe - skoro człowiek odda wszystko w chwili zagrożenia życia ???
    Bo ratowanie zycia jeszcze leży w gestii państwa

    I jak?
    :)
  • @korwinista 13:55:59
    AIDS przenoszone drutem.
  • @Torin 17:29:25
    > I jak?

    Jako tako ;)
    Było blisko - ale całość to tragedia.

    Tragedia dlatego, że to jest jedno i to samo pytanie, tylko zadane na 4 różne sposoby - i odpowiedź też jest jedna.

    Najbliższa prawdy jest odpowiedź:
    > zdzierają tyle ile mogą

    Ceny (na wszystko) są takie a nie inne - bo są niezależne od widzimisię jakiegoś sprzedającego czy kupującego - tylko kształtują je te wszystkie zjawiska (popyt, podaż, ilość pieniądza w obiegu, itp.), które nazywa się w skrócie potocznie mechanizmem rynkowym.
    Nikt nie może sobie cen podnieść ot tak, bo ma kaprys zarabiać więcej - bo zwyczajnie zbankrutuje. To nie jest żadna teoria - tylko życie, codzienność. Wystarczy wyjrzeć przez okno.

    Nie pojmuję jak można mieć tak przesiąknięty propagandą umysł, żeby nie widzieć tego, co nas na codzień otacza. Żeby nie wierzyć własnym oczom , zmysłom i rozumowi - tylko powtarzać nie wiem po kim tak absurdalne rzeczy, że jak coś jest prywatne, to zaraz ludzie będą umierać bo nie będzie ich na to stać.

    A co Wy myślicie, że państwowa służba zdrowia pracuje za darmo ???!!! Że szpitale zbudowali i wyposażyli ZA DARMO kosmici???

    I dlatego absurdalne obawy "zatroskanych inaczej" o to, że ludzie zaczną umierać jak nie będzie państwowej służby zdrowia, bo nagle nie będzie ich stać na leczenie, bo prywaciarze tak wywindują ceny usług medycznych - są godne politowania, gdyby nie to, że są tak powszechne u ludzi.

    PS. I na koniec uwaga ogólna - "zatroskani inaczej" mówią tak, jakby teraz było super, jakby ludzie teraz umierali tylko ze starości - bo państwowa, "bezpłatna" (ha, ha) służba zdrowia dba o nas wyśmienicie - i każdy ma zapewnione leczenie i opiekę aż do wyzdrowienia :)
    A gdyby nie było państwowej służby zdrowia - to nagle zagłada nas czeka.
    Cóż - z tymi którzy mają takie urojenia, nie sposób rozmawiać poważnie...
  • troszkę otwartości i mniej przywiązania do pogladów
    będzie łatwiej...
    poniżej wywiady z niektórymi uczestnikami konferencji

    http://www.youtube.com/watch?v=9wUrv1tjwKw&feature=plcp

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031