Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
273 posty 1479 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

NAPRAWA RZECZPOSPOLITEJ (Część III) – Reforma funkcjonowania Państwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska Nierządem stoi!

 

Twierdzę, że - Naprawę Rzeczpospolitej czas zacząć… od Naprawy Systemu Bankowego. Ale…To wiąże się ściśle z reformą finansów publicznych i reformą administracyjną Naszego Kraju. Ta zaś - jest ścisłe powiązana z reformą wymiaru sprawiedliwości.Błędne koło, od czego zacząć…Proponuję:
 
Naprawę Rzeczpospolitej zacząć od kompleksowej i systemowej reformy funkcjonowania Państwa.
(Propozycje reform są proste - „hasłowe” – do dyskusji publicznej, wkrótce będę pisał o innych).
 
I. Priorytet - Zmiana wadliwego ustroju (systemu) politycznego.
 
Obowiązująca konstytucja RP – kompletnie się nie sprawdza.Jak chyba powszechnie wiadomo – stworzono ją dla i pod dyktando konkretnych Partii i polityków – przeciwko interesom Narodu, przeciwko społeczeństwu obywatelskiemu. Konstytucje RP trzeba zmienić. Bezwarunkowo!!!
 
Obecnie, brak jest możliwości wyłonienia prawdziwie Pro-Polskiego przywództwa,dla wykonywania koniecznych, śmiałych zmian – politycznych, społecznych i gospodarczych.
Obecnie (tak jak pisano drzewiej) - Polska Nierządem stoi.!!!
 
Brak jakichkolwiek mechanizmów kontrolujących i całkowity brak odpowiedzialności za sprawowaną władzę. Kolejni Premierzy/ich Rząd- (nawet potencjalnych ekspertów!!!)-szybko, de facto stają się zakładnikami interesów partii politycznych. Nawet przy potencjalnie całkowitej determinacji ekspertów są praktycznie bez szans, bezsilni wobec interesów partyjnych. W rezultacie Nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności za rozwój Naszego Kraju.
 
W obecnym systemie wyborczym, to nie wyborcy, a szefowie Partii są ważni dla posłów i senatorów. O ich łaski muszą zabiegać kandydaci do Sejmu/Senatu. Wsparcie wyborców jest paradoksalnie… drugorzędne.
 
Wszystkie partie obecnego układu–mają  jeden, wspólny program: „ JAK WYGRAĆ WYBORY”!!!
 
W interesie Naszego Kraju należy jak najszybciej zmienić obecny system, w którym „Partie” - wybierają reprezentację NARODU.!!!  
 
To wyłącznie Naród powinien wybierać swoich przedstawicieli w Sejmie i Senacie!!!
 
II. Proponowana Reforma - wymagane zmiany:
 
1.      Wprowadzenie ustroju Prezydenckiego,z Prezydentem wybieranym w głosowaniu powszechnym – na okres 5-7 lat.
2.      Prezydent (Urząd) -decyduje o kształcie swojego Gabinetu –tworzy Rząd Rzeczpospolitej.
  
Zmiana taka spowoduje uwolnienie głowy Państwa od aparatu partyjnego, przeróżnych lobby, grup nacisku –w najgorszym zaś wypadku będzie moderować i równoważyć ich wpływy. Z silnym mandatem społecznym, pochodzącym z wyboru powszechnego, Prezydent, może o ile chce- rzeczywiście przeprowadzić konieczne i  istotne dla Polski reformy.
 
Prezydent i jego Gabinet/Rząd[i] ponosi pełną, konstytucjonalną odpowiedzialność, za sprawowanie władzy. Jakiekolwiek tłumaczenia, że program wyborczy nie jest realizowany - bo „koalicjanci”, czy też „urzędnicy/biurokracja” – są przeciwni, nie pozwalają - byłyby w takim systemie niemożliwe.
 
To jedyny, najlepszy system sprawowania władzy w Naszym Kraju zapewniający stabilność oraz bezpieczeństwo Państwa (wewnętrzne i zewnętrzne) oraz właściwy rozwój społeczny i gospodarczy. Prezydenta zawsze „rozliczają” wyborcy, albo ewentualnie - Trybunał Konstytucyjny.
 
3.      Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu i Senatu (połączone z jednoczesnym radykalnym zmniejszeniem liczby posłów/senatorów). Wiąże się to z reformą administracyjną kraju – (o tym w części następnej IV).
              Propozycja:ok. -  120 posłów(wybieranych na poziomie okręgów/starostw)
                                    Ok. –   25 senatorów –(wybieranych w województwach, miastach wydzielonych)
 
W dzisiejszych „chorych” realiach – szefowie Partii albo koterie partyjne decydują o tym kto (i z jakiej pozycji) – będzie reprezentował wyborców w danym regionie. Często są to osoby całkowicie nieznane wyborcom. – kompletny absurd!!!
 
Należy, być może, wrócić do bardzo Polskiej tradycji Sejmików –w której kandydat na posła/senatora – mieszka  w  i jest znany społeczności, którą reprezentuje w Sejmie. Obywatele wybierają swoich przedstawicieli do sejmu/senatu – a nie ludzie -kierujący się własnymi, bądź partyjnymi interesami.
 
4.      Wprowadzenie poselskiego mandatu związanego -aby JOWy funkcjonowały należycie. Zgodnie z tym rozwiązaniem, Sejmik lub społeczność lokalna może w każdym momencie odwołać Posła jeśli on permanentnie nie realizuje obietnic wyborczych złożonych społeczności która go wybrała (Poseł musiałby zawierać swoisty kontrakt wyborczy z wyborcami) lub jeśli pojawił się przeciwko niemu akt oskarżenia z oskarżenia publicznego. Społeczność lokalna (wyborcy) powinni mieć także możliwość ograniczania immunitetu swojego przedstawiciela lub wręcz cofania immunitetu. Immunitet co do zasady nie powinien chronić posła przed postępowaniami prokuratorskimi, lecz co najwyżej przed osadzeniem w więzieniu (to po to by nie było wendett politycznych). Bez mandatu związanego wyborcy mogą nie widzieć potrzeby wyboru konkretnej osoby, za konkretne zasługi, lecz tak jak się to działo w ostatnich wyborach do Senatu, stawiać na silną markę partii ogólnokrajowej. To rozwiązanie gwarantuje budowanie partii politycznych w oparciu o uznane jednostki (selekcja pozytywna) a nie jak to się dzieje obecnie, podpieranie jednostek słabych autorytetem i siłą partii. To partie powinny zabiegać o najlepszych, by mieć swoją reprezentację w Sejmie, a nie kandydaci o poparcie prezesa partii by dostać się do Sejmu.
 
Wprowadzenie takich rozwiązań umożliwi wyłonienie i kreowanie autentycznych liderów lokalnych -znających doskonale problemy społeczności okręgu - a jednocześnie mających doświadczenie w zarządzaniu od podstawowego szczebla administracji Kraju. W ten sposób będzie się formować naturalna „selekcja” i transfer liderów samorządowych – na wyższe szczeble administracji kraju.
 
W ten sposób również uniemożliwi się całkowicie partiom politycznym lansowanie „biernych, miernych ale wiernych” posłów, którzy nie są absolutnie w stanie wnieść niczego dobrego dla dobra publicznego – a jedynie posłusznie wykonywać polecenia ośrodka kierowniczego danej partii.
Jeśli Polska chce się rozwijać i modernizować – należy wprowadzić rzeczywistą konkurencję i rywalizację pomiędzy politykami.
 
5.      Zmiany procesu legislacyjnego:
 
Aktualnie Rząd, po wniesieniu ustawy do parlamentu, na końcu procesu, otrzymuje najczęściej (po licznych zmianach Sejmu/Senatu) – Ustawę inna niż składał. Często sprzeczną z pierwotnymi założeniami. Kolejny absurd. Wyjściem z sytuacji jest proces, w którym posłowie/senatorzy zgłaszają poprawki do Ustawy a Rząd wprowadza zmiany (lub nie) na zasadzie autopoprawki. Sejm i Senat może przyjmować lub odrzucać w całości proponowaną ustawę. W obecnej sytuacji występuje niemal całkowity paraliż władzy ustawodawczej Państwa – w konflikcie z władzą wykonawczą.
 
6.       Likwidacja finansowania Partii – z budżetu Państwa.
            
Obecny system jest ewidentnie patologiczny. Stworzył zastępy aparatczyków partyjnych, których jedynym celem, zadaniem jest utrzymanie oraz „betonowanie” istniejącego układu, zajmowanie terytoriów i nie dopuszczanie do dotacji budżetowych innych, nawet z własnej partii. O sukcesie w partii, nie decydują popularność wśród wyborców, przymioty intelektualne czy też merytoryczne. Decydują biegłość w zakulisowych rozgrywkach zupełnie tak - jak  w czasach PRL/PZPR.
 
Jakich kompetencji elit Narodu, potrzebuje Polska XXI wieku? Jeśli chcemy mieć klasę polityczną, reprezentantów Narodu, którzy mogą sprostać wyzwaniom współczesnego świata, zaostrzającej się konkurencji i rywalizacji międzynarodowej – to musza to być ludzie najlepsi, wyłonieni w wyborach powszechnych a nie w wojenkach i podjazdach koterii partyjnych.
 
REALIZACJA REFORMY FUNKCJONOWANIA PASTWA – NARZĘDZIA (propozycja NE).
Nowy Ekran finalizuje technologie „informatyczną” następujących narzędzi medialnych:
 
1.      Wirtualny Sejm
2.      Wirtualny Senat
3.      Wirtualne Referendum  
 
Cele:
1.      Wszystkie istotne dla obywateli RP projekty ustaw (proponowane przez Urząd Prezydenta, Rząd czy też projekty Sejmowe, Partii Politycznych) – będą na łamach Nowego Ekranu
(po analizie ekspertów np. Aeropagu) – przedstawione do głosowania przez społeczność i blogerów NE oraz wszystkich zainteresowanych obywateli.
 
2.      Proponujemy tworzyć  i przedstawiać własne Obywatelskie projekty Ustaw,które będziemy poddawać podobnemu procesowi na łamach NE. Projekty, które uzyskają  powszechną akceptację społeczną (i wymaganą ilość podpisów – 100,000), będziemy zgłaszać jako Obywatelskie Projekty Ustaw – do opracowania legislacyjnego przez Sejm RP.
 
3.      Proponujemyprzygotowanie najbardziej istotnych projektów zmian zasad funkcjonowania Państwa, oraz koniecznych reform: wymiaru sprawiedliwości, systemu bankowego, finansów publicznych, problemów bezpieczeństwa, gospodarczych, walutowych (Euro) – następnie wszystkie kluczowe zdefiniowane zagadnienia – przygotujemy pod wirtualne referenduma więc poddamy pod głosowanie społeczeństwa (na łamach NE) i przekażemy odpowiednim organom ustawodawczym Państwa.  
 
Bardzo liczymy nie tylko na dyskusję wokół ww projektów ale też na pomoc społeczności blogerów i sympatyków Nowego Ekranu oraz wszystkich zwolenników proponowanych reform ( może nawet zmian rewolucyjnych) - w Naszym Kraju. Nasze propozycje są bardzo ambitne, wymagają wiele wysiłku, wspólnej skoordynowanej pracy.
 
Wierzę bezgranicznie siłę, WOLĘ i potęgę ludzi - w Naród Polski – wspólną determinacją możemy dokonać - CUDU NAPRAWY RZECZPOSPOLITEJ – DLA NAS I PRZYSZŁYCH POKOLEŃ POLAKÓW !!!
 
 

KOMENTARZE

  • Żeby cokolwiek zrobić dobrego dla Polski
    najpierw trzeba zmienić system.
    A system nie daje się zmieniać co już zostało udowodnione w ciągu ostatnich dwudziestu dwóch lat niejednokrotnie. Dlaczego więc system nie daje się reformować? Ano z tej prostej przyczyny, że został on "uszyty" na miarę grupy trzymającej władzę. I ci ludzie wszelkimi możliwymi sposobami (tak w ramach obowiązującego usankcjonowanego bezprawia jak i jawnego bezprawia) będą bronić tego systemu, bo on gwarantuje im pieniądze, przywileje i bezkarność.
    Nie uda się zrobić demokracji w niedemokratycznym kraju.
    Ale oczywiście próbować trzeba!

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • ....
    To █████ █ ████ nie ███ █ jest █████ █ ████ spisek █ █████████ █ ████ i cenzura ███ █████ wszystko jest █████ ████ ████ w porządku ████ ███ ██████ ufaj ███ ██████ ███ dalej █████ ████ politykom.
  • Społeczeństwo obywatelskie i media.
    System państwa jest skomplikowanym związkiem wielu współzależnych elementów. Zgadzam się z Ad Novum, że system naszego państwa
    http://marcowe.nowyekran.pl/post/29287,czy-w-polsce-mamy-totalitaryzm
    nie nadaje się do reformowania. Trzeba go obalić i skonstruować od nowa (nomen omen - ad novum :) ).

    Jeśli już mówimy o systemie wyborczym, to bez względu na to jaki on będzie, by prawidłowo spełniał swoją rolę potrzeba świadomych i odpowiedzialnych wyborców. Trzeba więc budować społeczeństwo obywatelskie, a można to robić już teraz. Swego czasu przedstawiłem pomysł, który nadal leży w "zamrażarce" Nowego Ekranu i czeka na realizację :
    http://marcowe.nowyekran.pl/post/13034,forum-dzialan-obywatelskich
    Jeśli ktoś ma lepszy pomysł od mojego, to go poprę.

    Aby wybór był świadomy i odpowiedzialny, wyborca musi mieć łatwy i nieskrępowany dostęp do wszelakiej wiarygodnej informacji. Dlatego niezbędne jest otwarcie rynku mediów elektronicznych, zamkniętego przez koncesje (piszę o tym od dawna w swoich komentarzach) i zniesienie cenzury.

    "W obecnej sytuacji występuje niemal całkowity paraliż władzy ustawodawczej Państwa – w konflikcie z władzą wykonawczą. "

    Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Obecnie wszelkie instytucje państwa (w tym władza wykonawcza i ustawodawcza) są upartyjnione. Dlatego konflikt między władzą ustawodawczą i wykonawczą jest tylko iluzją. Niespójne i nieprecyzyjne prawo tworzone przez sejm, daje władzy wykonawczej wszelkiego szczebla możliwość dowolnej interpretacji, a tym samym wykorzystywania go dla swoich potrzeb.
    Pozdrawiam.
  • Ryszard Opara
    Już na wstępie pewne nieścisłości.
    tylko wstępnie: POLSKA - NIERZĄDEM STOI, ALE NALEŻY ZAZNACZYĆ, ŻE TO WTEDY OZNACZAŁO TO, CO TERAZ - Polska Nie Rządem stoi, a prawem.

    Bo przestrzeganie, a nawet egzekwowanie prawa było przywilejem, obowiązkiem i honorem elit - szlachty.

    Dalej. Jeśli to ma być wirtualna zabawa - to roszę bardzo.
    Jeśli chodzi o realizację - nie ma opcji, która wprowadziłaby takie zasady. Drogą byłoby wprowadzenie obligatoryjnego referendum po zebraniu np. 1 mln podpisów (lub tp.). bez zatwierdzana przez Sejm.


    Reszta - to sprawy dyskusyjne.
  • Problem bedzie rozwiązany jeśli....
    każdą ustawę/ rozporządzenie może anulować społeczeństwo w referendum bez wymaganego min. frekwencji (tak jak nie ma min. frekwencji przy wyborach do sejmu/senatu), i to nie po stu latach oczekiwania na referendum, ale już w czasie vacatio-legis ustawy. W innym przypadku będzie to zawsze totalitaryzm.
  • @Andron
    Dodałbym:
    1). możliwość odwołania posła / senatora w referendum. (można wybrać, to można i "wycofać"?) - oczywiście SENSOWNE minima, a nie "liberum veto" - było i się nie sprawdziło.
    2). dopuszczalność JAWNEGO (na żądanie wyborcy) głosowania -> byłoby wiadomo, kto kogo popiera, jak ktoś się "wstydzi" - nie musi, byłby dalej anonimowy.
    .
    (ale jawnym łatwiej było by się skrzyknąć do odwołania gdyby poseł / senator "rozrabiał") :). - panowie politycy, który się odważy coś takiego poprzeć???
    .
    Silny nacisk położyłbym na "infrastrukturę kluczy publicznych" - głosowania, referenda itp w drodze elektronicznej. Oszczędność czasu, papieru, kosztów...
    .
    Jeżeli (jak pokazuje praktyka) "państwo" nie potrafi sobie z tym poradzić (nowe dowody), to czemu dać ludziom tego zrobić:
    "Kowalski" SAM generuje klucze, lokalny urząd je tylko POŚWIADCZA (że to jego). Bo w rozwiązaniu z dowodami, jednak klucz PRYWATNY do końca prywatny nie był: miał go również wystawca. Urzędy Gmin są ponoć przygotowane do korespondencji elektronicznej (sygnowanej), więc i temu powinny dać radę. Coś jak sieć PGP, tylko zakotwiczona w gminach (poświadczenie tożsamości wystawcy klucza/podpisu).
    .
    Zagadka: mamy pełno w kieszeniach "plastiku", które z tych kart nadają się do przechowywania kluczy PKI? (bankowe, SIMy, jeszcze inne?). Specyfikacje powinny być dostępne, tylko kwestia co się nada.
  • strzelać, kurwa strzelać..
    trudno nie zgodzić się z Pana postulatami, ale ja do takich wniosków doszedłem 10 lat temu, po osobie starszej ode mnie o ponad 20 lat czegoś innego bym się spodziewał. Podpowiem Panu: postulatami, petycjami czczym gadaniem nic nigdy w historii świata nic nie zmienił. Świat zmieniał ołów i strach. O bankierach może Pan sobie pisać, ale to nic nie zmieni. Jeśli Ci bankierzy i ich rodziny zaczną ginąć, to może się coś zmieni. Siła Magnum jest dużo większa od bezprawia. Proszę sobie poczytać o dojściu Hitlera do władzy (abstrahując od jego przekonań, chodzi mi o o sam sposób). Pierdolić każdy potrafi, niektórzy mają do tego większy dar jak Pan, ale jakoś żaden "terrorysta" nie zrobił przysługi społeczeństwu. P.S. wszystko pięknie ładnie, o ile zdobędziesz większość parlamentarną, a to przypomina moje marzenia o "6" w lotto. Pozdrawiam.
  • @Ryszard Opara, @Krzysztof J. Wojtas
    > "Dalej. Jeśli to ma być wirtualna zabawa - to roszę bardzo"

    Problem w tym, że na tą zabawę traci się niepotrzebnie energię.
    Co i tak jest optymistyczną wiadomością.
    Gorzej byłoby, gdyby to ktoś wziął na poważnie.
    Dlaczego?
    Wyjaśniam tutaj: http://netsociety.nowyekran.pl/post/30238,po-co-komu-jow
  • @wk..ny
    sorry.. miało być banksterach. Walczyć ze złem trzeba, ale nie jego bronią "dymokracją, mediokracją" itp. a sprawdzonymi metodami, oni o tym wiedzą (Black Water itp.), a Wy dalej chcecie grać w ustawiona grę ich znakowanymi kartami? :( tu potrzeba Spartakusa, a nie Mickiewicza.. P.S. szukam mentora/idola/przewodnika, a tu sami goniący własny ogon :(
  • @Antymaterialny
    czy Pan zatrzymał się w ewolucji?? czy podszywa się Pan pod prawdziwego Antymaterialngo?? ja kilka lat temu byłem zafascynowany Pana wiedzą, ale już ją posiadłem i nic nowego nie ma Pan mi do zaproponowania, czyżby Pan przestał się rozwijać??????????? szukamy realnych rozwiązań, diagnozę od dawna znamy.. pozdrawiam
  • Z kim?
    Z kim chce Pan te propozycje przeprowadzić w realnym świecie? Z tymi, którzy trzymają władzę? Szczyt naiwności. Aby takie zmiany móc dokonać potrzebna jest albo rewolucja, która zmiecie cały obecny establishment, albo taka zmiana świadomości obywatelskiej, że ewentualnie powstały nowy twór polityczny uzyska wystarczające poparcie do samodzielnych zmian.
    Ps. Czy doprawdy tak trudno jest Panu w tytule napisać Rzeczypospolitej??? Doprawdy niepojęte........
  • RzeczYpospolitej
    Rzeczpospolita odmienia się "rzeczypospolitej".
  • Panie Ryszardzie!
    Najpierw trzeba przejąć władzę, a potem dopiero reformować państwo. Na zakończenie dyskusji panelowej w Katowicach podczas I Europejskiego Kongresu MŚP zadałem jej uczestnikom od rozwiązania następujący problem: "Powszechnie wiadomo, że w Polsce dzieje się bardzo źle. Wielu wie, dlaczego tak się dzieje. Niewielu wie, co trzeba zrobić, żeby to zmienić. A kto wie, jak to zrobić"?
    Dyskusję prowadził były wicepremier Janusz Steinhoff. Wśród uczestników dyskusji był prof. Jerzy Kulesza, który spóźniwszy się, narzekał na LOT, że samoloty nie wylatują o terminie. Nie odpowiedział na moje pytanie, ale wcześniej narzekał też na styl i jakość rządzenia. Spróbował mi odpowiedzieć Andrzej Arenadarski, mówiąc coś o "okrągłym stole" oraz Krzysztof Pietraszkiewicz narzekając na parlament jako bardzo złe przedsięwzięcia.
    Dla ułatwienia odpowiedzi mogłem przytoczyć opowieść przypisywaną Tadeuszowi Konwickiemu z lat 80-ych, kiedy istniało realne zagrożenie interwencja sowiecką i zastanawiano się, jak można tego uniknąć, ale tego nie zrobiłem. Wspomniany pisarz miał powiedzieć o dwóch możliwościach: "Normalnej za przyczyną Matki Boskiej Częstochowskiej, która sprawi cud oraz cudownej, że Polacy zrobią to sami"
  • @ Autor & All
    Mój konik: WŁASNOŚĆ, WŁASNOŚĆ i jeszcze raz WŁASNOŚĆ!!!
    Własność zrabowana przez państwo /reprywatyzacja/ i własność odbierana każdemu w bandyckich podatkach. Odcięcie państwa od działalności gospodarczej obywateli. Państwo jest bogate bogactwem obywateli!
    O POLSKIEJ WŁASNOŚCI będę mówiła dotąd, aż POWAŻNE ugrupowanie przyjmie to hasło za warunek KONIECZNY jakiejkolwiek reformy Polski. Żeby reformować - trzeba mieć PIENIĄDZE! Z własności!!! Mając możliwości finansowe - wybierzemy posłów, którzy będą spełniać nasze oczekiwania, a nie próżniaczą warstwę na państwowym socjalu, która nam funduje kretyńskie i szkodliwe prawa!
  • @AdNovum 17:35:57
    Więc zacznijmy walczyć najpierw o wolność gospodarczą i WŁASNOŚĆ!!!

    Pozdrawiam!
  • Wystarczy wprowadzić program Nowej Prawicy Korwina.
    Po trzech miesiącach Polska się będzie rozwijała w tempie 10%. Gadanina o naprawie demokracji mija się z celem. Tego się już nie naprawi. Jak mawiał Kisielewski wziąć za pysk i wprowadzić kapitalizm. Obecne socjalistyczne systemy, niszczą Europę i USA. Spieszyć się trzeba póki nasza suwerenność daje nam jeszcze trochę wolności, albo czekać, aż rozpadnie się UE, wszystko wskazuje, że to najwyżej 2 lata.
  • @Łażący Łazarz
    rozwiązań wciąż szukam.. uważam, że pisanie petycji do PKW jest graniem w ich grę na ich zasadach.. trzeba wywrócić szachownicę i wprowadzić nowe zasady, jak i z kim to zrobić, to jest problem nad którym wciąż rozmyślam.. pozdrawiam
  • @Antymaterialny
    no właśnie.. ja się coraz bardziej od małpy oddalam, a Pana małpy doganiają, proszę to przemyśleć.
  • @KOSSOBOR
    Proszę przejrzeć program i studium wykonalności programu Ruchu Wolność i Godność.

    www.ruchwig.pl
  • @Ryszard Opara
    Ważny temat musi być zgodny z prawdą, bez okruchów bylejakości, takich jak: „na okres 5-7 lat”, „ok. - 120 posłów”, „Ok. – 25 senatorów”, Rzeczypospolitej.
    Najbardziej nowoczesną konstytucję przystosowaną do czasów, napisali Polacy. I teraz zrobią to samo. Dyskutować należy. Dotknęły „Nas” największe doświadczenia rozbijania polskiej narodowości, zaczynając od usuwania: nauki matematyki, banków, źródeł energii, źródeł pracy, sportu, wyżywienia, obronności. Demokracja napisana przez Boga cyferkami, jednoczy prawdziwym wolnym wyborem.
  • @Ryszard Opara
    Zgadzam się i popieram te postulaty (bo są one w istocie postulatami środowisk związanych z UPR-em, czy Nową Prawicą - postulujemy to od bardzo dawna i mamy to bardzo dobrze uzasadnione):
    - Nowa konstytucja.
    - Wprowadzenie systemu prezydenckiego, takiego jak w USA.
    - Ograniczenie ilości parlamentarzystów w Sejmie do 120 i w Senacie do 25.
    - Wprowadzenie JOW do Sejmu.
    - Likwidacja finansowania partii w budżetu.

    Ale nie zgadzam się na ten mandat związany i możliwość odwoływania swojego posła. Taki poseł będzie się wtedy kierował przy ustanawianiu praw wytycznymi wyborców, a nie sensem czy moralnością. To jest bardzo złe rozwiązanie!
  • Kto i kogo wybiera... Kto i kogo powinien wybierać!
    Profesjonalne wybory. Propozycja inicjatywy ustawodawczej
    http://racjonalizm.nowyekran.pl/post/30273,kto-i-kogo-wybiera-kto-i-kogo-powinien-wybierac
  • @Antymaterialny
    Wskazujesz oczywistości wynikające z wiadomych działań, które należy naprawić przed apokalipsą i zagładą ludzkości.
  • System prezydencki można wypróbować, gorzej niż jest być nie może (chyba)
    "1. Wprowadzenie ustroju Prezydenckiego,z Prezydentem wybieranym w głosowaniu powszechnym – na okres 5-7 lat.
    2. Prezydent (Urząd) -decyduje o kształcie swojego Gabinetu –tworzy Rząd Rzeczpospolitej."

    Ale żadnego premiera itd przydupasa, Prezydent ma stać bezpośrednio na czele rządu łącząc obecne kompetencje premiera. Ma też być prawdziwym zwierzchnikiem sił zbrojnych, a nie ciotą wizerunkową na uroczystości.

    Możemy ogłosić wybory wirtualnego prezydenta wg tej koncepcji na NE. Moim kandydatem jest oczywiście Romuald Szeremietiew. Może jak się przymilę to dostanę powołanie do wirtualnego BBN na jakiegoś tam społecznego doradcę ;)

    To chyba dobry pomysł. Na początek wybory prezydenta, ten powołuje wg swojego uznania rząd z blogerów NE. Później pomyślimy o sejmie i senacie kiedy ustalimy co i jak. Proponuję też zdublować i inne instytucje państwa, oraz samorządy na początek sejmiki może wojewódzkie. Z każdego wszak jest nas po kilkunastu minimum.

    Kruszyć kopii o dyskusyjne JOW nie warto, nie należy. Opinie są różne i należy je szanować. Przykład Pana Szeremietiewa jest ostrzeżeniem przed JOW. Wyborcy nadal głosują na partie, nawet gdyby PiS wystawił dmuchaną lalę, to w tym okręgu by wygrała. Tak samo w innych PO, nawet Pani Kurtyka przegrała!!! Wyjątki to wyjątki, potwierdzają partyjną regułę.

    Pod wirtualne referendum NE na początek stawiam np ideę Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Już widać że temat wzbudził wystarczające zainteresowanie, referendum stanie się głośne na całą Polskę, na cały świat.... sprawa nie jest błaha.

    http://partenos.nowyekran.pl/post/30056,ilu-ludzi-na-ne-jest-za-intronizacja-jezusa-chrystusa-na-krola-polski
  • @Krzysztof J. Wojtas
    "Polska nierządem stoi" - różne były interpretacje tego zdania, hasła.
    1. Polska tylko dlatego jeszcze istnieje ponieważ nie ma w niej sprawnego rządu.
    2. Polska nie ma sprawnego rządu i panuję w niej anarchia.
    Trzecią propozycją jest Pańska. Proponuję jeszcze inną . Nasi przodkowie byli dosadni , podobnie jak Rosjanie ,a nie wiadomo kto jest autorem tego stwierdzenia. "Polska nierządem stoi " - to może być "Polską rządzą kurwy"
  • Ktoś czytał "Grę Endera"?
    Opara szuka Endera, by ten usiadł do gry. Potrzebuje wielu Enderów.
  • Rodacy do dzieła - do boju
    Szanowni Państwo,

    1. Stworzyliśmy Nowy Ekran do dyspozycji ludzi, społeczeństwa jako platformę medialną: informacyjną, edukacyjną, opiniotwórczą - dla WAS
    2. Powstały Obywatelskie Listy Wyborcze - Prawybory.Net; PwP
    3. Powstaje Telewizja Internetowa Nowego Ekranu - Video Blogi
    4. Tworzymy Wirtualny Sejm, Senat, Referendum
    5. W przygotowaniu szereg innych inicjatyw medialnych.

    Wszystko to są narzędzia aby dokonać zmian potrzebnych, koniecznych dla naszego kraju. Państwo wymaga rewolucji - Wy ją proponujecie. Mamy narzędzia, armaty i amunicję. A więc przystąpmy wspólnie do działań. W imię Boga - zaczynajmy.
  • @carcajou
    No cóż, tylko konkurencja może dać lepszy produkt. http://nikander.nowyekran.pl/post/27769,think-tank-na-co-czekac

    Portal z burzą mózgów i SWOT zlecony. Nie będę uczestniczył w przedsięwzięciach z grzechem pierworodnym czyli zafiksowanych na jakieś słowa wytrychy.
  • oczywiście, że należy to zrobić...
    ważne, że ktoś o tym głośno mówi i jest miejsce, gdzie można to powiedzieć. Jak to zrobić, od czego zacząć, no właśnie - to tak jak z jajkiem Kolumba - pewne struktury muszą zostać zniszczone( usunięte ), aby uzyskać pożądany efekt.
  • Czas rozmowy ,czas działania
    Warto odróżnić te sytuacje .Po przedyskutowaniu planu powinna nastąpić faza realizacji .W życiu niekoniecznie architekt jest kierownikiem budowy .Szczególnie dużej budowy . I taki majster często jest mniej wykształcony ,ale nie boi się utaplać w błocie i potrafi zmobilizować wykonawców do pracy za obietnicę nagrody .
    Nowy Ekran i inne witryny internetowe spełniają funkcję wieloosobowego biura projektowego . I nie można mieć do nich pretensji ,że nie są brygadą remontową z koktailami mołotowa lub magnum ...
    Teraz jest czas dopasowywania elementów filozoficznych , ekonomicznych ,militarnych ,genetycznych ,historycznych itd.itp .
    Z niektórych elementów trzeba umieć zrezygnować lub odłożyć je w czasie . I warto sprawdzić jakie jest zainteresowanie projektem nowego systemu.
    Czy to przypadkiem nie są indywidualne lęki lub marzenia ?
    Kogo zapraszamy do naszej realizacji ,kto przeznaczy swoje pieniądze , czas lub inne energie ? Jakie chce i jakie może mieć korzyści w nowym systemie?
    Kandydaci do Parlamentu RP wiedzą, ile mogą zarobią przez najbliższe cztery lata .Podobnie chętni na stanowiska biurokracji państwowej , prezydenckiej , wojskowej . Zasada maksymalnych korzyści przy minimalnym wysiłku i praktycznie zerowa odpowiedzialność .
    Indywidualnie każdy z internautów tworzy swoje życie lepszym lub gorszym .
    Aby zaangażować się w zmienianie systemu państwowego ,każdy z uczestników musi mieć możliwość porównania korzyści i nakładów.
    Moim zdaniem przekonania i doktryny są ważne , ale bez rozpisania ich na dwa plus dwa jest cztery , nie będzie Nowej Budowy .
    Czym można połączyć niezadowolonych materialistów ,humanistów , niewykształciuchów ,wegetarian , mięsożernych , " słowian " , "niemców", "chazarów " , właścicieli kawalerek ,spadkobierców ziemiaństwa , monarchistów , demokratów ,katolików ,hedonistów ......
    O tym w następnym odcinku
    To be continued
  • @Antymaterialny
    Brniemy po uszy w metapolityce. To dziecinada. No może zabawa?
  • @Antymaterialny
    ".....Ja znam tylko jeden system finansowy, który utrzymał się przez prawie 10 wieków i doprowadził do niesamowitego rozwoju państwa. ....."

    Co Pan ma na myśli ?
  • @carcajou
    Ja czytałem.
  • @wk..ny 17.10.2011 19:58:46
    że też nie znajdzie się żaden wk..ny terrorysta i nie rozwali kilku szych z tej cholernej w.s.i. . Przecież to oni są grupą trzymającą waAAdze.

    Skubańcy się dobrze maskują ale jak się poczyta, to w necie można wszystko znaleźć.
  • @Antymaterialny
    Dziękuję . Muszę poczytać o efektach tego systemu i ewentualnych możliwościach wykorzystania we współczesnym świecie .Nie będzie nadużyciem ,jeżeli poproszę Pana o jakieś źródła , najlepiej internetowe , gdyż nie jestem teraz w Polsce.
  • Najpierw organizacja, potem propozycja
    Przede wszystkim musimy stworzyć uczciwą partię polityczną, w której nie ma syjonistów - odwiecznego źródła wszelkiego zła. Potrzebę na taka organizację wyraziło ponad 60% Polaków, którzy zbojkotowali wybory. Jest to milcząca większość - siła, która jeszcze nie ma ani lidera, ani organizacji.
  • A ja twierdzę, że reformę należy zacząc od zmiany ustroju, co pozwoli zmienic
    prawo, również bankowe. Dobre prawo to kompatybilna całośc.
    Sama reforma banków nic nie da, tylko kosmetykę, więc puder.

    Gdyby Pan Opara sparzył sie na budowie domu, postulowałby zmianę prawa budowlanego bo jest złe i psuje cały sektor budownictwa.

    Gdyby go oszukali na zdrowiu....itd.


    Ale gdyby był mądrym człowiekiem, postulowałby zmianę ustroju, zamiast mierzyc tylko własną krzywdą, bo ją dobrze zna.
    Egoizm zawęża pole widzenia.
  • ''wspólną determinacją możemy dokonać - CUDU NAPRAWY RZECZPOSPOLITEJ''
    Taaa... Cuda działy się w historii Polski, ale dzięki żarliwej modlitwie i pracy całego narodu czynił je Bóg, bo nasze intencje było dobre i na chwałę Boga i ludzi.

    Nigdy nie słyszano, by jakikolwiek człowiek, lub naród dokonał cudu.

    Cuda bez Boga to robili komuniści, a teraz Tusk.

    Dla czerwonych, ateistów i letnich katolików cudu nie będzie.
  • @Marek Kajdas
    > "gorzej niż jest być nie może (chyba)"

    Ależ może - na pewno!
    Wystarczy wdrożyć w życie pomysły pana Opary.
    Tu opisałem bardzo prawdopodobny scenariusz:
    http://netsociety.nowyekran.pl/post/30238,po-co-komu-jow#comment_251209
  • Nie wierzę w JOW-y - w UK stały się ogromnym problemem i zabetonowały układ polityczny ...
    Ale mam inny POMYSŁ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Powinny być WYBORY BEZPOŚREDNIE na następujące stanowiska:
    - prokurator generalny (i szefowie prokuratur lokalnych)
    - sędziowie sądu najwyższego
    - osoby kierująca sądami na każdym poziomie
    - skład Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu
    - Prezes NIK
    - komendanci policji wszystkich szczebli (tak, jak w USA wybierano szeryfów)


    Ponadto:
    System informatyczny umożliwiający obywatelom dynamiczną i czytelną kontrolę nad urzędnikami państwowymi

    Dopiero wtedy można by powiedzieć, że OBYWATELE ODZYSKALI SWOJE PAŃSTWO ...
  • jeśli to ma działać..
    ..to zmiany powinny być jeszcze głębsze. Należy zapewnić faktyczny rozdział władzy ustawodawczej i wykonawczej. Czyli Rząd nie powinien projektować ustaw, a jedynie je wykonywać. Oznacza to także, że w ramach istniejącego prawa Rząd nie potrzebowałby zwracać się w jakikolwiek sposób do Parlamentu o zatwierdzenie swych decyzji.

    W obecnej sytuacji każda decyzja Rządu polega w istocie na zmianie prawa (poprzez kolejną ustawę). Prezydent w ostatnim roku swojego urzędowania podpisał 244 ustawy (czym mocno się chwali, nie mówiąc jednocześnie czy w ogóle owe ustawy przeczytał). PiS skarży się, że sejm wrzucił do zamrażarki 200 jego kolejnych ustaw..
    Toż to paranoja, każda taka ustawa to nowe prawo do przestrzegania dla nas wszystkich. Że prezydent tego nie czyta to mniejsza, ale nas za to mogą wsadzić do więzienia.

    Zmieniając ustrój to trzeba zmienić w pierwszej kolejności! Prawo powinno być jak Biblia. Jedna księga, opublikowana w internecie, nauczana w szkole średniej. Nie mówię, że niezmienna, ..ale tempo zmian nie powinno być większe niż 4 ustawy rocznie.. oczywiście z vacatio legis dłuższym niż kadencja sejmu (żeby ustawa wchodziła w życie gdy "nas" już przy władzy nie będzie).

    Do tego potrzebujemy dać Rządowi takie uprawnienia by mógł podejmować decyzje bez odwoływania się do Parlamentu. Jednocześnie powinniśmy zabrać Rządowi wszystkie mechanizmy wpływania na obowiązujące Prawo.
  • @wk..ny
    Wk..ny. Co to jest za zdanie: Szukam mentora, idola, przewodnika, Spartakusa a nie Mickiewicza? Zostań nim sam./tylko nie krzycz zbyt głośno!/ ! Masz jasno sprecyzowane poglądy i sytuacja sprzyja- właściwy człowiek na właściwym miejscu. zgadza się, od dawna powtarzam, że tu może pomóc tylko tyran i despota a nie demokrata i do tego chrześcijanin.
    / Niezła z Ciebie ekstrema! ;)/

    Pozdrawiam wszystkich
    PS.Realne rozwiązania: poczytać Pilipiuka, wziąć sobie do serca metody Jakuba Wędrowycza. :) Realne rozwiązania... leżą na półkach w sklepach ogrodniczych;) Wk-ny, Ty chyba cholibka faktycznie jesteś wkurwiony.
  • @aty
    "..zmiany powinny być jeszcze głębsze. Należy zapewnić faktyczny rozdział władzy ustawodawczej i wykonawczej. Czyli Rząd nie powinien projektować ustaw, a jedynie je wykonywać."

    Mocny pomysł. Tęsknimy niby do mocnych rządów prezydenckich (jakby królewskich), ale to będzie koniec demokracji - warto to zauważyć. Nadmierna władza w rękach nielicznych zazwyczaj NIEGODNYCH, bo trudno wybrać kolejnego Dmowskiego. Takich ludzi NIE MA. Teraz paru masonów, agentów, lobbystów, libertynów w nierządzie może jako ogon psa kierować psem. Parlament po butem rządzącej partii zrobi co każe nierząd danej partii-hegemona.

    Trzeba sobie zadać pytanie PO CO NAM PARLAMENT. Chcemy go czy nie? Boimy się demokracji? Jeżeli za pomocą parlamentu Suweren ma rządzić swoim państwem, to jednak władza wykonawcza ma wykonywać co Suweren rękami, głowa parlamentarzystów uchwali. Posłowie powinni mieć odpowiednich doradców, biura, think tanki, stowarzyszenia itd instytuty, nie będą sami. Ministrowie, łącznie z prezydentem (rząd prezydencki) mają wykonywać polecenia Narodu za pośrednictwem swoich przedstawicieli, albo BEZPOŚREDNIO (musi urosnąć znaczenie referendów, konsultacji narodowych), acz zgodnie z Duchem Bożym, jesteśmy krajem, narodem póki co jeszcze katolickim. Oby to się nie zmieniało na gorsze, ale na lepsze.

    Trzeba rozbić system partyjny=MAFIJNY i nie zrobi tego samo JOW, którego bardzo się obawiam. Widać jak to działa już senacie, nie będzie lepiej póki partie są bardzo mocne. Każdy poseł ma być partią jednoosobową, ma myśleć, głosować SAMODZIELNIE wg tego też co obiecał swoim wyborcom. Powinno być powiązanie z wyborcami, ale na różnych poziomach, są tacy ludzie którzy jednak powinni startować z listy krajowej. Nie rozumiem sensu pakowania się np Jarosława Kaczyńskiego w obietnice wyborcze w danym okręgu JOW wkraczające w kompetencje samorządów, niekiedy nawet dzielnicowych. To co po nam samorządy? Może trzeba to połączyć z parlamentem? Sejmik wybierany w JOW i jednocześnie byliby to posłowie. Z każdego terytorialnie (niezależnie od liczby ludności) powiatu jeden, plus lista krajowa polityków rangi krajowej jak właśnie ów Kaczyński, którzy nie musieliby startować, zasiadać w sejmiku. Ewentualnie oni jako senat, może tak, elity do senatu. Wtedy zmniejszenie liczby posłów byłoby o niecałe sto etatów do poziomu liczby powiatów, notabene zbyt dużej. Niektóre mają budżet miasteczka, to kpina. Zresztą w ogóle irytuje mnie podział samorządowy, terytorialny mnożący dziesiątki tysięcy etatów, miliardowe koszta niepotrzebne. Właściwie to są potrzebne tylko gminy i to mniejsze. Mało mamy gmin, cóż to jest 2500 na tak duży kraj. Parafii jest 10 tys i to powinny być na ogół gminy przynajmniej WIEJSKIE. Duża gmina wiejska wcale nie jest mocna, jest skłóconym frontem wrogich sobie ludzi z odległych nieraz kilkudziesięciu nawet sołectw z zamykaniem sobie wzajemnie szkół itd instytucji budżetowych. Moja parafia mogłaby być gminą mającą wystarczającą bazę ponad 4 tys mieszkańców, pomysłowi cicho sprzyja nawet lokalny działacz PO... po dwóch dekadach obserwacji wojen międzysołeckich, które mają korzenie ze... średniowiecza :):):)

    Jest jednak kwestia nwo, UE. Póki w tym jesteśmy... to NIC nie możemy, niebawem nawet narzekać nie będziemy, system opanuje media, wolność słowa w sieci skończy się, zresztą jaki jest jej poziom w Salonie24 na new world order, czy w GP gdyby tam zacząć narzekać na PiS?
  • @Ultima Thule
    Wybory bezpośrednie powinny być także zarządu, rad nadzorczych, programowych mediów publicznych skoro są one niby publiczne, czyli NASZE :) Niby, bo są własnością układu nwo, nawet nie partii rządzącej, bo PiS ich nie przejmie jeżeli wygra. Zmiana wierchuszki, jej części... sytuacji nie zmieni, zwłaszcza jeżeli dadzą takiego trefnego prezesa jak ostatnio, który załatwił Kaczyńskiego w 2007. Dziennikarz mason z mniejszości żydowskiej to też ciekawa kandydatura na prezesa mediów narodowych. PiS to ma rękę do kadr... chyba nie Jerozolima ich wyznacza prezesowi do zatwierdzenia?

    JOW nie stawiajmy jako sztywnego warunku, dogmatu. Skłóci nas to, dyskutujmy otwarcie nad każdym elementem reform. Znacznie ważniejsze jest natychmiastowe anulowanie progu 5% w obecnej ordynacji i systemu podpisów, ich weryfikacji. Należy też premiować mniejsze szyldy, bądź stosować dokładną proporcjonalność bez żadnych preferencji. Promocja mniejszych szyldów zmusi giganty do współpracy, koalicji z mniejszymi. Trzeba się nauczyć współpracować, przykład PiS-u z 2005-7 był specyficzny, nie można się tym zrazić na zawsze. Teraz może być lepiej. Na moje oko musi powstać koalicja wyborcza PiS z konglomeratem partii prawicy, patriotów i... RUCHEM KATOLICKIM jakiego idee są powoli tworzone m.in na NE.

    http://pozamatriks.nowyekran.pl/post/30433,tam-gdzie-zostal-pogrzebany-duch-pierwszej-solidarnosci

    To przykład takich rozważań wraz z komentarzami. Chcemy ruchu katolicko-narodowego Jana Pawła II, prawica nie potrafi go wykreować, zatem sami ludzie oddolnie muszą to wreszcie uczynić. Ewentualnie będzie to związek grupujący takie środowiska, organizacje, ruchy, ale musi mieć też swoje autonomiczne, własne miejsce dla osób nigdzie się nie uaktywniających politycznie, społecznie. Już widać że ruch PwP będzie miał problem zebrać całą społeczność NE, każdy ma swoje pomysły.... niekiedy jest już w określonym szyldzie i nie zechce z niego wychodzić.
  • @Antymaterialny
    Nawet obecne Chiny nie mają... chińskiego dawnego systemu emisji pieniądza. Wycofywanie co 3 lata pieniędzy byłoby teraz jednak uciążliwe. Oczywiście jeżeli zastosować kartę chipową, obrót bez gotówki papierowo-bilonowej, to łatwo to osiągnąć, ale to nadwładza dla systemu, walcząc z nwo mamy zmierzać takimi elementami do nwo? Trzeba wierzyć władzom żeby tak się uzależnić od systemu. Nie wierzymy, długo nie uwierzymy. To jest właśnie znamię bestii, system odłączy od zasilania i dany człowiek będzie skazany na żebranie, kradzieże, nielegalną produkcję żywności (jak za III Rzeszy), to będzie zabronione, więzienie, eksterminacja.

    Istotny jest jeden element; była to zapewne NADEMISJA, czyli wg mojej terminologii ponad przyrost PKB w obecnym rozumieniu. Rozumiecie? Inflacyjny de facto pieniądz. Kreowano rozwój państwa systemem pieniężnym, pieniądz budował Chiny, a nie tylko nadążano za wzrostem PKB (a co jeżeli go nie ma?) jak to postuluje np Nikander i wielu innych z emisją pieniądza z NBP. Krótki okres czasu, rozległość państwa, wolny obieg kasy, to zabezpieczało przed hiperinflacją może poza miastami największymi, albo miejscami centralnych inwestycji, gdzie kasy było za dużo do możliwości nabywczych, produkcyjnych. Na pewno przy budowie muru ceny były tam wyższe niż niż w innych rejonach państwa. Tam samo w garnizonach wojsk, gdzie żołnierze mieli ich dużo do wydawania na miejscu.

    Pieniądz palił ręce zwłaszcza pod koniec okresu ważności... teraz wystarczy zastosować brak lichwy-odsetek, czyli przy niewielkiej inflacji de facto procent ujemny. Nadmiar kasy zawsze NBP może ściągnąć np oferując okazjonalnie oprocentowane papiery kilkuletnie, a później uwzględniać mniejsze emisje. Lepiej do solidnego nadmiaru po prostu nie dopuszczać. Pieniądz nie powinien tworzyć pieniądza wprost z lichwy, spekulacji, marż.

    Możemy pomyśleć nad koncepcją obywatelskiego pieniądza zastępczego.

    Były też debaty o bankach obywatelskich z odsetkami, marżami minimalnymi na granicy tego do czego ZMUSZA prawo. Można tworzyć kasy bezodsetkowe jak w zakładach pracy, ale trzeba ów zakład założyć, np jako spółdzielnię publicystów-blogerów NE na umowach zleceniach, czy o dzieło. Nie wiem czy to możliwe. Ustawodawca na pewno nie przewidział mojej wyobraźni... NE byłby pracodawcą tysięcy blogerów. Wtedy zrzucamy się składkami z zarobków na kasę i każdy będzie mógł sobie pożyczyć np kilka tysięcy zł na trzy lata, ot na nowy telewizor, komputer, czy wakacje marzeń, albo zestaw patelni ze złota :) bez oprocentowania. Raty strącałaby spółka NE z naszych zarobków z pisania tekstów. NE ożywiłby się, każdy zacząłbym pisać patrząc na odsłony, popularność. Teraz mi na tym kompletnie nie zależy, czy 30 tys odsłon czy 300 tys, co za różnica.
  • @Antymaterialny
    Bez wątpienia potrzebny jest ruch społeczny, może już nie tak masowy jak ten sprzed ponad 20-tu lat, ale jednak na tyle silny, aby dokonać potrzebnych zmian. Na pewno musi mieć silne podstawy duchowe oraz zaplecz inelektualne ("Fides et ratio"). Zupełnie jakby niezależnie od siebie koncentrują się ludzie wokół wartości duchowych, działają i powstają nowe organizacje nastawione na konkretne zamierzenia w sferze społecznej, być może organizacje polityczne, które znowu przegrały, analizują popełnione błędy i spróbują się przeorientować?
    A może tym "genialnym' planistom sytuacja wymknie się spod kontroli i władza znajdzie się na ulicy? Pozostanie tylko po nią sięgnąć. Czy znajdą się chętni?
  • @Zdzich
    Tak topotężna nisza wyborcza, do której należałoby dotrzeć. Sprawa warta zainteresowania oraz zorganizowania przedsięwzięcia nie tylko wyborczego.
  • @Marek Kajdas
    > Możemy pomyśleć nad koncepcją obywatelskiego pieniądza
    > zastępczego.

    To już jest: http://bitcoin.org/ i działa!
  • @Ultima Thule
    "Powinny być WYBORY BEZPOŚREDNIE na następujące stanowiska:"

    Właśnie.
  • @Łażący Łazarz
    rozumiem, że jesteś prawnikiem i wierzysz w prawne rozwiązania. Petycje czy protest, jeden pies - nic to nie dało, więc nomenklatura prawnicza nie ma tu znaczenia. Chodzi o to,że nie da rady wygrać w grę na ustawionych zasadach gdzie przeciwnik ma wszystkie atuty i do tego znakowane karty - po prostu nie da się! (co w takich sytuacjach robił dzielny cowboy w westernach? wyciągał gnata i likwidował szulera) Koktajlem mołotowa najwyżej dosięgnę niczemu winnego wykonawcę rozkazów czyli zwykłego policjanta, obywatela takiego jak ja i Ty - młody i głupi byłeś, wybaczam. Mój pomysł to TRYBUNAŁ NARODOWY - mający w d.. obecne prawo, czyli jak mawiał Gandhi "Jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie, musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa". Można ferować wyroki, co z tego że nie prawomocne w dzisiejszej rzeczywistości jeśli chodzi nam o zmianę tej rzeczywistości. Jeśli wyroki będą wisieć nad głowami zaprzańców, może zaczną się bać, bać nas - suwerena, na dobry początek myślę że to dużo. P.S. do notki na ten temat przymierzam się, ale brak czasu robi swoje :( Pozdrawiam.
  • @loktar
    ..no właśnie, to jest ciekawe zagadnienie; dlaczego terroryści uderzają w zwykłych ludzi, a nie w tych którzy naprawdę im szkodzą?? wytłumaczenie jest tylko jedne; to nie są żadni terroryści..
  • @Anderson
    jestem jeszcze młody i głupi, ale rosnę w siłę, na dzień dzisiejszy szukam kogoś kto mnie poprowadzi, zanim ja dojrzeję do prowadzenia innych pewnie minie z 10 lat. To, że prezydent wraz z premierem są dla mnie dnem intelektualnym, nie znaczy od razu, że jestem najlepszy. Jest wielu mądrzejszych i inteligentniejszych ode mnie, i na nich liczę. P.S. ekstrema? raczej jestem anarchistą patrząc na obecną scenę polityczną :( P.S.2 masz rację, mój nick odzwierciedla mój stan psychiczny ;) Pozdrawiam
  • @Analityk
    Jak najbardziej! Czy masz pomysly jak to zrobić?
    Przy okazji, zauwazylem, ze tutaj jest wielki krzyk, ale nie ma planu.
    Bede zagladal do mojej skrzynki odbiorczej ... ;)
  • @wk..ny
    Powtarzam: Przede wszystkim musimy stworzyć uczciwą partię polityczną, w której nie ma syjonistów - odwiecznego źródła wszelkiego zła. Potrzebę na taka organizację wyraziło ponad 60% Polaków, którzy zbojkotowali wybory. Jest to milcząca większość - siła, która jeszcze nie ma ani lidera, ani organizacji.
  • @Zdzich
    potrzebna jest praca u podstaw, zacząć od szkolnictwa, jeśli w liceum będzie na historii czy wos-ie mówiona prawda o reformach Buzka czy o Bolku, a także prawda o holokauście to może nowe pokolenie wyedukowane w prawdzie coś zmieni w zasadach demokracji. Demokracja bez uświadomionych obywateli jest farsą jaką widzimy na codzień. P.S. pamiętam z liceum wałkowanie na historii starożytności a o Romanie Dmowskim nikt nawet nie zająknął się :((((
  • @wk..ny
    To prawda. Uczą nas z książek napisanych przez rewizjonistów historycznych, czyli Żydów. Zawsze sprawdzaj autora!
    Zatem, proponuję wstępne zmobilizowanie się w skrzynce odbiorczej, a potem spotkanie.
    (Może przyszły Minister Prasy, Radia i TV Łazarz się dołączy?)
  • @Marek Kajdas
    ..jeśli dobrze rozumiem Twoja propozycja to:
    likwidacja samorządowych szczebli wojewódzkich i powiatowych..

    Tu zawsze znajdziesz we mnie sprzymierzeńca! Stanowczo tak!
    Byłoby to kolejne uproszczenie systemu i odchudzenie biurokracji.
  • @wk..ny
    A co powiesz na J. M. Rymkiewicza ? W ostatnim wywiadzie wręcz zachęcał Polaków do zbrojenia się.
  • @wk..ny
    No to polecam Nestora Machno :) i nie wkurzaj się tak ;) większość z nas ma juz dosyć i goni resztą sił, nigdy nie wiadomo kiedy poziom zdesperowania i frustracji wymnie się spod kontroli.
    Pozdro
    PS. Anarchista, no, no, gdybym był kobietą byłbym nawet skłonny sie zakochać. Acha, gdybyś u siebie zauważył skłonności do terroryzmu... to nie przyznawaj się. Zawsze to lepiej nazwać gorącym patriotyzmem. ;)
  • @wk..ny
    Zapraszam do zapoznania się z ideą Cywilizacja Polska. Jest dostępna na polacy.eu.org
    Zaznaczam: to idea elitarna - nie dla mas. Trzeba pomyśleć, aby zrozumieć.
    Ale to jedyna droga - wytworzenie nowego paradygmatu stosunków społecznych.
    Bo w...wienie - znajdzie swój wyraz na ulicach i to niczego nie zmieni, jeśli nie stanie za tym dopracowana idea.
    Długa droga. I wiele pracy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031