Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
272 posty 1465 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Bank Pekao SA - „Projekt Chopin”.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prywatyzacja a potem sprzedaż Pekao SA – Unicredito SpA – to największy przekręt i oszustwo okresu Transformacji Ustrojowej. „Projekt Chopin” - to jeden z najlepszych przykładów bezkarności oszustów Pekao SA

Bank Pekao SA - „Projekt Chopin”.

Prywatyzacja a potem sprzedaż Pekao SA – Unicredito SpA – to największy przekręt i oszustwo okresu Transformacji Ustrojowej. Afera dużo większa niż AmberGold.

Dzisiaj ludzie odpowiedzialni za te oszustwa – są bezkarni. Nadal zajmują poważne stanowiska w kraju i UE - albo też są bardzo zamożnymi emerytami.

Ale to nie wszystko.
W czasie kiedy Pekao SA był pod kontrolą Grupy UniCredit Spa – w ramach działań Grupy Pekao SA – odbyło się wiele transakcji i manipulacji rynkowych, które można zdefiniować – jako działania całkowicie niezgodne z prawem; działania na szkodę Skarbu Państwa oraz na szkodę akcjonariuszy. I te wszystkie oszustwa – były potem zamiatane pod dywan.

„Projekt Chopin” - to jeden z najlepszych przykładów bezkarności oszustów Pekao SA

Źródło – (wPolityce.pl)

„Przedsiębiorcę w Polsce można bezkarnie zniszczyć, tak jak bohaterów „Układu zamkniętego” czy producenta makaronów Malma. Z drugiej strony przedstawiciele władzy, prokuratorzy, sędziowie, urzędnicy państwowi, mimo oczywistych win i zaniechań, śmieją się nam w twarz. Głośno, bez obaw.

Oni należą do układu zamkniętego, którego nie można tykać, za samo wspomnienie o ich przewinach stajesz się „ścigany z urzędu”.
Zawsze też znajdą medialne rzesze, które będą ich zawzięcie bronić.
Bo im za to dobrze płacą”

Pomnikową postacią „układu zamkniętego” od lat pozostaje Jan Krzysztof Bielecki. Były premier, dyrektor EBOR, potem prezes Banku Pekao SA, przyjaciel Tuska i były szef Rady Gospodarczej przy premierze. Wiem co mówię, bo tę siłę sprawczą „układu zamkniętego” - poznałem z autopsji na własnej skórze.
I nie chodzi o pojedynczą firmę, ale o ich tysiące o klientów, również tych indywidualnych, Banku Pekao SA.
Chodzi o potencjalne działanie na szkodę Skarbu Państwa, które należałoby skontrolować pod kątem procederu prania brudnych pieniędzy i unikania zobowiązań podatkowych na terytorium RP.

W związku z tym, by rozwiać wszelkie wątpliwości poczułem się w obowiązku opisać w prosty sposób Projekt Chopin, dzieląc go zgodnie z pierwotną intencją jego protoplasty pana Alessadro Profumo, byłego prezesa Unicredit, na część jawną i tajną.

Jerzy Bielewicz.

Proste fakty

Każdy z przytoczonych niżej faktów, opisany w domenie publicznej, powinien wywołać sam w sobie automatyczną reakcję organów państwa, a jednak tak się nie stało.
Zestawienie wszystkich faktów razem składa się na porażający obraz bezsilności wobec prostackiego gwałtu na polskiej gospodarce. Tym właśnie jest Projekt Chopin. Znakiem arogancji i bezkarności „układu zamkniętego”.

Kilka prostych faktów (jawnych) z domeny publicznej:

- dnia 3 kwietnia 2006 roku - Bank Pekao SA. - sprzedaje 75% udziałów, w swojej spółce „Pekao Development” -
za 60 milionów zł - włoskiemu deweloperowi - Pirelli. (zgodnie z treścią - oficjalnego komunikatu Pekao na GPW). Niewiele jednak osób wiedziało, że - 60 mln zł - to jednoroczny zysk (netto) - Pekao Development za 2006 rok!

To było działanie na szkodę akcjonariuszy i Skarbu Państwa; skandal finansowy, ukryty przed wszystkimi. Pekao Development, w latach przed sprzedażą spółki, miał wyższe zyski netto – został wyceniony - metodą dochodową - na 800 milionów - do 1,5 miliarda złotych (w zależności od założeń).

Np.w tym samym czasie spółka Grupy Pekao SA wprowadza na GPW inną firmę o nazwie - „Dom Development”- Uzyskując z giełdy kapitał równoważny wskaźnikowi cena/zysk na poziomie 25 razy.

Gdyby „Pekao Development” - zostało upublicznione na GPW, tak jak „Dom Development”, Bank Pekao mógł uzyskać ze sprzedaży 75% udziałów w spółce - 1 miliard 125 milionów złotych.
(Ale Zarząd Pekao SA – zgodził się na...60 mln zł)!!!

- dnia 4 października 2006 roku akcjonariusze Pekao Development -(Pekao i Pirelli), sprzedają z aktywów Pekao Development, 5 najcenniejszych projektów deweloperskich - spółce Pirelli (czyli samemu sobie) i Cypress Grove International (zwanej do 2004 r. - Soros Real Estate), za 240 milionów złotych (60 milionów euro), a więc cztery razy więcej niż kosztował Pirelli pakiet kontrolny w Pekao Development! To wszystko w ciągu paru miesięcy.

Mało tego... - tu ciekawostka:
- Tego samego dnia, 4 października 2006 roku Pirelli ogłasza na giełdzie w Mediolanie, że razem z Cypress Grove International nabył 5 projektów deweloperskich, których wartość wycenił na 1 miliard 680 milionów złotych (420 milionów euro). Czyli w ciągu jednego dnia Pirelli „zarobił” 1 miliard 440 mln złotych - € 360 milionów. Każdy by tak chciał!  (To co kupił za 240 milionów zł - wycenił tego samego dnia na 1 mld 440 mln)

Należy pamiętać, że wycena przedstawiona przez Pirelli w oficjalnym komunikacie Giełdy w Mediolanie, gdyby była zawyżona, mogłaby spowodować oskarżenia wobec Pirelli – o... manipulacje giełdowe i chęć podbicia ceny własnych akcji na giełdzie w Mediolanie.

Wszystkie te fakty są zatajone przed Komisją Nadzoru Finansowego, oraz akcjonariuszami Pekao SA i GPW:

A teraz kilka innych faktów (poprzedzających w/w transakcje) zatajonych przed KNF, GPW i Akcjonariuszami Pekao SA. (oczywiście KNF prawdopodobnie o tym wiedział)

- 1 czerwca 2005 roku Pirelli i Unicredit, który kontroluje Bank Pekao, wystosowują do Banku Pekao SA. Ultymatywne tzw, „Porozumienie Chopin” o następującej treści:
"my niżej podpisani proponujemy Bankowi długoterminową współpracę z Pirelli. (...) Jeśli zgadzacie się na warunki proponowanej współpracy, to podpiszcie mocą zarządu niniejszy dokument".
Zarząd Pekao SA - (czyli Jan Krzysztof Bielecki), podpisuje i od tego czasu Bank Pekao SA w praktyce oddaje wszystkie prawa majątkowe do swoich nieruchomości oraz do kredytów klientów Banku zabezpieczonych na tych nieruchomościach.

- 15 lutego 2006 roku Pekao SA i Pirelli podpisują przedwstępną umowę sprzedaży „Pekao Development”. Warunkiem sfinalizowania sprzedaży jest podpisanie przez strony umowy tzw. Umowy Wspólników na okres 25 lat, w której Bank Pekao oddaje na ten okres prawo wyłączności na zakup własnych nieruchomości Banku i trudnych kredytów klientów Banku zabezpieczonych na ich nieruchomościach.
Gra idzie o lwią część rynku nieruchomości w Polsce!

- No i jw: 3 kwietnia 2006 roku Bank Pekao ogłasza w oficjalnym komunikacie, że sprzedał „Pekao Development”, nie informuje jednak, co tak naprawdę miało miejsce tego dnia. Zataja przed KNF, GPW i akcjonariuszami, że właśnie tego samego dnia podpisał z Pirelli długoterminową Umowę Wspólników, podejmując wobec Pirelli zobowiązania warte, wg konserwatywnych szacunków, co najmniej 4 miliardy złotych.

Zobowiązania te pozostają nieodnotowane (zatajone) przez wszystkie te lata od 2006 roku w sprawozdaniach finansowych Banku.
Audytorem Banku Pekao SA jest...Czy Audytor o tym wiedział i nikomu nie powiedział?

Zanim jednak to się stało...
- Na tydzień przed 3 kwietnia 2006 roku Unicredit „wzywa” Pirelli do zapłaty zobowiązania wysokości 585 milionów euro (komunikat z amerykańskiej Giełdy - Securities Exchange Commission).
Unicredit zataja przed KNF i rynkiem publicznym w Polsce swoje powiązania kapitałowe z Pirelli i fakt jakichkolwiek zobowiązań finansowych Pirelli w stosunku do Unicredit.

No i potem:
- 4 października 2006 r, (w dniu sprzedaży przez Pekao Pirelli 5 projektów deweloperskich) do Pirelli i Cypress Grove International (dawna nazwa: Soros Real Estate International), Pirelli spłaca swoje zobowiązanie wobec Unicredit wysokości 585 milionów euro! Najprawdopodobniej, to Cypress Grove International dostarczył środków na spłatę długu Pirelli wobec Unicredit wysokości 585 milionów euro.

Pranie brudnych pieniędzy

Proceder prania brudnych pieniędzy polega w tym przypadku na tym, że Pirelli i Unicredit regulują swoje wzajemne zobowiązania we Włoszech kosztem Banku Pekao SA.

Zmuszają zarząd Pekao SA w 2005 i 2006 roku do podpisania w Polsce umów z Pirelli wielce niekorzystnych dla Banku, w ramach których Bank Pekao oddaje za bezcen swoją spółkę deweloperską i wyzbywa się za darmo praw majątkowych do swoich aktywów.
Są to nieruchomości będące w posiadaniu Grupy Kapitałowej Banku Pekao SA oraz nieruchomości klientów Banku będącym zabezpieczeniem udzielonych im kredytów.

Opisane wyżej transakcje we Włoszech i w Polsce, każda z osobna nie ma wytłumaczenia ekonomicznego. Dopiero rozpatrywane razem znajdują logiczne uzasadnienie.

Nastąpił transfer kapitału z Polski do Włoch na skalę co najmniej 6 miliardów złotych (czyli ok 1.5 miliarda Euro i to tylko w2006 roku. Bez żadnego podatku ani zgody akcjonariuszy.

Cześć owego transferu jest udokumentowana świetnie w treści komunikatów publicznych, część zaś pozostaje zatajona przed KNF i rynkiem publicznym.

Wszystkie te umowy, dokumenty, transfery podpisywał Zarząd Banku Pekao SA.
Prezesem Zarządu Banku Pekao SA – był Pan Jan Krzysztof Bielecki.

Nie wiadomo, jaką rolę w tych sprawach odgrywał KNF, GPW oraz Audytor Banku Pekao SA.

„Projekt Chopin” - to jeden z największych przekrętów Grupy UniCredito – w czasie sprawowania kontroli nad Pekao SA i jednocześnie jeden najlepszych przykładów bezkarności oszustów w Polsce.

Jestem bardzo ciekaw – czy ta sprawa, kogokolwiek zainteresuje. Czy ktoś tym się zajmie.

Znając polskie realia –uważam, że NIE. To, że Bank Pekao SA (Unicredito) oszukał Skarb Państwa i swoich akcjonariuszy na 6 miliardów złotych – nieważne.
Ważne jest to, że Banki i ich zarządy mogą robić co chcą – są ponad prawem.

Ryszard Opara

 

KOMENTARZE

  • @
    //FLORENCJA, Włochy (Reuters) - Włoski sąd orzekł w sobotę, że nie ma dowodów na poparcie twierdzenia, że trzech kierowników włoskiego pożyczkodawcy UniCredit (CRDI.MI) pomogło biznesmenowi, którego prokuratorzy podejrzewali, że ma powiązania z mafią sycylijską, zgodnie z dokumentem sądowym.//

    https://www.reuters.com/article/us-unicredit-probe/italy-court-says-no-proof-of-wrongdoing-in-unicredit-mafia-probe-idUSKCN0SP0LF20151031?feedType=RSS&feedName=businessNews

    Brzmi znajomo...

    http://arjanek.neon24.pl/post/143019,faszyzm-alianci-i-mafia

    PS Alessandro Profumo Obecnie jest członkiem rady nadzorczej Sbierbanku[2].

    Sbierbank Rossii (ros. Сбербанк России, pol: „Kasa Oszczędności Federacji Rosyjskiej”) – jest największym bankiem w Rosji[1] i Europie Wschodniej. Należy w ponad 50% do Centralnego Banku Rosji[2].
  • Panie Opara
    PiS od PO na razie, zobaczymy co dalej?..w "praktyce" różni tylko jedna rzecz! Za czasów PO nie można było mówić i pisać o aferach czy korupcji. Za czasów PiS można i nic ponad to! Bo za rządów PiS podobnie jak za czasów PO złodzieje z SB, WSI, PZPR są wciąż ponad prawem i są całkowicie bezkarni. Na liście 100 najbogatszych ludzi mieszkających w Polsce jest wyłącznie SB-cja i WSI oraz ich protegowani czy konfidenci. Żadnemu z tych postkomunistycznych złodziei nie skonfiskowano majątku, chociaż został zdobyty w sposób przestępczy po 1989 roku - uwłaszczenie nomenklatury PZPR na mieniu państwowym czy malwersacja środków publicznych -FOZZ! Wystarczy przypomnieć kilku znanych SB-ków i WSI-oków": TW "Zegarek" Solorz(Krok), TW "Ernest"-L.Czarnecki, TW"Jarek"-Z.Niemczycki, TW"JS"-J.Starak, klan Kulczyków!
  • Bielecki, pierwszy po Tusku
    Odejście Jana Krzysztofa Bieleckiego z Pekao SA nie wywołało tematu jego powrotu do polityki, ale tylko go nagłośniło. Od dawna słabła jego pozycja w banku i mocno rosła przy boku Tuska. Puenta była i jest kwestią czasu. Jan Krzysztof Bielecki rządził Polską dawno i krótko - od stycznia do grudnia 1991 r. Potem był ministrem do spraw integracji europejskiej w rządzie Suchockiej. W 1993 r., aż na dziesięć lat, zniknął z kraju. Reprezentował Polskę w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie. Wreszcie, w październiku 2003 r., przeskoczył do bankowości prywatnej i został prezesem Pekao SA. A jednak z polskiej polityki nigdy nie zniknął. - Nigdy z niej nie wypadł. Od lat z Donaldem Tuskiem tworzą tandem, choć nikt do końca nie wie, czy to on jest człowiekiem Tuska, czy Tusk jest jego człowiekiem. Krzysztof jest tu obecny niemal w sposób codzienny. Ale doradza premierowi tylko w sprawach strategicznych, od kwestii drugorzędnych są inni - ocenia wyraziście Maciej Płażyński, jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej, znający obu polityków od początku lat 80.

    całość bardzo interesująca tu :

    Czytaj więcej: http://www.kurierlubelski.pl/artykul/191480,bielecki-pierwszy-po-tusku,id,t.html
  • @kula Lis 67 15:14:03
    A ten cały Luigi to też SB-ek?
    Robicie ludziom wodę z mózgu, żeby krzyczeli na ulicach "precz z komuną" (w domyśle z Gomułką i Gierkiem)...?
    podczas kiedy ci prawdziwi beneficjenci "odzyskania" wolności przez Polskę chyba tarzają się ze śmiechu po podłodze?.
    Czy po to operacja specjalna obcych służb pod nazwą Solidarność przewróciła Polskę do góry nogami, by jakieś SB-ki zebrały konfitury?
    Myślcie trochę zanim coś napiszecie
  • @kula Lis 67 15:14:03
    A tak a propos, co na to Solidarność, że po "odzyskaniu" wolności przez Polskę, 900tyś DZIECI ŻYJE W SKRAJNEJ NĘDZY a taki prezes jeden z drugim, polskiego majątku narodowego (skradziony Polsce majątek narodowy, nadal jest polskim majątkiem narodowym) zarabia kilkanaście milionów na rok?
    Czy mohery już w końcu pojmą, że to nie komuna (w domyśle Gomułka i Gierek - który dał im najpierw pracę z bogatym pakietem socjalnym a teraz emeryturę) a przestępcza międzynarodówka nas okradła?
    I czy te mohery (i nie tylko) wpadną w końcu na pomysł, by już przestać kompromitować się tą nieograniczoną głupotą?
  • @kula Lis 67 15:14:03
    ... bo ta "odzyskana" wolność w odróżnieniu od tej komuny, nie da Polakom ani pracy ani emerytury a pakiet socjalny, to mogą sobie go najwyżej obejrzeć na starych pocztówkach z atrakcyjnych miejsc w całej Polsce, posyłanych kiedyś przez dzieci polskiej klasy robotniczej, wysyłanej przez polskie państwowe zakłady pracy (w których ta klasa robotnicza pracowała), na kolonie letnie i zimowe obozy...
  • @Jan Paweł 23:52:38
    Polska byla traktowana jako "ziemia niczyja" po 1989 r.,po wycofaniu sie ZSSR-Rosji z europy srodkowej.Zagospodarowana zostala przez kapital zachodni z pomoca kacykow lokalnych i sluzb bezpieczenstwa.
    Nikt Polakow sie nie pytal o ksztalt panstwa,strukture wlasnosci,demokracje-nastapil skok na kase jak mienie porzucone po dzialaniach wojennych(bez wlasciciela) ktore jest wystawione na szabrowanie i moze byc powstrzymane tylko przez panstwo-ktorego w tamtym czasie zabraklo.
  • @Jan Paweł 23:52:38
    100% racja!
  • @autor
    Autorze, nieco interpunkcji się przyczepię:

    Rażąco nadużywa Pan myślnika.

    Nie tylko w tym artykule. To taka Pana maniera. Niegroźna, ale warto wyplenić, bo to podświadomie u czytelnika obniża rangę bardzo istotnej merytorycznie wypowiedzi.

    W wielu miejscach należy opuścić ten myślnik ew. wstawić przecinek, np. w poniższym krótkim (przykładowo zacytowanym) ustępie aż czterokrotnie ten myślnik u Pana występuje, choć nie jest ani razu zasadny:

    "W czasie kiedy Pekao SA był pod kontrolą Grupy UniCredit Spa – w ramach działań Grupy Pekao SA – odbyło się wiele transakcji i manipulacji rynkowych, które można zdefiniować – jako działania całkowicie niezgodne z prawem; działania na szkodę Skarbu Państwa oraz na szkodę akcjonariuszy. I te wszystkie oszustwa – były potem zamiatane pod dywan."

    Tak to powinno wyglądać:

    "W czasie, gdy Pekao SA był pod kontrolą Grupy UniCredit Spa, w ramach działań Grupy Pekao SA miało miejsce wiele transakcji i manipulacji rynkowych, które należy określić jako działania całkowicie niezgodne z prawem; były to zarówno działania na szkodę Skarbu Państwa jak i na szkodę akcjonariuszy. I te wszystkie oszustwa były potem zamiatane pod dywan."

    To samo, a o ileż lepiej się to czyta...
  • @mac 01:48:32
    To Solidarność (teraz Solidarity) w poszczególnych zakładach głosowała za kapitalizmem w tych zakładach tzn oddaniem ich za jakiś ochłap dla nich, w ręce przeważnie zagranicznego "strategicznego inwestora".
    Tamtych bezmyślnych pożytecznych idiotów, ówczesnych członów Solidarności już nie ma, po prostu nie przeżyli tej Transformacji ustrojowej (jak to ktoś eufemistycznie nazwał ten najzwyklejszy w świecie rabunek całego narodu) a ci dzisiejsi w obawie o swoje miejsce pracy nie wychylą nawet nosa w jakieś ważnej sprawie narodu polskiego, jak np tej że 900tyś polskich głoduje w zarządcy polskiego majątku narodowego zarabiają po kilkanaście milionów!
    Ci Polacy którzy wywalczyli te wszystkie dobra socjalne, czyli ten polski socjalizm w grobach się przewracają.
    Nie pokazujmy się więc TAM u Góry na swoim Sądzie (ostatni naiwny głupek chyba myśli że go to ominie), bo jak już wiemy, wszystko TAM zostanie nam WYŚWIETLONE.
    Przekonał się o tym też swego czasu dumny, pewny siebie niejaki Piłsudski (wiemy juz dzisiaj o tym), gdy "odwiedziły" go w jego godzinie agonii wszystkie potępione z jego powodu, dusze.
  • Kula Lis i inni anty"komuniści" (w domysle tepiciele Gomułki i Gierka)
    Poczytajcie sobie:
    https://marucha.wordpress.com/2018/03/28/biurwy-maja-sie-coraz-lepiej/
    to dowiecie się, że za Gomułka i Gierek (razem) "wyprodukowali" w ciągu 24 lat kierowania Polską...
    1168 różnych aktów prawnych (ustawy, rozporządzenia).

    Natomiast po "odzyskaniu" wolności w 1989 roku do końca Tuska, czyli praktycznie w tym samym okresie (25lat), NOWA, PRAWDZIWA KOMUNA WYPRODUKOWAŁA....
    61189!!!! AKTÓW PRAWNYCH (ustaw, rozporządzeń)

    KOMUNO WRÓĆ!
  • @Jan Paweł
    To se ne vrati.

    muzyczka:

    https://www.youtube.com/watch?v=BlxelewpCY4

    :)
  • @Stonek 09:27:14
    Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy
  • działania Bieleckiego
    Dwa przykłady przekrętów Bieleckiego, nie rozliczonych do dziś: 1/mieszkanie służbowe MON od Komorowskiego w "okrąglaku" przy pl.Defilad; 150 m2, miało być na czas pełnienia funkcji premiera; pozostało na zawsze, pewnie sprzedane po dobrej cenie; 2/pałacyk w Smoszewie: najpierw wyremontowane za pieniądze podatników, potem kupione za grosze na żonę Bieleckiego; teraz jako centrum konferencyjne (Mazowsze, domena Struzika);4 ha lasu na skarpie wiślanej;
    Takimi przekrętami winni zająć się prokuratorzy, ale ta kasta też nie ma czystych rąk i woli siedzieć cicho. ekscalibur

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930