Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
263 posty 1440 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Analiza bezprawia i grabieży kredytowej w Polsce

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nasza sytuacja kredytowa którą mamy i tolerujemy, czyli tragedia prowadząca do grabieży ludzi i naszego Kraju, to jedna z największych Polskich afer gospodarczych, ale i politycznych, co przejdzie do historii. To TRAGEDIA NARODOWA Polski.

Szanowni Państwo,

Przedstawiam poniżej, treść wystąpienia Pana Wojciecha Sawickiego na spotkaniu organizowanym przez Klub Inteligencji Polskiej. Pan Sawicki – od wielu lat walczy w Polsce z rozmaitymi formami
bezprawia bankowego – oraz braku odpowiednich ustaw, przepisów kontrolujących działalności Banków i “parabanków”w Naszym Kraju. Myślę, że warto się z tym zapoznać i dobrze przemyśleć.
Niewątpliwym faktem jest, że brak informacji (lub fałszywa; manipulowana politycznie informacja) - nieświadomość społeczna i brak kontroli obywatelskiej są głównymi przyczynami hamującymi rozwój III RP – a w rezultacie doprowadzą do upadku Naszego Kraju.

Uprzejmie proszę o dokładne przestudiowanie tekstu poniżej oraz merytoryczne komentarze.

Ryszard Opara

„Analiza bezprawia i grabieży kredytowej w Polsce”

Autor: WOJCIECH SAWICKI - n i e p r a w d o p o d o b n e ? Kraków, 10.07.2017 r. ’

Prelekcja na spotkaniu Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, z udziałem posłów Kukiz’15, będąca skrótem wystąpienia w Muzeum Niepodległości, zorganizowanym przez KIP 08.05.2017 r.
Bezprawie obszaru kredytowego jest ewidentne i niepodważalne, a brak regulacji prawnych i w efekcie nadzoru, prowadzi do tego, że dochody banków, w większości jest wywożone za granice, to od wielu lat – miliardy (min. 16 mld złotych rocznie), co jest oficjalnie potwierdzane.
Są to kwoty zbliżone w budżecie do wydatków MON, czy do wydatków na Naukę i Szkolnictwo.
Porównywalne z potrzebami na Program 500+, i to 1/4 tego co wg decyzji UE z 2015 r “dostajemy” teraz rocznie z KE.

Do tego tysiące samobójstw na tle finansowym (to 6.000 rocznie).

Nasze kredyty są ponad 2.5 razy droższe od tego co mamy na świecie, a nie mówię o chwilówkach i parabankach, bo czegoś takiego w tej skali nigdzie nie ma.

Te 16 mld zł jest np. zupełnie nieporównywalne z aferą Amber Gold, o czym tak głośno, a która stanowi tylko 1/20 tego co rocznie łupią nas banki. I jest to np. niewspółmierne z problemem kredytów denominowanych, co przecież w głównej mierze Państwa tu sprowadza. Mam na myśli skalę finansową, o kwestiach moralnych i społecznych już nie ma co mówić.

Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że ta nasza sytuacja kredytowa którą mamy i tolerujemy, czyli tragedia prowadząca do grabieży ludzi i naszego Kraju, to jedna z największych Polskich afer gospodarczych, ale i politycznych, co przejdzie do historii.
Trzeba wyraźnie powiedzieć z czego wynika sytuacja tego bezprawia Problem polega na tym, że w Polsce nie został formalnie ustanowiony nadzór nad bankami i nikt nie nadzoruje kredytodawców. Ponadto polega to na tym, że mamy legalną lichwę, i to jest w zgodzie z wszystkimi ustawami i że istnieje zupełna legalność i bezkarność oszustwa w ofertach i umowach. I jest o co walczyć.

Rozwinę to w szczegółach i proszę mi wierzyć, wszystkie moje opinie, które mogą wydać się nieprawdopodobne a przytaczane cytaty określające stanowiska decydentów, są udokumentowane i w każdej chwili mogę to przedstawić. Są one znane, dostają to w listach i apelach odpowiedzialne za to urzędy jak i indywidualnie decydenci nieprzerwanie od 2008 r. a ich dalsze milczenie potwierdza te fakty. I jest to wielokrotnie publikowane.

A więc kolejno – brak nadzoru, legalna lichwa i oszustwo.

Zacznijmy od pierwszego. Nikt w Polsce tak naprawdę nie nadzoruje działalności kredytodawców. To niepodważalny fakt - nie został zrealizowany Art.20 Dyrektywy KE z 2008 r, wymagający tego. MF, KNF, NBP, RzF, UOKiK, – oświadczają oficjalnie w korespondencji do mnie, że tej funkcji nie pełnią. Brak nadzoru, potwierdza Biuro Legislacyjne Rządu, i nikogo to nie wzrusza, a interweniuję do Wszystkich. I wydaje się Wszystkim, bo tak mi to dosłownie piszą, że to KNF nadzoruje banki i tu jestem odsyłany.
Ale KNF oficjalnie wyjaśnia mi że nie. 1 lutego br. miałem nawet bezpośrednie spotkanie w tej sprawie z kierownictwem Komisji, i dodatkowo potwierdzono, że KNF nie ma w tym zakresie kompetencji, i że to sprawa UOKiK. Urząd ten, tego oficjalnie się wypiera, a na moje ciągłe zarzuty o bezczynność odpisał, co cytuję: ‘’Przecież z katalogu kompetencji Prezesa UOKiK nie wynika obowiązek nadzoru nad instytucjami finansowymi i trybem udzielania przez nich kredytów’’.

Owszem, Urząd nadzoruje kredytodawców na zasadzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, tak jak np. firmy obsługujące windy, czy restauracje, ale one mają Urząd Dozoru Technicznego czy Sanepid, a banków nikt nie pilnuje.
Nikt formalnie nie ma nadzoru bankowego w swoim zakresie działania i nikt na ten fakt nie reaguje.

Kolejna sprawa to legalna lichwa, zaakceptowana jak twierdzę ustawowo.
Do 2011r. obowiązywał limit oprocentowania kredytów - powiększony o 5% kosztów dodatkowych (max) naliczanych od kwoty pożyczki. Takie ograniczenie kosztów zostało zniesione wprowadzoną wtedy ustawą o kredycie konsumenckim.
UOKiK usprawiedliwiał to tym, że nie był w stanie egzekwować tego limitu. Cyrk.

I przez 5 lat koszt pożyczek niczym nie był ograniczony - to zbrodnia przeciw Narodowi. Skandal. Dopiero po 5 latach zupełnej swobody, w sierpniu 2015 r. wprowadzono to ograniczenie kosztów, ale w formie wręcz absurdalnego systemu, z dodatkowym limitem tzw. dopłat pozaodsetkowych, określanym wzorem i wynoszącym teraz do 100% kwoty kredytu (a było 5%).
Narusza to Konstytucję w zakresie roli NBP. To co robi Rada Polityki Pieniężnej ustalając ten limit oprocentowania, co nic, jak mówię teraz nie znaczy. Śmiechu warte.

Nawet najdroższe banki wykorzystują ten limit tylko w niewielkim procencie, a w kredytach hipotecznych to ok. 15%. I koszty kredytów są praktycznie nie ograniczenie. Żenada !.
Ta ustawa z 2015 r. to działanie medialne. Do tego, takiego systemu określania kredytu jaki jest teraz w Polsce, nie ma nigdzie na świecie. W normalnych krajach oprocentowanie jest jedynym parametrem kredytu i obejmuje ono wszystkie dodatkowe koszty, np. ubezpieczenie. A jeśli jest prowizja, to nie większa niż 5%, jak dawniej u nas.

I ten procent pozwala porównywać oferty pożyczek niezależnie od ich kwot, wszystkich kosztów i ilości rat. Od razu wszystko widzimy. Nasz system nie daje takiej możliwości, a do tego RRSO które obowiązkowo nam się oferuje, tej zalety zupełnie nie posiada.
I pewno za to rozwiązanie Minister Szczurek dostał od miesięcznika Bankier tytuł ‘’Europejski Minister Finansów Roku’’
I wprowadzono to celowo po to, by łatwo oszukiwać klienta.
Bo czy przeciętny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że gdy mamy dwie pożyczki na miesiąc, jedną z oprocentowaniem 10% i bez prowizji, czyli tej dopłaty, a druga z prowizją 10% i bez oprocentowania, to jedna od drugiej jest droższa o 1200%. Łączenie tych parametrów w ofercie prowadzi do łupienia ludzi nie rozumiejących tego.
Banki błogosławiąc nasz Rząd, oferują np. pożyczki na 0%, lub 0,99% jak PKO bp, a RRSO jest parotysięczne i lichwa. Trzecia sygnalizowana sprawa będąca wynikiem tego bezprawia to legalność oszustwa w ofertach i umowach. A mamy do czynienia z łamaniem prawa – samej ustawy o kredycie konsumenckim jak i paragrafów dotyczących rzetelności informacji w: KK, KC, Kodeksie Wykroczeń, czy w Ustawie o cenach.

Użyłem słowa legalność, bo nikt nie reaguje na to (nawet UOKiK) z tytułu Ochrony Konsumentów.
A prokuratorzy – po prostu odmawiają postępowań na doniesienia o oszustwa kredytowe, i mam już 17 takich decyzji.
Twierdzą, że ,,Wskazane zagadnienia są poza kompetencjami prokuratury’’; ’’wprowadzenie klienta w błąd co do rzeczywistych kosztów zobowiązań nie zawiera znamion czynu zabronionego’’. Odmawiają też działań w sprawie zgłoszenia podejrzenia (tak to się mówi) o nie wypełnianie obowiązków przez Prezesa UOKiK. Do tego Prokuratura Generalna stwierdza, że ‘’nie nadzoruje banków’’, i że moje ‘’zarzuty na prokuratora są nie trafne’’. A Ministerstwo Sprawiedliwości godzi się z tym, pisząc, że: ‘’nie ma na to wpływu’’. I łamanie prawa jest tolerowane.

Przejdźmy do form powszechnego fałszu.
Jest ich wiele i przedstawię parę przykładów spoza samych sformułowań prawnych. To np. pojęcie całkowitej kwoty kredytu. Ta kwota ma jednoznacznie oznaczać sumę którą klient otrzymuje do ręki, na swoje potrzeby, co jasno wynika z ustawy z 2011 r i definicji kwoty do zapłaty, jako sumy całkowitej kwoty kredytu i sumy kosztów. Przecież koszty te nie mogą jednocześnie figurować w kredycie i koszcie, bo w zapłacie będą podwojone.
A tak mamy (!) i banki od chwili wydania ustawy zaczęły tak oszukiwać i tą kwotę kredytu podawać łącznie z dopłatami jak ubezpieczeniem czy prowizją. Jest to praktykowane, bo taka oferowana powiększona kwota kredytu ładnie wygląda w zestawieniu z wysokością podawanej raty.
O tym jak się dał na to nabrać mówił nasz żeglarz Kuśnierewicz na Wielkim Teście z Ekonomii w Telewizji. Podpisał umowę, a dostał mniej. I proszę zobaczyć - oto plakat Skoku Piast. Tabelarycznie pokazano tu kwotę kredytu i w zależności od ilości rat, ich wysokość do zapłaty.
To fałsz: rata nie odpowiada podanej kwocie pożyczki, która w rzeczywistości jest pomniejszona o prowizję. A łatwo to udowodnić przeliczając dane z ulotki. W wyniku mojej z tym walki, łącznie z UOKiK, który nie reagował, a na skargę do Premiera napisał, że to brak mojej elementarnej wiedzy i potem interwencji w 2014 r. do KE, UOKiK poprosił (tak poprosił !) PKO bp by to poprawił.

I na tym działania Urzędu się skończyły. Tą prośbę i opinie otrzymaną z KE przesyłałem następnie z apelami o powagę do Banków, i bardzo wiele z nich się z tym poprawiło, ale nie wszystkie.
I około 100, głównie już Spółdzielczych nadal tak oszukuje. Łobuzerię np. Banku Pocztowego, i kilku innych dokumentuję nieprzerwanie od 6 lat, a o Skoku piszę od roku. I nie ma rady. A proszę sobie wyobrazić że ta nieprawidłowość, została dwa miesiące temu ustawowo zaakceptowana !!!.

Jeszcze jeden przykład. Na niedawnym spotkaniu w KNF zadałem pytanie ile wynosi prowizja 10% od 1000 zł. I było zdumienie, tak zdumienie, gdy udowodniłem, że w bardzo wielu bankach to więcej niż 100 zł, bo prowizja naliczana jest jeszcze dodatkowo od tej samej prowizji. Pokazałem też ulotki z ofertami identycznych kredytów z kilku banków, w których RRSO było za każdym razem inne. I nikt tego nie sprawdza.
I usłyszałem: ‘’Panie Wojciechu, niech Pan to zgłosi do UOKiK, bo to nie sprawa dla KNF

Wydać się może, że to co podaję to szczegóły, niewspółmierne z innymi problemami kredytowymi które nas dręczą, i wymagają rozwiązania. Tak, ale pokazuję to, bo nikt o tym nie mówi, a właśnie to powoduje tą grabież i te 16 mld zł. I są to jawne dowody tego bezprawia - sprawy Nr 1.

Twierdzę z całą stanowczością, że nie ma reklamy czy oferty z przykładem reprezentatywnym pożyczki mającej dopłatę pozaodsetkową, która by była poważna i nie łamała prawa. Do tego ich podstępność. Bo mam tu na myśli nie tylko te oszustwa kwotowe czy procentowe. Chodzi o te piękne oferty z zerowym oprocentowaniem czy szumne reklamowane cudowne 0% prowizji i RRSO = 37% jak dziś w Alior Banku.
Albo najniższa rata, a o prowizji ani słowa. O parabankach już nie mówię. I nikt na to łgarstwo nie zwraca uwagi, a ludzie w to wierzą. I czy mamy się na to godzić. A na mojej stronie www jest oferta 1000 zł, za przysłanie mi poprawnej, nie oszukańczej ulotki. I nie dostałem takiej. Proponuje to teraz komuś z tu obecnych. Proponowałem też i UOKiK-owi taki zakład, ale go nie przyjęto. I taka sama sytuacja jest ze swobodą, treścią i dwuznacznością niezrozumiałych, zawieranych umów. Nikt tego nie pilnuje. A proszę zobaczyć jak wygląda w USA umowa kredytu na zakup samochodu, którą zawarł tam mój syn.
Jedna strona maszynopisu – kwota kredytu i kwota do spłaty, oprocentowanie oraz ilość rat i ich wysokość. To wszystko – wszelkie inne problemy wynikają z przepisów prawa i się tego nie podaje. Ale tych spraw i nieprawidłowości jest daleko więcej o czym Państwo doskonale wiece ze swoich doświadczeń i czym właśnie zajmuje się Stowarzyszenie SBB. Z przykrością muszę stwierdzić, że te ‘’moje’’ trzy obszary tego bezprawia, z którymi walczę są jednak niedostrzegane.
Rezultatem tego było, że doszło do tego, że Prezydent, do którego się zwrócono, przesłał projekt ustawy ‘’frankowej’’ do KNF, a Komisja ma za zadanie dbać tylko o stabilność banków, co jest bezwzględnie słuszne i potrzebne, ale jest w sprzeczności z tragedią ludzi, którzy wzięli takie kredyty. Trzeba zacząć od tego bezprawia i powołania poważnej instytucji nadzorującej banki w imieniu narodu. Stabilność to tylko jeden z elementów.

Więc jest o co walczyć.
Trzeba wyraźnie powiedzieć jaka jest przyczyna tej tragedii. Przede wszystkim to postawa wszystkich rządzących, posłów, no i do tego mediów. I trudno orzec, czy to milczenie i bierność na tą tragedię, to działanie w interesie banków, i posłuszne dla własnych interesów realizowanie obowiązującą strategii, co jest przecież postawą antynarodową i aspołeczną, czy też jest to po prostu tępota i bezmyślność i nie rozumienie problematyki finansowej i tej sytuacji.
Do tego dochodzi nieświadomość ludzi, co powoduje że dają się tak naciągać, a przy tym nie walczą z tą tragedią. Proszę mi uwierzyć, wszyscy pozostają obojętni na fakt tego bezprawia i grabieży Polski. Nie ma możliwości czasowych na cytowanie tu tych otrzymywanych odpowiedzi na moje listy, z oświadczeniami, że: ‘’nie mamy kompetencji’’. lub po prostu ‘’nie sprawujemy nadzoru nad bankami’’, co przecież dotyczy oficjalnie MF, NBP, RzF, ale i MS, RzPO, MRPiPS i BBN, CBA, ABW i Kancelarii Prezydenta i wielu innych.

Proszę zobaczyć opinię od Kancelarii Premiera, oto ona: ‘’Prezes RM nie jest uprawniony do ingerowania w politykę kredytową’’, i napisano mi, że wszystko jest pod kontrolą. (12.01.2016 r).

Miałem też okazję powiedzieć to wszystko osobiście na spotkaniu w Klubie Prasowym Ronina Wicepremierowi Morawieckiemu. Wręczyłem mu dokument to opisujący wraz z pytaniami.
Na You Tube jest dostępne to wystąpienie. Spuścił głowę, miesiąc potem Szefowa jego Kancelarii napisała mi: ‘’opisywane zagadnienia nie znajdują się we właściwości Wicepremiera’’.
Kolejny przykład, co napisał Adam Bodnar (Rz.P.Obywatelskich) własnoręcznie podpisując się pod tym, że nie może interweniować, bo banki są prywatne.
Czy to trzeźwość i czy to postawa Obywatelska ?

Takich opinii mam kilkadziesiąt. Jak wspomniałem: ignorancja może być ewentualną przyczyną tej naszej tragedii i nie chcę być gołosłownym. Dowodem są ustawy.
Np. ustawa o kredycie hipotecznym przyjęta niedawno - w kwietniu br. Zapomniano napisać w niej, kto nadzoruje kredytodawców, bo tego i nie określa ustawa konsumencka !!!. Czyżby celowo???

Zasugerowano, że kredyty mogą być udzielane tylko w ratach równych, co jest nieprawdopodobne i w sprzeczności nawet z dyrektywą KE. Skorygowano też pojęcie całkowitej kwoty kredytu, w ten sposób: prowizja będzie mogła być formalnie i oszukańczo wliczana w oferowaną nam kwotę.

Z tym oszustwem walczyłem, pisałem i apelowałem do wszystkich, oczywiście i do UOKiK, który mi teraz odpisał, że odpowiadał za to MF !. I koniec, paranoja. Teraz będzie to legalne.
Proszę wybaczyć skrótowość opisu tych ‘’przeoczeń’’, zainteresowanym to łatwo wyjaśnię.

Wróćmy też do przykładu z sierpnia 2015 r. i tego limitu 100%. Z bezmyślnego (a może celowego) tekstu ustawy przyjętej już przez Radę Ministrów i z użytego tu, nieistniejącego w ekonomii pojęcia kredytu w stosunku rocznym wynikało, że:
“za kredyt 1.000 zł na 30 lat można było zażądać 32.000 zł (!!!).

Walczyłem z tym i pomogło dopiero gdy zapytałem Ministra ile ma żon w stosunku rocznym. Dodano wzór i to właśnie nieszczęsne 100%, i teraz ten limit do zapłaty to 6.300 zł i nadal absurd. A takich poważnych i niepoważnych błędów w prawie, i teraz w tej ustawie hipotecznej jest masa. W takim to Kraju żyjemy.

Trzeba podkreślić: ponieważ nikt nie ma nadzoru nad kredytodawcami wpisanego do statutu, więc poza Premierem, Posłami no i Prokuraturą, to UOKiK, jest najbardziej odpowiedzialny pod względem prawnym za tą sytuację, co wynika z funkcji Ochrony Konsumentów.
A zadaniem Urzędu jest obudzenie do działania Premiera jak i Wszystkich. Nie robi tego i do tego nie wypełnia swojego zadania Ochrony, - toleruje bezprawie, fałsz i grabież.
Trzeba o tą całą tragedię oskarżać Prezesa Marka Niechciała, ale i Panią Wiceprezes Karczewską i Dyrektora Wrońskiego, z którymi miałem przypadkowy, osobisty kontakt 5 kwietnia zakończony obietnicami roboczego spotkania, dla wyjaśnienia szeregu spraw i ewentualnego powstrzymana mnie przed kompromitującą Polskę zapowiedzianą skargą do KE.
Mijają miesiące i mimo interwencji nic z tego, co jest niepodważalnym dowodem rzeczywistej postawy i roli Urzędu i tych osób.
Na tej zasadzie winić należy za postawę właśnie RzPO, MRPiPS, jak i tych, co mają w statutach bezpieczeństwo ekonomiczne jak BBN, ABW i CBA. Obojętność Prokuratury i MS to rozpacz (!),

A NIK tak, się usprawiedliwia: ‘’NIK w przeprowadzonej kontroli zidentyfikowała analogiczne nieprawidłowości, jak podane przez Pana. NIK nie ma możliwości wpływania na postępowanie banków, gdyż nie posiada uprawnień władczych ani nadzorczych wobec tych jednostek’’.
Proszę sobie wyobrazić, że mi kiedyś odesłano wszystkie moje listy od lat kierowane do NIK – ok. 60 stron, by nie mieć tego w aktach. Mówię o Urzędach centralnych.
Zwrócenia uwagi wymaga fakt, że nigdy, żaden Klub Poselski nie zareagował na moje doniesienia o tej tragedii kredytowej i panującym bezprawiu.
Na listy kierowane imiennie do wielu Posłów, w tym do członków Sejmowej Komisji Finansów odezwał się jedynie Andrzej Maciejewski, dziękując za przedstawione spostrzeżenia i uwagi. I nic!

Tak samo problem z Polskim Towarzystwem Ekonomicznym - cisza. No i media, milczą nawet te opozycyjne, ale to już zupełnie inna smutna sprawa. A Opozycja – tego już nie da się wytłumaczyć?

Wierzę, że kiedyś nastąpi ocknięcie -tak samo jak z Amber Gold, będzie Komisja Sejmowa, lament, kompromitacja i będzie się mówić, że wszyscy wszystko wiedzieli i nic nie robili. Żałosne.

Chciałem też oświadczyć, że to co mówię Państwu nie ma najmniejszego charakteru politycznego. Za czasów PO było jeszcze gorzej, i to do tego stopnia, że za pewne fakty, odpowiedzialni za to powinni pójść do więzienia. To np. wstrzymywanie w Kancelarii Sejmu opinii by Posłowie przed głosowaniem nie poznali prawdy.
Na koniec dodam, że za swoje pisanie dwukrotnie miałem wtedy do czynienia z policją i byłem zatrzymany przed spotkaniem z Szefem BBN. Nie chcę do tego wracać i liczyłem na zmianę pod rządami PIS – i nic..
Na zakończenie słowa Witkacego - A to jest Polska właśnie.

PS. Aby moje wystąpienie było kompletne i uczciwe, muszę wrócić do przykrego problem braku elementarnej wiedzy finansowej ludzi biorących kredyty!. Za tą skandaliczną sytuację odpowiada wiele instytucji Rządowych, w tym i Ministerstwo Edukacji.
Ten brak wiedzy i wyobraźni to nasza tragedia narodowa.

Wojciech Sawicki

 

 

 

KOMENTARZE

  • Brak nadzoru.
    .
    Oczywiście, brak głosu czwartej władzy przedstawicieli ludu, otwiera drogę wszystkich przekrętów.

    Największa afera świata to, że trójka daje równowagę w demokratycznym państwie ponad 250 lat.
  • @goodness 12:39:17
    Zgadzam się, że tylko świadomy swej władzy władca ("pomazaniec boży") może skutecznie przeciwstawić się idei trójpodziału władzy.

    Czy idea trójpodziału władzy jest ideą zaborczą? Wrogą?

    Nie wiem. Osobiście sądzę jednak, że idea jedności władzy jest lepsza. Bardziej sprawcza. Przynajmniej lud wie, czy jest przeciw władzy, czy za. Bo w trójpodziale zawsze niesprawny władca jest w stanie winę na kogoś innego zrzucić ("ja nic nie mogę"). Ambergold był majstersztykiem imposybilizmu władz...

    Chciałbym wiedzieć, jak dziś rządziłby pomazaniec boży, gdyby taki był... Czy cofnąłby emerytom, stawiając na demografię? Czy zmniejszyłby podatki, by ludziom żyło się lepiej? Kogo pogoniłby?
  • To nie jest afera to starannie zaplanowana i wykonana zdrada narodowa.
    Po 89r rządzące Solidaruchy na rozkaz swoich zagranicznym mocodawców
    (sami by tego nie wymyślili bo za głupi) , dokonali tej gigantycznej zdrady narodowej na na Narodzie Polskim.
    Nie jedyna to zdrada narodowa Solidaruchów.
    Inne gigantyczne zdrady fundamentalnych interesów Narodu Polskiego to"
    Złodziejskie prywatyzacje, likwidacja Polskiego przemysłu, likwidacja polskiej bankowości, grabieżcze OFE, praktyczne sparaliżowanie systemu opieki zdrowotnej, rozwalenie jednego z najlepszych w Europie systemu edukacji narodowej, polityczna wymuszona przez rządzących solidaruchów "przyjaźń w największymi wrogami narodu Polskiego (Ukraińcy, żydzi, Niemcy), gigantyczny gwałt na historii Polskiej na prawdzie historycznej, wymuszenie udziału w bandyckich podbojach zachodu, pełna polityczna akceptacja zbrodni zachodu na innych krajach (Jugosławia, Osetia, Irak, Libia, Syria...), całkowite otwarcie Polski na obce służby specjalne, udawanie ślepego w odniesieniu do zbrodni piątkowego samobójcy...itd itp

    Większej zdrady narodowej trudno sobie wyobrazić.
    Kolejnym etapem to już wprost jest fizyczna likwidacja narodu Polskiego.

    A naród słucha "ambony" albo "Michnika" i nie rozumie co się z nim dzieje.
    A "ambona" ( i "Michnik") opanowane są tak samo jak rządy "solidaruchów" w Polsce przez bezwzględnych, podstępnych wrogów Polski.
  • @Oscar 14:37:58
    Dlatego trzymają magdalenkową sztamę, fałszują wybory i tylko okresowo zamieniają się stołkami, byle "wykluczeni" (określenie Kaczyńskiego w Fundacji Batorego) tj. myślący Polacy nie doszli do władzy.
    Na youtubie można obejrzeć cykl wykładów ekonomistki i edukatorki Izabeli Litwin na temat m.in. złodziejstwa bankowego. To, że nie możemy spłacić kredytów, to nie nasza wina tylko systemu:
    https://www.youtube.com/watch?v=RpItpmmEI_s
    tak skonstuowanego, aby Polaków puścić w skarpetkach (to od inaczej rozumnego Bolka), zrobić z nas niewolników.
    Pis dał odpowiedzialne stanowisko ministra gospodarki młodemu bankierowi Morawieckiemu. Nas zalewają propagandą, że wskażniki rosną, podatki są ściągane, wpływy rozmaite rosną. Tylko, że przeciętny Polak nic z tego nie ma.
  • @Autor
    "Aby moje wystąpienie było kompletne i uczciwe, muszę wrócić do przykrego problem braku elementarnej wiedzy finansowej ludzi biorących kredyty!"

    To największy problem, gdyż ta "elementarna wiedza" sprowadza się do jednej zasady:

    Kredyt bierze się wyłącznie na inwestycję która ma przynieść dochód.
  • @programista 15:29:32
    a to dlaczego?

    byłbym wdzięczny za uzupełnienie mojej elementarnej wiedzy,

    od kiedy można w Polsce liczyć odsetki od odsetek?

    Przecież zasada, iż wpłacona kwota, np. za telefon, zaliczana jest na kwotę rachunku i na odsetki jest ekwiwalentem liczenia odsetek od odsetek!
  • @maharaja 13:13:51
    Czy idea trójpodziału władzy jest ideą zaborczą? Wrogą?
    Przewlekła staje się wrogiem.

    Idea trójpodziału władzy jest jednym z etapów rozwoju wielkiej kultury demokracji.
    Pierwszy etap jednostki, pomazaniec boży, lub najsilniejszy w gromadzie.
    Drugi etap to demokracja, król i lud zakłada własne państwo.

    Prawda jest jedna, że jednostka czasu i postęp techniki ciągle zmusza do korzystania z nowych horyzontów kultury.
    Długo trwać nie może trzeci etap przejściowy, trójwładzy do wyższej kultury, czyli dokładniejszego podziału równowagi władzy na cztery części.

    Czwarty etap to wyższa kultura demokracji z podstawowym udziałem ludu we władzy.
    Dzisiaj, nie jest możliwe aby sam pomazaniec boży ogarnął wszystkie nowe technologie bez udziału ludu.
    Alternatywą jest sprawny system - prawdziwej równowagi demokracji, który już dużo dobrego udowodnił w drugim etapie przy budowie państwa.

    Dla wszystkich, oczywiste jest bezpieczeństwo państwa w każdych warunkach.
    Dlatego wejście do czwartego wyższego etapu, system demokracji musi posiadać precyzyjną dokładności równowagi władzy w związku z działaniem zwiększonej szybkości nowej techniki.

    Widać gołym okiem, że idei trójpodziału władzy ( czyli dyktaturze), przeciwstawia się cały system równowagi demokracji, który krystalizują jej jednostki posiadające zdrową równowagę.

    Kogo pogoniłby, by ludziom żyło się lepiej? -

    Oczywiście wszystkie teoretyczne sprawy i historyczne muszą ustąpić prawdzie i rzeczywistości.

    Pozdrawiam.
  • @Oscar 14:37:58
    "Nie jedyna to zdrada narodowa Solidaruchów."

    Nie wszyscy Solidaruchy, byli mierzeni jedną miarą w 1981 roku.

    Często Solidaruchy, też dostawali w stanie wojennym wilcze bilety w jedną stronę.
    Żelazna kurtyna granicy za przyzwoleniem reżymu była wyjątkowo szybko uchylana w jedną stronę, dla uczciwych i niewygodnych przywódców zakładowych solidarności, razem z rodziną.

    Wilcze bilety, to prześladowanie bez końca. Może Prezydent Andrzej Duda ogłosi amnestię, dla drugiej kategorii Solidaruchów z Wilczym Biletem?
  • No i co za sensacja skoro...
    POLSKA JEST OKUPOWANYM KRAJEM ALE SKORO TO NIE DOCIERA ...
  • Czyżby celowo???
    TAK CELOWO !!!
  • @goodness 18:30:13
    Pisząc Solidaruchy mam na myśli władze Solidarności i tych którzy do dzisiaj wbrew oczywistym faktom popierają Solidarność.

    Masy Solidarnościowe w latach 80tych były skutecznie okłamywane przez przywódców Solidarności, przez tzw ambonę czyli KK oraz przez zagraniczne media, to tez są ofiary "solidaruchów", KK i obcej agentury.

    Dzisiaj trzeba sobie powiedzieć "zostaliśmy bezczelnie okłamani, zniewoleni, ograbieni.. żyjemy pod wrogą Narodowi Polskiemu okupacją"

    Okupacja bo naród nie ma nic dogadanie w sprawie swoje przyszłości, polityki wewnętrznej i zewnętrznej. Wybory są fikcją, są pozorowaniem demokracji której w Polsce nie ma od 89r.
    W PRL też nie było demokracji (wolnych wyborów).
    Zmienił się tylko sposób reżyserowania wyników wyborów.
  • @Oscar 20:15:30
    Dodam że w PRLu Państwo działało jednak w interesie mieszkańców kraju
    (szeroko pojęty socjal, opieka medyczna, edukacja, mieszkania...)

    Po 89r Państwo stało się wrogie obywatelom, działało na szkodę obywateli (masowe bezrobocie, likwidacja miejsc pracy, wymuszanie emigracji, okradanie z emerytur (OFE), praktyczne sparaliżowanie systemu opieki zdrowotnej, drastyczne zredukowanie poziomu edukacji narodowej,
    wprowadzenie masowej bezdomności, zastąpienie PRLowskich barów mlecznych śmietnikami... upodleniem Polaków na gigantyczną skalę, zredukowanie przyrostu naturalnego do poziomu wymierania narodu.
    itd, itp
  • @Oscar 20:15:30
    .
    Znasz dobrze skutki, odebrania głosu Narodowi za pomocą fałszywej równowagi w konstytucji.

    "Okupacja bo naród nie ma nic dogadania w sprawie swojej przyszłości, polityki wewnętrznej i zewnętrznej. "

    Wina jest również po stronie Polaków, pozbawionych elit w czasie II wojny światowej. Teraz Polacy tolerują najgorszą ordynację wyborczą bez przedstawicieli ludu z teoretyczną sumą senatorów i posłów.

    Takim sposobem Polacy bez głosu wymierają w teoretycznym państwie.

    Tylko, czwór- władza pełny system demokracji, zapisany w Nowej Konstytucji może uratować Polakom głos.

    Naród bez własnego głosu jest prześladowany, oraz pozbawiony własnej woli i własnej demokracji.
  • Nie brać kredytów albo brać u Niemca...
    U nas na jednostce nikt kredytów nie bierze. I tak by nie dali, przy tym marnym żołdzie. Ale czasem uda się komu wycyganić kredyt na podrobiony dowód. Albo biorą też kredyty u Niemca, za rzeką, jak który ma familianta z niemieckimi papiórami.

    Mój kapral-konfident posiada małżonkę, której kuzynka niemiecki socjał pobiera. Owa kuzynka wzięła kilka już razy kredyt w niemieckim sklepie i przestała spłacać raty w połowie kredytu a raz to wcale nie spłacała, ino się ze swej kwatery wymeldowała (bo zimą zawsze do nas na wioskę zjeżdża, bo tu mają ciepło w izbie, podczas gdy na Zgorzelcu zimno w blokach z wielkiej płyty). Szwaby takich drobnych kredytów do 3 tys. jewro wcale nie ściągają przez granicę, nie opłaca im się, koszta adwokata są wyższe, niż sam kredyt. No a Niemca oszwabić, to nie grzech, ino zasługa.

    Tak więc, jak kto ma dobrze w głowie, to niech kredyty u Niemca bierze i szybko do Ojczyzny powraca, myląc pogonie. Trzeba choć trochę się na nich odkuć, za straszne cierpienia naszych bohaterskich Dziadów.
  • Propozycja serii
    I około 100, głównie już Spółdzielczych nadal tak oszukuje. Łobuzerię np. Banku Pocztowego, i kilku innych dokumentuję nieprzerwanie od 6 lat, a o Skoku piszę od roku.
    --------------------------
    Kredyty i ubezpieczenia od kredytów są istotne, gdy trzeba zabezpieczyć funkcjonowanie firmy, szczególnie dużej firmy. Natomiast prywatnie - NIE!
    Dla prywatnych ludzi kredyty są zawsze niebezpieczne.
    Żydzi wśród swoich nie pożyczają na lichwę.
    Każdy, kto bierze prywatny kredyt w banku staje się automatycznie głupim gojem podtrzymującym żydowski, lichwiarski system.

    Widzę, że na Neonie jest paru zainteresowanych ekonomią. Zamiast tracić energię na szczekanie i jęczenie do marionetek u władzy,
    czy nie byłoby pożyteczniej robić, co 3 miesiące przegląd banków prowadzących konta bankowe za darmo, oraz analizę ich warunków kredytowych?
    Taki seryjny artykulik na pewno by wygrany bank dodatkowo zasponsorował. Tak mi się wydaje.

    W każdym wypadku ludzie potrzebują konkretów: ocen przejrzystości warunków kredytowych, ranking z uczciwości, transparentności i taniości banków. Wybierzcie jakieś typowe konto, z typowym kredytem np debetem 1000 zł - i zrobić ranking- Ile kosztuje miesięcznie przeciągnięcie konta czyli debet o 1000 zł we wszystkich bankach w Polsce?
    Czy to tak trudne?. Ja tego nie zrobię, temat mnie, aż tak nie interesuje.

    Jak łatwo można zmienić bank?

    Temat kredytów wymaga konkretnych odpowiedzi i działań od konsumenta, a nie walenia się z marketingowcami.

    Odnośnie wywożenia zysków bez opodatkowania z Polski- jak zrobią opodatkowanie w miejscu wytwarzania zysków to się firmy wyniosą.
    Idealne zarządzenie, gdy polski naród dojdzie do władzy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930