Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
263 posty 1433 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Choroba Alzheimera – Mity – Prawda – Rzeczywistość.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chorobę Alzheimera (AD) można już dziś całkowicie wyleczyć i można jej zapobiegać. Można to zrobić w prosty, naturalny sposób. Dietą i właściwym trybem życia.

Choroba Alzheimera – Mity – Prawda – Rzeczywistość.

Niedawno zmarł Gene Wilder, jeden z moich ulubionych komików amerykańskich. Przyczyną śmierci jak podano - była choroba Alzheimera. Wiele innych, znanych osób cierpiało i zmarło na tę chorobę. Wspomnę tylko parę: Ritha Hayword, Ronald Reagan, James Stuart, Charles Heston, Charles Bronson, Peter Falk (Por. Colombo). Każda z nich to legenda. O Polakach nie bedę wspominał – ale ich było również wielu.

Choroba Alzheimera (Alzheimer Disease AD), zwana też po polsku Otępieniem Starczym – to jeden z głównych problemów medycznych współczesności.

Według Alzheimer Association ,w 2006 r. chorowało na AD ok. 27 mln ludzi. W roku 2050 – na świecie będzie to liczba ponad 100 mln. AD to choroba cywilizacji - postępuje w wyniku zaniku i degeneracji komórek nerwowych mózgu (neuronów).
Następuje stopniowa utrata pamięci; mózg powoli przestaje funkcjonować, w rezultacie tych zmian - człowiek umiera.

Mózg jest “dożywotnim dyrektorem naczelnym” życia, myśli, działań - istnienia każdego człowieka.

Naukowe przyczyny AD są właściwie nieznane. Podaje się rozmaite przypuszczenia: powody genetyczne, dziedziczne. Obwinia się geny, chromosomy (m.in. Chromosom 21 - odpowiedzialny za produkcję białek),
który produkując szkodliwe beta-amyloidy – uszkadza, zatruwa i... powoli zabija neurony.

Bardzo ważne są czynniki środowiskowe, zatrucia metalami ciężkimi oraz np. niedobór jodu - powodujący stopniową niedoczynność tarczycy.

Wszystko razem powoduje i prowadzi do degeneracji CentralnegoUkładu Nerwowego - a w rezultacie do Choroby Alzheimera. 

W zależności od postępu objawów - Chorobę Alzheimera - dzielimy na 3 okresy:

1. Wczesny: Stopniowa utrata świeżej pamięci, niemożność przyswajania i zapamiętywania nowych informacji, problemy językowe (szukanie słów), zmiany nastroju i osobowości.

2. Pośredni: Całkowita utrata zdolności zapamiętywania i odtwarzania nowych informacji. Pamięć dawnych wydarzeń jest upośledzona, ale nie zanika. Często chorzy są zagubieni, nie mogą znaleźć np. ubrania, własnej łazienki. Wędrują bez celu, zachowują się nieprzyjaźnie i niezrozumiale - w stosunku do otoczenia.

3. Ciężki: Chorzy niezdolni do chodzenia i wykonywania prostych czynności - nie potrafią jeść, połykać. Tracą też kontrolę nad zwieraczami. Mają odleżyny. Z czasem przestają mówić. W końcowym stadium (ok. 10 lat od początku choroby) - występuje śpiączka, w której chory umiera - zazwyczaj z powodu rozmaitych infekcji: dróg oddechowych albo moczowych.

Wiadomym jest, że wszystkie osoby z AD (jak i zespołem Downa, Parkinsonem, demencją) – mają podwyższony poziom Kwasu Glutaminowego i Beta-amyloidów.
Powstaje pytanie dlaczego?

Niewątpliwie AD jest chorobą cywilizacji.
Dużą rolę odgrywa zatrucie środowiska (wody, gleby) przez konserwanty, pestycydy, nawozy oraz ingerencją człowieka w naturę - GMO.

Niewłaściwa dieta, niedobory rozmaitych witamin i pierwiastków śladowych – koniecznych w procesie metabolizmu i regeneracji białek, do procesów odnowy i życia – to niewątpliwie dodatkowe przyczyny.

Patrząc ze skrajnie odmiennej strony (biznesowej) AD - to jeden... z najlepszych potencjalnie interesów współczesnego świata. Maszynka do zarabiania pieniędzy.

Wg Alzheimer Association, średni roczny koszt opieki nad chorym w USA = $ 27,672 !

Jeśli do tego dodać koszty leków chorych na AD, które w US oblicza się na $ 120 miliardów rocznie – to chyba wszystko jasne.

(W USA – AD oceniane jest na trzecim miejscu – jako najbardziej “dochodowy” rynek usług medycznych).
Jeżeli zaś podsumujemy “planowaną przyszłość” światowego rynku chorych na AD – czyli 100 mln chorych- to daje potencjalne obroty, liczone w trylionach dolarów.

Nic tylko ręce zacierać i inwestować...w przemysł farmaceutyczny – no i domy opieki.

Przemysł farmaceutyczny inwestuje olbrzymie środki w nowe leki, które mają hamować wpływ beta-amyloidów, redukować poziom glutanianów itd – obiecując “wielki przełom” w leczeniu AD. Chodzi jednak głównie przecież o olbrzymi, rosnący rynek!

Tymczasem....

Chorobę Alzheimera (AD) można już dziś całkowicie wyleczyć i można jej zapobiegać.
Można to zrobić w prosty, naturalny sposób. Dietą i właściwym trybem życia.
Tylko...to nie jest żaden interes!!!

AD, demencja i pogarszanie się pamięci, wcale nie są spowodowane procesami starzenia czy utleniania w mózgu, jak twierdzono do tej pory.
Nauka pokazuje istnienie enzymu jąder prążkowia mózgu (STEP) - białkowej fosfatazy tyrozynowej, której podwyższony poziom można obserwować w zaburzeniach neuropsychiatrycznych i neurodegeneracyjnych- AD.

Podobne zaburzenia, występują w chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym, demencji; Zespole Downa; zapaleniu stawów i kilku typach nowotworów.

STEP - osłabia rozwój synaps: połączeń nerwowych i zdolności mózgu do ich odtwarzania. To powoduje zaburzenia procesów myślenia oraz pamięci. (tzw. “ślady pamięciowe”). Wysoki poziom STEP i beta-amyloidów usuwa grupy fosforanowe z białek receptorów – koniecznych dla prawidłowego metabolizmu neuronów.
W rezultacie komórki mózgu ulegają stopniowej degeneracji, obumierają. Nowe nie są tworzone. Proces chorobowy postepuje i kończy się zawsze fatalnie.

Naukowcy z Uniwesrytetu w Yale odkryli związek o nazwie TC-2153, który zatrzymuje ten proces niszczenia mózgu i "nieodwracalnie" naprawia synapsy nerwowe. TC-2153 jest produkowany przez mózg – w... procesie samoobrony. TC-2153 - może odwrócić skutki AD.

TC-2153 składa się z kilku komponentów: Kwasu Trifluorometylowego i kilku związków chlorowodorków amin. Wszystkie te skladniki można znaleźć - w owocach i jarzynach.
Zmiana diety, w naturalny sposób może zwiększyć poziom TC-2153 a to z kolei zatrzyma i co najważniejsze – może odwrócić widoczne już skutki AD.

Zalecana dieta obejmuje głównie sałatki, zawierające wszystkie istotne składniki- na 21 dni. Podam ją osobno w następnym artykule. Będę to też mógł zrobić osobiście, w najbliższym czasie – w ramach swojej praktyki medycznej w CyberDoktor.org.

Prawdą niezaprzeczalną jest fakt: Każdy z nas jest tym albo jest zrobiony z tego - co zje.

Ważna niesłychanie jest oczywiście ścisła dyscyplina naszego żywienia i trybu życia.

Wszystko można zrobić: pokonać i odwrócić Alzheimera - odzyskać zdrowie i pamięć w zaciszu własnego domu.

Dr Ryszard Opara 

KOMENTARZE

  • Alzheimer - cukrzyca typu III
    W ostatnich latach obserwuje się szybki wzrost chorób związanych z zaburzeniami metabolicznymi.
    Mówi się, że Alzheimer należy właśnie do grupy takich chorób.
    Generalnie podstawowym źródlem energii dla komórek mózgu jest glukoza.
    Jednak u wielu ludzi dochodzi do wytworzenia takiej odporności podobnie jak w cukrzycy typu II (niedożywienie mózgu).
    W tym miejscu można zastąpić glukozę alternatywnym źródłem energii w postaci oleju kokosowego a dokładnie chodzi o ketony.
    Co prawda pisał pan wcześniej, że tłuszcze nasycone są niezdrowe itp... ale to oczywiście tylko mit. Są to najbardziej zdrowe tłuszcze i im bardziej są nasycone tym bardziej są zdrowe (olej kokosowy jest źródłem najbardziej nasyconego tłuszczu występującego w naturze).
    Chcąc leczyć/zapobiegać chorobę Alzheimera należy również zwrócić uwagę na pracę tarczycy i mitochondrii.
    W zachodnich społeczeństwach min. 50% ludzi dotkniętych jest NIEDOCZYNNOŚCIĄ TARCZYCY!
    Oczywiście oficjalnie podaje się liczbę 10 razy mniejszą ale bierze się to z tego, że lekarze nie potrafią prawidłowo diagnozować niedoczynności tarczycy. U wielu osób po wyregulowaniu tarczycy cofają się całkowicie symptomy choroby Alzheimera.
  • @Robik 15:01:07
    Szanowny Panie Robik,

    Ma Pan rację odnośnie tłuszczów nasyconych.
    Proszę zrozumieć, że tak nas studentów medycyny uczono - wiele lat temu i tak do dzisiaj uważa tradycyjna, konwencjonalna medycyna.

    Moja praktyka lekarska oraz własne doświadczenia (na sobie i bliskich) pokazują, że tłuszcze nasycone (niektóre) są bardzo zdrowe.
    Podaje Pan przykład - olej kokosowy. I to jest absolutna prawda.

    Inną sprawą jest to jak niektóre tłuszcze nasycone są produkowane.
    Jak np karmione były zwierzęta, od których pochodzą tłuszcze nasycone czy też np masło. Czy zawierają konserwanty, rozmaite toksyny etc.

    Odnośnie glukozy - tutaj zdanie mam odmienne. Zgadzam się - glukoza jest jednym z podstawowych źródeł energii, ale...nie jest składnikiem do budowy komórek. A życie - to przecież nieustające rozmnażanie.
    Natomiast inne węglowodany (fruktoza) są wprost szkodliwe.

    Ja osobiście jestem zwolennikiem diety która oparta jest na białkach oraz tłuszczach. Ważne są oczywiście rozmaite witaminy, minerały, woda...jak i oddychanie, ruch - tryb życia.

    Jestem zdecydowanym przeciwnikiem diety, która opiera się na łatwo przyswajalnych węglowodanach ("easily digested carbohydrates").

    Odnośnie tarczycy, mitochondrii i innych spraw - mogę oczywiście o tym wiele pisać i napiszę.

    Uważam także, że człowiek powinien spróbować zrozumieć swój własny organizm - a potem powinien słuchać własnego organizmu.
    To moim zdaniem klucz do zdrowia.

    Organizm najlepiej wie - czego potrzebuje.
    I według tego (porad organizmu) - człowiek powinien żyć.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • Nikt nie wie, czym jest choroba Alzheimera.
    // Do dziś nikt nie dostarczył prawdziwego diagnostycznego dowodu na istnienie „choroby Alzheimera”. Nie można rozpoznać „Alzheimera” po objawach klinicznych. Nikt nie wie, czym jest choroba Alzheimera.

    Po dziesięcioleciach intensywnych badań nie można tej rzekomej choroby jednoznacznie zdiagnozować. Na temat cech i przyczyn choroby krążą najróżniejsze teorie. Nie tylko różne szkoły mają odmienne zdanie, ale zdarza się, że badacze sami sobie, w swoich publikacjach, wywiadach i innych publicznych wystąpieniach, zaprzeczają. Najczęściej wskazuje się na obecność płytek proteinowych beta-amyloidowych w mózgu, które ponad 100 lat temu Alois Alzheimer odkrył u swojej pacjentki Auguste Deter, ale nie jest to kliniczna diagnoza choroby, lecz proces, który „prowadzi do choroby Alzheimera”. Nie ma na to jednak żadnego naukowego dowodu, przeciwnie, od dawna wiadomo, że u około jednej trzeciej normalnie starzejących się ludzi, którzy do śmierci zachowali w pełni jasną głowę, obdukcja wykazała, że mieli w mózgu tyle płytek proteinowych beta-amyloidowych, że powinni chorować „na Alzheimera”. I odwrotnie, wielu ludzi w późnym wieku chorujących na demencję, nie ma tych płytek. Inni badacze przyczynę widzą w tzw. białkach tau, a inni, jak to zwykle bywa, kiedy nauki medyczne nie potrafią czegoś wyjaśnić, chwytają się jak brzytwy wszechwyjaśniających genów.//
    http://www.tomaszgabis.pl/2012/08/30/zapomnij-o-alzheimerze/
  • @Ryszard Opara 15:29:49
    Równie serdecznie Pana pozdrawiam...
    Znowu pozwolę sobie na kilka słów komentarza.
    Pisze Pan:
    "Inną sprawą jest to jak niektóre tłuszcze nasycone są produkowane.
    Jak np karmione były zwierzęta, od których pochodzą tłuszcze nasycone ".
    Problemem jest to, że zwierzęta hodowane przemysłowo karmione są w ten sposób, że udział procentowy tłuszczy nasyconych w finalnym "produkcie" jest coraz mniejszy z przesunięciem w stronę tłuszczy nienasyconych oczywiście ze szkodą dla naszego zdrowia (pasze sojowo-zbożowe).
    Z tego względu mięso wołowe i jagnięcina są dla nas zdrowsze ponieważ zwierzęta te ze względu na swoją specyficzną budowę potrafią przekonwertować tłuszcze nienasycone w nasycone (chodzi o enzymy).
    W tym kontekście dodam, że nawet temperatura otoczenia jakiej znajdują się organizmy ma wielkie znaczenie. Te same świnki karmione paszą o tym samym składzie w otoczeniu o wyższej temp. dają mięso o wyższym procencie tłuszczy nasyconych (stąd kokos w tropiku ma najwyższą zawartość tłuszczy nasyconych a ryba żyjąca w zimnej wodzie na odwrót).
    Dalej pisze Pan:
    "Jestem zdecydowanym przeciwnikiem diety, która opiera się na łatwo przyswajalnych węglowodanach ("easily digested carbohydrates")."
    Oczywiście ważne jest jak dużo spożywamy węglowodanów na dobę z ogólną zasadą polegającą na ich ograniczeniu do 50-120g na dobę (choć i tutaj jest pole do dyskusji).
    Istnieje kolejny mit powszechnie akceptowany przez dietetyków, że węglowodany złożone są lepsze od tych prostych (wolniejsze, stopniowe uwalnianie cukru przez co nie ma nagłego skoku).
    Otóż węglowodany proste mają przewagę nad tymi drugimi, że są tak jak Pan napisał "easily digested" co jest właśnie ich zaletą!
    Węglowodany złożone wędrują w przewodzie pokarmowym i są trudne do strawienia przez co stają się pożywką dla wielu szkodliwych bakterii w układzie pokarmowym będących przyczyną wielu chorób (Crohn etc).
    Więcej:
    SCIENCE BEHIND THE DIET
    http://www.breakingtheviciouscycle.info/p/science-behind-the-diet/
    cytat:
    ""The Specific Carbohydrate Diet™ is based on the principle that specifically selected carbohydrates, requiring minimal digestive processes, are well absorbed and leave virtually none to be used for furthering microbial overgrowth in the intestine. As the microbial population decreases due to lack of food, its harmful byproducts also decrease, freeing the intestinal surface of injurious substances. No longer needing protection, the mucus-producing cells stop producing excessive mucus, and carbohydrate digestion is improved. Malabsorption is replaced by absorption. As the individual absorbs energy and nutrients, all the cells in the body are properly nourished, including the cells of the immune system, which then can assist in overcoming the microbial invasion." The simpler the structure of the carbohydrate, the more easily the body digests and absorbs it. Monosaccharides (single molecules of glucose, fructose, or galactose) require no splitting by digestive enzymes in order to be absorbed by the body. These are the sugars we rely on in the diet. They include those found in fruits, honey, some vegetables, and in yoghurt" (nie ten ze sklepu tylko specjalnie przygotowany we własnym domu).
    Istnieje olbrzymia rzesza ludzi którzy wyleczyli się całkowicie z chorób takich jak Ulcerative Colitis, Crohn's Disease, Irritable Bowel Syndrome stosując właśnie tę dietę.
    Oficjalna medycyna w takich przypadkach jest bezradna.
  • PRZYBYJCIE Z TRANSPARETAMI...........BY OBNAZYC LUDOBUSTWO..
    Pomagała rodzicom dzieci z NOP, teraz sama potrzebuje pomocy, ale poddać się nie zamierza
    Pomagała rodzicom dzieci z NOP, teraz sama potrzebuje pomocy, ale poddać się nie zamierza

    Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP prosi o wsparcie.
    – Boję się, ale nie poddam… – zaznacza przed zaplanowaną na czwartek sprawą karną, wytoczoną jej przez dr. Pawła Grzesiowskiego, Sekretarza Pediatrycznego Zespołu ds. Programu Szczepień Ochronnych powołanego przez Ministerstwo Zdrowia, który został wymieniony w petycji „Stop lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej”.

    W czwartek ma się odbyć pierwsza sprawa karna przeciw mnie w sądzie w Poznaniu. Nie będę kłamała, że się nie boję… – przyznaje Socha. – Za petycję żądającą ujawnienia konfliktu interesów osób decydujących o naszym zdrowiu i publicznych pieniądzach, grozi mi kara więzienia i zapłacenie 100 000 zł. Nie muszę tłumaczyć co to oznacza dla pracującego przez kilka lat za darmo społecznika i matki czwórki dzieci w tych niepewnych czasach – dodaje.

    Justyna Socha przyznaje, że brakuje jej już sił, podczas gdy są one jej w tej chwili szczególnie potrzebne, i to nie tylko ze względu na zbliżający się proces. – W konsultacji są ustawy, które rozszerzą listę szczepień bez odpowiedzialności za powikłania, korporacje wciskają nam CETA. Teraz was nie zaalarmuję, bo tym razem muszę bronić siebie i swojej rodziny… – mówi Socha, która na pracę w STOP NOP poświęciła pięć lat swojego życia.

    – Starałam się wspierać i podtrzymywać na duchu osoby zmuszane wbrew ich woli do szczepień, często po trudnych doświadczeniach z negatywnymi skutkami szczepień. Obserwujące jak ich dziecko traci zdrowie po podaniu tak wychwalanych pod niebiosa szczepionek. Z dnia na dzień stające się wyrzutkami, gnębionymi i niezrozumianymi w przychodniach, szpitalach, a nawet przez najbliższych, skazanymi na ostracyzm społeczny… – tłumaczy, zaznaczając, iż stowarzyszenie ma swoje sukcesy.

    – Za największy uważamy rosnącą świadomość praw. Naszym największym i niespełnionym marzeniem jest poszanowanie podstawowego prawa do świadomej zgody na zabieg szczepienia. Ale coś stoi mu na drodze. Chęć zdobycia maksymalnych zysków przez przemysł farmaceutyczny i brak kontroli państwa oraz społecznej nad tym zjawiskiem. Nie potrafią odpuścić tej nielicznej grupie, która dokonała suwerennych decyzji dotyczących zdrowia ich dzieci. Wykresy muszą iść w górę zgodnie z planem biznesowym. Ale to się im nie opłaci, bo ofiary powikłań poszczepiennych przestały milczeć i nie pomoże kolejna wykreowana w mediach epidemia oraz opłacanie poczytnych blogerów. Należą nam się takie same prawa jak rodzicom na Zachodzie gdzie szczepienia są dobrowolne! – oświadczyła Socha, przyznając, że fakt pozwania jej prywatnie za petycję stowarzyszenia osłabił to organizację. – Kilka kluczowych osób odeszło ze „STOP NOP”, bo wszystkie nierozwiązane problemy urosły. To był dla mnie najgorszy cios, ale i nauczka – wyznała, dodając, iż to ona teraz potrzebuje wsparcia.

    – Proszę przyjedźcie do sądu 13 października. A jeśli nie możecie być ze mną, poinformujcie znajomych i media, roześlijcie gdzie się da informacje o sprawie i celach petycji – zaapelowała.

    Rozprawa ma odbyć się 13.10.2016 r. o godz. 14:15 w sali nr 4 w Sądzie Rejonowym Poznań – Grunwald i Jeżyce, Wydział VII Karny, ul. Kamiennogórska 26 w Poznaniu.

    Źródło: http://prawy.pl/38827-pomagala-rodzicom-dzieci-z-nop-teraz-sama-potrzebuje-pomocy-ale-poddac-sie-nie-zamierza/
  • @Robik 07:31:55
    Szanowny Panie,

    Ma Pan dużo racji - aczkolwiek nie do końca się zgadzam.

    Jest coś w medycynie - jak czynnik ludzki - intuicja, która pozwala nam używać rozumu - działać według zasad: Primum Non Nocere.

    A dziś rano zmarł na Alzheimera - Andrzej Kopiczyński - Czterdziestolatek.
    Postać symboliczna dla wielu Polaków - czasów PRL.

    Cześć Jego Pamięci - Pobłogosław mu Panie Boże.

    Ryszard Opara

    PS.
    Zastanawiam się: Czy śmierć jest ostatecznością istnienia czy też to tylko stan przejściowy - do innego świata i rzeczywistości.
  • "podwyższony poziom Kwasu Glutaminowego"
    Czyli glutaminian sodu po polsku a monosodium glutamate(MSG) po angielsku.Syntetyczna forma naturalnie wystepujacej w przyrodzie substancji.Swinstwo produkowane przez Monsanto, glowny skladnik Wegety, podnieca nerwowe komorki smakowe w ustach do tego stopnia, ze je zabija.Jak wejdzie do krwi to zabija inne komorki nerwowe tez, z oczami wlacznie.Bardzo popularny wzmaczniac smaku w Japoni i Chinach gdzie sypia to paskudztwo na jedzenie lyzeczkami.Zwrocmy uwage jak wielu ludzi w tych krajach nosi okulary.MSG dodaja restauracje, wytworcy wedlin, producenci konserw.Jest tego dziadostwa duzo w blyskawicznych,
    chinskich zupkach, kostkach bulionowych Maggi. Kiedys podrozowalem duzo po USA w zwiazku z praca i zywilem sie po zakladowych stolowkach i restauracjach.Po posilku mialem bole glowy i uczucie jakby w zoladku lezala cegla.Pozniej do tego doszedl nastepny objaw:rozwolnienie po 20 minutach od spozycia posilku.Zaczalem o tym czytac i okazalo sie, ze nie jestem jeden cierpiacy na"symptom chinskiej restauracji".Ludzie zaczeli sie buntowac.Od kilkunastu lat pisza o tym, dyskutuja.Zaczeto powoli MSG wycofywac i na opakowaniach zaczeto pisac "NO MSG".Dalej jednak to stosuja, wiec trzeba etykiety czytac jakie sa skladniki.
    Mam 2 znajomych, ktorzy sa uczuleni jak ja na MSG.Kiedys bylismy goscmi na weselu w eleganckich domu weselnym w Chicago.Wykfintna kolacja, poledwica wolowa.Po 20 minutach pedze do ubikacji a tam spotykam sie z dwoma moimi znajomymi.To byl dopiero chor na trzy glosy!
    Tak wiec po restauracjach nie chodze a jak mnie ktos zaprosi do domu to pytam wprost czy dodali MSG, Wegety.
  • Czy Pan to zna?
    http://memoryrepairprotocol.com/?adv=y&l=n&aff_id=79244&subid=wF2MLRP72L0NP4M619QCSSBE&subid2=OBMemwF2MLRP72L0NP4M619QCSSBE

    Gratulacje z powodu nawrócenia na zdrowy rozsądek. Pamiętam naszą rozmowę i różnicę zdań przed kilku laty na temat szkodliwości cholesterolu. Przypuszczam, że teraz tej różnicy by już nie było.
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031