Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
258 postów 1433 komentarze

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Oszuści w Polsce stanowią PRAWO - BANK PEKAO SA!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Realia i rzeczywistość w Naszym Kraju są porażające. Polska jest krajem bezprawia. Rządzi ten, kto ma pieniądze. On stanowi prawo. Taka jest obecna Prawda. O wszystkim decydują oszuści i to właśnie ONI stanowią PRAWO.

 Oszuści w Polsce stanowią PRAWO - BANK PEKAO SA!

W dniu 18 sierpnia o godz. 10.20; sala Nr 2 - Sąd Apelacyjny w Warszawie, Pl. Krasińskich odbędzie się kolejna rozprawa z naszego powództwa: (Ryszard i Dorota Opara), przeciwko  Bankowi Pekao SA i Centralnemu Domowi Maklerskiemu Pekao SA.

Realia i rzeczywistość w Naszym Kraju są porażające. Polska jest krajem bezprawia i właściwie rządzi ten, kto ma pieniądze. On stanowi prawo. Taka jest obecna Prawda. O wszystkim decydują oszuści i to właśnie ONI stanowią PRAWO.

Szczególnym przykładem działania w bezprawiu i bezkarności, niespotykanym chyba gdzie indziej w świecie cywilizowanym, może z wyjątkiem Ukrainy, są niektóre „Polskie” Banki.

Pekao SA jest (nie tylko moim) liderem na liście oszustów.Obecnie ma wielu wspólników i naśladowców, bo przecież interesy, które „robi się na pieniądzu” - czyli pożyczki, kredyty są najlepsze. Zwłaszcza jeżeli, ma się jeszcze dodatkowo prawo emisji pieniądza.
Wtedy można bezkarnie oszukiwać wszystkich potrzebujących: klientów, a nawet Państwo.

Tak na marginesie: Nigdzie chyba na świecie, nie ma tylu „pożyczkodawców” (a przy okazji także komorników) - jak w Polsce. Wiadomo, jak się stoi blisko żłobu zawsze coś może kapnąć w te stronę.

Teoretycznie IIIRP- to kraj Demokracji. Jest Rząd, Konstytucja, Prawo Cywilne i Karne; są Sądy; stworzono nawet Kodeks, przepisy i Instytucje Nadzoru (NBP; KNF).

Ale to wszystko -tak dla zamydlenia oczu. Po to, aby lichwa i wszystkie oszustwa Banków- dobrze funkcjonowały i „zgodnie” z Prawem. A jest to Prawo Mafii, ale Prawo. Dura Lex.

Życie we współczesnym świecie, polega na robieniu interesów. Człowiek jest mało ważny.

Przecież, jeżeli ma się pieniądze; odpowiednich, usłużnych, dobrych prawników i kontakty we właściwych Służbach/Instytucjach Nadzoru i Struktur Państwa – wszystko jest możliwe.

No i aby wygrać jakąkolwiek sprawę sądową z Bankiem, absolutnie konieczne są właśnie te atrybuty: pieniądze, prawnicy i kontakty z „Wymiarem Sprawiedliwości”. Tylko to się liczy.
Prawnicy i sędziowie - muszą oczywiście znać sposoby i umieć manipulować prawem.

Oszukana firma/człowiek, pozbawieni tych atutów (zwłaszcza pieniędzy), nie mają żadnych szans. No bo każdy ma przecież, życie na co dzień a trzeba jakoś żyć -mając rodzinę, dzieci. No i czas, tu nie ma mocnych. Każdy musi się poddać, dać za wygraną, to nieuchronność... Może...oczywiście umrzeć, zginąć - a to kończy i reguluje wszystkie sprawy.
A Banki prowadzą interesy dalej; ludzie potrzebują pieniędzy, by żyć. Każdy ich potrzebuje i każdy może je mieć. Ale najpierw – musi za to zapłacić. Ceny ustala Bank.

Najlepszym sposobem, w Polsce aby zniszczyć (czyli zabić) człowieka i jego firmę, to dać, potem zabrać im pieniądze a poprzez Bankowy Tytuł Egzekucyjny i rozpocząć przeciw nim egzekucję. BTE – jest już obecnie niezgodny z prawem – ale zasady działań są niezmienne.

W ten sposób całkowicie uniemożliwia się oszukanym, poszkodowanym możliwości walki o swoje prawa i obrony tych praw. Nie maja pieniędzy na obronę.
Sposób bajecznie prosty. Bank dokonuje oszustwa ale poszkodowany musi to udowodnić – w Sądzie. A to jest praktycznie niemożliwe, bo po drugiej stronie...stoi Bank, który poprzez egzekucję, szybko sprawę załatwi. Obłędne koło bezprawia - zgodnego z prawem!

Wiele osób, w przeszłości (i teraz), zadaje mi pytanie: Dlaczego, jeżeli wiedziałem o tych wszystkich oszustwach Banku Pekao SA – nie wziąłem dobrych prawników i nie podałem sprawy do Sądu?. Pytanie jest retoryczne.

A kiedy odpowiadam: „Nie zrobiłem tego, bo nie miałem pieniędzy...” - Oni nie wierzą. Nie potrafią jakoś zrozumieć, że Komornik Sądowy zajął mi cały majątek, zablokował konta... A więc jak się bronic...
Miałem dom, żonę i sześcioro dzieci na utrzymaniu. I kiedy poszedłem do którejś „znanej i uznawanej” firmy prawniczej... ich pierwsze pytanie było – jak ja za ich poradę będę płacił. Nikt nie chciał się zgodzić na „success fee” -czyli procent od wygranej.

Prawda, prawo czy sprawiedliwość - nigdy, nikogo (przynajmniej wśród prawników) nie obchodziło.

Podobno „Człowieka można zabić ale pokonać – NIGDY” - jak powiedział Hemingway.
I miał rację. Pewnych ludzi - NIGDY nie można pokonać. Myślę, że ja do takich należę.

Poniżej w skrócie, historia mojej sprawy z PEKAO SA. Nie chciałbym by ludzie myśleli, że się żalę, rozczulam nad własnym losem. Niewątpliwie w ostateczności to była moja wina, bo dałem się oszukać, zrobiłem fatalny „błąd życia”. Zaufałem instytucji i ludziom z Banku. Muszę ponieść konsekwencje.

Piszę o tym głównie dlatego, aby jak najwięcej ludzi zrozumiało sedno sprawy oszustwa Banku Pekao i jak funkcjonuje dzisiaj w Polsce, kraju władzy pieniądza - ten cały system.
Zrozumienie i właściwa ocena zagrożeń, być może pozwoli innym - uniknąć moich błędów. To profilaktyka, która - dla mnie lekarza jest podstawą zapobiegania wszelkich chorób.

Podsumowanie oszustwa, którego dokonał Bank Pekao SA – wobec mnie, inwestora:

1. W 2000 roku byłem klientem Pekao SA – Departament Bankowości Prywatnej. Miałem na depozycie w Banku b. dużo gotówki. Zarząd Pekao rekomenduje mi dużą inwestycję - „Zakup akcji spółki giełdowej Elektrim SA”. Dzieje się to w czasie, kiedy Zarząd Spółki Elektrim, rozważa wniosek o upadłość spółki.
Bank Pekao – doskonale o tym wie, ponieważ, jako główny kredytodawca spółki Elektrim – wiedząc o możliwości bankructwa), wycofuje ze spółki - wszystkie swoje własne kredyty.
Pekao SA nie informuje mnie o w/w faktach i podtrzymuje pozytywne rekomendacje.

2. Zakup akcji Elektrim SA, odbywa się dnia 27 grudnia 2001r. W czasie kiedy jestem na feriach zimowych z dziećmi w Krynicy. Tego dnia Zarząd Elektrimu, faktycznie podejmuje uchwałę o upadłości. Uchwała ta; jak również informacje o wycofaniu kredytów Pekao SA z Elektrimu, zgodnie z prawem, powinny być zgłoszone natychmiast do Komisji Papierów Wartościowych a notowania akcji spółki zawieszone. Nic takiego się nie dzieje. Sprawa jest „utajniona” na kilka tygodni.
KPW, po odkryciu w/w działań spółki Elektrim SA, przeprowadza dochodzenie w sprawie i nakłada maksymalną karę (kilkaset tys zł) – ale to już jest po przysłowiowej herbacie. Ja w rezultacie tej transakcji – tracę wszystko.

Twierdzę, że Pekao SA doskonale o wszystkim wiedział (jako kredytodawca spółki) ale udaje do tej pory, że nie był wtajemniczony w sprawę.

3. Zakup akcji wymagał dużej gotówki z mojego rachunku i oprócz tego kredytu z Pekao - na 50 milionów ZL. No i Komitet Kredytowy Banku przyznaje kredyt, tydzień później!!!, - wiedząc o grożącej upadłości Elektrimu. Umowa kredytowa (jak się później okazało, potwierdził to Grafolog Sadowy – została sfałszowana!!!
Ale w „Polskim” Sadzie – (jak się tez później okazało) to fakty bez znaczenia.

4. Wartość akcji Elektrimu spada, do zera. Ja tracę wszystko, plus mam niespłacony kredyt. Pekao SA, uzyskuje szybko (bez mojej wiedzy) Bankowy Tytus Egzekucyjny i rozpoczyna egzekucje. Bardzo szybko, skutecznie. My jako rodzina, nagle nie mamy środków do życia. Musimy wyjeżdżać do Australii, gdzie jeszcze zostało trochę pieniędzy i dom.
Pekao SA jedzie za nami, próbuje zarejestrować BTE w Australii i rozpocząć egzekucje tam.
 
5. Sprawa rozgrywa się w Sadzie Najwyższym w Australii. Wychodzą na jaw wszystkie oszustwa Pekao (Konflikt interesów, działanie na moja szkodę, fałszerstwa dokumentów).
Sad Najwyższy w dwóch wyrokach oddala powództwo Banku i nakazuje zwrot kosztów. Bank Pekao SA - nie płaci NIC. Twierdzi, ze nie otrzymał wyroku Sadu Najwyższego.

6. W 2010 r. wracamy do Polski - składamy do Sadu pozew - przeciwko Pekao SA i CDM Pekao SA o odszkodowanie. Zadamy trzech podstawowych dokumentów (m.in.):
 
- potwierdzenia (identyfikacji) poprzedniego właściciela ”zakupionych” przeze mnie akcji. Jestem pewien – Pekao SA sprzedał nam własne akcje, (albo spółki zależnej) wiedząc o zagrożeniu upadłości Elektrimu.

- potwierdzenia (kopii) przepływów finansowych transakcji, by zidentyfikować, komu Bank zapłacił za akcje.(JW).

Oba wnioski Bank Pekao SA zignorował, z uwagi na „Tajemnice Bankowa”!

- ekspertyzy Grafologa Sadowego – odnośnie podpisów na Umowie Kredytowej.

Finał Sprawy: Sad Okręgowy w Warszawie, po zapoznaniu się z ekspertyza grafologa sadowego (jednoznaczne sfałszowanego podpisu na umowie kredytowej) – postanowił natychmiast oddalić pozew i umorzyć sprawę.

Jak wspomniałem na wstępie – dnia 18 sierpnia o godzinie 10.20 – w Sadzie Apelacyjnym w Warszawie – Plac Krasińskich – odbędzie się kolejna rozprawa. Chętnych Zapraszamy.

Zakładów na orzeczenie Sądu Apelacyjnego – nie przyjmujemy. Wyrok znamy od dawna.

Ale WALKA będzie trwała. Ja się nie poddam – NIGDY!

Ryszard Opara

KOMENTARZE

  • Skąd taki pomysł?
    Panie Ryszardzie, a skąd taki pomysł aby wszystkie swoje pieniądze (plus ogromny kredyt bankowy) ulokować w akcje jednej spółki? Ponoć to kardynalny błąd gracza giełdowego! Poważny gracz nigdy nie stawia na jednego konia!
    Sam byłem swego czasu graczem giełdowym (w ostatecznym rozrachunku straciłem 30 tysięcy złotych, czyli niewiele) i wiem jak giełda funkcjonuje!
    To zalegalizowana forma okradania tak zwanych "leszczy" przez tak zwane "spółdzielnie". Ja straciłem bo byłem "leszczem", ale że Pana - starego wygę biznesu-wykiwali, to już jest nieprzyzwoite!
  • @anthony1 15:39:12
    Szanowny Panie,

    Oczywiscie zrobilem bardzo duzy blad. Sam sobie sie dziwie.
    Po prostu uwierzylem rekomendacjom Banku -dla mnie to byla instytucja zaufania publicznego.
    Nie moglem uwierzyc, ze Bank moze byc oszustem.
    Zreszta kilka poprzednich rekomendacji Banku bylo dochodowych - ale to byla jednak zwykla "podpucha" -

    Nie zainwestowalem tez wszystkich swoich pieniedzy.
    Oczywiscie na tyle bylem rozsadny.
    Ale kredyt byl duzy - 50 mln zl - jego zabezpieczeniem byly akcje i moje gwarancje.
    Kiedy akcje zaczely spadac, kiedy zorientowalem sie o oszustwie Banku - odmówilem splacania kredytu.
    No i wtedy Bank zaczal naliczac odsetki karne - chyba 140% rocznie.
    Potem szybko Bank rozpoczal egzekucje - itd itd

    Wiem, trudno pewne rzeczy zrozumiec i wytlumaczyc.

    Na pewno jednak Bank oszukal mnie wielokrotnie. Z premedytacja.
    A teraz - majac do dyspozycji pieniadze i prawników -
    Bank Pekao SA - jest ponad prawem. Bank Pekao SA stanowi prawo.
  • Współczuję.
    Bank PEKAO SA omijam z daleka od czasów jeszcze PRLu.
    To siedlisko wiadomo kogo i wiadomo czego.
    Ten bank nie jest jedyny, jest takich więcej i całkowicie prywatnych, dokonujących ewidentnie podobnych jakościowo rabunków.
    Nawet niby coś się rusza w tej kwestii, ale na ruchach robaczkowych się skończy.

    Faktem jest, że w normalnym kraju taki bank z trudem utrzymałby licencję bankową (w końcu po to te licencje są, żeby złodziei eliminować), zapłaciłby potężne odszkodowanie, a winni spędzaliby czas na salach rozpraw w charakterze podsądnych lub w celach więziennych.

    W normalnym społeczeństwie nikt nie kupiłby akcji takiego banku, nikt nie otworzyłby w nim konta i nie zaciągnąłby kredytu - ale nie w Polsce.
    To taki brak elementarnych odruchów samozachowawczych.
    Tak, że nawet nie jest potrzebne prawo państwowe, by zdyscyplinować oszusta na rynku.
    Ale to w normalnym społeczeństwie.

    Samo istnienie BTE to zbrodnia.
    Sprzeczny z konstytucją, kodeksem cywilnym i zdrowym rozsądkiem.
    Przy czym Polacy musieli się temu czemuś poddawać, bo inaczej nikt im konta nie otworzył.
  • Autor
    Tez stracilem troche na PKO SA- konto matki bylo nie aktywne przez kilka lat z uwagi na chorobe matki i mojego zamieszkania za granica(bylem pelnomocnikiem).Bank bez powiadomienia wlasciciela konta i pelnomocnika obnizyl oprocentowanie do 0 i chyba probowal przejac konto ale po smierci matki szybko wycofalem oszczednosci i przenioslem je za granice tak ze stracilem tylko kilka tys. zl.
  • Drogi Panie,
    Pan się procesujesz,

    a dziesiątki tysięcy drobnych inwestorów straciło na akcjach Elektrimu całe swoje oszczędności,

    to im współczuję,

    giełda jest oszustwem z założenia, narzędziem do strzyżenia baranów,
    czasem i jakiś rekin wpadnie w te sieci.
  • @interesariusz z PL 19:59:13
    oczywiście, życzę powodzenia w udowodnieniu winy,
    konkretnym zarządzającym bankiem ludziom,

    właściwie, to wszystkich urzędasów należałoby wsadzić i pozbawić majątku,

    zwłaszcza tych z domiaru niesprawiedliwości
  • Dopiero Krulestwo Boze polozy kres ich wladzy
    No photo
    ~ jan1 : Juz tysiace lat temu w Ksiedze Eizechiela prorokowal do Izraelitow Eizechiel cyt,,NIEGODNY ZYCIA JEST CZLOWIEK ZYJACY Z LICHWY ,,. Biblia tysiaclecia tak to ujmuje,, dopuszczal sie obrzydliwosci uprawial lichwe i zadal odsetek- ten nie bedzie zył Bo popelnil wszystkie te bezecenstwa. Ten na pewno umrze a a odpowiedzialnosc za jego krew spadnie na jego samego. { !8 rozdzial ksiegi ejzechiela ] Z kolei Izajasz pisze ,, BIADA TYM KTORZY PRZYLACZAJA DOM DO DOMU I ROLE DO ROLI TAK Z DLA INNYCH MIEJSCA NIE STARCZA TAK JAKBY SAMI MIELI MIESZKAC NA ZIEMI ,,Izajasz 4 rozdzial] W innym miejscu Izajasz napomina,, BIADA PRAWODAWCA USTAW BEZBOZNYCH I TYCH CO USTANOWIAJA PRZEPISY KRZYWDZACE ABY SLABYCH ODEPCHNAC OD SPRAWIEDLIWOSCI I WYZUC Z PRAWA BIEDNEGO MEGO LUDU BY WDOWY STALY SIE ICH LUPEM BY MOGLI OGRABIAC SIEROTY CO ZROBICIE W DZIEN KARY,, wIEKSZOSC WOJEN SWIATOWYCH WYWOLALI BANKIERZY [ patrz film ,,MISTRZOWIE PEIENIADZA,, MONYE MASTERS,,[ Z onetu art o monitoringu biur notarialnych] Chwasty muswza rosnac razem z przenica az o zniwa [jezus] dopiero Krulestwo Jehowy polozy kres ich panowaniu ,ich wladza jeszcze jakis czas bedzie rosnac by na cztery i pol roku zablysnac pelnia tej demonicznej wladz,potem dopiero bedzie koniec ich wladzy z reki Jahwe.
  • @Ryszard Opara 15:58:14
    Wytłumaczyć jest bardzo łatwo - pazerność. Na tej wadzie polega cały biznes oszustów bankowych.
  • @jan 22:10:57
    //Dopiero Krulestwo Boze polozy kres ich wladzy//

    Krulestwo

    ?????

    to w PKO tez sa Jehowe 8-)))
    To tam jest bezkrólewie
  • @Husky
    Swoje poczucie humoru przelej na Bank of Watikano i glosne afery jego szefa kardynala Marcinkusa bodajze .........
  • @jan 22:50:29
    Bank of Watikano ???
    a moze to chodzi o Vatican Bank 8-)))
  • Kapitulacja wobec banksterów
    http://m.neon24.pl/fe76fa247f026bcfe5ac9ff867b4527e,14,0.png
    Prezydent oszukiwanym Polakom oferuje 10 proc. prawa i 10 proc. sprawiedliwości
    Po kilkunastu miesiącach obietnic i wyrazów zrozumienia problemu, po roku pracy Kancelarii i wielu ekspertów, prezydenccy urzędnicy przedstawili dziś projekt… niestety nie czas już owijać w bawełnę - fatalny. Tym projektem Prezydent Duda wycofuje się z obietnic, w które uwierzyły setki tysięcy Polaków „upolowanych” na franka. Jedyne co proponuje, to zwrot ukradzionych spreadów, czyli około 10 proc. pieniędzy zagrabianych klientom przez banki (....)http://wpolityce.pl/gospodarka/303134-kapitulacja-wobec-banksterow-prezydent-oszukiwanym-polakom-oferuje-10-proc-prawa-i-10-proc-sprawiedliwosci
  • Synonimy do wyrażenia „wystrychnąć kogoś na Dud(ę)ka” nowe znaczenie !!!
    http://m.neon24.pl/07b047d5cb6404edac3d266f97530c73,14,0.png
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    bujnąć, nabić kogoś w butelkę, nabrać, naciąć, ocyganić, odrwić, okantować, okłamać, okpić, ołgać, omamić, orżnąć, oszachrować, oszkapić, oszukać, oszwabić, podejść, poszachrować, pozwodzić, przechytrzyć, rąbnąć, uwieść, wprowadzić kogoś w błąd, wpuścić kogoś w kanał, wpuścić kogoś w maliny, wykantować, wykiwać, wykolegować, wykołować, wymanewrować, wyprowadzić kogoś w pole, wyrolować, wystawić kogoś, wystawić kogoś rufą do wiatru, wystawić kogoś tyłem do wiatru, wywieść kogoś w pole, zabajerować, zajść kogoś z mańki, zaszachrować, zażyć kogoś z mańki, zbajerować, zbajtlować, zbujać, złudzić, zmamić, zmylić, zrobić komuś wodę z mózgu, zrobić z kogoś balona, zwieść, naciągnąć, otumanić, obełgać, ponaciągać, wyślizgać, nakraść, nawyłudzać, ponabierać, ponacinać, wprowadzać kogoś w błąd, kiwnąć, zamydlić komuś oczy, zrobić jelenia z kogoś, wyprowadzić w pole, wywieść w pole, zełgać, omylić, skołować, zamącić komuś w głowie, zawrócić komuś w głowie, zdezorientować, omotać, zrobić kogoś na szaro,
  • Moge tylko współczuć.
    Niestety był Pan doskonałą ofiara dla ratowania Bankowej inwestycji. Dużo kasy na kącie jednej mało znanej osoby. Gdyby był to np. Kulczyk powiązany z Koshernostrą to sam dyrektor banku by mu odradzał inwestycji.

    Może nie wszystko stracone, niech Pan usilnie stara się o uchylenie sądowe tajemnicy bankowej. Jest to trudne, gdy druga strona (w tym wypadku bank) nie chce się na to zgodzić. Łatwiej było by to uzyskać w sprawie karnej. Tu widzę mały błąd, trzeba było założyć sprawę karną bankowi, o oszustwo i kradzież środków. To przestępstwo ścigane z urzędu (tani proces) niezależnie od wyniku musieli by ujawnić tajemnicę bankową, która zasłaniają się w procesie cywilnym.

    Tu też ma Pan szanse, ale zależy w dużej mierze od argumentacji i widzimisię sądu. Tajemnica przede wszystkim dotyczy danych osobowych i osób prywatnych. Bank nie jest osobą prywatną, (kwestia udziałów), jako instytucja państwowa jest wręcz zobowiązana do jawności. Nie bagatelna jest też wysokość kwoty, którą sąd powinien uwzględnić uchylając tajemnicę bankową.

    Byłbym jednak dobrej myśli, i walczył bym do końca nawet przed sądem europejskim. Tu zaczyna się też polityka, a udziały niektórych frakcji spadają. Może się okazać że będzie miał Pan obecnie lepsze notowania.
  • Panie Ryszardzie
    Proszę spróbować podnieść par 286 KK

    Art. 286.

    § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
  • @Fischer 00:43:23
    Szanowny Panie,

    Oczywiscie zalozylem rowniez sprawe karna. Nawet dwie.
    Np zlozylem do Prokuratury doniesienie o popelnieniu przestepstwa - sfalszowania podpisow na Umowie Kredytowej.

    Prokuratura umorzyla obie sprawy, tlumaczac w rozmaity niezrozumialy sposob - m.in. powodem byl fakt, ze dostarczylem tylko kopie dokumentow a biegly grafolog sadowy - nie moze dac swojej opinii z kopii.

    Tak jakby Prokurator nie moglby zarzadac oryginalu od Banku.
    Oczywiscie Mogl - ale jakos mu nie wypadalo.

    Dopiero, kiedy Bank zlozyl doniesienie do Prokuratury na mnie - jakims cudem oryginaly Umowy znalazly sie w Aktach Sprawy.
    Jakis gorliwy urzednik Banku - widocznie pomylil sie.

    I dopiero wtedy - grafolog mogl stwierdzic sfalszowanie podpisow
    co oczywiscie bylo zgodne z prawda - ale dla Sadu - nieistotne.

    Oczywiscie, mozna skladac wniosek do Prokuratury jeszcze raz - bo nowe okolicznosci - ale podobno sprawa sie juz "przedawnila.

    Taka jest rzeczywistosc.

    Bede walczyl

    Pozdrawiam
  • @roux 08:51:21
    Szanowny Panie,

    Dzieki za rade.
    Tego artykulu oczywiscie tez probowalismy - ale bez wiekszego powodzenia.
    Musialbym skarzyc wiele osob fizycznych - Bank to instytucja.

    Byc moze nie mam najlepszych doradcow prawnych -ale tak to juz jest.

    W dzisiejszej rzeczywistosci racje maja Ci, ktorzy maja pieniádze.
    A jak ktos ma duzo pieniedzy - jest bezkarny - stanowi PRAWO

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 09:56:26
    Proszę sprawę karną ciągnąć i odwoływać się. Może Pan pozywać personalnie pracowników, a nawet cały bank jako organizację przestępczą. Ukradziono Pana pieniądze, sfałszowano podpis ma Pan argumenty. Data przestępstwa karnego płynie od daty jego ujawnienia. Zatem każde nowe okoliczności np fałszywe zeznania, czy ujawnienie fuszerstwa podpisu, daje Panu nowy powód do wszczęcia kolejnej sprawy karnej.

    Gdyby wygrał Pan sprawę karną, może ubiegać się Pan o odszkodowanie od sprawcy w tym wypadku banku. Te pieniądze mogą być nawet większe jak te które Pan utracił.

    Walczy Pan o pieniądze. W tym wypadku Pana szanse wzrastają dwukrotnie.
  • @Ryszard Opara 08:57:19
    Panie Ryszardzie, niewiele można z tego zrozumieć. Pytanie jest: to zawarł Pan umowę kredytową, czy nie? Jeżeli Pan nie zawierał i ktoś podrobił podpis na umowie której Pan nie zawierał - to taka umowa jest oczywiście nieważna i w żaden sposób Pana nie wiąże. Ale w innym miejscu pisze Pan, że Pan jednak zawierał jakąś umowę kredytową na 50 milionów.
    Nie znam uzasadnienia Sądu, ale musiały być jakieś przyczyny dla których podrobienie podpisu nie miało wpływu na zawarcie umowy kredytowej, prawdopodobnie jest tak, że mimo porobienia Pana podpisu to Pan wcześniej taką umowę kredytową zawarł, a dowodem bezspornym jest, że Pan nie kwestionował jej zawarcia i przyjęcia na jej podstawie 50 milionów.
  • @roux 08:51:21
    ten artykuł jest dobry zwłaszcza w sytuacji możliwości dowiedzenia, że bank chcąc uniknąć straty na posiadanych akcjach sprzedaje je swojemu klientowi, wiedząc już, że jeżeli ich nie sprzeda to za chwilę sam straci. W takiej sytuacji bank osiągnąłby korzyść majątkową celowo doprowadzając klienta do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem poprzez wprowadzenie go w błąd co do wartości wciskanych mu akcji - jako atrakcyjnych, wiedząc już w tym momencie że są warte zero.
  • @Henryk Kreuz 12:55:32
    problem jednak będzie taki - że jest to kodeks karny i od ustalenia konkretnych sprawców prokuratura wymiga się tym, że nie dało się ustalić sprawców, ale występując z pozwem cywilnym przeciwko Bankowi wystarczy ustalenie, że w imieniu Banku nieznani sprawcy działający w jego imieniu doprowadzili do takiej sytuacji, więc mimo nie ustalenia konkretnych sprawców Bank i tak ponosi za ich kryminalne działanie odpowiedzialność wobec poszkodowanego tym działaniem.
  • Gdzie jest prawda??
    Naświetlona przez Pana Oparę afera bankowa zbulwersowała mnie na tyle, że postanowiłem się jej przyjrzeć dokładniej.
    Oto wyjaśnienie afery:https://wzzw.wordpress.com/2012/01/16/jaki-wyrok-dostanie-ryszard-opara-kiedy-sprawa-2/
  • Miałem okazję kiedyś biesiadować z kadrą średniego szczebla z tego banku
    Ludzie wyprani ideologicznie kosmopolityzmem kompradorskim. Zachwyceni swoją firmą, szczególnie od czasów jej prywatyzacji. Zafascynowani UE i multikulti, z pogardą wypowiadali się o Polsce. Tak mnie wk... że rozwaliłem im całą imprezę. Trzeba się było szybko ewakuować, bo kto wie do czego tacy są zdolni.
  • @anthony1 13:42:39
    Szanowny Panie Anthony,

    Dziekuje za mily komentarz oraz podanie linku dla wyjasnienia calej afery.

    Dla "wyjasnienia"- to nie ja jestem oskarzony - a wiec ja raczej nie dostane wyroku - To ja zostalem oszukany/poszkodowany przez Pekao SA.

    To ja skarze Bank Pekao SA - o odszkodowanie.

    Pan Costerin - i ten artykul zostal napisany w ramach nagonki medialnej na mnie - byc moze nawet sterowanej przez Bank.

    Pan Goldberga owszem znam - i jest to zacny, starszy Pan, który urodzil sie w Polsce i na starosc postanowil do nie wrocic.
    To nie jest jego wina, ze jest pochodzenia zydowskiego.

    A ja dziele ludzi po prostu na dobrych i zlych.

    Nie wiem kim Pan jest, ale wcale sie nie obraze, jezeli Pan zdecyduje przestac pisac czy zagladac do Neon24.pl.

    Mam Pan zapewne duzo lepszy wybor i duzo wieksze pole do popisu w innych "polskich"mediach.

    Zycze powodzenia i przesylam wyrazy szacunku

    Ryszard Opara
  • @Ryszard Opara 10:41:44
    Jak Pan sobie życzy- znikam!
  • @Ryszard Opara 10:41:44
    Szanowny Panie Opara, myslę że wypraszanie blogera Antony1'ego z pisania i komentowania na portalu jest nie na miejscu. On postawił pytanie gdzie jest prawda i Pan odpowiedział, ale zarazem sposób odniesienia się do niego jest tłem tej odpowiedzi. Portal który Pan finansuje, przy uznaniu dla Pana, jest w jakimś sensie a może całkiem miejscem publicznym i i podlega jak mi się wydaje prawu prasowemu z uwzględnieniem zakazu cenzury. Pan sam stawia w swoich notkach poważne pytania i analizy dotyczące oczekiwań zmian w naszym kraju na lepsze, sugeruję raczej szukanie sojuszników niż zniechęcenie młodych ludzi.
  • @anthony1 12:12:22
    Kolego sam potrafisz naurągać od niewolniczej mentalności, pokaż że Ciebie to nie dotyczy...do wyboru masz być zbanowanym lub te twoje slodkie znikam.
  • @rymark 09:29:44
    Szanowny Panie,

    Rozumiem Pana punkt widzenia - Neon24.pl jest forum publicznym i nikt oczywiscie nie powinien miec prawa cenzurowania ani banowania. Nawet Ja.

    Zgadzam sie z tym absolutnie.

    Jednoczesnie Pan Anthony napisal, ze sprawa zbulwersowala go na tyle, ze szukal wyjasnienia gdzie indziej.
    No i znalazl... w artykule Pana Costerina - i uznal to za prawde - i tak to przekazal innym uzytkownikom.

    Tymczasem, jest to absolutna nieprawda.
    Jak pisalem, ja nie jestem oskarzony - wiec nie dostane wyroku. To ja oskarzam Bank Pekao SA - o oszustwo. A wiec to juz jest niesluszne.

    Jedynym argumentem/zarzutem, przeciwko mnie, ktory uzywa Costerin -to fakt mojej znajomosci z P. Goldbergiem.
    Tak, poznalem tego pana w Australii i nawet bardzo go szanuje ale nigdy nie robilismy razem wspolnych interesow.

    Od czasu, kiedy stworzylem Nowy Ekran, potem Neon24., niektorzy mnie ciagle o cos oskarzaja, posadzaja - znajomosc z Zydami, Sluzbami itd.

    Nie przedstawiaja zadnych dowodow - tylko probuja oczernic, zaszkodzic.
    Mam tego dosyc. Wydaje mi sie, ze to nie jest wlasciwe.

    A wiec jesli Pan Anthony tak ma pisac - to dziekuje mu za wspolprace.

    Pozdarwiam

    R Opara

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930