Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
263 posty 1440 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Akcje Nowego Ekranu dla blogerów!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Obecnie trwa proces rejestracji spółki Nowy Ekran S.A. Część akcji spółki będzie przeznaczona dla tych, którzy przyczynili się i przyczynią do rozwoju Nowego Ekranu.

 Szanowni Państwo,

Na inauguracyjnym, pierwszym spotkaniu Nowego Ekranu publicznie zadeklarowałem, że Nowy Ekran stanie się współwłasnością piszących na nim blogerów. Umowa spółki akcyjnej Nowy Ekran S.A. została już podpisana. Część akcji spółki będzie przeznaczona dla tych, którzy przyczynili się i przyczynią do rozwoju Nowego Ekranu.


 

Obecnie trwa proces rejestracji spółki przed polskim Sądem. W ciągu miesiąca od rejestracji spółki sprzedamy naszym blogerom, akcje spółki Nowy Ekran S.A. po preferencyjnej cenie nominalnej: jeden grosz. Jest to kwota dająca szansę każdemu uprawnionemu na udział w największym blogerskim przedsięwzięciu w Unii Europejskiej. Z pewnością zakup akcji zwolni blogerów ze skomplikowanych procedur podatkowych.


 

Postanowiliśmy przydzielić możliwość zakupu akcji blogerom, którzy mieli największą oglądalność – akcje będzie mogło kupić najbardziej popularnych 400 blogerów. Oglądalność będziemy liczyć od pierwszego dnia funkcjonowania Nowego Ekranu do 31 maja br. do godz 24.00 czasu polskiego.


 

Wszelkie próby fałszowania oglądalności będą skutkować wykluczeniem z listy.


 

Szansę na zakup akcji uzyskają zarówno ci, którzy są z nami od początku jak i te osoby piszące, które związały się z nami niedawno, ale są cenieni i czytani. Ponadto, postanowiliśmy dać szanse także tym blogerom, którzy zechcą przyłączyć się do nas w najbliższych dniach.


 

Kryterium przydziału możliwości zakupu akcji jest oglądalność, którą można zwiększyć poprzez szlifowanie jakości, formy (właściwie zedytowany tekst, celny lead i dobrze dobrana grafika) oraz autopromocję tekstów w innych mediach, na portalach społecznościowych i wśród znajomych.

 

Postanowiliśmy podzielić blogerów, którzy znajdą się w grupie 400 przyszłych akcjonariuszy Nowego Ekranu S.A, na cztery grupy – po stu autorów w każdej. Grupa 100 najpopularniejszych blogerów, o największym czytelnictwie będzie mogła nabyć pakiet po 20 tys. akcji każdy. Członkowie kolejnej grupy będą mogli kupić po 15 tys. akcji każdy, kolejnej (100 osobowej) – po 10 tys. akcji każdy i w końcu grupa 100 ostatnich z najlepszych dostanie możliwość zakupu pakietu po 5 tys. akcji każdy.


 

Taki podział oznacza, że do końca maja każdy z Was będzie mógł nie tylko znaleźć się w liczbie osób, którym zostanie umożliwiony zakup akcji spółki Nowy Ekran S.A., ale również przeskoczyć z grupy do grupy, tak aby po zarejestrowaniu spółki móc kupić jak największą ilość akcji w ramach przydziału przewidzianego dla blogerów.


 

Wszak jesteśmy dopiero na początku drogi i mamy nadzieję, że w miarę rozwoju Nowego Ekranu wartość naszej spółki będzie rosła wykładniczo.


 

Tak więc, do piór Panie i Panowie – braliście udział w budowie jedynej niezależnej platformy blogerskiej i informacyjnej, teraz macie szanse stać się jej współwłaścicielami. Waszą pozycję możecie sprawdzić zawsze - włączając filtr „najpopularniejsi” w zakładce „BLOGERZY” - bez uwzględnienia blogów Nowego Ekranu i blogów: Łażącego Łazarza, Pawła Pietkuna, Mustruma, Pirxa, Igora Czajki, Mnicha Zarazy, Mad, Anny Raciniewskiej, Jerzego Bielewicza, Kacpra Gizbo.


 

Udziału w programie sprzedaży akcji blogerom nie biorą bowiem Redaktorzy i Administratorzy Nowego Ekranu.


 

Ryszard Opara

KOMENTARZE

  • Autor
    A owa "oglądalność"/klikalność się liczy jako średnia na notkę, czy w ogóle?
    To ważne!
  • Autor
    a co z komentatorami t.j. z takimi, którzy maja przewagę komentarzy nad postami? Albo nie mają postów w ogóle?
  • Witam
    ;) To jako komentator muszę wejść z kimś w "koalicję"...
    Pozdrawiam
  • Ryszard Opara i Łażący Łazasz
    Ja kupię od was za grosz, a dam 1000 groszy, oby się udało.
    Pozdrawiam
  • no to się nam Ekran rozklika
    Ekranowcy ! Niech ilość nie zastąpi jakości !
  • Proszę Pana...
    Z góry rezygnuję ze wszystkich opcji.

    Bloger, któremu się płaci za to co pisze albo uwikłany w takie interesy, o których Pan pisze, przestaje być BLOGEREM.

    Z pewnością znajdą się chętni. Nie wątpię.
    Dupków nie brak na placu.
    Ja na ten temat wypowiedziałem się jak tylko Ekran ruszył.
    Polecam pod rozwagę:
    http://spiritolibero.nowyekran.pl/post/1951,do-lazarza-i-jego-redakcji

    Pozdrawiam. (ironicznie)
  • @SpiritoLibero
    Spirito dostaje z innego źródła!:D
    Żart - nie bij!:)

    Tak Anderson, o nas to zapomniano, cho założymy teraz blogi i napchamy tam g... nie ważne jak mówią, byle głośno i często! :p

    A jak ktoś nie ma konta u maklera?! "zadzwonimy, zadzwonimy.."
    Biednemu zawsze wiatr w oczy!:)

    No nic. Ważne, że nadciąga artyleria i to chyba nasza, choć w tej zadymie, proporce dostrzec ciężko..

    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz A więc sygnalizuję od razu pewien problem.
    "Wszelkie próby fałszowania oglądalności będą skutkować wykluczeniem z listy."

    Nie wiem, czy gdy zaglądam do swoich postów, by zobaczyć komentarze pod postem lub właśnie, by zobaczyć oglądalność danego posta, nie wzrasta licznik...

    Zaglądam też do obcych postów, już dawno przeczytanych przeze mnie, tylko po to by zobaczyć, czy ktoś, ewentualnie, odpowiedział na mój komentarz ...

    Nie chciałbym, by coś takiego traktowano jako "próbę fałszowania" ...

    Być może jest to problem do rozwiązania przez programistów, na przykład by "wizytę" tylko raz zliczać według IP - w przypadku zaglądania do czyichś postów a zaglądania do swoich w ogóle nie zliczać.
    Gdyby nie było możliwe po IP, to przynajmniej można się umówić, żeby do swoich postów zaglądać tylko po zalogowaniu - a z tym już sobie programiści pewnie jakoś poradzą, by to umożliwić, bez podejrzeń o "klikalność".

    Może jest możliwe by tam gdzie jest lista wszystkich postów, była jednocześnie informacja o ilości komentarzy i o oglądalności danego posta.

    Przy okazji zapytam: Czy jest możliwe, by mieć dostęp do wszystkich swoich komentarzy, bo kalendarz odnosi się tylko do postów?
  • Dobry ruch
    nie marudzić .- "Wszak jesteśmy dopiero na początku drogi "

    Poczekamy na oficjalne pismo .-"Umowa spółki akcyjnej Nowy Ekran S.A. "
  • Powinniście "płacić" za każde słowo, byłbym milionerem czołowym tutaj ;)
    Mam mieszane uczucia, ale co ma być to będzie. Robię swoje, piszę, snuję wizje, komentuję. Nie liczę odsłon, nie kombinuję żeby "natrzaskać" nobilitujące 50 czy 100 tys odsłon. Teraz będą oskarżenia o komercyjność, razwiedka już była :) Chyba błędem jest odraczanie "nominacji" aż do 31 maja. Jednak to wywoła przez półtora miesiąca niezdrowy cyrk, ożywienie niekoniecznie takie spontaniczne i co gorsza stawia blogerów nowych zwłaszcza w położeniu niezręcznym iż piszą dużo bo "dla kasy". Ruch za wszelką cenę, wzrost klikalności? Mam odruch buntu, takiego pomysłu na blogosferę jeszcze nie widziałem. Wielce oryginalne, biznesowy model, to szokuje, musimy przywyknąć. To coś więcej niż reklamy, teksty sponsorowane itd

    Niewątpliwie po wejściu na giełdę blogerzy "odkują" się, kto potrzyma trochę swoje akcje, to kto wie ile na tym zarobi. NE urośnie, w końcu będzie kasa na rozwój z... akcji naszych też. Przebicie będzie może nawet rekordowe, to dałoby dodatkową reklamę NE.

    Ile będzie akcji emitowanych łącznie? Jaka będzie cena akcji na wejściu w giełdę? Słowem blogerzy będą stanowić jakąś cząstkę akcjonariatu, jaką? Czy na tyle znaczną żeby faktycznie stanowić niejako współwłaściciela spółki? Ile będziemy mieć udziałów, bliżej 1/10, czy 1/100, a może aż 1/2 całości pierwszej emisji? Czy będziemy właścicielem, czy ozdobnikiem zwłaszcza że z czasem będą kolejne emisje i kolejne...

    Czy to oznacza konieczność podania danych osobowych? Mnie to akurat nie przeraża skoro i tak nie jestem anonimowy. Jednak spis z danymi 400 najbardziej popularnych blogerów, to cenna byłaby lista dla wielu "złych panów".

    W każdym razie świetny pomysł na akcje promocyjno-marketingową :) Genialne, ruch będzie zwiększony do 31 maja, to oczywiste. Potraktujmy to jako zabawę, bo inaczej klimat siądzie. Nikt nie pisze dla kasy. Chyba ;)
  • @SpiritoLibero Jest dużo racji w tym, co napisałeś.
    Sądzę, że błędem było ogłoszenie tej akcji, zasad i terminu.
    Należało spokojnie poczekać - najwyżej można było zdyscyplinować piszących, tłumacząc względami statystycznymi klikalność, o której mówił Pan Opara i dopiero po ustalonym terminie NAGLE ogłosić: "pani/pan" może wykupić (otrzymać) tyle akcji a "pani/pan" może tyle. I wtedy, kto by chciał zaangażować się także w te finansowe działania, podjąłby decyzję dopiero po otrzymaniu takiej propozycji. Wykluczyłoby to "wyścig szczurów" - choć szczerze mówiąc, praktycznie nikogo z piszących tu na NE o to nie podejrzewam, że będzie pisał na wyścigi a nie z potrzeby ... SERCA! :)
  • @Torin
    "Spirito dostaje z innego źródła!:D"

    Nie "dostaje".
    Ma z pracy.
    Czego wszystkim szczerze życzę.
  • @Marek Kajdas
    Panie marku.
    Piszesz Pan zwykle dłuższe komentarze jak ja notki.
    Merytoryczne. A to jest bardzo rzadkie.

    Jeśli pan Opara będzie robił konspekt SA to wg. mnie powinien Pan dostać 5 % akcji Nowego Ekranu.
    Za darmo.

    Pozdrawiam (serdecznie)
  • Gratuluję błyskawicznej reakcji na mój tekst o HuffPost i życzę powodzenia dla nE...
    A tekst jest o tym, że:
    "Blogerzy w pozwie zbiorowym — skarżą Ariannę Huffington oraz Aol o 105 mln. dolarów jako zapłatę za ich pracę"...

    W poście tym piszę o tym, że jest to ta sama grupa blogerów — 9 tysięcy blogerów, którzy po sprzedaży przez Huffington jej witryny internetowej dla Aol za 315 mil. dolarów — głośno się skarżyli, że pracowali dla Huffington za nic…

    Dyskusja w sieci koncentruje się na tym, czy rzeczywiście blogerzy piszący dlaza darmo — zasługują teraz, gdy Huffington otrzymała tyle pieniędzy — na wynagrodzenie…
  • @1normalnyczlowiek
    "Wykluczyłoby to "wyścig szczurów"

    Jest ten wyścig. Czy chcesz czy nie. Taka natura ludzka.
  • @Łażący Łazarz Fakt bycia współwłaścicielem pewnie nie odstręcza jego
    tak jak ewentualny "wyścig szczurów" ...

    PS. Z archiwum komentarzy, o którym przed chwilą wspomniałem, jest jak należy. Podtrzymuję zapytania o "klikalność".
  • Ilość akcji .
    Szanowny Marku policz proszę 100x20ooo+100x15oo+100x10oo+100x5ooo= (?)x 0,o1 złp.

    He he - jakieś 50.000 (to symboliczna kwota -przy takich zamiarach)

    Widz jest gdzie indziej - ichawał za to Panu Ryszardowi.
  • @Łażący Łazarz
    Pytanie techniczne:

    Ile będzie ogółem akcji Nowego Ekranu

    (Bo jak rozumiem każda "blogerska" kosztować będzie 0,01 zł)

    PS.Nie zamierzam uczestniczyć w zakupie, ale ciekawym.
  • @SpiritoLibero Ale czym innym jest wyścig i ewentualne "zwycięstwo"
    na argumenty i ze względu na jakość a czym innym ściganie się z pobudek czysto finansowych. Ja, w swoich ocenach, przywiązuję wielką wagę także do motywów kierujących danym działaniem lub powodujących zajęcie określonego stanowiska. Blogosfera powinna znaleźć receptę na wynajdywanie "lobbystów" i niekoniecznie na ich eliminowanie, ale przynajmniej na ich stygmatyzowanie. Choć i tak tu jest z tym mniejszy problem, niż w parlamencie, bo jednak siła argumentów działa najmocniej ...
  • Wyścig szczurów
    Ścigających się szczurów po akcje NE będzie można łatwo wyłapać, szczególnie spośród blogerów z dłuższym stażem na portalu. Wystarczy prześledzić częstotliwość pojawiania się nowych notek przed 14 kwietnia i po tym dniu. Jeśli ktoś utrzymuje względny "constans" to OK. Jeśli nastąpi nagły wysyp marnej jakości wpisów to mamy szczura, bo trudno uwierzyć w nagły i bezinteresowny przypływ twórczej weny.
  • @Łażący Łazarz-
    Oczywiście .

    Szczerze wszystkim gratuluje - Pomysłu !
    To jest super otwarcie .

    Wiadomo. Można wprowadzać kolejne emisje itd.
    Starczy dla wszystkich :)

    Może kiedyś zainwestujemy w coś trwałego ? może odwiert z ciepłą wodą:)
    Może pokażemy siłę naszych pieniędzy :)

    Milion rozproszonych akcjonariuszy (pod uczciwym zarządem ) -
  • @Łażący Łazarz
    Łazarzu,
    Dobrze prawisz, mucha nie siada.

    A jednak...
    Każdy z nas (piszących) powinien dbać o jakość przekazu, o dbałość merytoryczną i na koniec o jakość rozmowy z komentatorami.
    Na tym polega figura BLOGERA.

    Cała reszta to pierdoły.
    Chcecie płacić? To wasza sprawa.

    Może ja się mylę... Nie będę się upierał. Rozumów nie pozjadałem.
  • @Łażący Łazarz
    To ja mogę wyłożyć za Pana Kajdasa 50 groszy.
    Jakie 50??!!
    Rozmienię na groszówki całą stówę! :D))
  • Autor
    Nie ma w tej informacji żadnej sensacji, naganiania do wyścigu szczurów. Jest to normalne działanie uczciwego biznesmena, który nie chce mieć potem pozwów od blogerów, że dzięki nim się wzbogacił, a oni mieli z tego g....(notka andy-andy o A. Haffington).
    Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, by od dzisiaj blogerzy zaczęli pisać i pisać dla pisania, by nabić ilościówkę. To nie ten poziom. Tak myślę. To, że ktoś bedzie mógł kupić akcje, czy nie, powinno pozostać bez wpływu na jakość.
  • @Beatrycze
    :D)))

    Masz rację, słuszna uwaga.

    Ja tam będę pisał jak zwykle. Jak coś mi do głowy przyjdzie albo jak mnie coś / ktoś wkurzy chamskim zachowaniem.

    Pozdrawiam.(ciepło:)
  • 10 groszy
    Od 1 kwietnia 2010 r. jednym z warunków wprowadzenia akcji i praw do akcji do obrotu na rynku NewConnect jest odpowiednia wartość nominalna akcji, która nie może być niższa niż 10 groszy.

    Jeśli NE ma trafić na NewConnect to sugerowałbym emisję o nominalnej wartości akcji 10 groszy. Inaczej trzeba będzie zrobić reverse split.

    200 zł w akcjach Nowego Ekranu. To brzmi dumnie! :-)
  • @Łażący Łazarz, czyli to może być samostrzał w kolano
    Kryterium praw do akcji powinna być godzina publikacji niniejszej notki. Chodzi o to, by zapobiec wyścigowi szczurów. To uczciwe i proste rozwiązanie.

    Stanowczo brak tu praw dla komentatorów, a często to ich komentarze są ciekawsze niż to co pisze dany bloger. Potrzebna jest dla nich oddzielna pula - trzy razy mniejsza niż pula blogerów. Skoro 400 blogerów, to 400 komentatorów i te same proporcje co między grupami blogerów. Im więcej współwłaścicieli, tym lepiej.

    Dlaczego 1 do 3? Proponuję zdrowe proporcje z piłki nożnej: remis 1 punkt, wygrana 3 punkty.

    Powinno być zagwarantowane, że w przyszłości będzie mieć miejsce emisja nowych akcji - dla nowych blogerów i komentatorów (i dla starych też). Absolutnie nie można zamykać się na dopływ świeżej krwi - to właśnie zgubiło w 1663 r. Rzeczypospolitą (zablokowanie szerokiego awansu do grona szlachty)

    Dlaczego piszę "Rzeczypospolitą", bo chyba celem nE jest RzBiK - Rzeczyposolita Blogerów i Komentatorów, a nie Rzeczypospolita Udziałowców.
  • @SpiritoLibero
    ech.
    Poczekajmy na oficjalne dokumenty .

    Mnie się podoba .
    Czy Polak musi mieć zarząd zewnętrzny - zobacz co najszybciej udupiono .
    Spółdzielczość !!!!

    Od ponad 100 lat była to odpowiedż na rządy obcych - jest wiele przykładów bardzo prężnych przedsięwzięć .

    NE (nie rozumie czemu niektórzy piszą "nE" ?) może być początkiem czegoś większego .
    Już dawno postuluje(nieśmiało) o Narodowy Koncern -
    Jest kilka dziedzin łatwych do przejęcia z rąk szemranego kapitału.
    Dlaczego niemcy potrafią ?
  • @Łażący Łazarz
    Znaczy układ! Ha! :D
    I pospotykamy się na stacji benzynowej!:p
  • @Harcerz
    Druhu.. Ty wiesz że ja zawsze wsłuchuję się w Twoje zdanie.
    Tym razem też tak będzie.
  • 200 zł w akcjach Nowego Ekranu. To brzmi dumnie! :-)
    kairos
    jedna też :)
    Rozbudowa "akcjonariatu" w ramach NE do kilku tysięcy udziałowców pozwoliłaby rozwinąc skrzydła .

    Na czym we współczesnym świecie można oprzeć "biznes"?
    Na uczciwych zasadach i szerokim dostępie .
    http://harcerz.nowyekran.pl/post/766,wojna-o-media
  • @Łażący Łazarz
    "100 mln"

    To ile to będzie groszówek?
    Kalkulator mi nie ogarnia.
    A może powinienem na kilogramy to przeliczyć...
  • @Łażący Łazarz
    Dziękuję za szczerą odpowiedź.
    Kilka szybkich rachunków :

    Wpływ blogerów na portal 0.05%
    50 000/100 000 000 = 0,05 %

    Wartość początkowa (licząc po groszu) 1 mln zł.
    Przychód ze sprzedaży akcji "blogerom" - 50 000,-
    Średni koszt blogera bycia wspólnikiem w nE 125 zł
  • PS
    Jeszcze tylko uściślę - średnia moc decyzyjna blogera za 125 zł na to co dzieje się z portalem (np czy go ktoś sprzeda lub nie Agorze ;) ) to 0,000125%
  • @Łażący Łazarz@Kairos
    Piszę co uważam.

    Zupełnie inaczej rozumiem mechanizmy zwiększenia popularności.

    Inaczej też widzę cele (wartość akcji nie jest celem lecz ich możliwie największa powszechność wśród przyczyniających się do sukcesu nE nowoekranowców).

    Kairosie, czy ja błądzę? Bo ty w tym jesteś specem.
  • @MarkD
    Matematyk się znalazł...
    Przynajmniej Ty masz dobry kalkulator. Mój wysiadł jak zacząłem zyski liczyć.
    Ośmiał się na mnie...

    Pozdro :D)
  • PS2
    I jeszcze uściślę dla porządku :
    Jeśli portal przyniesie zysk np. 1 milion złotych, który posiadający większość akcji (raczej nie blogerzy) uznają by całość przeznaczyć na dywidendę to każdy bloger może liczyć na 1,25 zł (słownie : jeden złoty dwadzieścia pięć groszy)
  • PS3
    Kalkulator mi się zaciął i liczy dalej. Inwestycja przy założeniu 1 mln zysku rocznie zwróci się blogerowi zaledwie po 100 latach.
    Pozdrawiam i za Panem Oparą zachęcam do kupowania akcji! ;)
  • @MarkD
    Skoro akcje będą w obrocie na giełdzie w Warszawie — a może i w Nowym Jorku — to zawsze będziesz mógł sobie parę dokupić...

    I tym zamym — zwiększyć swoją średnią moc decyzyjną...

    Poza tym, źawsze można wziąć udział w dorocznym walnym zebraniu akcjonariuszy spółki — i walczyć o przeforsowanie swojej opinii...

    Choćby nawet, przez wcześniejsze zażądanie wpisania do informacji o walnym zgromadzeniu — swoich źądań dotyczących zmian w działalności spółki...

    Pole działalności jest tu spore... :-)
  • @Łażący Łazarz
    Ja mam na każdej stacji żonę. Mormon paliwowy.

    Ja na żarty, a ty głodny.:)

    Co do meritum, tego jeszcze nie grali. Z drugiej strony już pewnie pichci się teksty o Orkiestrze Pana Opary, w skrócie OpO.
    Nie mniej, jak nie było, to warto spróbować.

    Pozdro
  • @Andy-aandy
    Nie zamierzam polemizować. Zdanie wyrobiłem sobie licząc groszowe słupki oraz moc decyzyjną - co opisałem w kilku komentarzach.
    Pozdrawiam
    PS. Nie napisałem oczywiście że na rynku jest wiele spółek, które nie wymagają od swoich akcjonariuszy by mieli właściwą oglądalność bloga :)
  • @SpiritoLibero
    Mięczak :) (Ale ja liczę dużo i szybko, na prawdę jestem matematykiem, do tego księgowym i programistą)
  • All
    Czyli jeśli volumen akcji będzie 100 mln, to dla blogerów zostanie przeznaczone 5% akcji. Czyli patrząc od strony udziałów, co prawdopodobnie przełoży sie na prawo głosów, według ogłoszonego planu ten portal ma być w 5% własnością blogerów.
  • @Łażący Łazarz
    No bo widzisz, ja liczę kiepsko bo wg ustalonych przez dziesiątki lat reguł. Dawniej tak się liczyło, dziś liczy się inaczej i ja jestem przeciw. Ale mimo to pozdrawiam.

    PS.Pare audytów z MF przeszedłem. Uściślij gdzie popełniłem błąd (przyznaję że zaniżyłem wpływy nE z emisji akcji - swiadomie z braku danych)
  • > Ryszard Opara: włączając filtr „najpopularniejsi” w zakładce „BLOGERZY”
    Kurna Olek! Dopiero teraz zorientowałem się, że takie coś jest. Do tej pory zwracałem bardziej uwagę na "najczęściej piszących" lub "najczęściej komentujących", a o swojej "klikalności" raczej nie myślałem; jeśli już to bardzo rzadko, od czasu do czasu jednak tak, bo coś tam skrobnąłem na te temat w s24. Poza tym jestem od dwóch lat przyzwyczajony (na s24), że moje teksty w żaden sposób nie mogą trafić na SG (chyba tylko konkursowe jakieś), więc przyzwyczaiłem się, że "oszołomstwa" w klikalności, to jednak nie osiągnę. Raz tylko zdarzyło mi się, że miałem ponad 25 tys. wejść na moją notkę, ale to wynikło z tego, że parę osób wrzuciło mój tekst na "Wykop" czy jakieś inne takie cuś. Niemniej zawdzięczam to nie tylko sobie, lecz w znacznej części temu, że podjąłem współpracę z Intuicją oraz carcajou (było to chyba przy okazji pierwszego lub drugiego Lasu Smoleńskiego czy też OB-CIACHU. Wówczas wrzucałem "jak głupi" fotki na swoje konto w fotosiku, a stamtąd ciągle napływały sygnały (maile), że mam "debet" na koncie. Ale ja nie o tym.
    W międzyczasie stwierdziłem, że jestem w "najpopularniejszych" w pierwszej "200", na dość dobrej pozycji wyjściowej do tego "wyścigu szczurów". Okazja nabycia akcji być może skłoni mnie (jest duże prawdopodobieństwo), żebym zaczął realizować swój projekt wrzucania tutaj informacji nigdzie wcześniej nie publikowanych (co było przecież także założeniem przy tworzeniu NE), a nie wtórnego "wytrząsania się" nad informacjami już opublikowanymi w sieci. Jeśli podejmę ten trud (bo jest to, niestety, trud wielce czas pochłaniający), to sądzę, że mam szansę załapania się do pierwszej "100".
    Będę się musiał nad tym poważnie zastanowić, przekalkulować i wówczas "porzucić" publikację na innych portalach. Bo to jest jednak duży obowiązek, gdyż oprócz chęci pisania tkwi we mnie także ogromna chęć "gadania", wręcz gadulstwo; z tym też będę się musiał uporać.
    A przechodząc do bardziej już przyziemnych spraw, to także chciałbym poznać odpowiedzi na pytania postawione przez Marka Kajdasa, które postawił on w swoim komentarzu z 18:21:09 [ http://Ryszard.Opara.nowyekran.pl/post/10513,akcje-nowego-ekranu-dla-blogerow#comment_70730 ]
    Zacytuje te pytania:
    "Ile będzie akcji emitowanych łącznie? Jaka będzie cena akcji na wejściu w giełdę? Słowem blogerzy będą stanowić jakąś cząstkę akcjonariatu, jaką? Czy na tyle znaczną żeby faktycznie stanowić niejako współwłaściciela spółki? Ile będziemy mieć udziałów, bliżej 1/10, czy 1/100, a może aż 1/2 całości pierwszej emisji? Czy będziemy właścicielem, czy ozdobnikiem zwłaszcza że z czasem będą kolejne emisje i kolejne..."

    Chciałbym się także przy okazji upewnić co do sposobu nabycia akcji - rozumiem, że via biuro maklerskie?

    pozdr
  • @Provoc
    Nie 5% tylko 0.05%. Policz jeszcze raz.
  • @Koteusz
    Policzone wyżej, przeczytaj kilka rachunków.
  • @
    Przypomniała mi się świetna komedia z Johny'm Cleese'm i W.Goldberg :)
  • @MarkD
    Rzadko się mylę , jeśli chodzi o liczby.
    Pozdr
  • @Łażący Łazarz
    //100 mln//

    Czyli 400 blogerów ma 5% akcji, więc jeden bloger ma 0, 02%.

    Nie ma się co ekscytować.

    Nawet gdyby NE osiągnął kosmiczną wartość 100 mln zł, za 2, 3 lata, w co wątpię, pula jednego blogera będzie warta 20 tys.
  • @Łażący Łazarz
    Czemu wprowadzasz w bład. Liczysz po nowemu? Nie 5% tylko 0,05% dla wszystkich 400 blogerów. Powtórzę słownie - pięć setnych procenta dla czterystu blogerów.
  • @Provoc
    Tym razem się mylisz.
  • @circ
    Pieniądz zawsze demoralizuje sprawę, przeciwnie niż pasja.
    Ale niech wam będzie.
  • @MarkD
    Parę lat temu widziałem informację o akcjach Coca Coli...

    Otóż okazuje się, że akcje Coca Coli kupione za 1 (jeden) dol. USA na początku XX wieku, po około stu latach, czyli w połowie lat 1990 tegoż XX wieku — byłyby warte 1 mln. dolarów...

    A więc poczekaj parę lat — i wtedy popatrz ma indeks giełdowy...

    Bo większość akcji nie jest kupowana dla dywidendy — lecz właśnie z powodu nadziei na wzrost wartości akcji danej spółki...

    To samo było później i np. z Yahoo. Watość akcji rosła w oszałamiającym tempie... Możesz to sobie prześledzić...
  • @circ
    Circ. blogerzy mają 50 000 akcji ze 100 000 000 akcji.
    Tzn tych 400 blogerów ma 0,0005 akcji czyli 0,05 % akcji.

    Więcej nie powtórzę, Liczcie na kalkulatorach nie w pamięci ;)
  • @Andy-aandy
    Andy, sprzedam Ci swoje za hmm cenę 1% decyzyjności - bierzesz?
    To może być druga Coca Cola, drugi Yahoo, albo (co mi tam) drugi
    Huffington Post.
  • @MarkD
    Wiesz co przyjacielu. Jak czytam takich jak ty, to mnie zimna złość zalewa. Weś sobie, chłopczyku długoipisik i przestań robić z siebie głupka, dobrze?.
  • @MarkD
    5.000.000 akcji po 0,01złp.

    nie widziałem "dokumentów" - skąd ten Twój rachunek.

    "Akcje" to zabawa w sklep - ma swój cel nadrzędny .

    Nie podniecajcie się "kasą" -
  • @Torin
    Torin 14.04.2011 18:01:06 & ALL
    :) niestety umknął Wam " ;)"
    Nie spodziewałem się Takiej reakcji po Spirytusie ale, przyznaję, w głębi duszy Go popieram!- mam nadzieję, że wytrwa...
    Nie można tworzyć, robić sztuki dla pieniędzy... to się po prostu nie da! To nie jest piekarnia.
    Koncepcję pisania na blogu odrzuciłem już na samym początku, kiedy przyswoiłem pojęcie "blog". Nie dziękuję. Jest to świadomy wybór jak wiele innych :) Owszem bywam cyniczny ale chyba jednak nie sfrustrowany. Czasem przerażony...
    Jak zwykle tutaj zanosi się na ciekawą dyskusję, no ja chyba dzisiaj, po niezbyt udanej nocy, się nie wykażę. Chętnie poczytam i zostanę z Wami jeszcze jakiś czas.
    Pozdrawiam Serdecznie.
    PS. Mój wybór jest moją religią i nie ma nic wspólnego z innymi wyznaniami. A moje teksty nie są w większości objęte prawami autorskimi... więc, nie widzę problemu ;) Póki co nie widzę problemu, jeśli powstanie nakaz, sparwę przemyślę jeszcze raz.
  • @Provoc
    Konkrety !
  • @Koteusz
    Proponuję zapoznać się z § 3 ust. 1 pkt 5. poniższego dokumentu:
    http://www.newconnect.pl/pub/regulacje_prawne/Regulamin_ASO.pdf

    Regulację tą wprowadzono, żeby się zabezpieczyć przed praktykami opisanymi przez ŁŁ:
    "Jak sądzisz, czy jeśli na rynku wartość akcji ustali się np. na poziomie, 10 groszy lub 20 gr. a może nawet na 1 zł z czasem to blogerzy którzy zakupili akce za 1 gr. zarobią czy nie?"

    W przypadku gdyby akcje były po 1 grosz to zmiana do 2 groszy wynosiłaby 100%. To by było bardzo atrakcyjne dla spekulantów, ale jednocześnie spółka miałaby charakter śmieciowy. To co dajesz 200 zł?
  • @Koteusz
    Jeśli wyścig szczurów, to właśnie strzeliłeś sobie w kolano, bo podałeś przepis na popularność :)
  • @Harcerz
    Wyżej wszystko znajdziesz. Od tego komentarza http://Ryszard.Opara.nowyekran.pl/post/10513,akcje-nowego-ekranu-dla-blogerow#comment_70825
  • @
    Jaś fasola krzyczał w tym filmie:
    It's race, it's race! I win!
    :)
  • @MarkD
    Posłuchaj przyjacielu uważnie. Konkret to matematyka. Rozumiesz?.
  • @SpiritoLibero - nie wiem, czy jestem dupkiem
    ale widzi mi się, że chcą po prostu rzutem na taśmę podbić popularność,

    niby nE walczy o nową, Sprawiedliwszą Polskę,

    a sam wstawia naki kit jak Tusk

    pomijając brak zasadniczej informacji, jakiż to procent firmy sprzedają,

    to na dodatek, jest to jednorazowa akcja

    zamiast cały czas płacić akcjami za teksty i za pomysły,

    najbardziej mnie wkurza to, że wszystkie pomysły dotyczące funkcjonowania nE wcięło, tzn nie doczekały się realizacji w nE,
    na dodatek zapewne je ukradł/przywłaszczył sobie ten sabotażysta, tfuuu, wykonawca witryny nE.
  • @Koteusz-"stwierdziłem, że jestem w "najpopularniejszych"
    nie przesadaj :)

    w artykule ŁŁ wspomina o "klikalności" a ta jest też związana z "promocją" na paskach.
    Zbyt dużo niewiadomych -do tego układu równań :)

    Myślę. Wszystko wyjaśni "prospekt".

    To działanie NE traktuje jako chęć związania "blogerstwa" (nie przesadzajcie z własnością ).

    Może próba sprawdzenia - czy My Polacy potrafimy sami założyć prężny biznes.
    Np. w przypadku szerokiego zainteresowania mozna pokusić się o działania na większą skale.
    Osobiście boleje nad "klęską" geotermii - dlaczego nie ma spółki z milionem udziałowców po 100 zł(jakieś 5 flaszek siwuchy lub 10 pacek fajek) -
  • @Provoc
    Dobrze trafiłeś. Matematyka - Uniwersytet Warszawski - wydział Mechaniki Ośrodka Ciągłego. Dyplom (4) z 1984 (jeszcze przed reformami PO).

    Śmiałe założenie że mógłbym być Twoim przyjacielem.
  • @1normalnyczlowiek
    "gdy zaglądam do swoich postów, by zobaczyć komentarze pod postem
    Zaglądam też do obcych postów, już dawno przeczytanych przeze mnie, tylko po to by zobaczyć, czy ktoś, ewentualnie, odpowiedział na mój komentarz ...

    "

    no właśnie

    gdyby właściciele nE i wykonawca byli normalni, tj. woleli lepsze od gorszego, to nie trzeba by było się tak trudzić.

    Zamiast usprawnienia komunikacji autorów i komentatorów ma być obok forum.



    Tfuuu
  • @Anderson
    I, przepraszam, jeszcze jedno, bardzo ważne!, gwoli wyjaśnienia. Uważam, że blogerzy, poświęcający cały swój czas na "edukację"- na blogowanie, dzielenie się, oddający się temu zajęciu całą duszą i sercem, powinni mieć możliwość utrzymywania się z własnej pracy, całkiem serio.!
    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    "by nasi najlepsi Komentatorzy zaczęli też pisać. "

    może i by pisali, gdyby nie upierdliwość intefejsu nE.

    Gdyby nie emocjonalny, pozytywny związek z inicjatywą i twórcami nE, dawno przestałbym tu zaglądać, a zwłaszcza komentować.

    A tak zaglądam przez sentyment i cały czas klnę, nie wiem, na ile starczy mi zdrowia.
  • @MarkD
    napisa¬:
    "Matematyka - Uniwersytet Warszawski - wydział Mechaniki Ośrodka Ciągłego"

    Jak widać, to mechanika ośrodka ciągłego, co mi się najbardziej jednak kojarzy z tzw. mordoklejką — nie ma nic wspołnego z poczuciem humoru...

    A może ta ciągłość ośrodków ciągłych byłaby mniej przylepna — z odrobiną poczucia humoru...

    :-)
  • @
    Ha! Akcja na NE rozwija się nadal podobnie jak w filmie! Haczyk zarzucony i
    mamy już pierwsze skonfliktowane osoby i ponad 80 komentarzy w rekordowo szybkim czasie! Wielu blogerów rozmyśla już nad tytułami kolejnych notek ..
  • @Andy-aandy
    "W poście tym piszę o tym, że jest to ta sama grupa blogerów — 9 tysięcy blogerów, którzy po sprzedaży przez Huffington jej witryny internetowej dla Aol za 315 mil. dolarów — głośno się skarżyli, że pracowali dla Huffington za nic…

    "

    W nE będzie lepiej, 400 będzie pisać za kasę, a reszta za nic.

    Zgodnie z prawami rynku powinno zostać tu 400,
    ale nie będzie to 300 spartan.
  • @Andy-aandy
    Przepraszam, nie zawsze mam to poczucie humoru :)
    Ale w sumie o co Ci chodzi ? ;)
  • @MarkD
    No to niesamowite!
    Widać między 1984 a 1985 wynaleźli nowa matematyke.
    W 1985 wynik byłby taki.
    20 tys x 100 + 15 tys x 100 +10 tys x 100 +5 tys x 100 =100( 20 tys + 15 tys + 10 tys + 5 tys) = 100 x50 tys = 5 000 000

    5mln : 100 mln= 5 %

    To ile miałeś przyjacielu z tego dyplomu, bo nie doczytałem?
  • @Provoc
    Tak, z tym że po moich obliczeniach doszło słówko "Każdy".
    Jedno słowo a tyle zamieszania.
    5% dla 400 blogerów to myślę i tak rewelacja.
  • @ Do wszystkich
    I tą są Polaków rozmowy, jak czytam, to pierwsze co przychodzi mi na myśl? Robicie z igły widły sceptycy.
  • @Łażący Łazarz
    "@1normalnyczlowiek
    czytałeś o pozwie zboirowym blogerów do Pani Huffington? Nie ma powodu by nie budować społeczności poprzez udział własnościowy w sukcesie przedsięwzięcia i nie dać możliwości by Blogerzy w wiekszym stopniu działali na własny rachunek. Ale, przymusu nie ma przecież
    "

    Pewnie, że dobrze byłoby budować społeczność poprzez udział własnościowy,

    proponowałem to w kółko w salonie 404,

    a przecież Wy zrobiliście dokładnie odwrotnie,

    no i teraz proponujecie akcje dokładnie w ten sam partacki sposób, w jaki nasz nierząd oferuje zasiłki dla ubogich,

    tzn masz dochód do 500, dostajesz dodatek 300, masz 500, nic.

    no może nie dokładnie,

    może tak, jak się już dorobiłeś profesury, to możesz brać za bzdety 10 razy więcej niż magister za rzetelną pracę.
  • @Łażący Łazarz
    "Akcja za darmo to masakra podatkowa. Dlatego trzeba kupić za grosz.
    "

    he, he,

    a to akcji za aport nie przewidujesz?

    aportem może być notka, aktywność, pomysł organizacyjny

    wystarczyło po prostu zrobić uczciwą firmę
  • @Harcerz "nie rozumie czemu niektórzy piszą "nE" ?"
    naprawdę ?
  • @Łażący Łazarz
    Tak, już wszystko wiem.
    Pozdrawiam
    i życzę wszystkim miłego wieczoru.
  • @interesariusz
    napisał:
    "W nE będzie lepiej, 400 będzie pisać za kasę, a reszta za nic."

    Przecież dotychczas wszyscy pisali za "frico"... I nikt nie liczył na pieniądze za publikowanie. Co Ci się więc stało?

    I nie było na nE problemów z dochodami, tylko z miejscem na SG i wynikającą z tego popularnością...

    Podobne problemy były na S24 — i też tam usiłowali wprowadzić reklamy na indywidualne blogi, co nie zdało egzaminu...

    Teraz, tutaj dochodzi problem tego, czy za 10 lat akcja nE warta obecnie 1 grosz — będzie warta np. 100 zł, a może i 1000 zł... I czy blogerzy będą mieli wpływ na właściciela... A jaki mieli dotychczas?

    Potraktujmy to jako zabawę... Zamiast paru piw — kupmy sobie parę akcji...

    To w sensie materialnym niewiele da emitującej akce spółce, która musi mieć pieniądze na rozwój — lecz zapewni trochę reklamy i zapewne sprzedaży większej ilości akcji na giełdzie...
  • @MarkD
    Nie, przyjacielu. Nic nie doszło. Mój pierwotny tekst był taki :

    "Czyli jeśli volumen akcji będzie 100 mln, to dla blogerów zostanie przeznaczone 5% akcji. Czyli patrząc od strony udziałów, co prawdopodobnie przełoży sie na prawo głosów, według ogłoszonego planu ten portal ma być w 5% własnością blogerów.

    I dokładnie ten tekst zakwestionowałeś.
    Po tej "dyskusji" dodałem Cię do ulubionych. Są tam też mądrzy ludzie.
  • a jakies obecne czy szacowane dochody portalu, umowy reklamowe
    inne usługi? Jakies dzialy, ktore spowoduja odroznienie sie tego vortalu od innych tuzina podobnych?
    Bo chyba samo wywnętrznanie się i wałkowanie przez wianuszek blogerski polskiej patologii na okrągło i całą dobę chyba nie generuje wartości dodanej czy np zysku?
  • @Łażący Łazarz-
    To jest wyzwanie!
    licząc stronka 48 blogerów
    na 9 stronie http://www.nowyekran.pl/catalog/9,CountPosts,2
    mamy po 2 wpisy .

    zakładając (z sufitu) zainteresowanie na 30% tej populacji (realne?)
  • @Anderson "kiedy przyswoiłem pojęcie "blog"."
    a ja do tej pory nie przyswoiłem,

    zawsze się śmieję, jak go ktoś używa, a Rej przewraca się w grobie.
  • @Provoc
    Nie wiem, czy ja niewyraźnie piszę. Nie jestem Twoim przyjacielem i nie życzę sobie byś się tak do mnie zwracał.

    Co do meritum, to nie odpowiadałem na Twojego posta przeliczając w momencie odpowiedzi.
  • @Łażący Łazarz
    Przyznałem przecież że mają 5%. Czegoś nie wiem?
  • @Łażący Łazarz
    Szanowny Redaktorze.

    Proszę o umieszczenie- "blogerzy mają 5 mln (po 1 gr) akcji ze 100 mln,."
    Brak tego w artykule, nie wszyscy "przebijają się przez komenty.
  • @Łażący Łazarz
    "W ogóle, całkowita oglądalność"

    Jeśli ktoś nabije 100 notek i ma 10 000 wejść, a inny ma też 10 000 na 10 notkach, no to chyba jednak jakość jest ważniejsza?
    Tak sobie głośno myślę.....
  • @Łażący Łazarz
    PS.Uściślając - moc głosu blogera to 5% / 400 = 0,0125 %

    Ciekawy komentarz:
    http://Ryszard.Opara.nowyekran.pl/post/10513,akcje-nowego-ekranu-dla-blogerow#comment_70936
  • > MarkD: "Policzone wyżej"
    Nie dołuj mnie! :0
    Jak pisałem komentarz, to jeszcze nie było. Teraz widzę, ale komentarz nie będę kasował. :)

    pozdr
  • @Andy-aandy "Co Ci się więc stało?"
    Prawdę mówiąc, to jestem zszokowany tą uwagą,

    nigdzie nie sugerowałem, że chcę pisać za kasę,
    bladego nie mam, jaka jest moja oglądalność,

    oglądam się tylko za sensownymi komentarzami, świadczącymi o tym, że ktoś zrozumiał, co piszę

    tylko dlaczego w nE robi się to tak trudno ???
  • @eska
    i komenty .
    Logicznym uwzględnienie "komentatorów" - to oni sprawdzają "autorów"
    budują portal w stopniu porównywalnym do autorów.

    Gołe teksty (bez koment) mało mówią -
    wstawiając "jakiś" tekst masz ok 200-300 przypadkowych odwiedzających - tekst w "paskach" podwyższa odwiedziny.
    Jest jeszcze grupa "blogerów" znanych postaci - z Ich sławą trudno konkurować .
    Do tego jest jeszcze grupa nie prowadząca dyskusji pod swoimi wpisami - trudno ich uznać za "blogerów" -

    Nie jest łatwe zadanie przed Zespołem NE.
    urok uprawiania polityki - wszystkich nie zadowolisz :)
  • > SpiritoLibero: "na koniec o jakość rozmowy z komentatorami"
    No właśnie też chyba napisałem o tym gadulstwie. :)

    pozdr
  • > Łażący Łazarz: "To co nazywasz wyścigiem szczurów ja nazywam podejsciem motywującym"
    Kak zwał, tak zwał, ale prawie to samo. :)

    pozdr
  • @Harcerz
    Masz rację - dlatego głośno myślę:))

    Dla mnie najbardziej istotna jest jakość - bo to buduje firmę.
  • @Łażący Łazarz - "Wiesz co, czep sie tramwaju,...Ty zawsze jesteś anty
    bez względu na intencje, działanie czy inicjatywę."

    Chyba nie rozumiesz po polsku.

    Gdyby nie twój upór, nE mógłby być wielokrotnie lepszy, ignorowanie mojego głosu i innych przyczyniło się do tego, że jest gorszy niż salon 404.

    A reszta twojej wypowiedzi to komunały.

    Przy okazji, mam nadzieję, że dostrzegasz, że chociażby brak takiego prymitywnego zabiegu, jak automatyczne dodawanie czasu komentarza, na który się odpowiada, to marnowanie naszego czasu na szukanie, do którego komentarza odnosi się odpowiedź.

    Pomyśl, ilu nE ma czytelników, ile marnują tutaj czasu na realizaję prostych czynności, pomnóż to przez przeciętną pensję, i wyjdzie Ci, ile społeczego wysiłku marnujesz.

    A ja Ci powiem, że nie jesteś lepszy od rządu Tuska.
  • @interesariusz
    Jak to nie przyswoiłeś? ja Cię widzę na czerwono a Ty mnie czytasz na szaro. No chyba, że ja mam coś z oczami?!
    To koniec mojego przegadywania się na dzisiaj!
    Proszę mi pozwolić czytać :) Pan nie rozumie, może ta lekcja matematyki mi się przyda.
    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz-"Przygotowujemy system monetyzacyjny dla blogerów "
    mam nadzieje na system będzie nakierowany nie na "dywidende" a na budowanie (inwestowanie) -

    Powiedzmy sobie szczerze - "udziałowcy" mogą stracić wsystko .

    Jeśli ktoś zdecyduje się "włożyć" równowartość kilku flaszek siwuchy lub 10 paczek papierosów - nie ma co liczyć kokosy.

    Uważam.
    Trzeba postawić sprawy jasno -
    Czekam na oficjalne dokumenty i dopracowany program .

    Tak trzymać !!!!
  • @carcajou
    czytasz w moich myślach
    ------------------
    RzBiK - jak to ładnie harmonizuje z rosomakiem... :)
  • > Łażący Łazarz: "może nawet na 1 zł z czasem to blogerzy którzy zakupili akce za 1 gr. zarobią czy nie?"
    Ale chyba pod warunkiem, że sprzedadzą akcje? Mylę się?

    pozdr
  • @Łażący Łazarz
    Nie tak łatwo skończyć,

    trzeba zablokować

    mnie nie interesuje, czy mnie oszukałeś, czy nabrałeś, czy sam się nabrałem, mam to gdzieś,

    mnie interesuje tylko to, aby nE stał się środkiem wymiany informacji, ośrodkiem życia społecznego,

    pokładałem w nim nadzieję, a Ty to coraz bardziej zaprzepaszczasz.
  • @eska- "istotna jest jakość -"
    Oczywiście !!!!

    Biegnące paski z 200 artykułami w 24godziny troszkę zaciemniają portal dla postronnego obserwatora.
    Myślę - "promocja" musi być bardzo rozważna .
    Ciekawi mnie zapowiedż "popularno-naukowego" -
    Widzę pewien zastój w "działach" -
  • @Harcerz: boleje nad "klęską" geotermii
    Pan pospieszył się z ogłoszeniem klęski.

    ============================================
    „dlaczego nie ma spółki z milionem udziałowców”
    ============================================

    Bo jest za duża. Pracować można w zespołach o wiele mniejszych:

    http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/290-produkcja-w%C4%99glowodor%C3%B3w-jak-polska-z-importera-w%C4%99glowodor%C3%B3w-stanie-si%C4%99-ich-eksporterem
  • @SpiritoLibero
    Przerobię swoje komentarze na notki i będę miał 2 tysiaki, a jak te dłuższe podzielę na mniejsze kawałki to nawet 3 tysiące artykułów ;) Jak dobrze pójdzie to będę wtedy the best w klikalności też, zmonopolizuję wszystkie kategorie, zwłaszcza dział polityka i kilka ważniejszych obok. Żarcik. Nie będzie terroryzmu blogerskiego z mojej strony i tak daję Wam w kość długimi komentarzami :):):)

    Chyba się w pierwszej setce zmieszczę ku memu zdziwieniu, ale już spać nie mogę, bo czuje przyspieszony oddech na swoich plecach 300 mocno klikających pazernych na akcje blogerów, którzy mnie chcą "wygryźć" na 401 miejsce. Maleszkę sobie najmę żeby mi pisał artykuły, ależ będę miał klikalność.

    A poważnie, to klikalność zależy jednak nie od jakości tekstu (niestety) ale od dobrego tytułu, fotki-grafiki ilustrującej i dobrego miejsca na stronie głównej, najlepiej cały dzień na jedynce, a później jeszcze w kategoriach wysoko, polecane, nowe teksty, do tego dobre otagowanie. W ten sposób choćby w tekście były tylko blebleble tysiąc razy bleble, to będzie KILKA TYSIĘCY ODSŁON. Założycie się? Istotne jest co prawda jest KTO pisze, ale załóżmy że zrobimy taki modelowy eksperyment, niech to zrobi jakiś bloger z samej czołówki najklikańszych.

    Albo ŁŁ załóżta taki blog i zróbcie jaja, pośmiejemy się z samych siebie... gorzki to będzie śmiech przez łzy. Ktoś napisał iż kreujemy głupawkę ludziom jeszcze większą niż mają z TVN24, coś w tym niestety też jest. Cenne treści, artykuły znikają w dobę, albo szybciej. W dobrym forum dyskusyjnym słynne wątki mogą trwać latami nawet, w NE dyskusja trwa najwyżej kilka dni, najwyżej i to przy dobrym starcie, kiedy ludzie klikną na opcje żeby wrócić do dyskusji, zobaczyć na nowe wpisy.

    Jeszcze musimy popracować nad NE. To nie może tak być żeby wartościowe wpisy i niemniej cenne dyskusje tak znikały. Może powinny być przenoszone do odrębnego działu? Choćby te co miały dużą klikalność skoro trudno ocenić wartość merytoryczną. Zakładam że klikalność mają cenniejsze artykuły, ważne newsy i żywe debaty.

    Forum może poprawi sytuację? Wtedy może w forum debaty się zaczną, a blog będzie bardziej jako czytanka. NE to na razie blogosfera, a my chcemy czegoś wyjątkowego i sami nie wiemy jeszcze czego.... :):):)
  • @interesariusz-nie rozumie czemu niektórzy piszą "nE"
    pozdrowienia z Nowej Dęby ?????

    Nowy Dwór ????
  • > kairos: "To co dajesz 200 zł?"
    Na razie to ja nic nie daję, bo nic nie ma za co mógłbym dać. :)

    Jak będzie, to podejmę decyzję, a pomogą mi w tym zapewne takie informacje, do których linkujesz.

    pozdr
  • @Łażący Łazarz
    No to zaczęło się i poszły "polskie konie" po betonie :)
  • @ wszyscy
    Przepraszam wszystkich za błędy ortograficzne i stylistyczne, ale wynika to temperatury wymiany zdań, no i braku automatycznego korektora.

    W nE nie ma oczywiście pod własnym komentarzem polecenia edytuj/popraw.

    Za to jest usuń, w tak nieszczęśliwym miejscu, że już przez przypadek jakiś skasowałem.

    Po naciśnięciu usuń, pojawia się pytanie, czy na pewno?

    co, czy na pewno?


    Trzeba być uważnym jak pilot tutki.
  • > carcajou: "bo podałeś przepis na popularność :)"
    Pudło, he, he...
    Ja podałem tylko ogólną regułę. W zasadzie wszyscy wiedzą z czego robi się bigos, tak ogólnie. Ale gdy przychodzi do szczegółów podczas przyrządzania tej potrawy, to jednak nie każdy zna proporcje oraz przyprawy, których należy użyć. A to jest bardzo istotne. Nieprawdaż? :)

    pozdr
  • @Grzegorz Rossa.- Pracować można w zespołach o wiele mniejszych:
    Różne teo-ryje.

    Jak ktoś chce to może - popatrz na niemiecki program wiatrakowy .

    Generalnie - powtarza Pan hasełka : "bydło wszystko przyjmnie"

    Otóż nie -
    Magiczne słowa o "nwestorach" już były -
    cegiełki na stocznie też poszły się je....ć
  • @Marek Kajdas " W dobrym forum dyskusyjnym słynne wątki mogą trwać latami nawet"
    i właśnie kroki w tym kierunku proponowałem ŁŁ, ale mnie olał.

    wie lepiej.
  • > MarkD: "Tzn tych 400 blogerów ma 0,0005 akcji czyli 0,05 akcji"
    Tu masz całkowitą rację. O co więc idzie spór z innymi?

    pozdr
  • @interesariusz
    oczywiście.
    jednak zauważ. nie piszemy o koncernie na bazie dokumentów.
    Ja dobrze odczytuje zamiary NE(zdaje się ) -jest w tym "haczyk" na budowanie społeczności NE.
    ŁŁ wstawił wpis do dyskusji (mam nadzieję) -zarys projektu (choć prawnie już jest w toku) .
    Trudno roztrząsać tu o gierkach giełdowych- te jak wiesz nie są uczciwe dla normalnych ludzi.

    Mówienie w Polsce - załóżmy spółdzielnię (przykłady z zaborów i dwudziestolecia) jest niepopularne.
    W ostatnich latach wykształcił się pogląd - po trupach do sukcesu.
    Mnie to lata -
    ale. Gdybyśmy (rezygnując z flaszki dobrej wódki) zainwestowali wzyscy w cukier - nadal miałbyś go po 2.5-3.5 .
    Na czym "żydostwo" zbudowało potęgi finansowe?
    na zbożu - wykupie masowych ilości.
    Takie działanie jest dobre - organizuje rynki i daje gwarancje producentom .Udziałowcy mają zysk za wkład.
    Jednak - chciwość kieruje pieniądz w stronę spekulacji .
    gdyby -
  • @Harcerz
    nE miał być unikatowy, z wielu względów,

    i takiż jest jego skrót,

    no i przypomina logo
  • @Harcerz: Różne teo-ryje.
    Niech Pan wypraktykuje.

    ============================================
    „powtarza Pan hasełka : »bydło wszystko przyjmnie«”
    ============================================

    Proszę o link, gdzie powtórzyłem to hasło.

    ============================================
    „Magiczne słowa o »nwestorach« już były -
    cegiełki na stocznie też poszły się je....ć”
    ============================================

    Ponieważ o wiatrakach Pan już napisał, pozostaje mi tylko spytać o piernik.
  • > Harcerz: "w artykule ŁŁ wspomina o "klikalności" a ta jest też związana z "promocją" na paskach"
    A czy ja komentuję pod notką Łazarza? Wydaje ni się cały czas, że jest to tekst Ryszarda Opary, który napisał:

    Waszą pozycję możecie sprawdzić zawsze - włączając filtr „najpopularniejsi” w zakładce „BLOGERZY”

    Tak też zrobiłem i stwierdziłem, to co stwierdziłem. :)

    Ty natomiast twierdzisz może, że mnie ktoś w błąd wprowadza? Kto? Powiesz? :)

    pozdr
  • @interesariusz
    napisał:
    "oglądam się tylko za sensownymi komentarzami, świadczącymi o tym, że ktoś zrozumiał, co piszę"

    To może warto się nauczyć tak pisać — by inni mogli to zrozumieć...

    Bo pisywanie bzdur zrozumiałych wyłącznie dla siebie — można robić w innych miejscach...
  • @Marek Kajdas-KILKA TYSIĘCY ODSŁON.
    niektórzy mają bardzo wysokie mniemanie o sobie (?)
    puszczają teksty ble ble - admini puszczają ( towarzystwo wzajemnej adoracji lub cała grupa syndromów) .
    Tak jest wszędzie -
    Rozumię pewne zobowiązania i program Redakcji-

    Bez "nazwisk" - niektóre "szarże" same się ośmieszają :) .
    Tylko spróbuj zwrócić uwagę - zostaniesz rozszarpany przez grono fanatyków.
  • @Łażący Łazarz: "Przerobię swoje komentarze na notki i będę miał 2 tysiaki" - sądzę, że wątpię, już pop 2 takiej przerobionej no
    tce ludzie sie zorientują, że przepisujesz rzeczy już publikowane i zamiast wzrostu oglądalności spadnie Ci reputacja.”
    ==============================================

    Ja tak zrobiłem:

    http://grzegorz.rossa.salon24.pl/194155,macgregor-grzegorz-rossa-dokonczmy-rewolucje-1980
  • @Harcerz 14.04.2011 21:22:21
    nietety, nie wiem, do czego odnosi się "oczywiście"

    ŁŁ zawsze stawia społeczność przed faktem dokonanym,

    a biorąc pod uwagę, jak go robi w ... firma wytwarzająca oprogramowanie,

    zupełnie nie pojmuję, jak może nas tak olewać, nas, którzy związaliśmy się z nE emocjonalnie, z nadzieją, że będzie to NASZE medium społecznej dyskusji.

    Wybaczam mu, że moją krytykę, merytoryczną, chociaż może i dosadną, nazywa zianiem jadem.

    Nie wie, co czyni. Zapewne z nadmiaru obowiązków.
  • @Andy-aandy
    zapewne warto nauczyć się pisać,

    czytać zapewne też,

    niestety, zazwyczaj tak jest, że bzdury są zrozumiałe,
    no może z wyjątkiem naukawych prac.
  • @Koteusz-
    Myślę. Wszystko wyjaśni "prospekt".
  • Dżisas!
    Kto chce, kupi, kto nie chce - nie kupi. O co chodzi?

    Nie ma ktoś klikalności wystarczającej?
    To popracuj, bracie/siostro, nikt nie broni.

    Nie podoba się nE? To idź, człowieku, pisać gdzie indziej - wolna wola.
    Ja rozumiem uwagi co do funkcjonalności, czy do tematyki lub, jak kto woli, linii programowej.
    Ale to chyba nie pod tym wpisem.
    Napisałam u siebie - ma ktoś zastrzeżenia - piszcie na PW do "radnych", będziemy o tym gadać na spotkaniu Rady.

    Przestańcie marudzić. Możecie sobie kupić i 50% akcji - tylko wtedy 5 000 000 akcji to będą po 10 zł jedna. 20 tys.akcji x 10 zł = 200 tys. zł.
    Stać Was? To o czym mówimy?
  • @Koteusz
    To mi ten przepis wyślij, bo co prawda mam już jakieś 60.000, ale do czerwca jeszcze szmat czasu :)
  • @eska 14.04.2011 21:39:01 " piszcie na PW do "radnych""
    Wybacz,

    ale gdybyśmy chcieli pisać do kogoś "poufnie",

    to witryna publikacyjna, taka jak nE, do niczego nie byłaby nam potrzebna,

    my chcemy wszystko pisać publicznie, jawnie, na oczach wszystkich, i zupełnie nie rozumiem, czemu "radni" chcą coś kombinować w kuluarach?
  • @anarche
    Ty w moich, ja w twoich ... widać oboje zwariowaliśmy.
  • @interesariusz Apeluję o zgodę!
    Chyba nie zdążyłeś przeczytać notki ŁŁ z 20:37:48
    Dziwią mnie kłótnie zarówno z Panem MarkD, jak i Twoje z ŁŁ.
    A już ostatnia Twoja uwaga była zupełnie nie na miejscu.
    Od początku istnienia Naszego Ekranu ani razu nie zauważyłem. by działo się cokolwiek niepokojącego. Reguły funkcjonowania nas wszystkich zawsze były jasne, plany na przyszłość - również. Przez cały czas trwa normalna praca nad usprawnianiem, ułatwianiem korzystania i uatrakcyjnianiem NE. Czegóż więcej trzeba po tych 2,5 miesiącach. Co prawda uważam, że można było nie ogłaszać tych wszystkich warunków a powiedzieć o wszystkim dopiero w momencie rozdziału puli akcji, ale jeśli już nawet to się stało, to należy wszystko zrobić, byśmy się nie kłócili i trzymali poziom - a tym dotąd się różniliśmy od innych! Nie zmarnujmy tego.

    Powtórzę: Apeluję o zgodę!
  • @interesariusz-
    Daj luz. Ja też "starłem się z "ŁŁ"(nie raz) - to jest jego urok:)

    Ważne jest - wchodzę i mam informację !!!

    Personalne urazy należy puścić płazem(do pewnych granic) - z drugiej strony nie dziwię się ŁŁ. O ilości idiotów w necie ma codzienne potwierdzenie:).

    To jest jak polityka - wszystkich nie doprowadzisz do orgazmu :)

    "ŁŁ zawsze stawia społeczność przed faktem dokonanym"- gadasz jak moja "stara" (zawsze).
    Zrozum .
    To jest pionierskie przedsięwzięcie .
    Budować coś z niczego (bo czymże jest 100 czy 200 tys) wobec takich potentatów medialnych ?
    Musi opierać się na pewnej "dyscyplinie" i "dyktaturze" -
    Gdyby puścić wszystko na żywioł ? to co? -

    Naszym zadaniem jest - polecać portal wszem i wobec .
    "wartość" portalu to informacje , materiały i
    najważniejsze - konsumenci .
  • @interesariusz
    Bo - być może, wyobraź sobie - nie Ty jeden masz wątpliwości. I trzeba te wątpliwości jakoś uporządkować i zestawić. Bo niektóre się wykluczają wzajemnie na ten przykład. Więc trzeba przemyśleć i przedyskutować. I zdać sprawozdanie.

    No, ale fajnie jest podokazywać na czyimś blogu, okropna wolność z tego wynika.
    Nie masz pojęcia o demokracji. Konkurencja też Cię wkurza. Cóż - smuteczek.
  • @1normalnyczlowiek
    @1normalnyczlowiek

    tak, tylko ja najmniej pisałem o akcjach,



    może dla Ciebie było jasne, tj. reguły funkcjonowania nE,



    dla mnie nie było jasne, że wynajmie się firmę od salonu 24, która zrobi coś gorszego w tym sensie, że wprowadzi niegododności, których w salonie 404 już nie ma.



    Dla mnie nie było jasne, że nie będzie faktycznej dyskusji o kształcie technicznym, nie informacyjnym, chociaż też by się przydała, nE, i że wszystkie publicznie zgłoszone pomysły pójdą do kosza, no prawie wszystkie.



    Nie mam czasu, aby sobie doprogramować jakieś wsparcie dla tej witryny, aby uczynić ją praktycznie funkcjonalną, bo o użyteczności zapomnijmy.
  • @eska
    "No, ale fajnie jest podokazywać na czyimś blogu, okropna wolność z tego wynika."

    Jeśli jakiemuś autorowi to przeszkadza, to niech pisza na papierze, albo zablokuje możliwość komentowania.

    Co, nie ma takiej możliwości w nE? Kolejny mój pomysł, co poszedł do kosza.

    "Nie masz pojęcia o demokracji. Konkurencja też Cię wkurza. Cóż - smuteczek.
    "


    Nie będę się przekomarzał, kto ma lepsze pojęcie o demokracji.


    Natomiast nie mam pojęcia, do jakiej konkurencji nawiązujesz ?


    A smutek to tyko z tego powodu, że nE zaczyna przypominać obiecanki cacanki Wałęsy.
  • @Łażący Łazarz
    //Jak sądzisz, czy jeśli na rynku wartość akcji ustali się np. na poziomie, 10 groszy lub 20 gr. a może nawet na 1 zł z czasem to blogerzy którzy zakupili akce za 1 gr. zarobią czy nie?
    Czasem żeby coś napisać fajnie jest sie chociaż ciutkę na tym znać. Ukłony ;-)//

    Łazarzu. Twój zawód to negocjacje, ale nie ćwicz tu na nas wpływu, dobrze? Obniżasz tym wiarygodność Redakcjii.

    Ci, którzy mają największą klikalność spędzają na NE od kilku do kilkunastu godzin dziennie. Kiedy poświęcałam tyle czasu rzeźbie ( jeszcze niedawno), wyciągałam 20 tys miesięcznie. Godzina konsultacji u architekta wnętrz kosztuje min 200zł. Myślę, że sporo tu takich. Nie zrezygnowałam ze sztuki, bo mi się nie sprzedawała, przeciwnie, zawaliłam kilka propozycji wystaw pilnując tu Polski, może mało skutecznie, ale chęci mam dobre, a intencje czyste.
    Nie obrażaj więc nas, Polaków.
  • @MarkD
    Dobry jesteś z matematyki.
    Pozdrawiam
  • @interesariusz
    Co do konkurencji:
    "zapewne warto nauczyć się pisać, czytać zapewne też,
    niestety, zazwyczaj tak jest, że bzdury są zrozumiałe,
    no może z wyjątkiem naukawych prac."

    Może ja nie umiem czytać, ale powyższe wyraźnie świadczy o czymś chyba?
    Ja osobiście uważam za cud Boży, ze toto w ogóle chodzi.
    Ekran to na razie jazda bez trzymanki i wszystko się może zdarzyć. Ale jeszcze się nic bardzo złego nie zdarzyło. Normalne wpadki przy rozruchu robionym przez ludzi, którzy sami się dopiero tego uczą.

    Uważam, że marudzisz, bo lubisz.
  • @eska
    "Normalne wpadki przy rozruchu robionym przez ludzi"

    Nie, ŁŁ reklamował, że wynajął najlepszą firmę w Polsce, czy coś koło tego.

    Według ŁŁ to zawodowcy, i bynajmniej nie uczą się, tylko sabotują, jeśli robią dzieło z wadami, z których "wyleczyli" swoje poprzednie.

    Mam nadzieję, że dałaś radę przeczytać komentarz, na który odpowiedź zacytowałaś.

    Może marudzę, tak samo marudziłem za Mazowieckiego. I żałuję, że wtedy miałem rację.
  • @Łażący Łazarz
    http://www.newconnect.pl/index.php?page=notowanie

    Są też akcje po kilkanaście zł, nawet MOBRUK MBR 134,00 :)

    Od grosika do 100zł, to jest przebicie i cel NE ;)

    A dlaczego nie prawdziwa giełda, tylko to "coś"? Przecież Pan Opara to prawdziwy biznesmen i można zaszaleć na całego. Obroty na tej mikrogiełdzie są mikro.

    Jak z tymi rachunkami, bo tego nie zrozumiałem chyba do końca. Czy nasz koszt to 200zł (za full wypas) i nic nas więcej nie obchodzi? Czy też jednak jeżeli zechcemy je sprzedać żeby było np na zlot NE gdzieś w Dubaju, to trzeba będzie zabulić znowu, otworzyć rachunek itd Byle była warta skóra wyprawki.
  • @Nathanel-jakie przebicie?
    //Czy mogę odkupić akcje od tych co się kwalifikują a laczą ,że nie chcą. Nie chca czekać na "zyski" jak myślę. Dami im dziesięciokrotne przebicie . Zarobią zanim pomyśleli.//

    Jeśli wartość portalu osiągnie 100mln co na pewno się nie stanie, bo tak nam do Huffingtona, jak Polsce do Kanady, to bloger z pierwszej puli po kilku latach "zarobi" 20 tys zł.
    Pomyśl też ile zarobi wtedy właściciel, skoro wszyscy blogerzy mają 5%, a właściciel i Redakcja 95 %. To nie kapitalizm, ale kolonializm.;-)))
    Czysty wyzysk.
  • @carcajou
    > Inaczej też widzę cele (wartość akcji nie jest celem lecz ich możliwie
    > największa powszechność wśród przyczyniających się do sukcesu nE
    > nowoekranowców).

    > Kairosie, czy ja błądzę? Bo ty w tym jesteś specem.

    Po pierwsze powyższa notka jest strzałem w kolano. Ta oferta nie powinna nigdy paść i to nie ze względów finansowych, tylko z tego powodu, że rozpocznie ruchy odśrodkowe. Na miejscu blogerów natychmiast wezwałbym do przekazania nie 5% a 49% albo nawet większości akcji w spółce. Dlaczego? Bo portal to blogerzy. Bez nich nie istnieje.

    Większość blogerów byłaby szczęśliwa, gdyby taka możliwość zaistniała. Podejmuję się negocjacji w tej sprawie!

    W zasadzie... to można by mieć nawet 100% gdyby się uprzeć! I wtedy Carcajou miałbyś pełną powszechność właścicielską, prawdziwe media obywatelskie! Chyba o to ci chodzi. Tylko co na to powiedziałby pan Opara?

    Wcale nie jestem jakimś fachowcem. Ale jakąś podstawową wiedzę posiadam. Widać, że pan Opara niedawno wrócił z zagranicy i nie zdążył się zorientować w obowiązujących obecnie przepisach. Metody zarabiania na akcjach śmieciowych to znak firmowy paru polskich biznesmenów, wystarczy poklikać. Trochę szkoda, że taki los miałby spotkać NE.
  • @circ
    Bloguję od niemal siedmiu lat i "dzięki" temu straciłem pracę. Mam żonę inwalidkę i sam jestem osobą nie w pełni sprawną. Wychowany byłem w duchu Bóg Honor Ojczyzna. To co piszesz mnie nie dziwi. Z doświadczenia wiem do czego zdolni są "przeduchowien chrześcijanie". Nie raz się o tym przekonałem.

    Z chrześcijańskim pozdrowieniem tej, która właśnie dała o sobie świadectwo.
  • @interesariusz
    Dałam radę:) Ja marudzę od 81-go:)

    Z czasem zrozumiałam, ze ludzie po prostu muszą sami dojść do pewnych konkluzji i nie można na nich krzyczeć, bo to nic nie daje.
    Dlatego uznałam, ze skoro ŁŁ sam sobie na głowę wziął Radę Blogerów,
    to zawsze można spróbować przygotować merytoryczne "postulaty".
    Przecież chodzi o to, żeby osiągnąć jakiś cel, a nie ponarzekać tylko?

    PS. Ważne - ja nie mam złudzeń, żadnych. Ale nigdy nie rezygnuję z możliwości :))
  • @MarkD
    Więcej optymizmu między nami milionerami ;) 2500% zysku i źle, mało?

    ASR mda nr 17

    4,19 - kurs aktualny
    0,15 - start na debiucie
    2693,33% - wzrost wartości

    Zaś na minus poniżej -100% nikt nie spadł :) znaczy nie stracimy swoich 200zł w całości :):):)

    http://www.newconnect.pl/index.php?page=informacje_o_notowanych_akcjach
  • @kokos26
    O co ci chodzi kokos z tym świadectwem?
    Nie pisałam tu dla pieniędzy i nie zamierzam tego zmienić.
    Powiedziałam już, że mam swój zawód.

    Nie lubię po prostu ściemy i talmudyzmu, jak w każdej dziedzinie, czy to wiary, czy pieniędzy, czy matematyki. Prawda tyczy się wszystkiego.
  • @Marek Kajdas
    Czy może Pan przestać pisać głupawe i przydługie posty, które nijak nie mają się do prawdy?
  • @Marek Kajdas
    > znaczy nie stracimy swoich 200zł w całości

    Oczywiście, że możesz stracić 200 zł w całości.
  • @circ
    "Ci, którzy mają największą klikalność spędzają na NE od kilku do kilkunastu godzin dziennie. Kiedy poświęcałam tyle czasu rzeźbie ( jeszcze niedawno), wyciągałam 20 tys miesięcznie. Godzina konsultacji u architekta wnętrz kosztuje min 200zł. Myślę, że sporo tu takich."

    To są insynuacje, które ranią. Znasz takie przypadki to wymień. Nie znasz to milcz. "Tak-tak, Nie-nie"
    Tyle i tylko tyle

    O to mi właśnie chodziło

    Z Bogiem
  • @all
    Strasznie się wszyscy przejmujecie:)
    Można tu pisać, co się chce? Można na razie i dobrze, o to wszak chodziło. Reszta to ruchome piaski - może coś wyjdzie, może nie.
    Akcje za 200 zł w zamian za wzmożoną działalność - trochę dziecinny chwyt, ale jak zadziała, to znaczy ze właściciel czuje target:)
    Naprawdę nie ma się czym podniecać.
  • @kairos
    "tylko z tego powodu, że rozpocznie ruchy odśrodkowe."

    ... którym można by było zapobiec. Widzę też, że myślisz w tym kierunku co ja, gdy piszesz o powszechności. Ja akurat przy procentach aż tak bym się nie upierał. Łazarz pisze o 5% jako o akcjach preferencyjnych, a nie o całym wolumenie akcji. Co będzie dalej - zobaczymy.

    Tak czy inaczej nE to na razie najlepsze co istnieje w blogosferze - tyle że mogło być o zdecydowanie o wiele lepiej. Szkoda.
  • > interesariusz: "Nie mam czasu, aby sobie doprogramować jakieś wsparcie dla tej witryny"
    Salon25NE
    Salon25 NE to wersja skryptu Salon25 przeznaczona dla platformy Nowy Ekran
    Featured
    Updated Apr 5, 2011 by jslup...@gmail.com

    Platforma Nowy Ekran powstała w oparciu o oprogramowanie napisane dla Salonu24, zatem i skrypt Salon25 po niewielkich modyfikacjach może być do niej dostosowany.
    Nie marudź tyle, tylko zainstaluj skrypt followa S25ne. Niżej masz informacje, ale powiem teraz, że jest to modyfikacja S25 dla Salonu24. Tu nie ma jeszcze wszystkich narzędzi, jak w skrypcie dla salonu24, ale sporo już ich jest. Ja mam zainstalowany. Jak follow wróci z Francji, to będziesz mógł mu przekazać swoje uwagi, co z pewnością ułatwi mu dopracowanie skryptu.

    ====
    Salon25NE
    Salon25 NE to wersja skryptu Salon25 przeznaczona dla platformy Nowy Ekran
    Platforma Nowy Ekran powstała w oparciu o oprogramowanie napisane dla Salonu24, zatem i skrypt Salon25 po niewielkich modyfikacjach może być do niej dostosowany.
    Aktualnie Salon25 NE ma mniejszą funkcjonalność w porównaniu z oryginalnym skryptem Salon25 i w szczególności skupia się na ułatwieniu pracy okazjonalnemu czytelnikowi.
    Instalacja i wszystkie instrukcje są identyczne jak w przypadku oryginalnego skryptu Salon25 z tym że do obsługi Nowego Ekranu zainstalować należy skrypt spod adresu: http://salon25.googlecode.com/svn/tags/ne/latest/salon25ne.user.js
    Ten sam link służy do aktualizacji do najnowszej wersji skryptu.
    W przypadku problemów lub pytań, najlepiej kontaktować się poprzez e-mail lub prywatną wiadomość (adresy na blogu http://follow.salon24.pl/).
    ====
    jest to pod adresem:
    http://code.google.com/p/salon25/wiki/Salon25NE

    i pracuje pod firefoxem

    pozdr
  • x
    Powaliło Was! Wstydźcie się, jak stado czerni między którą wrzucono parę złotych. Toć mogli niczego nie dawać!
    Jak dają to bierz, nie chcesz nie bierz, jak będziesz nabijał to ładny z Ciebie kiep!
    CKD
  • @eska
    No właśnie - co ma być, będzie, a czego ma nie być, nie będzie.
    Zobaczymy, co będzie.
  • @kokos26
    Czy znam takie przypadki? Znam, ale nie mogę tej wiedzy upublicznić.

    Rani co innego. Mnie rani to, jak Redakcja w osobie ŁŁ traktuje blogerów.
    Przedstawia pomysł, jako coś, co ma nas motywować i jest wobec nas uczciwym gestem, tymczasem procent akcji blogerskich do całości jest tak znikomy, że właściwie żaden. Nie ma o czym mówić po prostu.

    Być może dla kogoś widoki na te drobne pieniądze, to istotna sprawa i rozumiem to.
    Nie podoba mi się tylko to, jak przedstawia się sprawę blogerom. Prawda podlega tu pewnej obróbce. Chodzi o proporcje i akcenty. Gdyby blogerom zaproponowano 30%, sprawa byłaby normalna. A tak, to zwyczajny biznes dla właścicieli, oczywiście z ryzykiem, ale blogerzy też "ryzykują", jeśli już pasje przeliczać na pieniądze. Więc po co ta oprawa?

    [Ja mam matematyczny umysł kokos, miałam studiować matematykę.]
  • @circ
    napisasała:
    "Pomyśl też ile zarobi wtedy właściciel, skoro wszyscy blogerzy mają 5%, a właściciel i Redakcja 95 %. To nie kapitalizm, ale kolonializm.;-)))"

    Właściciel włożył w nE jak dotychczas około 1 miliona dolarów...

    Ile kapitału włożyła niejaka "circ" w kosztowne przedsięwzięcie jakim jest nE — żeby mówić o wyzysku?

    Czysta zabawa "circ" w komunizm idzie na calego... lepiej się astanowić p. "circ" — zanim się napisze czyste bzdury...
  • @Łażący Łazarz
    //Media obywatelskie zarządzane demokratycznie trwałyby 2 sekundy, własnie dlatego, że byłyby zarządzane demokratycznie.//

    Fajnie, że to napisałeś ŁŁ.
    Nie proponuj Polsce demokracji więc. Bądź uczciwy we wszystkim.
    Umiesz jeszcze?
  • @Koteusz
    _________________
    A do czego ma służyć ta wersja skryptu?

    Co to zmienia?

    ______________________
  • @circ
    napisała:
    "Gdyby blogerom zaproponowano 30%, sprawa byłaby normalna."

    Przestań pieprzyć żałosne, prymitywne głupoty!

    Blogerom nE zaproponiowano 5% akcji po preferencyjnej, bardzo niskiej cenie... Właściwie za darmo... To wszystko.

    Chcesz mieć więcej, czyli 30 proc. — to sobie dokupisz po cenach rynkowych na giełdzie...

    Firma sprzedaje nowe akcje po to, by się mogła finansować... I rozwijać...

    Nie można sfinansować żadnego przedsięwzięcia sprzedając akcje w cenie 1 grosza za sztukę...
  • @circ
    Dla mnie zyskiem jest to, że mogę gdzieś pisać to co czuję i nikt póki co mnie nie dyskryminuje jak Janke na s24.
    Nigdy nie liczyłem na jakieś choćby wirtualne pieniądze. Ktoś nam coś zaproponował mimo, że tego nie domagaliśmy się. Jeżeli nie wypali to cóż tracimy? Żenujące są dla mnie te dzisiejsze wyliczenia, kalkulacje, i nawet posądzenia o wyzysk. Czy ktoś nad kimś stoi z bykowcem i wali po plecach nakazując pisać?

    Jeżeli nie ma przymusu to nie ma wyzysku. Każdy może rozpocząć lub zaprzestać pisania kiedy tylko chce, a chcącemu nie dzieje się krzywda.
  • @Andy-aandy
    Wkladam mój czas. Nie przeliczam go na pieniądze, bo nie taki był i jest mój cel.

    Gdybyśmy mieli jednak w Polsce normalność, gospodarz nie miał by tego miliona, być może miałabym go ja, albo ktoś inny, jeśli już przeliczać kompetencje według starego, dość uczciwego kapitalizmu, wartości uczciwej pracy, itd. Lekarz do architekta artysty i designera ( patrz notka o kieliszkach). Nawet jak na biznesmena tak szybkie pomnażanie pieniędzy jest możliwe tylko w skrajnie nieuczciwych gospodarkach i interesach, co odbywa się kosztem społeczeństw i jest nieetyczne.
    Dlatego takie dywagacje nie są precyzyjne.

    Miara jest inna.
    Nawiasem mówiąc, dla architekta, który kosztorysuje czasem projekty, milion dolarów( ok. 3 mln zł) to nie jakaś oszałamiająca kwota dziś.
    Myślę, że się zrekapitalizuje w przeciągu 3 lat.
  • @Andy-aandy
    //to sobie dokupisz po cenach rynkowych na giełdzie...//

    Te akcje na giełdzie nie będą miały łatwo, bo jest ich za dużo.
    Taka spółka "śmieciowa" jak ktoś tu zauważył. Przeszacowana.

    Obym się myliła, ale matematyka jest nieubłagana.
  • @kokos26
    //Dla mnie zyskiem jest to, że mogę gdzieś pisać to co czuję i nikt póki co mnie nie dyskryminuje jak Janke na s24. //

    Ja też.

    //Ktoś nam coś zaproponował mimo, że tego nie domagaliśmy się.//

    Nie. Właśnie nic nam nie zaproponowano, za wyjątkiem mrzonki.
    Nie liczyłam, że ktoś nam zaproponuje i nie liczę, ale nie lubię, jak się ludziom mówi nieprawdę i gra na nadziejach głupich. Tylko tyle.

    Czy ty rozumiesz kokos, że ja nie jestem przywiązana do pieniędzy? Gdyby mi o nie chodziło, robiłabym je.


    //Jeżeli nie ma przymusu to nie ma wyzysku. Każdy może rozpocząć lub zaprzestać pisania kiedy tylko chce, a chcącemu nie dzieje się krzywda.//

    To nie ma nic do rzeczy o której mowimy. Pisanie nie ma tu nic do rzeczy.

    Mówimy tu o mrzonce, niecałej prawdzie, którą nam przedstawiono po to, byśmy entuzjastycznie to przyjęli i by zaczął się wyścig. Tymczasem to sprawa tego kalibru co zyski z reklam na Salonie. Też wielu ludzi się na to nabrało.

    Ponadto ŁŁ mówi o podciaganiu poziomu. Przecież wiadomo, że wyższy poziom tym niższa klikalność ( patrz moja notka o seksie).
  • @Paweł Pietkun
    //3. Ryszard postanowił, że wartość nE będzie wartością dopiero wówczas, kiedy to blogerzy będą jego współwłaścicielami//

    400 blogerów =5% akcji.

    //9. Jako akcjonariusze będziecie mogli brać udział w Walnych Zgromadzeniach Akcjonariuszy a więc brać udział w pracach nad strategią, w pewnym zakresie znać finansowanie bieżące nE, etc. etc.//

    Jak ktoś ma 0, 05% to będzie brał udział w Walnych Zgromadzeniach?

    [następny kłamca]
  • @circ
    napisała:
    "Nawet jak na biznesmena tak szybkie pomnażanie pieniędzy jest możliwe tylko w skrajnie nieuczciwych gospodarkach i interesach"

    Znów cirk pieprzysz — jak stara para kaloszy...

    Gdybyś przeczytała choć parę zdań o właścicielu — to wiedziałabyć o tym, że zarobił swoje miliony nie w nienormalnej PRL-bis — lecz w normalnej Autralii, a więc w kraju szanujących wiedzę, wysiłek i pracę innych.

    Popatrz także na miliardy Gatsa od Windows, czy twórców Apkle-Macintosh... Lub choćby na właścicieli Fasebook'a... Wszystko zarobione legalnie i uczciwie...

    A takich jak oni jest znacznie więcej...
  • @Andy-aandy
    W Australii nie robi się takich pieniędzy w tym czasie, Andy.

    Ale pominąwszy, bo idziesz w ślepą uliczkę. To ci chciałam tylko uzmysłowić.

    I nie mów do mnie "pieprzysz", bo robi mi się jeszcze bardziej smutno.

    Zejdź na ziemię Andy, dobrze?
  • @circ
    napisała:
    "Taka spółka "śmieciowa" jak ktoś tu zauważył. Przeszacowana.

    Circ — odpuść sobie pisanie czekokolwiek o gospodarce czy akcjach... Bo piszesz bzdury...

    Tej spółki jeszcze nawet NIE MA NA GIEŁDZIE...

    Więc jak jakiś głupek napisał, że jest "śmieciowa" — to tym napisał bardzo głupie bzdury... A Ty be brednie powtarzasz...

    Spółkę przed wprowadzeniem na giełdę wyceniają znane firmy, zajmujące się tym od lat... I dopiero po wycenie dokonanej przez rzeczoznawców przed wprowadzeniem na giełdę — można cokolwiem mówić o rzeczywistej wartości spółki...

    Poza tym jest rynek reagujący na wszystkie nastroje nabywców akcji czy konsumentów. Dopiero ten rynek — czyli wartość zakupo akcji — jest w miarę realną miarą wartości akcji...
  • @infokolej
    //Jakie korzyści wynikną dla blogera z posiadania akcji NOWEGO EKRANU? Finansowe żadne, bynajmniej w bliskiej perspektywie czasu.//

    No i tak trzeba było od początku.
    Prawda was wyzwoli.

    Idę posłuchać na odtrutkę O. Pelanowskiego, paulina.

    Dobranoc.
  • @circ
    napisała:
    "Jak ktoś ma 0, 05% to będzie brał udział w Walnych Zgromadzeniach?"

    Prawo do udziału w walnych zgromadzeniach ma nawet właściciel i jednej akcji...

    U USA tacy właściciele 1 akcji często z rego prawa korzystają i włączają się do dyskusji na walnych zromadzeniach dotyczących polityki oraz działąlności tych spółek...

    Więc znów komentujesz coś — o czym nie masz najmniejszego pojęcia...
  • @circ
    napisała:
    "W Australii nie robi się takich pieniędzy w tym czasie, Andy."

    Przestań pisać brednie. Ośmieszasz się tym bardziej niż byś nawet chciała...
  • @Łażący Łazarz
    //Poza tym mam wrażenie, że ciagle łamiesz reguły Rady Blogerów, które stanowią, że jej członkowie działają dla dobra NE a nie na jego szkodę.//

    Już pisałam, że jeśli celem Rady jest Prawda i Dobro wspólne, to nie masz się czego obawiać, jeśli nie, to tym gorzej dla ciebie i dla nas.

    //Demokracja nigdy nie była moją propozycją dla Polski, wpisuję się w nią tylko z koniecznosci bo powrót do monarchii oswieconej uważam za nierealny. //

    Czym się różni "nie proponowanie" od "wpisywania się z konieczności", tego nie wiem, natomiast pamiętam, że pisałeś o demokracji nie raz.
    Nie proponuję powrotu no monarchii, tym bardziej "oświeconej". Proponuję tylko poszerzenie horyzontów i dialog "Jaka Polska" po krachu. Proponuję natomiast monarchię duchową, czyli Intronizację, to na pewno i to nie jest dziwne, dla człowieka wiary, który zapoznał się z Objawieniami zatwierdzonymi przez Kościół.. Jestem realistką, zbijam wszelkie mrzonki i nie lubię mataczenia. Tylko tyle.


    I nie zmyślaj, negocjatorze.
  • @Paweł Pietkun
    //to zależy tylko od właściciela akcji//

    No tak, może przyjść na Walne Zgromadzenie 10 tys osób, jako obserwatorzy, tylko po co, skoro nie mają głosu.

    Zyjemy w świecie fikcji, z którego nie ma dobrego wyjścia i to jest pewne, jak to, że w TYM systemie zawsze stracimy i to coraz szybciej i coraz więcej.

    Dlatego propagowanie złudnych nadziei uważam za nieetyczne.
  • @Andy-aandy
    //Tej spółki jeszcze nawet NIE MA NA GIEŁDZIE...

    Więc jak jakiś głupek napisał, że jest "śmieciowa" — to tym napisał bardzo głupie bzdury... A Ty be brednie powtarzasz...//

    Jeśli jakieś 400-500 blogerów, którzy mają 5% akcjii ( co ma ich motywować) ma zarobić na następne 95%, to taka spółka jest śmieciowa.

    Wynika to z prostej ekonomii. Taka "motywacja" jest równa zeru.

    Działanie bezinteresowne dla Dobra wspólnego posiada nieskończenie większy potencjał motywacyjny.

    Przedsięwzięcia informacyjne oparte na fundamencie mamony nie rokują żadnego sukcesu, szczególnie w czasie upadku świątyni Mamona.
    I szczególnie, kiedy dysproporcja jest tak wielka.

    Ja mogę pracować za darmo na kasę ŁŁ, jeśli on jest biedny, nie ma sprawy, ale wolę to robić nazywając rzeczy po imieniu.

    Zachowuję wtedy czystość. I ŁŁ ją zachowuje.
  • @circ
    napisała:
    "I nie mów do mnie "pieprzysz", bo robi mi się jeszcze bardziej smutno."

    I mnie też jest smutno — bo miałem Cię za kobietę inteligentną...

    Niestety dałaś się wmanewrować w powtarzanie bredni o sprawach gospodarczych — na czym się kompletnie nie znasz...

    Tym samym pokazałaś, że jak typowa baba pokażesz się nawet z najgorszej strony — zalewając blog powtarzanymi tu za innymi, lub wymyślanymi przez siebie ad hoc bzdurami o spółkach czy moźliwościach zarabiania pieniędzy na Zachodzie...
  • @Paweł Pietkun
    Spójrz na to co napisałeś i zobacz ile procent z tego to argumenty merytoryczne. Zero. Niedobrze to o Tobie świadczy, jako o dziennikarzu, Pietkun.

    A teraz do rzeczy;

    Wyobraź sobie, że masz firmę ktora wynajmuje tragarzy w porcie. Jesteś jeden i masz stu tragarzy. Ci tragarze dostają 5% z uzyskanych przez ciebie pieniędzy, ty bierzesz resztę i jeszcze im mówisz, że zapłacisz im, jak tobie wypłaci kontrachent, o ile zarobi na rejsie. Jak sobie wyobrażasz relacje z nimi i uczciwość całego przedsięwzięcia?

    Wyobraż sobie teraz inną opcję. Masz tych tragarzy i mówisz im, że mają pracować za "Bóg zapłać", bo ty podjąłeś się dostarczenia żywności dla Polaków żyjących na Syberii. Oni to zrobią w te pędy i jeszcze pokłonią ci się w pas.
    I tak my tu blogujemy od początku, z pewnymi wyjątkami, dość licznymi, które tu przemilczę.
    Robimy to dla nas wszystkich.
    Jeśli uważasz, że to co mówię, jest naiwne, to znaczy, że Polska zginie i śladu po niej nie będzie.

    Tak Pietkun. Niestety jestem realistką i wiem jak to wszystko wygląda naprawdę, dlatego jest mi coraz bardziej smutno. Tak, smutno.
    Ciągle macie ten naród za nic. Jesteście zepsuci.
  • @Andy-aandy
    Tak Andy. Jestem kobietą inteligentną.

    Dlatego wyjdź wyżej, z łaski swojej.
  • Mnie wystarczy, że jest to wolne medium
    i że nie ma tu demokracji.

    To bardzo dużo i za to dziękuję.
  • Pomysl dobry, ale zarazem troche jak papierek lakmusowy
    Oczywiste jest, ze kazde przedsiewziecie musi miec podstawy finansowe - im mocniejsze tym lepsze. NEkran jest znakomitym zrodlem informacji, wiec trzeba by trwal i rozwijal sie.
    Bezpanski blog z wpisami sprzed kilku miesiecy, taki opuszczony i samotny biedny blozek prezentuje sie zalosnie i obniza ogladalnosc strony, ktora go promuje.
    Ja nie mam bloga i czasu na prowadzeniie takowego. Komentuje gdzie sie da i kiedy zdaze, ale bardzo jestem wdzieczna uaktualniajacym swoje wpisy blogerom, zwlaszcza z Polski.
    Nie przeszkadzajmy. Nie unosmy sie. Nie czujmy sie poszkodowani i pomniejszeni. NIE WOLNO NAM SIE DAC PODZIELIC.
  • JAK OCENIĆ OGLĄDALNOŚĆ?
    ale żeby ocenić prawdziwą oglądalność, to wszyscy muszą mieć zapewnione równe szanse.
    jak to osiągnąć?-
    np. jeśli wszystkie nowe wpisy będą przesuwać na pierwszej stronie w kolejności i bez ingerencji redakcji.
    a po zejsciu z pierwszej strony powinny wskakiwac do swojej kategorii i tam kontynuować zjazd w dół.
  • @Molier/komentatorzy
    komentatorzy z dużą ilością wpisów mają oczywiście wpływ na oglądalność blogów.
  • @CzarnaLimuzyna
    gdyby tak się stało, to tylko na chwilę.
  • Jeszcze jedno, co mnie dziwi.
    Naszym dobrem narodowym i towarem eksportowym jest Wiara i Łaska Boga.
    Nikt nie zaprzeczy, że ten Naród wiarą stoi i wiara zawsze była jego ostatnią deską ratunku, mimo, ze tu opcja narodowa (czyli silnie i świadomie katolicka) jest niedoreprezentowana.

    I tu, gdzie wspólnie ( bez względu na podziały) walczymy o Jedną Polskę, dział "religia" jest schowany w "Innych". To świadczy zarówno o właścicielu, jak o Redakcji.

    10-tego wszyscy, szczególnie liberałowie z Solidarnych2010 podpierają się krzyżem, a kiedy minie 10-ty, krzyż schodzi do "Innych".

    I to jest Łazarzu obłuda, skoro już obłudę wywołałeś.
  • @circ
    Początkowo, podobnie jak TY miałem mieszane uczucia. Po dłuższym namyśle jednak uznałem, że jest to korzystne posunięcie.
    Ad rem
    Pan Opara i pewnie kilka innych osób liczy na zyski - trudno jestem w stanie to przeboleć :)
    Przecież 99% blogerów (również Ty) nie znalazła się tutaj z chęci zysku, zgoda? Nie może być więc mowy o wyzysku gdyż nasza praca w założeniu miała być wolontariatem dla dobra Ojczyzny!
    Dano nam większą swobodę, brak cenzury - więc korzystajmy do bÓlu.
    Możemy mieć to co mamy lub wrócić do S24, Łonetu albo zamknąć się w zacnym lecz wąskim gronie na którymś z niszowych portali typu Niepoprawni.
    Jeszcze raz - my róbmy swoje - a Ci co myślą o kasie będą robić wszystko by spopularyzować NE (w tym również Twój patriotyczny przekaz!)
    Wilk syty i owca zadowolona, czyż nie?
  • @SpiritoLibero/ wszystko na sprzedaż, za coś.
    to jest kwestia postawy.
    nie twierdzisz chyba, że pracując za darmo, wykonasz lepszą pracę?
    każdy wysiłek wiąże się w zamyśle z jakąś formą gratyfikacji. jeden chce to, a drugi tamto. pieniądze dają wszystkim równe szanse. co kto z nimi zrobi to jego interes.
  • @Torin , Anderson/ chłopaki, jestem z wami
    komentarzyści są olejem napędowym blogów.
  • @1normalnyczlowiek
    po prostu wykluczyć z licznika wszelkie kliknięcia autora ponad ustaloną normę (np 1%wszystkich kliknięć).
  • @Paweł Pietkun
    //Mylisz Droga Circ wartość księgową spółki a co za tym idzie wartość akcji z jej kursem i wartością rynkową.//

    Wiem, że te wartości są różne, co wynika ze specyfiki zarówno księgowości, jak i giełdy. Każdy obserwował ostatni krach i grę pochodnymi. Jasne, że jeśli zrobić Ekranowi dobry lead na początek, to bez względu na poziom portalu i zawartość blogów, można zarobić na samych manipulacjach akcjami tyle, że potem już nie ważne, jak to się potoczy. Tu jest różnica celów między blogerami, a właścicielem i Redakcją.


    //"nE jest inwestycją typu greenfield - z dużym tempem wzrostu. Myślę, że debiut będzie w top ten na GPW, czyli że kurs akcji daleko przekroczy wartość księgową wystawionych akcji."//

    No i o ten debiut chodzi, a potem choćby potop.
  • @Dies Irae
    //Przecież 99% blogerów (również Ty) nie znalazła się tutaj z chęci zysku, zgoda? Nie może być więc mowy o wyzysku gdyż nasza praca w założeniu miała być wolontariatem dla dobra Ojczyzny!//

    Ja już powiedziałam, że chodzi o to co nam się mówi. Uważasz, że to jest bez znaczenia, że my tu o Ojczyźnie, a ktoś traktuje nas jak barany i proponuje jakiś ułamek akcjii, bo mu to potrzebne by lepiej wyszedł debiut na giełdzie?

    Niech właściciel powie;-jestem biznesmenem, mnie interesuje kasa, Was Ojczyzna. Zróbmy machniom. Ja daję miejsce, wy za to waszą pracę. Sprzedam Was i zarobię, a wy może osiągniecie swoje. Wiesz, nawet złodzieje mają swój złodziejski honor i złodziejskie zasady ( to znaczy kiedyś mieli). Wtedy możemy pisać, albo odejść, dano nam pełną informację i wybór.

    To nie, oni tak nam pokazują sprawę, jak głupkom i jeszcze ŁŁ doprawia mi gębę. Łazarz, który jest specjalistą od zarządzania zasobami baranów posądza mnie o obłudę.
    To jest nie w porządku. Oni się z nas śmieją w kułak, gardzą nami.

    Dobra. Mimo tej paskudnej wiedzy, piszmy o Ojczyźnie.
    Jesteśmy bardzo tragicznym narodem.
  • Jesteście tylko graczami. I to marnymi.
    .
  • @circ
    Tak, jak pisałem w pierwszych komentach cała sytuacja skojarzyła mi się w pierwszej fazie z filmem "Wyścig Szczurów" gdzie główni bohaterowie napuszczeni na cały ten "race" dla marnej bańki zielonych są dla gównego machera zwykłą bandą głupców, dzięki której chce on zarobić prawdziwe pieniądze. Ci którzy oglądali wiedzą, że zwycięzcami okazały się chore dzieci. Zarówno film jak i życie piszą nam różne scenariusze.
    Pamiętajmy NE jest niczym bez nas.
    Gdy cokolwiek się zachwieje, pojawią się większe wątpliwości apopos intencji to opuścimy tę platformę - lawinowo! Pamiętajmy o tym!
    NE nie jest portalem idealnym - i nigdy nie będzię. Taki twór nie istnieje i nie będzie istaniał. Jeżeli powstanie lepszy o większych perspektywach rozwoju, popularyzacji to z pewnością niezależni blogerzy tam uciekną.
    Jeżeli chodzi o kasę to ja z chęcią bym dokładał w miarę możliwości byle by odeszła mara IIIRP ale są i tacy którzy poświęcili pracę by walczyć i te marne parę groszy podratuje ich finanse.
    Pozdrawiam wszystkich.

    P.S. Co do NewConnect to rozmawiałem w marcu na nartach z grubszą rybą biznesu spec od przekształceń, fuzji itd która stwierdziła, że jeżeli sponsor ma łeb na karku i jeżeli nie ma złych intencji to w ciągu paru miesięcy na 100% zrobi S.A. i hop w NC. Sprawdziło się.
    Biznesowy laik - Dies Irae.
  • @imhotep
    "np. jeśli wszystkie nowe wpisy będą przesuwać na pierwszej stronie w kolejności i bez ingerencji redakcji."

    Ciepło.
  • @circ
    Już bardzo dokładnie poznaliśmy twój pogląd na sprawę. Nie chcesz nie bierz. Jeśli jednak się okaże, że twoje obawy, czy wręcz zarzuty się nie potwierdzą, nie zapomnij dużymi literami przeprosić.
  • @eska
    Zgadzam się z Eską, że powinien znaleźć się jakiś dodatkowy współczynnik premiujący również średnią oglądalność przypadającą na jedną notkę.

    W przeciwnym razie przez następne 1,5 miesiąca pojawi się ilość, która niekoniecznie będzie oznaczać jakość, a prawdopodobnie wręcz przeciwnie.
  • @all
    Przepraszam że tutaj - odpowiedzcie mi prosze co oznacza nick na szro bez mozliwości kliknięcia? Ktoś mi pisze zobacz mój komentarz z wczoraj ale nick ma szary więc jego komentarza nie moge znaleźć w żaden sposób?
  • popieram, aczkolwiek nie wejdę w ten wagon:-)
    no chyba, że będę mógł nabyć 1 (słownie jedną) akcję
    symboliczną
    honorową
    złotą:-)
    tak na marginesie, to i tak jestem zobowiązany Twórcom tego miejsca, że tacy jak ja mają głos
    wydaje mi się, że rozumiem intencje Twórców nE
    za darmo, to można dostać kopa od SM na Krakowskim Przedmieściu
    nikt nie jest w stanie przeliczyć na złotówki naszego intelektu, naszego wysiłku, uporu itd etc itp
    nie udajmy głupszych niż jesteśmy:-)
  • @Bendix
    Na szaro jest uciśniony komentator:)
    Nie klikniesz bo nie ma bloga, plusem jest, że zbombardować go nie można, taki komar w ciemnym pokoju. :p

    Pozdrawiam
  • rysz@rd op@r@ :)
    Dzień dobry!
    "[...] grupa 100 ostatnich z najlepszych dostanie możliwość
    zakupu pakietu po 5 tys. akcji każdy."
    Pozdrawiam - OSTATNI będą pierwszymi :)))

    -"Niesforne Dziecię Gutenberga".
    P.S. spróbuję się załapać!
  • Jakieś krytierium trzeba było przyjąć i "oglądalność" jest logiczna.
    Jednakowoż, i tak mi się nie podoba;) - Zajomość zycia pokazuje bowiem, że ludzie "klikają" teksty emocjonalne (lubią draki) a omijają posty merytoryczne (wartościowe, lecz bez otoczki pseudo-sensacji, czy pseudo-kontrowersyjności).
    Ale co tam, dalej pchamy nasz wózek. Por publico bono.
  • @Torin 14.04.2011 23:48:41 ------ rozumiem, że niektóre wypowiedzi Cię bulwersują
    ale zauważ, że większość dyskusji nie jest o akcjach,

    dlaczego ?

    Bo wielu uważa za okazję wpisanie się pod notatką nagle objawionego właściciela nE

    Okazja wynika z tego, że wcześniej nie mogli się porozumieć z ŁŁ.
  • @Andy-aandy 15.04.2011 00:06:14
    "Czysta zabawa "circ" w komunizm idzie na calego... "

    Chyba nie odróżniasz komunizmu od demokracji.

    Ponadto, nie dla wszystkich słowo komuna jest wyzwiskiem,

    mi się np. kojarzy z komuną dzieci kwiatów, i jak pamiętam, życie w tym stylu było o wiele milsze niż w rodzinie.

    Tyle, że nieformalność więzów przyczyniała się do szybkiego rozwiązywania takich związków.
  • @circ15.04.2011 00:08:13 "Nie proponuj Polsce demokracji więc."
    Uśmiech losu, gdy przez lata odpowiada Ci tylko echo,

    a tu nagle ktoś powtarza twoje zawołanie,

    jeśli nie potrafimy zrobić coś sensownego z nE,
    to z pewnością nie damy rady z Polską.
  • @interesariusz
    Mnie nie wstyd, za off-topy tylko za te gadki o procentach i że tak mało i że nie bedą mieli pakietu kontrolnego i że w ogóle lipa:(

    Opara nie jest nagle objawiony. Wiedziałem koło kogo ŁŁ łazi (:D) zanim Ekran otworzył oczęta.
    Wyobraź sobie jaką ilość PW musi ŁŁ dostawać, a oprócz tego "kręci" się po "mieście" jeszcze! Ja sobie dawno darowałem pisanie do tego gościa :D

    Masz jeszcze kilka osób w redakcji, uderz do nich, pewnie mniej zalatanych.
    Oparę pewnie też złapiesz. Poza tym jak macie jakieś "ę" do właściciela, to możecie otworzyć temat na swoich blogach, klikalność gwarantowana!
    Szczególnie w obecnym momencie...:p
    Nikt was nie zaknebluje, to chyba najlepszy dowód, że tu jest inaczej, nie?
  • @kokos26 15.04.2011 00:20:04 "Jeżeli nie ma przymusu to nie ma wyzysku."
    Nie ma przymusu pracy, tylko obok jest tylko głód.

    Nie ma przymusu małżeństwa, tylko obok jest nasza natura.

    Nie ma przymusu oddychania, w każdech chwili można przestać.

    Można olać społeczeństwo, swoje stworzenie do życia stadnego, i pójść na emigrację wewnętrzną w stadzie. Zostać czarną owcą na uboczu.

    Też cenię to, że można pisać tu różne rzeczy. Ale nie do końca. Zauważ, jak ŁŁ znosi krytykę. Ponadto, te algorytmy promocji na SG. Czy brak ich upublicznienia, nie tylko autorom, ale i czytelnikom, to nie forma dyskryminacji.
  • @Torin
    Do tego jeden pan matematyk, drugiemu panu matematykowi udowadnia, że jest ziobrem...fe
  • > Andy-aandy: "Co to zmienia?"
    Ułatwia dostęp oraz obsługę konta, choć oczywiście nie w tak szerokim zakresie, jak wersja dla s24.
    Wprawdzie zainstalowałem S25NE dopiero po powrocie z Warszawy, bo akurat wówczas dowiedziałem się o niej od followa, ale już w tej chwili widzę, że "na wierzchu" (u góry okna NE) mam takie opcje:
    Poczta
    Obserwowane(3)
    Zarządzaj kontem
    Mój blog
    Nowy post
    Wyloguj

    Nie pamiętam jaki to wyglądało przed instalacją, ale możesz porównać z widokiem, który jest u Ciebie. Na pewno nie było "Obserwowanych", a "Poczta" u Ciebie (jak również u innych) jest także i widać jeśli pojawi się nowa korespondencja, tyle że najświeższą ujrzysz dopiero po odświeżeniu okna lub zmiany przeglądanej strony, a u mnie jest to reakcja "na żywo" nawet bez odświeżania.
    Dopiero w zasadzie badam dokładnie możliwości skryptu, który został stworzony zupełnie niedawno. Niemniej nie zawahałem się go polecić, bo mam możliwość porównania go z tym służącym do obsługi s24, z którego korzystam już od długiego bardzo czasu. Powiem tylko, że w s24 nie muszę wchodzić "w bebechy" ustawień konta, bo obsługa możliwa jest z poziomu przeglądanego okna np.
    1. możliwość blokady każdego użytkownika, nawet tego, który nie pojawił się u mnie z komentarzem z każdego poziomu np. na jego blogu lub na każdym innym, gdzie zostawił komentarz.
    2. możliwość wysłania poczty wewnętrznej w warunkach jak wyżej (o "żywej" reakcji na pojawienie się poczty nie wspominając).
    3. mam odblokowane (są widoczne) wszystkie notki ukrytych przez adminów, zarówno tych ukrytych "lekko" (mogą, po kliknięciu "rozwiń" czytać ich wszyscy), jak również tych "zakopanych głęboko", których czytanie dostępne jest jedynie dla posiadaczy kont w s24, którzy zmienią ustawienia swego konta z poziomu zarządzania kontem.
    Jest tych ułatwień znacznie więcej, ale nie będę się tutaj rozpisywać, bo byłoby za długo, lecz z cała stanowczością mogę stwierdzić, że jest to ogromne ułatwienie, a krypt jest aktualizowany na bieżąco, w zależności od zmiany warunków lub zgłaszanych potrzeb. Pochwalę się, że powstał taki skrypt w wersji specjalnej "dla Koteusza", gdy zgłosiłem followowi, że "przyciski": "nowa notka" oraz "edytuj notkę" zasłaniane były przez reklamy (nie stosuję blokady reklam).
    Jestem przekonany, że follow udoskonali także skrypt przeznaczony dla Nowego Ekranu i z czasem pojawią się tutaj podobne możliwości obsługi konta, jak w s24.
    Zresztą możesz się przekonać sam o możliwościach S25NE, bo równie łatwo się go instaluje, jak i odinstalowuje.

    pozdr
  • @Paweł Pietkun 15.04.2011 00:23:01 "nie wszyscy z Was wiedzą, o czym piszą."
    Chyba nie dostrzegasz, że tych, co pisali o akcjach, bardziej zraniła forma organizacyjna, niż sama zasada podzielenia się akcjami.

    A inni pisali na temat samego nE, a nie form jego financowania, czy też własności.
  • @Torin
    Czołem Torin:)
    "Szary komentator"
    Należy dodać, że zwykle ma dobry humor i lubi być miły, czasami się podroczy...
    Pozdrawiam
    PS. można z nim jednak zrobić jedną brzydką rzecz, zbanować na blogu, więc musi pamiętać, żeby nie doprowadzać do sytuacji ekstremalnych, chyba, że jest to przemyślane działanie. Po takim zajściu nie pozostaje mu nic innego jak poczłapać do innego blogera i na tamtego nagadać ;)))
    Kochani, owocnej dyskusji życzę, zaglądnę po południu ( wiem, że to nikogo specjalnie nie obchodzi, ale ... )
  • > Andy-aandy: jeszcze dwie rzeczy
    W s24 nawet gdy nie ma żadnych komentarzy pod notką, to dzięki skryptowi i tak pojawia mi się w okienku komentarza nick właściciela konta, a przede wszystkim w komentarzach mam możliwość formatowania np. cytowany jest automatycznie (kursywą) zaznaczony fragment komentarza, na który odpowiadam.

    pozdr
  • @Andy-aandy 15.04.2011 00:38:47 "Popatrz na miliardy Gatsa Wszystko zarobione legalnie i uczciwie... "
    Dawno nie słyszałem tak dobrego dowcipu.

    Legalnie, może, ale uczciwie ?
    Przecież prawo majątkowe stoi w jawnej sprzeczności z uczciwością, moralnością, prawem naturalnym i niezbywalnymi prawami człowieka.
  • @Anderson
    To, żeś mnie rozszyfrował!:)
    Cóż, trzeba się liczyć, że się oberwie gazetą, jak się uporczywie bzyka! :p

    "Po takim zajściu nie pozostaje mu nic innego jak poczłapać do innego blogera i na tamtego nagadać ;))) " - ee drobna szpila za gazetę, zresztą w temacie i chyba sensowna? :p

    Pozatym komar ma więcej żyć niż kot, co ostatnio udowodniłem, ale cicho! :D
  • @Torin
    Hmm, tak, co do żyć to zgadzam się w zupełności, ważne żeby pamiętać kim się budzisz a kim kładziesz spać i czy przypadkiem nie dowalasz sam sobie ;)
    Koniec!
    Już mnie nie ma.
    Pa!
  • @imhotep 15.04.2011 02:46:57 "wszyscy muszą mieć zapewnione równe szanse."
    tu zgoda,
    ale pomysł techniczny, aby porządek reklamy wpisów był wyłącznie chronologiczny, nie jest najlepszy.

    Pomijając inne względy, będzie się publikować tylko w godznie największej "klikalności".
  • @Anderson
    Grywasz w tenisa ziemnego? Nie raz sobie przywaliłem, ale chciałem dobrze! :p
    Z tym spaniem to nie bój, aż tak często nie transformuje!
    Na potęgę posępnego czerepu!
    Niech moc będzie z tobą Anderson!
  • @Bendix
    "Przepraszam że tutaj - odpowiedzcie mi prosze co oznacza nick na szro bez mozliwości kliknięcia? Ktoś mi pisze zobacz mój komentarz z wczoraj ale nick ma szary więc jego komentarza nie moge znaleźć w żaden sposób?
    "

    to taki urok ŁŁ, ja mam pseudo czerwone, a i tak nie mogę znaleść żadnego SWOJEGO komentarza, nie mówiąc już o komentarzach innych.
  • @Bendix, interesariusz
    "Ktoś mi pisze zobacz mój komentarz z wczoraj " niech podaje link!

    To z tymi komentami i ciągłością dyskursu, to faktycznie słabe. Teraz może być jeszcze gorzej, bo przecież będą walić następne, zamiast rozwijać wcześniejsze. Pudło, pudło... Nowe wrogiem nowszego.
    Tęsknię za starymi dobrymi forami z silną pozycją administracji! :XD
    To się odkryłem!:)
  • @Koteusz ---- skrypty !!! TO JEST KRZYK !!!
    Czyli do przeglądania nE przesiadać się na FF ?

    Wyrosłem już trochę z czasów, gdy używałem innej przeglądarki w domu, niż w pracy.

    Kiedyś byłem wielkim zwolennikiem Opery, bo była najuczciwsza - ciekawe, czy ŁŁ chwyci użyte tu znaczenie słowa uczciwy - względem społeczeństwa - miała działać nawet na windzie 95!

    Ale potem jej niewybaczalne wady spowodowały przejście z powrotem na ie.

    Mam prośbę, może w dziale ekran, chyba oznaczenie słowem ekran, mógłbyś umieścić notatkę na ten temat.

    Po pierwsze, może wielu zacznie tych skryptów używać, - potrzebne instrukcje dla laików,

    Po drugie, jeśli zamieścisz opis korzyści, to może ŁŁ jednak pójdzie po rozum do głowy i umieści odpowiednie funkcje w oprogramowaniu swojej witryny.
  • @Paweł Pietkun - Pawle, circ napisała, że "miała" studiować matematykę
    tryb niedokonany, czas przeszły mówią tu same za siebie:).
  • @ all
    Wchodzę w ten biznes bez większych obiekcji, bo:

    1) i tak tu piszę i dobrze mi tu

    2) nikt mnie nie zmusza ani do pisania, ani do kupowania akcji

    3) jestem w stanie stracić te 200 PLN dla eksperymentu, jakim jest nE, przeżyć bez uszczerbku na zdrowiu.

    4) jeżeli nie wierzyć ŁŁ i p. R. Obarze, to komu w tym kraju????
  • @kairos
    Wolę, by blogerzy mieli 5% akcji po preferencyjnych cenach spółki dobrze zarządzanej, niż 49% puli akcji niewiele wartych.

    Więc to nie w ilości akcji leży pies pogrzebany.... a w wartości rynkowej spółki i przyszłej wartości rynkowej poszczególnej akcji, które mamy możliwosć nabyć po preferencyjnych cenach, jako osoby, które przykładają się do rozwoju tego portalu i tworzą nową jakość w blogosferze.

    Tak to trzeba widzieć.
  • @Paweł Pietkun and all - Dajcie spokój circ -
    Swoimi wystąpieniami tutaj niezbicie udowodniła tezy Łazarza, wyrażone gdzieś u góry tej dyskusji.
    W innych miejscach... Cóż patrząc na aktywność circ w innych miejscach Ekranu oraz internetu, zaczynam się zastanawiać, czemu taki nalot był na Varsa, gdy swego czasu wyraził zaniepokojenie harcami circ.
    No i te (fałszywe) objawienia... Twierdzenie o ich fałszywości opieram na "narzędziach pomiarowych" jakie w tej materii daje (także świeckim) Kościół.
    Podsumowanie? Popularny "bąmot": "Nie karmić trolla".
    Jak dla mnie EOT.
  • @all
    Dyskusje jak powyższa dostarczają ciekawych wskazówek socjologicznych i politycznych.
    Czasami trzeba rąbnąć pięścią w stół i robić swoje. Liczenie na konsensus wśród indywidualistów przywiązanych do poczucia własnej wolności to mrzonka.
  • @t-rex 15.04.2011 09:39:20
    tylko że my tu nie o interesie,

    ale o tym, jak nas traktują,
    lepiej niż gdzie indziej, ale czy to znaczy dobrze ?
  • @interesariusz
    Nie jestem w stanie tego ocenić.
    Nie znam uwarunkowań finansowych towarzyszących nE.

    A nie ja wykładałem kasę na ten biznes, więc wychodzę z założenia, że nie mnie tutaj decydować i oceniać.

    Dają 5%?

    Brać, blogerska brać !!! I trzymać kciuki, żeby zysk był 10-krotny.
  • @Tomasz Urbaś 15.04.2011 09:45:54
    " Liczenie na konsensus wśród indywidualistów przywiązanych do poczucia własnej wolności to mrzonka.
    "
    Dla jednych mrzonka, dla uczciwych to marzenie, dla rozsądnych droga do powstania prawa.
  • @interesariusz
    "Dla jednych mrzonka, dla uczciwych to marzenie, dla rozsądnych droga do powstania prawa."

    A nie mówiłem: "Liczenie na konsensus wśród indywidualistów przywiązanych do poczucia własnej wolności to mrzonka" :-)))))))
  • @bez kropki-Popularny "bąmot": "Nie karmić trolla".
    zauważ . Trol w Radzie Programowej :)http://spiritolibero.nowyekran.pl/post/10492,coryllus-i-jego-madrosci#comment_71697
  • @Łażący Łazarz
    ŁŁ nie musisz mi kadzić ani mnie obrażać. Moje uwagi przedstawiam zawsze bezpośrednio, o czym miałeś się okazję przekonać.

    W swoich wypowiedziach antycypowałem kierunek związany z NewConnectem, nawet gdy jeszcze niczego nie było wiadomo, w szczególności, kto będzie inwestorem NE i sugerowałem działanie w tym kierunku.

    Moje uwagi były merytoryczne i odnosiły się do przepisów dopuszczeniowych do obrotu na rynku giełdowym oraz budowania relacji ze społecznością internetową - zapomniałeś, że ja prowadziłem wciąż większą społeczność internetową niż twoja i to 12 lat temu. Więcej pokory.

    Odnoszę się też do pewnych prostych, chociaż można by powiedzieć prymitywnych reguł biznesowych, chociażby ta, że nie przyjmuje się pierwszej oferty. W związku z tym, oraz z tym, że oferta już padła proponuję w drodze negocjacji jej zwiększenie.

    Żeby była jasność ponieważ nie łapię się na żadną z kategorii obejmowania akcji robię to bezinteresownie.

    Z teorii negocjacji wiesz, że jest coś takiego jak BATNA i skorzystanie z niej jest powszechnie zaakceptowaną, chociaż niekoniecznie przyjmowaną z radością przez partnerów metodą realizacji swoich celów. Weź to na klatę.

    Chciałbym się odnieść do dwóch podniesionych w trakcie dyskusji kwestii: casus huffingtonpost.com oraz stwierdzenia, że blogerzy przesiadują tu pół bieżącego życia. To są wyznaczniki odnoszące się do oszacowania sprawiedliwego udziału blogerów w tym przedsięwzięciu, które na tym tylko skorzysta.
  • @Łażący Łazarz
    "Daj spokój, Circ nie chodzi o prawdę tylko o rozbijanie dyskusji. Ona nie ma dobrej woli, manipuluje faktami, kłamie w oczy, a jej postawa miłosci jest bardzo daleka od chrzescijańskiej, coś w stylu Tuskowej.
    To taka nasza portalowa próbka PO. Nie karm jej, niech połyka własny ogon, w końcu dojdzie do swojego języka".

    Dwie kwestie.

    1) masz u mnie bana,

    2) tę notkę: http://delfin.nowyekran.pl/post/10176,o-wychowaniu-do-meskosci "napisałem" z myślą o Tobie i Twoim Synu

    Pozdrawiam serdecznie

    DelfInn
  • @1normalnyczlowiek/ do serca przez żołądek
    >>Wykluczyłoby to "wyścig szczurów" - choć szczerze mówiąc, praktycznie nikogo z piszących tu na NE o to nie podejrzewam, że będzie pisał na wyścigi a nie z potrzeby ... SERCA! :)

    jest wsród nas zapewne wielu, którzy nosza w głowie liczne tematy, które chcieliby poruszyć, ale nie pozwala im na to obowiązek pracy zarobkowej.
    w obliczu możliwości, o której tu mowa, powstałoby zapewne sporo materiału i to bynajmniej nie "na wyścigi". przez żołądek do serca się trafia. : )
  • @Harcerz - Trafna diagnoza!
    Jeśli Ekran ma być bronią, to takie praktyczki trzeba ukrócić.
    Zapomniałeś tylko dodać, że te ble-ble teksty spychają do piwnicy treści merytoryczne czy ważne z innego powodu.
  • @ALL
    Szanowni Państwo,

    Najuprzejmiej dziękuje za wszystkie komentarze. Odpowiadam:

    1. Projekt Nowy Ekran powstał jako medialna platforma informacyjna i edukacyjna. Naszą ambicją jest stworzenie najszerszego możliwie forum dyskusyjnego ludzi, Polaków - którym głęboko na sercu leży obawa o przyszłość naszego kraju!!!

    2. Jestem naprawdę i szczerze bardzo zaniepokojony obecna sytuacją w naszym kraju - tak jak zapowiedziałem podczas inauguracyjnego spotkania NE w dniu 31.03.2011. Zacząłem pisać artukuły na łamach NE na temat sytuacji w naszym kraju; o funkcji i roli Państwa. Będę pisał dalej na temat mojej wizji Polski, zagrożeniach, koniecznych reformach

    3. Naszą ambicją jest skupić wszystkie Polskie siły państwowo-twórcze i narodowe. Naród to największa potęga jaką dysponuje nasz kraj. Tego żadne siły wewnetrzne ani zewnętrzne nie mogą ignorować.

    4. Winę za obecną, trudną sytuację naszego kraju - niestety ponosimy wszyscy my - Polacy. Oczywiście, możemy obarczać kolejne ekipy rządowe ostatnich 20 lat. Ale to przecież My Polacy, wybraliśmy partie rzadzące naszym krajem. Trudno tez obwiniać kraje sąsiednie czy kraje UE - za wykorzystywanie naszych słabości. Oni traktują Polskę jako teren do robienia swoich interesów.

    5. U podstaw naprawy Rzeczypospolitej leżą:
    - właściwa, rzetelna i pełna informacja na temat obecnego stanu RP
    - lista zagrożeń - przygotowanie "bilansu otwarcia"
    - lista priorytetów - reform koniecznych dla prawidłowego funkcjonowania naszego kraju.
    - program naprawy Rzeczypospolitej.

    Jest rzeczą oczywistą, że osiągniecie tak ambitnych planów naprawy RP wymaga zaangażowania wielu z nas Polaków, zespołu ekspertów - etc.
    Potrzebne jest forum dyskusyjne, potrzebna jest platforma medialna - przekazująca nasze idee, pomysły - Narodowi.
    Potrzebne są oczywiście środki (pieniądze) - bez tego niewiele w realnym Swiecie można osiągnąć. Taka jest prawda. Oczywista prawda.

    Jest takie powiedzenie: "Nie ma na tym Świecie nic bardziej pospolitego -niż geniusz bez pieniędzy" - gorzka, realna prawda. Musimy z tym żyć.

    Mam szczerą nadzieję, że Nowy Ekran skupi miliony ludzi, prawdziwych Polaków, ktorym naprawde na sercu leży możliwie najlepsza przyszłość -
    Naszego Kraju - Rzeczypospolitej. Moja jedyna, prawdziwa motywacja.

    Na naszym inauguracyjnym spotkaniu zapowiedziałem, że wszyscy chętni autorzy, osoby piszące - a jednocześnie współtworzace NE - będą mogli stać sie współwłaścicielami spółki Nowy Ekran S.A. Ta opcja będzie otwarta wyłącznie dla osób piszących, współtworzących NE. Oczywiście nie ma przymusu - ani zakupu akcji - ani pisania.

    Mówiłem rownież, że w NE - nie będzie Cenzury - I NIE MA. Oczywiscie, musimy przestrzegać zasad regulaminu, ze zrozumiałych powodów.
    Stworzona została Rada Blogerów - wybrana przez Państwa piszacych -
    to od Państwa zależy jej rozwój i wpływy na przyszłość NE.

    Nie chciałbym, aby NE był wyłacznie platformą blogerską, gdzie ludzie chętni, po prostu moga sie wygadać, ponarzekać. Chciałbym aby NE połączył wszystkich ROZSĄDNYCH Polaków, ktorzy wspólnie przystąpią do trudnego procesu Naprawy Rzeczypospolitej. Połączyć ich mogą wspólne idee, wspolne troski, obawy - ale też współwłasność. Co w tym
    niewłasciwego. Cena jest najniższa możliwa, preferencyjna.

    Czy 5% własności to dużo, czy mało? Proszę pamietać, ze Redakcja NE też będzie miała ok 5% akcji. Prócz tego oczywiście, będziemy probować zdobyć dalszy kapitał, na rozwół NE - i naszych WSPÓLNYCH celów.

    Prócz tego Szanowni Państwo - Wszyscy wy macie największą broń oraz być może największą siłe - Wasze Mózgi - i Wasze pióra. To najwieksza potęga - ale też przyznaje - najwieksza wartość dodana.

    Przyznaje, chciałbym zbudować może "imperium medialne" - ale robię to dla Nas wszystkich - dla przyszołści Naszego Kraju - Rzeczypospolitej.
    Decyzja należy do Państwa. Razem możemy zbudować potęgę Narodu.

    Z wyrazami szacunku

    Ryszard Opara

    PS (Nasze przedsięwzięcie NE nie ma niewiele wspólnego z Huffington Post - przedsiewzieciem wyłacznie komercyjnym)
  • @Harcerz - O trollach - No:) - Ma to swój smaczek;).
    Ciśnie mi się złośliwe "A nie mówiłam?!". Mówiłam, jak były wybory do Rady. Ty mówiłeś jeszcze wcześniej. Ano, cóż. Może bez tego byłoby nudo?;)
  • A tak sobie myślę:
    NE wyjdzie na giełdę. Kupi go każdy kto będzie chciał. Gazwyb oskandalizowany naszymi "faszystowskimi" "nawoływaniami do nienawiści" (patrz ich zainteresowanie "Hall of Shame") zrobi pijar (o reklamę nie musimy się martwić). Troskliwe misie z Agory kupią "toto" (znaczy Ekran) w zbożnym celu, żeby następnie toto zlkiwidować a to w zbożnym celu ratowania jedności narodowej (czyt. pozbyć się konkurencji).
    Ponosi mnie fantazja? Czy może mam wizję? (A co, circ nie ma monopolu na objawienia:). Ale pytam serio.)
  • @DelfInn
    Staje w obronie ŁŁ i daje bana Iwanowi, jak wojna to wojna! Kto chce jeszcze bana?! :xd

    ŁŁ wdech, wydech i licz do 10ciu..Łatwo coś napisać za szybko, a to potem wisi i wisi...
  • @t-rex
    Nikomu nie wierzyć !! :)))
    Co do reszty - jak najbardziej zgoda:)
  • @Ryszard Opara
    Ha, ha, - Redakcja też ma dostać 5%?
    No to teraz będzie jazda!!

    Szanowny Panie,
    wpuściłeś Pan takiego szczura, że myśl o jakimkolwiek wspólnym działaniu blogerów może Pan między bajki włożyć na długie miesiące.
    A może to celowe - rosół musi się wygotować? :))

    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    obecny układ sg jest niezły i umożliwia redakcji promowanie dobrych tekstów w środkowej kolumnie. można ją poszerzyć i w ten sposób uwydatnić. stałych autorów, piszących regularnie 1-2 razy w tygodniu(?) z lewej przerzuciłbym na prawą stronę, bo psychologicznie jest bardziej kojarzona ze stałością. najnowsze, najszybciej przesuwające się przerzuciłbym na lewą i te pozostawiłbym do oceny czytelników.
    po opuszczeniu sg, teksty przechodziłyby do kategorii i tam znowu można by było powtórzyć ten sam format, co na sg.
    to w ogólnym zarysie, dałoby szanse wszystkim, co jest podstawą sukcesu. mam nadzieję, że twoja wizja by w żadnym stopniu nie ucierpiała.
  • @Ryszard Opara
    > PS (Nasze przedsięwzięcie NE nie ma niewiele wspólnego z
    > Huffington Post - przedsiewzieciem wyłacznie komercyjnym)

    To z czym państwo chcą wchodzić na giełdę, miejscem gdzie handluje się akcjami komercyjnych przedsiębiorstw? Nawet Ruch Chorzów najbardziej nietypowa spółka z NC ma za zadanie zarabianie pieniędzy a więc jest komercją.

    Gdyby miało być inaczej wybraliby państwo inną formę organizacyjną - fundację, stowarzyszenie, czy nawet partię.

    Co do formy organizacyjnej jest więc NE firmą, prowadzi komercyjną działalność. Co do charakteru działalności jest zaś jak najbardziej przedsięwzięciem odpowiadającym Huffington Post. Sam ŁŁ się powoływał na ten serwis. "Chcemy zrobić polski Huffington Post".

    W takim razie jako samozwańczy i przez nikogo nie poparty (jak dotąd) przedstawiciel blogerów mówię - CHCEMY WIĘCEJ! Ale nie z chciwości (chociaż jak twierdzą niektórzy chciwość jest dobra) tylko by uprawdopodobnić powodzenie tego binznesu. Wszak bez nas on się nie uda, więc zasługujemy na więcej niż 5%!

    Bez zaakceptowania tego postulatu, ze względu na błędy popełnione przy "zarządzaniu" społecznością NE nie odniesie sukcesu. Natomiast wymierny sukces finansowy blogerów związany z upublicznieniem NE może być wspaniałym case study społecznościowego inwestowania pieniędzy.

    Poszukajcie szansy tam, gdzie widzicie zagrożenie!
  • @Łażący Łazarz
    Dobra dobra.
  • @eska
    Chodzą plotki że Rada Blogerów 10% :)
  • @Andy-aandy
    @Andy-aandy
    >>Popatrz także na miliardy Gatsa od Windows, czy twórców Apkle-Macintosh... Lub choćby na właścicieli Fasebook'a... Wszystko zarobione legalnie i uczciwie...
    przepraszam, że nie na temat, ale nie mogłem przejść nad tym bez słowa.
    - nie wiem, czy przykłady gatesa(goetza) od microsofta i zuckermana od facebooka sa tu trafne. ; )
  • @Łażący Łazarz
    "Bana? Cóż, każdy może zbanować blogera".

    Tak, jak czytam i słucham, co ludzie piszą i mówią, tak i ja piszę i mówię do człowieka. Nie banuję blogera. Banuję człowieka.

    "Jakieś bliższe wyjasnienie"?

    Ban jest terminowy - termin: do skutku.

    Pozdrawiam wzajemnie
  • @Łażący Łazarz
    //Daj spokój, Circ nie chodzi o prawdę tylko o rozbijanie dyskusji. Ona nie ma dobrej woli, manipuluje faktami, kłamie w oczy, a jej postawa miłosci jest bardzo daleka od chrzescijańskiej, coś w stylu Tuskowej.
    To taka nasza portalowa próbka PO.//

    Posuwasz się do takich metod?

    Musisz być bardzo zdeterminowany.
  • @bez kropki
    //tryb niedokonany, czas przeszły mówią tu same za siebie:).//

    Byłam w klasie mat-fiz.
    Na maturze zdawałam matematykę, jak przedmiot dodatkowy, z myślą o studiach matematycznych.
  • @Paweł Pietkun
    //Przeczytaj choć jedną książkę o giełdzie. Jedną. //

    Jeśli widzę, że coś w założeniach oparte jest na błędnym drzewie logicznym, przestaje mnie to interesować, choć przyglądam się z daleka.
    Giełda miała kiedyś inne zasady i funkcję.


    //Byle nie Marksa i Engelsa.//

    Dziś Giełda ma te same żródła co marksizm. Nie ma w niej poprawnej logiki wywiedzionej z nauk o Prawdzie.
    Wie Pan, mam coraz gorsze mniemanie o tutejszym zarządzie.
  • @Ryszard Opara 15.04.2011 11:53:50
    Też angażując się w nE miałem nadzieję, że nE skupi Polaków, ktorym naprawde na sercu leży możliwie najlepsza przyszłość.

    Ale biorąc pod uwagę to, w jaki sposób w nE są uzgadniane poglądy, w szczególności różnice poglądów pomiędzy społecznością, a redakcją, to że nie ma w nim jak dotąd prawdziwej dysji na ten temat, źle wróży na przyszłość. Jeśli nie potrafimy ułożyć stosunków między władzą nE a społecznością, to naprawdę, nie damy sobie rady z krajem.

    Może wreszcie uznamy, że nE jest labem, w którym pewne koncepcje można przebadać i wiele się nauczyć.

    Proszę zwrócić uwagę na to, że obok właściciela, króla, mamy w nE wszechwładną administrację, rząd, no i teraz RB, dekoracyjny sejm.

    Co z tego wszystkiego wyniknie ?

    Co to znaczy, nie ma cenzury ? To, że treści się nie kasuje ? A po co, i tak same nikną w czeluściach witryny. Tylko dlatego, że jest Pan na szczycie SG dość długo, i dlatego, że jest Pan właścicielem, ta dyskusja jest taka długa

    muszę przerwać, bo oprogramowanie strony dało ciało i cały tekst w polu edycji skacze
  • @Ryszard Opara 15.04.2011 11:53:50
    " wszyscy chętni autorzy, osoby piszące - a jednocześnie współtworzace NE - będą mogli stać sie współwłaścicielami spółki Nowy Ekran S.A. Ta opcja będzie otwarta wyłącznie dla osób piszących, współtworzących NE"

    to jak, tylko piszące, czy również współtworzące ? Twórcami są tylko autorzy tekstów, czy też twórcy algorytmów, procedur czy organizacji ? A Ci, którzy nic z tego nie robili, za to wylansowali nE, nie są współtworzący ?

    Ambitne plany, tak, jak Pan je przedstawił, to my słyszymy od 20 lat. Jakieś bilansy otwarcia, priorytety i programy naprawy, najlepiej takie, które wzbogacą przyjaciół królika. Jeśli chce Pan coś zdziałać, to potrzebny jest impuls emocjonalny, obojętnie, jakie będzie miał zabarwienie, ale musi zwyciężyć w ludziach racjonalność. Musi być jak miłość, lub nienawiść, aby ludzie rzucili dzień codzienny i wzięli się do tworzenia. Tworzenia wspólnoty.

    Pozdrawiam, życząc spełnienia, Panu i sobie.
  • @Ryszard Opara 15.04.2011 11:53:50
    W tym skaczącym tekści umknęło:

    W moim mniemaniu to brniemy w jakieś nieporozumienie. Mamy medium elektroniczne i zamiast budować "demokrację bezpośrednią" tworzymy jakąś radę. Jest ona bez sensu, takie twory to można było tworzyć w zamierzchłej przeszłości. Ani nie może ona nas reprezentować, ani przedstawiać za nas naszych pomysłów, co najwyżej swoje, no i wreszczie nie może za nas decydować.

    Tak naprawdę to może tylko jedno. Wymyślić jakąś pseudocenzurę, która zastąpi tę w formie brutalną - cięcie.
  • @Ryszard Opara
    Pozwolę sobie zripostować.


    //3. Naszą ambicją jest skupić wszystkie Polskie siły państwowo-twórcze i narodowe. Naród to największa potęga jaką dysponuje nasz kraj. Tego żadne siły wewnetrzne ani zewnętrzne nie mogą ignorować.//

    Tak, z tym że każdy rozumie pojęcie "Naród" po swojemu, najczęściej jako Liczbę. Naród ma jednak swoją specyfikę, indywidualność, Jednego Ducha i Jedną świadomość co do pryncypiów.
    I tak jak człowiek może być pęknięty wewnętrznie, w wyniku bombardowania przez różne sprzeczne idee, tak dziś część Narodu jest pęknięta w sferze świadomości. Ta pęknięta część ma na NE swoją nadreprezentację.

    //4. Winę za obecną, trudną sytuację naszego kraju - niestety ponosimy wszyscy my - Polacy. Oczywiście, możemy obarczać kolejne ekipy rządowe ostatnich 20 lat. Ale to przecież My Polacy, wybraliśmy partie rzadzące naszym krajem. Trudno tez obwiniać kraje sąsiednie czy kraje UE - za wykorzystywanie naszych słabości. Oni traktują Polskę jako teren do robienia swoich interesów.//

    Czy to my ponosimy winę za Katyń, wymordowanie inteligencji, komunizm i przejęcie władzy przez komunistów przy Okrągłym Stole, za kłamstwa, sprzedaż naszego majątku, rynku i urabianie nam umysłów?
    Czy rzeczywiście mieliśmy wybór idąc do "wyborów"?
    Zadna ideologia nie zmieni prostego podziału na owce, wilki i pasterzy owiec. Pańska mowa to populizm. Tak mówią do nas służby, ktore nas cynicznie sprzedały i teraz chcą nas wmanewrować w odpowiedzialność za to Zło, które nam tu przygotowano.

    //Potrzebne jest forum dyskusyjne, potrzebna jest platforma medialna - przekazująca nasze idee, pomysły - Narodowi.//

    Naród nie zaakceptuje idei bez wiary. Naród ufa tylko Jasnej Górze i trudno się temu dziwić.
    Nie wyobrażam sobie, by w tym temacie doszło do jakichś twórczych ustaleń tutaj, bo ta grupa jest podzielona w sprawach fundamentalnych i nie jest chyba w stanie się zmienić, ani wykazać dobrej woli. Ekran to niestety nowa lewica, a religia dla niej to kwiatek do kożucha.

    //Jest takie powiedzenie: "Nie ma na tym Świecie nic bardziej pospolitego -niż geniusz bez pieniędzy" - gorzka, realna prawda. Musimy z tym żyć.//

    Nie jest tak. Sztuką nie jest realizacja swojego geniuszu, ale powstrzymanie go, a nawet rezygnacja bez żalu, jeśli tło nie jest gotowe.
    Geniusz rozwija się tam, gdzie sprzyjają mu warunki naturalne. Wtedy pieniądze są sprawą drugorzędną. Ważniejsi są ludzie i ich jakość.

    Nie na Mamonie świat był zamierzony od swojego początku.

    //Razem możemy zbudować potęgę Narodu.//

    Możemy, ale czy na pewno wszyscy z nas tego chcą, czy wybierają własną potęgę?

    Pojęcie Naród, Bóg to sprawy zbyt delikatne i ważne, by wystawiać je na Giełdę.

    Mt - 6:24 "Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. "
  • @Paweł Pietkun
    //na giełdzie papierów wartościowych wciąż obowiązują te same prawa. Jeśli jest duży popyt na akcje jakiejś spółki to ich cena rośnie, bo jest coraz więcej osób zainteresowanych tym, żeby je kupić 'no matter what'.//

    Tak, to są prawa szczurów, czyli liberalne. To prawa wilcze, inne niż Prawa ludzkie, Objawione. Wilcze prawa polegają na bezwzględnej walce o dominację w stadzie. Jesteśmy Narodem, nie stadem, Pietkun.
    Teraz waży się nasz los jako Narodu. Zwyciężą prawa naturalne, czyli wilcze, albo Boże. Jeśli nie zwyciężą Boże, czeka nas TOTALNA ZAGŁADA.

    Co do popytu i podaży, kto na to wpływa ? Bo, że są one przedmiotem manipulacji każdy wie.

    //2.Im więcej nominalnie warte jest przedsiębiorstwo, tym więcej warta jest akcja - i jest to wartość bezwzględna, księgowa, majątkowa.//

    Ile wart jest portal informacyjny? Tyle, ile wyprodukują na nim blogerzy, tak? Czy jeszcze jakaś inna wartość wchodzi tu w grę? Widzimy w necie ile gigantów upadło, bo w pewnym momencie zaczęli wychodzić z niego blogerzy. Każdy pamięta gigantyczne forum E-Politicus, na bardzo wysokim poziomie. Swieci pustkami. Skrypt jest ważny, ale to nie wszystko. Salon upada, bo rozwalili go sami właściciele. Sprzedali się Mamonie, a ona postawiła swoje wilcze warunki.


    //3. Jeśli akcje są w obrocie giełdowym, to ich wartość może być inna, niż księgowa bo pojawia się prawo popytu i podaży. //

    hehe, właśnie. Nadyma się bańkę. Potem rój leci gdzie indziej, i nadęta bańka pęka. Nazywasz ten proceder PRAWEM popytu i podaży. Zaiste bardzo upadł język i pojęcia. To nie prawo, ale gra spekulacyjna, hazard, ruletka.

    //4. Nominalna wartość akcji nE przedstawia wartość reprezentowanej przez akcję części majątku spółki Nowy Ekran. Ale z definicji jest niedoszacowana bo nie są w tym przypadku brane pod uwagę tzw. wartości niematerialne, czyli marka, tytuł, pozycjonowanie w internecie, etc etc. Biegły księgowy potrafi to wyliczyć. Podobnie jak sprawny makler - to zresztą biuro maklerskie określi ostateczną cenę akcji w dniu giełdowego debiutu. Będzie ona z pewnością wyższa, niż ta, po jakiej mogą ją kupić blogerzy//

    A co tu jest wartością materialną? Skrypt i dokumenty założenia spółki?
    Wszystko to powietrze. Wiem, bo jestem również grafikiem reklamowym i projektuję dla firm identyfikację wizualną, stwarzam ich graficzną tożsamość od zera, włącznie z nazwą. Jak towar kiepski, żadna reklama nie podźwignie spółki. Na portalu informacyjnym towarem jest wiarygodność, a ta opiera się na Prawdzie. I od tego winniśmy zacząć. Od definicji Prawdy, którą przyjmiemy wszyscy. By definiować, potrzebne jest wiarygodne żródło i przyjęcie na wiarę dogmatów niedowodliwych, itd. Co do żródeł nie możemy się jednak dogadać.
    Zamiast rozmawiać merytorycznie , padają zarzuty personalne. I robi to Redaktor portalu, czym strzela sobie w stopę.

    //mógł sprawę załatwić dyskretnie i zrobić z tego biznes.//

    Mógł, ale taki biznes miałby bardzo krótką żywotność.

    //Najdroższa circ! nie zawłaszczaj pojęcia naród. nie pisz 'ten naród' - to jest nasz naród.//

    Podaj mi definicję narodu i Narodu Polaków w szczególności. Może być w dyskusji na blogu, by tu nie off-topować.

    //Wiary - mojej i Twojej - na szczęście nie da się mierzyć. Ale też wiara nie jest łaską na pokaz, lecz indywidualną łaską każdego z nas.//

    Mieszasz pojęcia Pietkun.. Nie chodzi o mierzenie wiary. Religia to również NAUKA. Naukowo wyprowadza prawdę w każdej ludzkiej dziedzinie, opierając się na porządku objawionym, stąd wiemy co dobre, lepsze, najlepsze, złe, bo miarą jest zgodność z porządkiem ważności wartości, miejsce w szeregu. Tu nie ma miejsca na żaden indywidualizm.
    Ty Pietkun "Wyznań" nie zrozumiałeś. Zresztą Wyznania tyczą wiary, a my tu o Prawdzie. Czytaj raczej Encykliki.

    Pietkun. Nie ma mostów. Byśmy się porozumieli w fundamentaliach, zabrakło by nam żyć.
  • @Paweł Pietkun
    I nie mów do mnie per "najdroższa" bo kłamiesz sobie i innym.
    Na to wygląda, że drobne kłamstwa przylgnęły do ciewbie jak kurz, nawet ich nie widzisz.

    Współpraca z takim człowiekiem wymaga kilometrowych umów i czujności.
    Tu nie da się na słowo honoru. Honor wyszedł z użycia, nastały tasiemcowe umowy.
  • @Łażący Łazarz 15.04.2011 11:17:08
    Mój drogi Waćpanie,

    po pierwsze, owo więcej jest w takim miejscu, w takiej formie graficznej i takiej formie językowej, że doprawdy, łatwo je przeoczyć, gdy się szuka, jak zobaczyć pozostałe komentarze, zwłaszcza, że to archiwum na końcu podstępnie wprowadza czytelnika w błąd,

    po drugie, wywołana strona z komentarzami wyświetla ich chyba ze 20, czyli w wyniku oczekiwania na otwarcie strony zamieniamy 5 na 20, trochę lepiej, ale przecież nie wystarczy

    po trzecie, ja pisałem o znalezieniu komentarza, wyszukaniu, jeśli inne słowo Ci pomoże, a nie o tym, że jakimś sposobem można jego obraz zobaczyć na ekranie.

    Gdyby chociaż rozwinięcie strony ładowałoby ich z 500, to można by wyszukiwać tekstowo wyszukiwaniem płaskim przeglądarki, taka namiastka wyszukiwania normalnego, a tu tymczasem kicha.
  • @Łażący Łazarz: powrót do monarchii oswieconej uważam za nierealny.
    Nie powinna być „oświecona”, tylko katolicka.
  • x
    Czyż nie są uroczy?

    Ale to jeszcze jest temat udziałów dla blogerów, czy to już blog Circ i stygmaty?

    Tak, tak wiem lewak i francuz..
  • @interesariusz: Jeśli chce Pan coś zdziałać, to potrzebny jest impuls emocjonalny, obojętnie, jakie będzie miał zabarwienie, ale
    musi zwyciężyć w ludziach racjonalność. Musi być jak miłość, lub nienawiść, aby ludzie rzucili dzień codzienny i wzięli się do tworzenia. Tworzenia wspólnoty.”
    ==============================================

    Racja. Dlatego proponuję, żeby ludzie wytwarzali nielegalnie sposobem gospodarskim paliwa:

    http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/290-produkcja-w%C4%99glowodor%C3%B3w-jak-polska-z-importera-w%C4%99glowodor%C3%B3w-stanie-si%C4%99-ich-eksporterem
  • @Torin
    ;) jak tak dalej pójdzie przejdę na pastafarianizm! jak Boga kocham, bo ateistą matematycznym i giełdowym już jestem...
    Co do harmonii to NE ma dopiero dwa miesiące, jeszcze tyle może się wydarzyć.

    Do Pana Opary mam jedno pytanie w związku z tym, że:
    "Projekt Nowy Ekran powstał jako medialna platforma informacyjna i edukacyjna. Naszą ambicją jest stworzenie najszerszego możliwie forum dyskusyjnego ludzi, Polaków - którym głęboko na sercu leży obawa o przyszłość naszego kraju!!!" oraz jeszcze trochę pkt 2.

    Ktoś tutaj przepowiadał, że akcje- inwestycja w NE- może być rozłożona na lata... Czy my w takim razie, mamy tę sytuację Polski uzdrawiać przez lata? Ile? I drugie pytanie, gdy już ją rozwiążemy to co wtedy? Gdy już nie będziemy się o losy Polski obawiać, to co wtedy stanie się z NE?

    Dziękuję :)
    Pozdrawiam
  • @wszyscy / przecież to ma być symfonia!
    gdzie tysiąc instrumentów gra i każdy na swoją nutę, to gubią się w tym tłumie przepiękne tony...: )
    żeby wydobyć z tego grania całe piękno, to trzeba w nim odnaleźć skład i ład, i kompozycję. i musi być dyrygent żeby zagrała orkiestra. - myślę, że dzięki niemu tu jesteśmy.
    żeby był efekt, musimy mieć wspólną wizję. warto poświęcić trochę czasu na dyskusję i warto otworzyć głowy na wszelkie idee. ekstremalne poglądy i głosy krytyki, czasem krzywdzące, nidgy nie zaszkodzą, jeśli się ich nie potraktuje jako atak na własną osobę. (swoją drogą, to byłoby znacznie przyjemniej poczuć, że nas naprawdę wszystko łączy - nawet różnice.) musimy nauczyć się działać w grupie, bo pojedyńczo niczego nie osiągniemy.
  • @imhotep
    Imhotepie! Zgadzam się, między innymi dlatego głosowałem tak jak głosowałem. :)
    Jeżeli nadal mamy nieprzedyskutowane aż tak wiele rzeczy to może faktycznie założyć oddzielny temat ( bo nie wiem czy to ma coś wspólnego z akcjami NE) i dalej szlifować. Radę wybraliśmy, akcje ogłoszone ... ale gdzieś jest jakieś ale. No ja akurat problemu nie mam jednak jest dużo osób chcących dyskutować o obliczu, chociażby, NE. Oczywiście mogą to robić na blogach, ale być może jeden wspólny by pomógł. Czyli odrębna szpalta: NE- być może już jest a ja jestem mało spostrzegawczy.
    W każdym bądź razie, orkiestra jest na pewno! Kwartety, tria czasem zdarza się solówka ;)
    I jeszcze do tych różnic, które mają łączyć- też uważam, że jesteśmy dorośli i siniaki czy inne ślady walki o pryncypia tylko nam dodają powagi.
    Pozdrawiam
  • @Paweł Pietkun
    //Przede wszystkim współpracuję z katolikami. Żadnych podszywek nie uznaję.//


    Prymitywnie manipulujesz Pietkun.

    Dość offtopowania w tym watku.
  • @Anderson/ co nas nie zabije, to nas wzmocni.
    tak, mówimy jakby nie na temat, jednak to wszystko ma ze sobą związek.
    jest taki film, który wszystkim gorąco polecam, a zwłaszcza tym, którzy stracili nadzieję w człowieka, bo można. tytuł - bagdad cafe. tam jest pięknie pokazane jak z rozbitej i apatycznej ludzkiej grupy można skompletować orkiestrę, która zagra jak szalona, że aż dech zaprze.

    naszą przypadłością jest skupienie na cierpieniu i problemach naszego narodu. a tu trzeba inaczej, bo podążanie ciągle tą samą drogą prowadzi tylko do tych samych miejsc.
    żeby przybyć tam, gdzie chcemy, to musimy o tym tylko mówić i tym tylko żyć bez ustanku.
    czy da się zbudować piękny dom, myśląc wciąz o kłopotach, trudnościach, bólach i jak nas oszukano poprzednim razem?
  • > Łażący Łazarz: "Rozumiem, że rażą Cię różnice NE z S24"
    Obawiam się, że nie rozumiesz. Nie rażą mnie żadne różnice tylko jako człowiek leniwy und lubiący wygodę zawsze poszukuję ułatwień.
    Ze skryptu followa korzystam bardzo długo i nawet w s24 jest on użyteczniejszy niż narzędzia, które są tam udostępnione i dlatego zachwalam, gdzie mogę.
    S25NE to produkt świeży, jeszcze niedopracowany, ale tak tez było ze skryptem dla s24 - był opracowywany na bieżąco, w miarę potrzeb i "postulatów" zgłaszanych przez blogerów.
    Używanie skryptu nie przeszkadza w używaniu narzędzi s24, jak i nE, a gdy paleta narzędzi powiększa się, to follow dostosowuje skrypt.
    Niezależnie czy skrypt jest użyteczny dla s24, nE czy innego portalu, to ja zawsze będę chwalił.
    Czy to się komuś podoba, czy też nie. :)

    pozdr
  • > interesariusz: "mógłbyś umieścić notatkę na ten temat"
    Postaram się, choć Łazarz kręci coś nosem.
    Ale może właśnie dlatego powinienem napisać. :)

    Tylko muszę swój wpis jakoś ubrać "przyzwoicie", bo tak jak do tej pory pisałem, to są to raczej wrażenia laika, wprawdzie użytkownika, ale laika.
    Postaram się, żeby moje laickie wrażenia zwierały także język programisty komputerowego, muszę jednak znaleźć "tłumacza" z mojego na ludzki język. :)

    pozdr
  • @Koteusz "z mojego na ludzki język. :) "
    prosząc miałem na myśli wszystkich uczestniczących,
    a jeśli nie jest tu wiele laików, to przecież właśnie oni potrzebują
    największej pomocy.

    A więc potrzebna jest notataka dla laików,
    a jeśli będzie zawierała również uzupełnienie techniczne,
    to tym lepiej.

    Zwróć, jeśli możesz, uwagę na to, że przedstawiłem dwa cele części
    laickiej,

    - poradnik użytkownika, aby laik mógł zaistalować i NAUCZYć się korzystać
    - reklama, czy też propaganda, przydatnych funkcji i korzyści, a ta nie tylko dla zachęty do korzystania, ale również do uświadomienia zarówno nam, społeczności, jak i właścicielom nE, co jest przydatne.

    Nie mam informacji, jak ŁŁ kręci na to wszystko nosem. Ale jeśli rzeczywiście tak jest, to mu się nie dziwię. Zdradza niestety od czasu do czasu symptomy moralności Kalego. Z jednej strony propaguje nE jako narzędzie do walki o lepszą Polskę. Ta Tuskowa mu się najwyraźniej nie podoba. Istnieje rozbieżność pomiędzy jego wyobrażeniami i oczekiwaniami, a tuskową rzeczywistością. Z drugiej strony zupełnie nie może dojść do jego świadomości, że dla wielu nE ma podobne wady, jakie on dostrzega w państwie polskim. No i to, że nie tylko jak rząd uprawia politykę sukcesu i obiecanki cacanki, ale i tępi krytykę zbywając ją zapewnieniami, że w przyszłości to wybuduje jeszcze w nE tyle, że ho ho, będzie wspaniały i wszyscy będą zadowoleni. Nie dostrzega, że naśladuje Tuska w arogancji, bo ja, a może my, nie krytykujemy tego, że pewnych rzeczy tu jeszcze nie ma, tylko dlaczego to co jest, zrobione jest tak głupio. Czemu marnuje on swoje środki, i nasze marzenia, budując "mosty do nikąd" i "wyboiste autostrady w ciągłym remoncie" ?

    ŁŁ zmuszając użytkowników do korzystania z jakiś dodatkowych skryptów w istocie zmusza nas do "gospodarki alternatywnej". Tak, mam nadzieję, że twoja notatka będzie zapoczątkowniem takiej rewolty w nE, jaką ŁŁ chce zafundować państwu polskiemu.

    I ja oczywiście OBIE te rewolty popieram.

    Zobaczymy, czy ŁŁ do końca będzie trwał przy swoim jak Tusk. Ciekawe, czy ŁŁ bierze pod uwagę to, że Tusk może być zadowolony z tych swoich działań, obecnej kondycji państwa zupełnie tak samo, jak ŁŁ z nE ?

    Ten komentarz wyślę jeszcze pocztą. Czy ŁŁ ma świadomość, że ta czynność to największy policzek dla niego, znacznie większy niż wszystkie słowa krytyki pod jego adresem "wypowiedziane" tu przeze mnie.
  • @interesariusz 17.04.2011 09:47:08
    Niestety, ŁŁ nie figuruje w liście adresatów poczty, a więc zapewne powżysze do niego nie trafi.
    Czy nam to nie przypomina dostępu do premiera ?
  • @Paweł Pietkun
    Ja przeczytam książki o giełdzie, jak Ty przeczytasz Biblię.

    Chcecie zarobić na tej złodziejskiej Giełdzie, robiąc sztuczną bańkę.
    Zapłacą za to "inwestorzy" i pozyteczni idioci, okłamani PRem.
  • członek nowej rady nE o blogerach: "Dupków nie brak na placu"...* [sic!]
    * Ten chamski epitet napisany przez nowego członka Rady Programowej nE — i dotyczy tych wszystkich blogerów, którzy wyrazili zainteresowanie zakupem akcji Nowego Ekranu — co z wielkiej uprzejmości zaoferował blogerom właściciel portalu.

    Taki postępek członka nowej Rady, czyli tego osobnika uważającego się chyba za jakiegoś nowego, współczenego Golema a nie blogera — powinien już wcześniej spotkać się ze stosowną odpowiedzią...

    Zabawny jest tutaj zresztą ten nowy "członek Rady". który publicznie atakuje decyzje właściciela Nowego Ekranu oraz publicznie występuje przeciwko polityce biznesowej właściciela Nowego Ekranu...

    Ten ostatni epitet można ciągle znaleźć pod adresem:

    http://Ryszard.Opara.nowyekran.pl/post/10513,akcje-nowego-ekranu-dla-blogerow#comment_70691
  • @circ
    * * * * * *
    Daj sobie spokój z takimi niewydarzonymi komentarzami — bo pochodzą one jakby były wyniesione wprost z nasiadówki jakiegoś bolszewickiego POP, po antykapitalistycznym referacie gminnego lektora...

    Dla niewtajemniczonych...
    POP — to skrót od "Podstawowa Organizacja Partyjna" PZPR... Takie komunistyczne jaczejki POP istniały w PRL — w każdym najmniejszym nawet zakładzie, firmie, czy spółdzielni...

    Ich zadaniem była kontrola wszystkich pracowników oraz intruowanie członków własnych sowieckiej PZPR o tym, co mają myśleć o bieżących wydarzeniach w PRL i na świecie... A także i o polskim patriotyźmie...

    Czyli te wszyskie ważne zadania — jakie po oficjalnej likwidacji bolszewickiej kolonii zwanej PRL, spadły na różnych postsowieckich cyngli z mass mediów oraz demagogów i janczarów GWna...

    _______
  • @Andy-aandy
    Tu też się przyplątałeś ze swoimi płaczami?
    Jak widzę, nikt nie chce już cię słuchać i spamujesz po blogach.

    A nawiasem mówiąc to nigdzie nie jest napisane, że członek Rady Programowej musi koniecznie zgadzać się z właścicielem portalu.
    W zasadzie powinien być krytyczny, to jego rola. Ale ty i tak tego nie zrozumiesz.
  • @imhotep: naszą przypadłością jest skupienie na cierpieniu i problemach naszego narodu. a
    „Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci skurwiele umierali za swoją.”
    Gen. Patton
  • @Andy-aandy
    "Dla niewtajemniczonych...
    POP — to skrót od "Podstawowa Organizacja Partyjna" PZPR... Takie komunistyczne jaczejki POP istniały w PRL — w każdym najmniejszym nawet zakładzie, firmie, czy spółdzielni..."

    A ty byłeś sekretarzem czy szeregowym potakiwaczem?
  • @Grzegorz Rossa. - Amen. b.t.
    .
  • @Łażący Łazarz
    Ano nie figurujesz.
  • @Grzegorz Rossa.
    //„Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci skurwiele umierali za swoją.”
    Gen. Patton//

    dobrze powiedział ten patton, ale on był specjalistą od wojny, a my nie chcemy się bić wiecznie.
  • @imhotep
    Na forumach był taki guzik, zamknij temat. Było to bezpieczne rozwiązanie jakrozmowa stawała się niemerytoryczna, acz gorąca. Unikało się w ten sposób masowych banów i oskarżeń o tyranię administracji.
    Skutkiem ubocznym był zazwyczaj wysyp kilku tematów-kontynuatorów dla tych co się jeszcze nie dość nakłócili...
  • @Torin/ //Skutkiem ubocznym był zazwyczaj wysyp kilku tematów kontynuatorów dla tych co się jeszcze nie dość nakłócili..
    o czym chciałbyś pogadac?
  • @imhotep: my nie chcemy się bić wiecznie.
    My i nasze potomstwo będziemy się bić, dopóki Aniołowie nie zadmą w trąby ogłaszając Sąd Ostateczny.
  • @imhotep
    Nie fochuj!
    Nie pisałem konkretnie do ciebie. Taka wolna myśl. Tytułu nie wykasowałem.
    Ale z tobą mogę o wszystkim! :)
  • @SpiritoLibero
    napisał:
    "Dla niewtajemniczonych...
    POP — to skrót od "Podstawowa Organizacja Partyjna" PZPR... Takie komunistyczne jaczejki POP istniały w PRL — w każdym najmniejszym nawet zakładzie, firmie, czy spółdzielni..."

    A ty byłeś sekretarzem czy szeregowym potakiwaczem?

    SpiritoLibero
    ________________________

    Jak widać bolszewickie wychowanie — pozostaje bolszewickim — nawet gdy zsowietyzowany cham nazwie się "SpiritoLibero"... I w dalszym ciągu stać go jedynie na nazywanie innych blogeróew Żydami z kahału, oraz obrażanie — czyli wyłącznie na bolszewickie chamstwo...

    Sowiecki spirytus tu jest — lecz jednak żadnego liberaliznu u tego bolszewickiego gniota z nickiem SpiritoLibero jednak nie widać...

    * * * * * *
  • Oznaki, za których pomocą kapłani odkrywają opętanie: wstręt do rzeczy świętych...
    O podobnych zjawiskach w kulturze europejskiej pisał przed laty wybitny filozof katolicki Jacques Maritain: "Znaczna część teraźniejszej literatury jest dosłownie opętana. Można byłoby sprawdzić w niej niektóre oznaki, za których pomocą kapłani odkrywają opętanie: wstręt do rzeczy świętych, fałszywe proroctwo, używanie języków nieznanych, nawet lewitację; widzi się nawet literaturę, jak krąży głową na dół wzdłuż sklepień myśli ludzkiej" (J. Maritain, Sztuka i mądrość, Warszawa 2001, s. 95).

    W kontekście polskim pisał o tych zagrożeniach ks. abp Józef Michalik, ostrzegając i wzywając do radykalnej decyzji:

    "Przestrzegam także wszystkich przed lekkomyślnym posługiwaniem się wulgarnymi słowami, bluźnierstwami, przekleństwami czy złorzeczeniami, które niekiedy prowadzą nawet do praktyk satanistycznych, zaklęć, czarnych mszy czy zawierania paktów z szatanem, co może w efekcie spowodować zniewolenie szatańskie, a nawet opętanie. Wtedy konieczne jest bezwzględne zerwanie z grzechem, intensywna modlitwa i umartwienie, bo bez umocnienia wiary, bez zaczerpnięcia mocy Bożej nie można przecież pokonać szatana"

    (List na Wielki Post, 10 lutego 2010 r.)
    _________________
    Cyt. za: "Należy wybrać między Chrystusem a antychrystem, bestią a Barankiem, między maską diabła a ikoną Boga",
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110418&typ=my&id=my13.txt
  • @Torin/ ZX9R - redakcjo, pomysł racjonalizatorski
    no weź się, torin, zapomniałem dodać znak ; ) -
    to naturalne, że po poważnej rozmowie człowiek chce zagadać do człowieka o sprawach mniej ważnych, a to jest znak, że pora przejść do kuluarów.
    i tu zainspirowany twoją uwagą, proponuję, poważnie/półserio taką opcję.
    - żeby można było przejść do kuluarów i pogadać na tematy boczne, żeby nie zaśmiecać głównego wątku.
  • @circ
    a wszystko zaczyna się od trzymania rąk w kieszeniach...
  • @Łażący Łazarz
    On świetnie czuje się na Onecie.Wiwc szkoda go przekonywać.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031