Gorące tematy: Zostań BLOGEREM! Unia Kapitału i Pracy RS Porozumienie Narodowe Smoleńsk Ogłoszenia Sklep RSS
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
201 postów 1139 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Rok 2014 – kryzys czy wojna? - Szansa dla Polski?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wszystkie rozpoznawalne, ważne znaki na niebie i ziemi wskazują, że rok 2014 n.e. może być przełomowym w historii współczesnej.

Obecny świat, osiągnął apogeum swojej wytrzymałości i destrukcji, pod każdym istotnym względem. Jego rozwój jest wstrzymany, a wszelka działalność polityczna i społeczna, jest procesem zamiatania narosłych problemów pod „dywan cywilizacji”. Konflikty regionalne o podłożu religijnym czy ideowym, są jedynie przygrywkami i przykrywkami obecnej wojny finansowej (i medialnej) - o kontrolę nad ludźmi, zasobami surowców i energii. Nadchodzi konflikt światowy:  Wojna, o dominację nad ludzkością… - ze zwykłą walką o byt, czy też codzienną wojną o przetrwanie.(Niektórzy twierdzą, że ten konflikt trwa od lat).

Już z każdej strony widać globalny kryzys zadłużeniowy, przy wzrastającym realnie bezrobociu. Pieniądz stracił swą rolę środka płatniczego, stając się uniwersalnym towarem, (przecenianym dowolnie, bez ograniczeń), stymulując jedynie działania pozorne - spekulacje czysto finansowe. Praca, produkcja dóbr materialnych, przestały być motorem napędowym gospodarki światowej. Mimo tego, paradoksalnie - kryzys nadpodaży przekroczył wszelkie możliwości konsumpcji.

Wszystkie długi i zobowiązania państwowe, rządowe oraz społeczne reguluje się…nowymi długami, obligacjami, czyli dodatkową emisją - dodrukowaniem pieniądza – bez pokrycia. Automatycznie. Bez żadnych obaw o przyszłość - jakby to było bez znaczenia. Liczy się tylko dziś.

Wystarczy zrobić prostą analizę działalności liderów gospodarki światowej. To konglomeraty finansowe: energetyczne, informatyczne, handlowe, medialne - rządzą światem gospodarki. Nie produkują NIC. Obracają tylko pieniądzem. Coraz mniej firm zajmuje się „stricte” produkcją dóbr. Ale nawet te, główne swoje dochody tworzą z obrotów finansowych. Jedynie jeszcze małe i średnie przedsiębiorstwa coś produkują. Może dlatego, w Polsce - tak są niszczone?

Czy jest możliwe aby świat współczesny (czy jego liderzy) zmierzali do niewyobrażalnej sytuacji: Nikt - NIC nie produkuje. Każdy kto może, handluje - towarem bez znaczenia – pieniądzem. Oczywiście to absurd. Równowaga rynkowa pomiędzy produkcją dóbr i pieniądzem - wydaje się być koniecznością.

Czyżby władcy tego świata, nie potrafili tego prostego faktu zrozumieć, czy robią to celowo by doprowadzić do konfliktu, w ramach wojny o dominację nad cywilizacjami. Bo przecież:

„Wytrzymałość pieniądza, w stosunku do wartości czysto humanitarnych ma swoje granice”.

Ludzie są jednak tylko ludźmi. Istotami śmiertelnymi i słabymi. Tak - można ich reprodukować, ale i ten naturalny proces ulega obecnie zachwianiu – jako rezultat rozmaitych destrukcyjnych działań… właśnie człowieka.

Jaki będzie tragiczny efekt końcowy obecnej ekonomii i gospodarki – nietrudno chyba zgadnąć.

Pieniądze, wszystkie naraz, stracą całkowicie swoją wartość. W jednej chwili, na całym świecie. Czy to będzie w 2014 roku? Może jeszcze nie. Ale to niewątpliwie kwestia najbliższej przyszłości. Stopniowa utrata wartości pieniądza, jako efektu w/w działań, jest zjawiskiem znanym od lat. Wiąże się to z inflacją, efektami gry wolnorynkowej, recesją, koniunkturą giełdową - wszystko to terminologia legitymizująca manipulacje finansowo- gospodarcze.

Na koniec, pod jakimś dowolnym pretekstem PRAWDA wychodzi na jaw. Jako totalny KRACH! Efekt systemowego globalnego kryzysu. Taki krach, oznacza wojnę (w obecnych niekoniecznie konflikt zbrojny) – jako jedyną metodę eliminacji wszelkich wzajemnych roszczeń i zobowiązań. Powstaje wtedy „Opcja ZERO”. Możliwość nowego startu – nowego rozdania kart – nowej gry.

Patrząc na przykłady z historii, podobna sytuacja kryzysowa, była równo 100 lat temu. Wtedy pod błahym pretekstem, rozpoczęła się I-sza Wojna Światowa, całkowicie zmieniając ówczesny porządek świata. Upadły super mocarstwa, powstały inne, choć w sumie te same, tylko oparte o nowe ideologie. Ponieważ I WŚ, nie rozwiązała wszystkich globalnych problemów – trzeba było sprowokować II Wojnę - ustalając nowy porządek, trwający do chwili obecnej. Teraz to musi się zakończyć. Nie może się to jednak odbyć… drogą ewolucji. Światem rządzą wyłącznie interesy!

Zupełnie „przypadkowo”, 100 lat temu stworzono też FED - Federal Reserve Bank. To instytucja, której rolą i zadaniem była kontrola finansowa USA, (a przy okazji reszty świata), w interesie rozmaitych, czasem trudno określonych grup. Są rozmaite teorie na ten temat, ale to nieistotne. FED, jako instytucja jest instrumentem okresowym, przemijającym śmiertelnym jak wszystko. Jak i człowiek (czy ludzie, a nawet interesy - które nimi kierują).

Ostatnio 18.12.2013 - FED, ogłosił ograniczenie zakupów papierów bonów i obligacji rządowych. Informacja ta, właściwie była bardzo mętnie uzasadniona i właściwie zignorowana przez media światowe czy też tzw. analityków finansowych. Stwierdzono ogólnikowo, że ekonomia i rynek pracy w USA (jak i globalnie), zmierza w „dobrym” kierunku i w związku z tym należy redukować jakiekolwiek ingerencje - ze strony instytucji takich jak FED. Czyli, innymi słowy… FED doszedł do wniosku, że dalsze „wspieranie” czyli interesy z Rządem USA są już stratą czasu, bez znaczenia, a drukowanie pieniędzy bez pokrycia – jest już nieopłacalne, bo pieniądze są bez wartości…etc.etc 

Przecież, chyba już wszyscy na świecie wiedzą – jest naprawdę jest…  Wiadomo też, że Rząd USA (a przy okazji cały świat) jest już całkowicie, nie tylko technicznie zbankrutowany i nie ma szans na przetrwanie w obecnej formie ani systemie.

Trudno uwierzyć, aby ludzie interesów kierujący FED, przyznali się do porażki, doszli do wniosku o samorozwiązaniu. Trzeba znaleźć spadkobierców, albo ich stworzyć. FED zaczyna więc szukać innych rozwiązań oraz globalnych pretekstów do konfliktu, wojny. W dzisiejszych czasach i przy wielu możliwościach – można to rozgrywać na wiele sposobów, ale…

Wojna tradycyjnie jest najlepszym interesem!Najlepiej byłoby od początku znać wygranych, choć z historii wiemy, że „neutralność” – może być podwójnie opłacalna.    

Oto takie moje krótkie, własne podsumowanie przemyśleń i prognoz na 2014 i przyszłość. Ale…

Paradoksalnie jednak: Kryzys Światowy, Krach czy wojna światowa, jest czasem wielkiej szansy. To czas oczyszczenia i odnowy. To też największa szansa na odbudowę i zrobienie interesów dla krajów takich jak Polska. Pieniądze i krach światowy jest nieważny. Najważniejsza jest praca i inwencja, przedsiębiorczość, a w tych kategoriach MY Polacy - jesteśmy światowymi liderami.

I Wojna Światowa, stworzyła Nam także możliwości, odzyskania niepodległości Naszego Kraju. Rozbity Naród Polaków - zjednoczył wtedy patriotyzm i tęsknota, za wolną ojczyzną. Zaborcy i cały świat przekonał się, że Polska niepodległa, jest gwarantem stabilności Europy. Ale było to możliwe, wyłącznie dlatego, że Polacy byli silni i zjednoczeni. (Potrafimy doskonale też działać w partyzantce, ale to proces przejściowy do zjednoczenia. Tu niestety już z Polakami gorzej).

Czy w obliczu zbliżającego się konfliktu światowego – Polacy potrafią się znowu zjednoczyć?

I czy trzeba Nam wojny światowej – aby po raz kolejny odzyskać suwerenność Naszego Kraju?

Mam wielką nadzieję, że wojna nie jest warunkiem koniecznym – a MY Polacy, będziemy w stanie zrozumieć obecną sytuację globalną i będziemy w stanie (działając razem) wykorzystać ją do odbudowy świetności Naszej Rzeczpospolitej.

Ryszard Opara

PS. Jak wiadomo Świat przechodzi rewolucję informacyjną. Obecny rozwój Internetu, a razem z nim organizacji takich jak Facebook, Google, Microsoft etc. nie jest przypadkowy. Jest również ważnym elementem wojny o kontrolę i dominacje nad światem. Znaczenie i istotę tych faktów  w naszych działaniach, musimy właściwie oceniać. Jak jednak wiemy, każdy „kij ma dwa końce” - a kij informatyczny ma ich wiele. W rezultacie, możemy dostać mocno w głowę, końcami podsłuchów i dezinformacji – czekając na marchewkę wolności słowa.

Przykładem z ostatnich miesięcy był „afera podsłuchów” w gronie przyjaciół i kół rządowych. Info-Agencje USA, (jak podano) „zapisują” rozmowy wszystkich, najważniejszych liderów świata. (nawet Kanclerz Merkel). Było wiele dyplomatycznych dyskusji na szczycie, not niezadowolenia. Potem jakoś ucichło. A przecież - to element gry - jedna wielka prowokacja. Wiadomo, że wszyscy, wszystkich podsłuchują – choć może nie wszyscy w to wierzą. Trzeba więc było zrobić publiczny „show”- przekazać a raczej powiedzieć:

„Hi – we know very well, what you are doing”.(Cześć, my wiemy, bardzo dobrze co wy robicie)!  

KOMENTARZE

  • :)
    http://vader.joemonster.org/upload/qiz/11448728931e282_kapitalizm.jpg
  • @ Autor
    Przykro mi to pisać, ale Pańskie stwierdzenia: "Zaborcy i cały świat przekonał się, że Polska niepodległa, jest gwarantem stabilności Europy. Ale było to możliwe, wyłącznie dlatego, że Polacy byli silni i zjednoczeni" -
    mijają się z prawdą.
    Pozdrawiam.
  • Autor
    Usługi są pozycją kosztową produkcji, dopóki wartość produkcji dóbr przewyższa obroty sektora usługowego, to wszystko jest w porządku.
    I nieprawda, żeby wojna dała nam suwerenność. Za komunizmu nie byliśmy suwerenni. Mieliśmy co prawda wojsko, którego teraz nie mamy.
    Wojna to zguba dla narodu. Należy stworzyć partię, która będzie głosić prawdę i zaproponuje realny program. Od zdobycia władzy należy zacząć, przywrócić wojsko i oczyścić służby z obcych wpływów.
    Jest dużo formacji chcących wolności Polski, wystarczy się w końcu zjednoczyć. A jak? Jest Pan pierwszym liderem, w którym widzę takie możliwości. Proponuję skonstruować ramy programu i wystąpić tu na portalu z listem do wszystkich stowarzyszeń bliskich ideowo. Nie będą mogły przejść obok z milczeniem, bo jeśli tak, zostaną wykreślone z listy poważnie myślących o zmianie. Do wyborów taka partia jak powstanie, to wygrana pewna, zmobilizujemy elektorat siedzący w domu podczas wyborów, bo nie wierzy w zmiany. Na koniec trzeba dopilnować procedury wyborczej by nie sfałszowali w Rosji wyników (serwery).
    Drogą pokojową, bo agresja obudzi jeszcze większą agresję, a nas łobuzy rozbroili.
  • @myszka 14:18:09 - - Mysza jako Amazonka
    No czesc Mysza, co tam, jak tam ?


    Badzcie ostrozni, poniewaz ten blog jest kontrolowany przez diabelski kanal Ranger Globo. Lepiej wybierzcie sie na fantastyczna przygode w prawdziwej Kurnej Chacie PRS, gdzie Cywilizacja Polska tanczy zbojnickiego.


    http://www.carrothers.com/col_kurtz.jpg


    Tylko w PRS wsioki sa za supremacja, bogaci mowia, ze sa za socjalizmem, a biedoki sa prawicowymi podzegaczami.
  • @Krzysztof Zagozda 13:49:24
    Panie Krzysztofie,

    Przed pierwszą wojną światową (moim zdaniem) - Polacy byli zjednoczeni (przynajmniej duchowo) - jedną sprawą. Wszyscy chcieli odzyskania niepodległości. Wszyscy marzyli o swojej, własnej ojczyźnie. W tym sensie Polacy byli zjednoczeni - przynajmniej duchowo, instynktownie.
    A to bardzo ważny, psychicznie element - świadomość i podświadomość.

    Niestety, jak się później okazało - Polacy byli zjednoczeni tylko w tym. Każdy inaczej widział proces odzyskiwania wolności, brak było zgody i jedności w działaniach, szczególnie po odzyskaniu niepodległości. Znamy te fakty z historii - one hamują właściwy rozwój kraju - do dzisiaj.

    Z drugiej strony, takie rozwiązanie (w Wersalu i poza) - sprawy Polski gwarantowały pokój i stabilizację w Europie. Inaczej byłoby na dłuższą metę niemożliwe. Takie były wówczas (moim zdaniem) realia. Francja i Wlk Brytania, zaczynały bardzo obawiać się rozwoju - zarazy komunizmu, który już zaczął szerzyć się na terenach niemieckich.
    Polska niepodległa, razem ze swoimi antyrosyjskimi i antybolszewickimi sentymentami społecznymi - stanowiła dobry bufor, przed inwazją komunizmu na tereny Europy Zachodniej.

    Oczywiście interesy Polski - nie odgrywały tutaj większej roli. Liczyły się długofalowe plany i interesy - wygranych mocarstw.
    Taka jest polityka - to przecież sztuka robienia interesów - dla kraju, który się reprezentuje.
  • Szansa, bzdura, kryzys, wojna, banialuki
    No dobra lotrzyki, teraz jak Berlusconi wypadl z gry i Ruscy wykolowali Szwabow aby odwalili ciezka robote, zanim Jankesi zakoncza prace, nalezy zapytac czy naprawde chcecie partii PRS zanim skonczy sie ten balagan i uhonorujecie wole wlasnego narodu... ale poniewaz my znamy was bardzo dobrze, to przejdziemy do sedna sprawy: JAKA JEST WASZA CENA koledzy?

    WIemy wiemy, byliscie bogaci zanim postanowiliscie byc dyktatura, wiec to nie pieniadze.

    Dobrze dobrze, mamy was, zrozumiano.
  • @adamoski 13:46:33
    Popraw Pan swój model dla kapitalizmu:

    Niskie płace (na z powodu bezrobocia)
    I
    Płaca jest tania
    I
    Ja pierdzielę, emigruję.

    Do irytacji doprowadza mnie pieprzenie o jakichś wysokich kosztach pracy w Polsce. Nikt nie narzeka natomiast na lichwę i na to, że koszty finansowe polskich przedsiębiorców przekraczają 15%.

    Czyży wszyscy polscy przedsiębiorcy współpracowali z finansowym okupantem? Buce jakieś, czy co?
  • @myszka 14:18:09
    Szanowny Panie/Pani

    Zarówno I-sza, jak i II-ga wojna światowa, dała Polsce suwerenność, choć być może tylko teoretycznie. Winę niestety, ponoszą Polacy, którzy w ostateczności dali się zmanipulować, oszukać. Trzeba było walczyć do końca aż do odzyskania całkowitej niepodległości.

    W obu wypadkach, wina Polaków, sprowadza się również do ich zasadniczej wady narodowej. Braku zgody i jedności w działaniach sprawy, która określamy jako Polską Rację Stanu.

    Proszę zwrócić uwagę, że krajach takich jak Rosja - niezależnie kto rządzi Car, Lenin/Stalin czy Putin - najważniejsza jest zawsze i tylko Rosja.
    W Niemczech, Wlk Brytanii - podobnie. Niezależnie czy król, Partia Pracy czy Konserwatywna - interes kraju jest zawsze nadrzędny.

    A w Polsce...sami wiemy.
    Dlatego też niestety, sądzę, że bez konfliktu zbrojnego - nie uda się NAM odzyskać prawdziwej wolności i należnej wielkości.

    Tworzenie nowej partii, opartej na prawdzie, realnym programie, wspólnych chrześcijańskich wartościach - to wszystko piękne ale chyba mało realne mrzonki. Oczywiście należy i będziemy próbować.
    Ale jak to zrobić, bez pieniędzy, mediów i prawdziwego Wojska (nawet oddziałów cywilnych).

    I czy Pan/Pani sądzi, że obecny układ Partii OS - odda władzę bez walki.
    Przecież ONI nie są aż tacy głupi, aby podpisywać cyrograf i wyrok na siebie - to całkiem nierealne.
    Tym bardziej, że ONI wszystko to mają- a w dodatku mają poparcie Unii Europejskiej Niemiec.

    A MY mamy tylko Racje (i być może wolę Narodu za sobą)?

    Dzięki serdeczne, za szczere słowa wiary i otuchy. Będę próbował i zrobię wszystko co w mojej mocy - aby zwyciężyć i wygrać Polskę na drodze pokojowej.

    A z pomocą Pana Boga (i oczywiście ludzi) wszystko jest możliwe.

    Tak nam dopomóż BÓG.
  • @Ryszard Opara 15:43:19 - Tego nie wiedzialem
    Przepraszam, czy ja sie rozpraszam?

    " ... bez konfliktu zbrojnego - nie uda się NAM odzyskać prawdziwej wolności i należnej wielkości "

    A jak pan do tego doszedl?


    To nie ja uczyłem porucznika, jak przerobić jego pro-narodowe eseje i zrobić je o niebo lepiej. A poza tym kto chciałby podjąć dziwną podróż w środek tego "kryzysowego bardachu" i przylatwić trochę nieprawdziwych narodowych komandosów, tak bez powodu.


    "Rok 2014 – kryzys czy wojna? - Szansa dla Polski?"

    "Na koniec, pod jakimś dowolnym pretekstem PRAWDA wychodzi na jaw. Jako totalny KRACH! Efekt systemowego globalnego kryzysu. Taki krach, oznacza wojnę (w obecnych niekoniecznie konflikt zbrojny) – jako jedyną metodę eliminacji wszelkich wzajemnych roszczeń i zobowiązań. Powstaje wtedy „Opcja ZERO”. Możliwość nowego startu – nowego rozdania kart – nowej gry."

    LOL, lol

    Yo man :)
    - Musimy trzymać kurs oczywiście.
  • ---- dokopać się do FUNDAMENTÓW - tylko to nas ZJEDNOCZY
    http://www.youtube.com/watch?v=aB1hs-W4S98
  • @ninanonimowa 16:23:37
    http://www.youtube.com/watch?v=AK9Xx-tnp9s&list=PLyo_o_04dpR7aH_XbH_jL1U_WkFrBrpE4
  • @Ryszard Opara 15:43:19
    Program i prawda o co walczymy jest potrzebny i to nagłośniony maksymalnie, by zjednać sobie popleczników nie tylko w kraju, ale i za granicą. By nie było, że banda awanturników wypowiedziała wojnę rządowi.
    W sprawy zbrojne się nie wtrącam, bo nie mam o tym pojęcia, ale wydaje mi się, że bez sojuszu z Rosją to się nie uda. Niemieckie siły mają zgodę na interwencję w naszym kraju.
    dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
    Anna
  • ...przyjmę
    ...każdą ilość dolarów,mogą być bez pokrycia!
  • W 2014 to nie będzie wojna - coś gorszego
    http://www.youtube.com/watch?v=DJ01vbpbfE0
  • @e-misjonarz 17:36:21 - - Money money
    $


    Po raz pierwszy, poprzez chciwość i skąpstwo, Cywilizacja Polska stała się Diabłem w Raju, pieniądze były o wiele bardziej skuteczne niż chrześcijaństwo aby doprowadzic pro-polskość do naszej sprawy, naszej PRS.


    http://www.youtube.com/watch?v=cpbbuaIA3Ds
  • ' Rok 2014 – kryzys czy wojna? - Szansa dla Polski? '
    . .

    Szansa jest dla kazdego !
    Tylko trzeba myslec, myslec ...

    Prosze rozpowszechniac w Internecie kluczowe slowa jak :

    Cywilizacja Polska
    PRS

    Bedzie dobrze :)



    Head in the toilet prank - Just For Laughs

    http://www.youtube.com/watch?v=JjGd1C6E4ys
  • @myszka 17:27:34
    Pani Anno,

    Oczywiście właściwy program oparty na prawdzie, wspólnych wartościach chrześcijańskich i wzajemnym poszanowaniu - jest konieczny oraz maksymalnie nagłośniony. Ale do tego też trzeba mieć pieniądze i media.

    Wielokrotnie już o tym pisałem. Aby zmienić obecną, bardzo niekorzystną dla przyszłości Polski obecną rzeczywistość, trzeba mieć RACJE, LUDZI oraz właśnie pieniądze i media.

    Wojsko i właściwe patriotyczne służby - też będą koniecznym atrybutem - walki o przyszłość Naszego Kraju.

    Zgadzam się z Panią, bez sojuszu z Rosją - tego nie uda się zrobić, ale aby taki sojusz był w ogóle możliwy - Polacy muszą być zgodni w działaniach i silni - jako partnerzy.
    Inaczej Rosja nie będzie z nami po prostu nawet rozmawiać. Bo po co?
    Rosja, i to zrozumiałe - będzie się kierować wyłącznie własnym interesem narodowym.

    Niemcy, prawdopodobnie, z największą przyjemnością, rozpoczęliby interwencję zbrojną w Naszym Kraju i mają już chyba na to przyzwolenie UE. Na wszelki wypadek, próbują NAS rozegrać finansowo, aby mieć bezsporne argumenty oraz światowe poparcie na tego typu akcję.

    Sama Pani widzi, że być może konflikt zbrojny jest nieunikniony. Polacy chyba tak łatwo nie oddadzą Ziem Zachodnich - nie poddadzą się.

    Wszystko w rękach Pana Boga - ale i naszych.

    Ukłony
  • @ranger 18:12:37
    Szanowny Panie,

    Uprzejmie proszę, by Pan traktował pewne rzeczy i pewne tematy poważnie Jeżeli się Panu moje artykuły, czy też komentarze, dyskusja - nie podobają - to przecież nie musi Pan się wysilać, denerwować.

    Czy nie szkoda Panu - cennego czasu na rozmaite głupoty?

    Jak Pan wie - czas to pieniądz. (Time is money)
    Ale Polska to nie Ameryka.

    Pink Floyd bardzo lubię - ale to nie jest moja filozofia ani autorytet.

    Pozdrawiam
  • autor
    Panie Ryszardzie
    W zasadzie zgadzam się z głównymi założeniami notki.
    Jedyne - byłbym ostrożny z datowaniami.
    Drugie, że tym razem jesteśmy w strefie mało znaczącej dla głównych rozgrywających.
    naszą Racją Stanu jest więc nie mieszać się do rozgrywek.

    Natomiast naszym celem jest rozważyć, jak będzie wyglądał świat po bijatyce gigantów.
    I tu należy zauważyć,że rzeczywiście pieniądz będzie miał małą wartość - nawet złoty.
    Wartością będzie żywność i możliwość jej produkowania. Równie ważne - stabilne stosunki społeczne,czyli szybka eliminacja czynników degenerujących społeczeństwo. Czyli wspólnie uznawane wartości i zasady - bo na zachodzie najgorsze będą bandy rzezimieszków niszczących wszystko.

    A zaczniemy odbudowę od bardzo niskiego poziomu materialnego - aby tylko przetrwać.
  • @Ryszard Opara 19:04:47
    Nie wiem tylko, czy biorąc pod Nord Stream, Rosja nie dogadała się z Niemcami co do podziału Europy. Coś im trzeba za ten sojusz oferować.
    Nadzieja w tym, że sami widzą zagrożenie w sojuszu USA-Niemcy-Izrael.
    dziękuję za rozmowę
  • @ RYSZARD OPARA
    Pytajnik !

    Jak sie maja panskie hasla i ponure wizje w swietle doswiadczen z pobytu na Antypodach ?

    Podoba sie panu w Australii ?

    a) troszke
    b) co za cudowny swiat
    c) nie za bardzo
    d) to nie dla mnie
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:11:35
    Panie Wojtas, z czym pan tu wyskakujesz jak Filip z konopi ?

    - cytat :
    "stabilne stosunki społeczne, czyli szybka eliminacja czynników degenerujących społeczeństwo"

    Czym dla pana jest Zachod, a gdzie sie ten "zachod" zaczyna?
    Nie pomylilo sie panu cos z filmami jak 'Walka o ogien' czy 'Planeta malp' ?

    To co pan tu wpisujesz to mnie osobiscie zalatuje bredniami nieszczesliwego malarza, kaprala, ktory w "twierdzy" w Landsbergu - z redakcyjna pomoca jakiegos stuknietego intelektualisty - napisal Mein Kampf.


    Uznaje panski "pomyslunek" za wyjatkowo niebezpieczny w sprzyjajacych warunkach, panskie trucie o polskosci i decydowanie kto jest, kto nie jest Polakiem i inne bzdury to pachnie zaproszeniem do jakiejs formy totalitaryzmu, z tymi opisami "polskosci" to jest pan po prostu bezczelny i to publicznie, jeszcze do tego marzy sie panu glupkowata koronacja martwego Zyda na krola Polski.
  • @Ryszard Opara 19:04:47
    ....Oczywiście właściwy program oparty na prawdzie, wspólnych wartościach chrześcijańskich i wzajemnym poszanowaniu....
    --------------------
    Zatem jednak dochodzi pan do wniosku, że tylko zakładając partię można zacząć zbliżać się do celu.
    Partia, wybory, większość w sejmie, własny prezydent i premier.
    Ale droga do tego nie przez idiotyzmy w stylu ,,program oparty na prawdzie, wspólnych wartościach chrześcijańskich i wzajemnym poszanowaniu",
    czy,
    Bóg honor ojczyzna.

    Powiem brzydko, to są bzdety, które wyborców nie interesują.
  • @ranger 19:45:15
    rangerku.
    Rozumiem, że Pan jest z tej małpiej planety i to na etapie walki o ogień.
    Ale z bohaterów filmu - to nie jest Pan przywódcą grupy, a tym, którego miś trochę nadgryzł, ale zostawił zniesmaczony zapachem.
  • Chciejstwo wojny
    Panie Ryszardzie,

    Już od ładnych kilkunastu lat należę do grona pasjonatów teoriami spiskowymi. Na przestrzeni tego czasu, moja świadomość stanu faktycznego cywilizacji, zmieniała się dość znacznie. Przedtem miałem nadzieję, że Oni, nie uwzględniają w swoich planach wszystkich czynników, że ludzie są względnie autonomiczni w swoich osądach, że istnieje jeszcze jakaś sfera gry wolnych sił, na której jeszcze przypadek decyduje o kierunku przemian. Dzisiaj już tak nie myślę. Po pierwsze coraz bardziej przychylam się do twierdzenia, że my jako społeczność globalna, nie dorośliśmy moralnie do tego poziomu techniki jaki zafundował nam rozwój nauki. Zwyczajnie i dosłownie w nosie mamy los innych istot na ziemi, ważne tylko abym ja mógł żyć wygodnie, bezpiecznie, ciekawie wedle mojego rozpasanego ego. W chwili obecnej nie ma skutecznego hamulca na moje rozpasanie oprócz ograniczenia możliwości przez brak środków. Gdybym miał miliony wykorzystałbym je czyli wydał albo mnożył aby w przyszłości wydać jeszcze więcej. Na pewno nie żyłbym jak człowiek skromny zarabiający minimalną płacę w Polsce. Wyobraźmy sobie teraz, że pogłoski o "zimnej fuzji" okazały się prawdziwe i w zasadzie energia z dnia na dzień staje się praktycznie darmowa. Czy będziemy gasić wtedy światło w piwnicy? Czy nie zachce nam się podróży dookoła świata? Czy ktoś jeszcze zechce mieszkać w 50 metrowym mieszkaniu? Wszak materiały bazowe do realizacji marzeń leżą pod stopami, to energii brakuje na ich przetworzenie. Jednak 100 lat takiego rozpasania i Ziemia stanie się całkowicie sztucznym światem na którym prawdziwe życie nie będzie mogło się rozwijać.
    Po drugie, ktoś, kto powoli i systematycznie i od stuleci realizuje swój plan, organizując potajemnie kierunek przemian, nigdy nie porzuci misternej konstrukcji, uruchamiając ruletkę pod tytułem "wojna". Raczej będzie dalej snuł powolne tempo przemian w kierunku stopniowego ubezwłasnowolnienia rzeszy niewybranych. Dopiero kiedy wszyscy, lub znakomita większość będzie uzależniona farmakologicznie, genetycznie, psychologicznie od decyzji kierowników systemu, nastąpi załamanie, ale wtedy możliwości stworzenia silnej organizacji będą bardzo mizerne.

    Podsumowując, myślę że zamiast snuć plany zbawienia narodu, lepiej zająć się własnymi lękami, zdrowiem, podświadomością, relacjami z bliskimi, seksem, ogrodem, produkcją śliwowicy, którą później należy wypić z sąsiadami. Nie należy też zapominać o pogłaskaniu kota i wyprowadzeniu psa na spacer. :)
  • @IvanKruk 21:06:00
    ---kiedyś popełniłam podobny tekst-ktoś odpisał mi ! to co ? sama fizjologia ma pozostać ?-- ale ?! przeczytałam przepiękny wywiad i pozwolę sobie wkleić go !---- wart jest zadumy

    http://facet.onet.pl/znani/jan-jakub-kolski-koniec-ery-superjanka/k2sh1
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:54:40
    -

    Zachowujesz się Cywilizatorze Polski jakby twoja arogancja byla cnota.

    Niektore wsie szlacheckie zawieraly mala kolonie, moja babka nazywala to Kurze Miasto, a dlaczego tak to sie Woytas latwo domysli, bo tam jego miejsce :)
  • kryzys czy wojna?
    W kryzysie tak jak i w chorobie słabe organizmy mają najmniejsze szanse na przeżycie.
    Oby tak się nie stało z Polską

    Wyjście z kryzysu?
    Może się trafić taki prezydent (USA) którego za mocno docisną, albo zranią w nieudanym zamachu, gdy zacznie rządzić nie po Ich myśli, który weźmie ich za twarz, wsadzi do jednego wora i zatopi w oceanie.
    Następnie anuluje wszystkie długi rządu, posadzi tych, którym się to nie będzie podobało, rozda swoim poplecznikom i kilku generałom majątki skonfiskowane zamachowcom i ,,opozycjonistom z FED" i ogłosi się ojcem narodu.
    A w Europie w tym czasie wygrają i w wyborach i na ulicy przeciwnicy UE i euro
  • Obecny świat...
    Zeitgeist cz.1-2-3
    http://www.youtube.com/watch?v=T_UJwwHmKAM
  • Polecam kreskówke "The American Dream (napisy PL) " bo dream sie konczy
    http://www.youtube.com/watch?v=Ob_Kbnf3zCk
  • Panie Ryszardzie Opara, skąd to czarnowidztwo?
    To co Pan tu napisał, to "political fiction", czarny scenariusz, który mógłby być nawet ciekawym scenariuszem do jakiegoś filmu, ale w rzeczywistości nie bardzo jak ma się sprawdzić. Przede wszystkim do żadnej wojny nikt rozumny nie dąży i nie planuje (no może poza państwami o imperialnej polityce, jak Rosja, czy islamiści którym marzą się różne kalifaty). Ale na szczęście mamy odpowiednie siły i środki aby takie mrzonki sutecznie wybić im z głowy. Obserwujemy wzrost produkcji przemysłowej, żywności w krajach uprzemysłowionych, wzrost wydajności. Dla przykładu jeszcze nigdy w historii 2 percent ludności nie produkowało żywności wystarczającej wyżywić pozostałe 98 percent. A z taką sytuacją mamy do czynienia w Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatnich 10-ciu lat wydajność przemysłowa w USA wzrosła o 30 percent. Obecnie jak grzyby po deszczu wyrastają nowe firmy. Tym śladem podążają pozostałe kraje wysoko uprzemysłowione. Wystarczy spojrzeć na wyniki ekonomiczne ostatnich miesięcy takich krajów jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. Jak podało BBC, przedstawiciele British Chambers of Commerce zapowiedzieli, że w 2014 r. brytyjska gospodarka osiągnie wyniki wyższe od najlepszych z okresu sprzed recesji. Według najnowszych prognoz opublikowanych przez think tank Centre for Economic and Business Research (CEBR), w ciągu najbliższych kilkunastu lat Wielka Brytania ma bardzo duże szanse na wygraną z Niemcami w rywalizacji na wyniki ekonomiczne. CEBR przewiduje, że do 2030 r. brytyjska gospodarka stanie się największą w Europie.

    Produkcja uzbrojenia - takie kraje jak USA, Wielka Brytania, Francja czy Niemcy technologicznie biją na głowę i Chiny, Rosję czy inne. Dzięki temu już nie ilość żołnierzy pod bronią ma znaczenie ale skuteczność zaawansowanych technologicznie środków bojowych. Bezzałogowe samoloty są zdolne operować tysiące kilometrów od kraju macierzystego. Mamy najlepsze czołgi, okręty, lotniskowce, rakiety i samoloty. Postęp w tym jest tak duży, że rezygnujemy z produkcji najlepszego samolotu na europejskim teatrze obronnym jakim jest Eurofighter Typhoon – dwusilnikowy myśliwiec wielozadaniowy na rzecz F-35, który z kolei rywaizuje kosztowo z F-22. F-22 z założenia był projektowany jako myśliwiec przewagi powietrznej w warunkach wojny totalnej do walki z równorzędnie zaawansowanym technicznie przeciwnikiem. F-35 to bardziej platforma wielozadaniowa, lepiej przystosowana do działania w warunkach konfliktów asymetrycznych.

    Żaden z potencjalnie wrogich nam krajów nie jest w stanie w ciągu następnych dziesięciu lat wyprodukować samolotu, który byłby w stanie stanąć do równoważnej walki powietrznej z F-35 a co dopiero z F-22.

    W listopadzie produkcja przemysłowa USA po raz pierwszy była większa od maksymalnych poziomów sprzed kryzysu, notowanych w grudniu 2007 r. W listopadzie produkcja przemysłowa USA wzrosła o 1,1 proc., licząc miesiąc do miesiąca, i był to najwyższy miesięczny wzrost od listopada zeszłego roku - ogłosił amerykański bank centralny Fed.
    Przyczynił się do tego głównie boom na nowe auta w USA. Produkcja amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego wzrosła o 3,4 proc. w stosunku do października. Zwiększyła się także produkcja elektroniki domowej i branży chemicznej. Łączna produkcja przemysłowa USA po raz pierwszy przekroczyła rekordowe dotąd wyniki z grudnia 2007 r., kiedy zaczął się kryzys gospodarczy w Stanach Zjednoczonych. W listopadzie produkcja amerykańskiego przemysłu była o 21 proc. wyższa niż czerwcu 2009 r., kiedy gospodarka USA spadła na dno kryzysu.

    Dobre wyniki działalności przemysłu wpłyną na dalszą poprawę koniunktury gospodarczej Stanów Zjednoczonych. Przez trzy pierwsze kwartały 2013 r. amerykańskie PKB wzrosło już o 3,6 proc. źródło: http://www.federalreserve.gov/releases/g17/current/

    Rozwój największych gospodarek świata tak przyspieszył, że nie może obyć się bez globalizacji. Prowadzi to do rozszerzenia rynków zbytu i kooprodukcji obniżającej koszty i wynmianę technologii z różnych krańców świata. Globalizacja prowadzi do rozszerzenia demokracji, a w rezultacie - do powstania nowych standardów pokojowego istnienia narodów. Globalizacja w gospodarce przyczynia się do konkurencyjności przedsiębiorstw, wymusza efektywność, elastyczność i innowacyjność gospodarowania. Prowadzi do generalnego tanienia towarów i usług, umożliwiając ich szeroką dostępność. Uczestnictwo w globalizacji gospodarczej jest dźwignią rozwoju gospodarczego. Na skutek tego zjawiska następuje spadek możliwości oddziaływania państwa na gospodarkę, która coraz bardziej podlega wpływom sił działających w skali światowej. Globalizacja pozytywnie oddziałuje na kulturę i komunikację. Wynika to z rozwoju środków masowego i indywidualnego przekazu oraz zwiększonej łatwości podróżowania. Dzięki temu szybko upowszechniają się wzorce konsumpcyjne oraz idee dotyczące organizacji współczesnego świata. Odległe obszary cywilizacyjne znalazły się w bezpośrednim kontakcie. Przekaz kulturowy skierowany jest z krajów bogatych do biednych. Biedniejsi dążą do naśladowania bogatszych pod względem poziomu i stylu życia. Dzięki kulturze globalnej pojawiło się zjawisko trybalizmu- poczucie tożsamości grup ludzi wynikającej nie ze wspólnego wychowania i życia, lecz ze wspólnoty zainteresowań, poglądów, ideałów, pomysłów na spędzenie wolnego czasu. To poczucie tożsamości występuje często między osobami odległymi przestrzennie. Niektórzy uważają, że procesy globalizacyjne przyczyniają się do naturalne zakończenie rozwoju gospodarki rynkowej. Postęp jest ich zdaniem skutkiem likwidacji ograniczeń dotyczących działania mechanizmów rynku. Podstawą rozwoju rynkowego ładu gospodarczego jest wolność gospodarowania i bezpieczeństwo własnościowe. Jak twierdzą znawcy współczesnych cywilizacji, o polityce globalnej decyduje kilka odrębnych cywilizacji. Dlatego też konflikty mogą wynikać z różnic kulturowych między tymi cywilizacjami. Kraje i społeczeństwa o podobnych kulturach zbliżają się do siebie, a o odmiennych - oddalają się. Ten proces prowadzi z jednej strony do tworzenia granic, z drugiej zaś do powstawania sojuszy i określania wspólnej tożsamości w ramach granic cywilizacji.
    W nowej perspektywie finansowej 2014–2020 Polska będzie największym beneficjentem funduszy unijnych. Tylko pytanie czy Polska będzie umiała te środki wykorzystać? Czy to duże pieniądze, te z UE, które mają trafić do Polski w ramach Funduszy Unijnych? Ależ skąd. Szacuje się, że łącznie wszyscy ludzie rocznie zarabiają $40-$60 trylionów. A wszystko co na Ziemi jest na sprzedaż, jest warte $400 trylionów. Ponad 90% krążących na świecie pieniędzy powstało w systemie bankowym z długu, czyli nie powstało ze sprzedaży dóbr. Pieniądz wyemitowany przez banki centralne stanowi jedynie kilka procent całego krążącego w obiegu pieniądza – cała reszta pieniędzy powstaje w systemie bankowym. W Stanach Zjednoczonych, bank, zgodnie z prawem, musi zatrzymać u siebie w rezerwie 10% depozytu; w większości krajów ta stopa jest jeszcze niższa niż w USA. W Polsce na początku 2011 roku stopa rezerw obowiązkowych wynosiła 3,5%. Oznacza to, że nasz system bankowy może rozmnożyć początkowy depozyt 1 000 złotych w 28 571 złotych, z czego w rezerwie pozostanie 1 000 złotych, a 27 571 złotych będzie krążyć w gospodarce jako pieniądz stworzony w formie kredytów. Tak więc wszystkie pieniądze (złotówki, dolary, euro, …) zostały stworzone jako oprocentowany dług.
    W wielu krajach rezerw obowiązkowych zaś w ogóle nie ma, co teoretycznie może prowadzić do tworzenia nieskończenie wielkiej ilości pieniądza. Każdego roku musi być tworzona taka ilość nowego pieniądza, aby była co najmniej wystarczająca na pokrycie odsetek od wcześniejszego zadłużenia. Skąd mogą się wziąć te nowe pieniądze? Z nowych pożyczek, oczywiście. Rok po roku w systemie musi przybywać pieniędzy, co wymusza zaciąganie coraz większej liczby nowych pożyczek, a następnie ich spłatę z wciąż rosnącymi kwotami odsetek, i tak dalej. Rok po roku niespłacony dług powiększa się o naliczane odsetki, dług rośnie więc co roku co najmniej o procent równy jego oprocentowaniu. Z samej swojej konstrukcji nasz system finansowy jest podręcznikowym przykładem funkcji wykładniczej. Musi on nieustannie rosnąć – po prostu dlatego, że tak został zaprojektowany. Każdego roku muszą zostać zaciągnięte nowe pożyczki w wysokości równej co najmniej wysokości wszystkich tegorocznych, niespłaconych odsetek od zaciągniętych kiedyś pożyczek. Bez ciągłego strumienia nowych pieniędzy, zaciągnięte długi nie mogłyby zostać uregulowane, a niespłacone długi rozprzestrzeniłyby się po całym systemie, doprowadzając do jego upadku. Ponieważ niespłacone pożyczki są piętą achillesową systemu pieniężnego opartego na długu, z tego powodu wszystkie instytucje i siły polityczne w naszym społeczeństwie, zorientowane są na działania mające za wszelką cenę nie dopuścić do takiego obrotu spraw. Czy prowadzi to do nieuchronnej katastrofy? Ależ skąd. Na podstawie książki "Ziemia na Rozdrożu" Marcina Popkiewicza.

    Żyjemy w szczególnym czasie, w miejscu i w społeczeństwie skazanym na sukces i rozwój. Oczywiście nie wszyscy ludzie na świecie mają takie same perspektywy. Na szczęście znajdujemy sie w tej nielicznej bo 5-cio procentowej grupie najbogatszych ludzi na świecie. Nawet jak ktoś żyjący w Polsce czy w Niemczech może tego nie być pewnym.
    Mamy wręcz nieograniczone środki finansowe do realizacji naszych zamierzeń i pomnażania bogactwa; pracujemy coraz mniej a produkcja przemysłowa rośnie. Już teraz wystarcza aby pracował co piąty dorosły człowiek; średnia ilość czasu pracy obniża się do 20 godzin tygodniowo, przy takiej samej płacy; mamy coraz lepszą opiekę medyczną i do leków (najczęściej bezpłatnych) - dzięki temu czas życia populacji wydłuża się.

    I jak tu nie dziękować Bogu za to że nam tak błogosławi, pomaga czynić Ziemię poddaną, ku Jego chwale i pożytkowi nas chrześcijan? Widać jak na dłoni, że nasza Zachodnia Łacińska Cywilizacja, wraz z demokracją jako ustrojem poitycznym i wolnością oraz podmiotowością jednostki jest tym najlepszym, co mogło nam się przydarzyć.

    Ta więc, Panie Opara, dziękuj Pan Bogu za to co Pan ma i nie pragnij Pan żadnych kryzysów i wojen.

    Ps. Dane przytoczone na podstawie źródeł internetowych mogą nieznacznie odbiegać od rzeczywistych. Do powyższego komentarza nie roszczę sobie praw autorskich a także przyznaję się do zapożyczeń niektórych stwierdzeń, w czym niektórzy mogą doszukiwać się nawet plagiatu, czego nie zamierzam się wypierać.
  • ----------------- nu pagadi
    http://www.youtube.com/watch?v=3DhUqCf3FYM
  • @Mind Service 22:37:00
    http://www.youtube.com/watch?v=_SvQaQgE0vw
  • ło ludzie......
    był tu już taki jeden , nawet z tytułem profesorskim, co wieszczył eurogeddon z roku na rok i jakoś się nie załapał na frukty tego krachu...
    to znaczy On ma się niezgorzej , w przeciwieństwie do klientów Jego funduszu...
    http://opera.pl/pl/oferta/fundusze/eurogeddon/wycena/

    w tym roku znowu w pałę ! 40%...od debiutu

    a ostrzegałem :

    http://podkrakowska.neon24.pl/post/49318,proroctwa-krzysztofa-rybinskiego-na-2012-rok

    http://podkrakowska.neon24.pl/post/84534,proroctwa-krzysztofa-rybinskiego-na-2013-rok

    a tak w ogóle to będzie to rok przyspieszenia wzrostu gospodarczego i to we wszystkich istotnych rejonach świata. nawet Chińczycy przyspieszą hehehehe
  • Autor
    "Wystarczy zrobić prostą analizę działalności liderów gospodarki światowej. To konglomeraty finansowe: energetyczne, informatyczne, handlowe, medialne - rządzą światem gospodarki. Nie produkują NIC. Obracają tylko pieniądzem. Coraz mniej firm zajmuje się „stricte” produkcją dóbr. Ale nawet te, główne swoje dochody tworzą z obrotów finansowych. Jedynie jeszcze małe i średnie przedsiębiorstwa coś produkują. Może dlatego, w Polsce - tak są niszczone?"

    nijak nie mogę się dopatrzeć efektów tego "ograniczenia produkcji".. czyżby znów półki sklepowe zaczęły świecić pustkami?
  • @oleg 19:56:31
    Jeżeli uważasz, że hasła "Bóg, Honor I Ojczyzna" to są bzdety, to nie masz tu czego szukać i spadaj na portal "GÓWNOPRAWDA" , i tam znajdziesz sporo wyznawców a jeszcze więcej na portalu Ruchanym!!!
  • @myszka 14:18:09
    //Usługi są pozycją kosztową produkcji, dopóki wartość produkcji dóbr przewyższa obroty sektora usługowego, to wszystko jest w porządku.//

    - Czy mógłbym poprosić o uzasadnienie tego stwierdzenia?
  • @ranger 14:43:45
    //Tylko w PRS wsioki sa za supremacja, bogaci mowia, ze sa za socjalizmem, a biedoki sa prawicowymi podzegaczami.//

    - Ha ha ha, jakie prawdziwe!
  • @Mind Service 23:13:42
    to przecież oczywiste ! gdy korzystam z usług fryzjera , to są to koszty mnie , jako producenta. bez tej usługi włosy wchodziłyby mi do oczu i nie mógłbym niczego wyprodukować. hahahahahahahah
  • @Mind Service 22:37:00
    2 percent ludności nie produkowało żywności wystarczającej wyżywić pozostałe 98
    -------------------------
    Gdzie ty to dzieciaku wyczytałeś?

    Te rzekome 2% produkującej żywność to wielkie korporacje które zagrabiły ziemię amerykańskim farmerom . Sęk w tym, że aby mogły produkować tą żywność wali do nich co roku sezonowo 10 milionów. meksykańców legalnie i 10 do 20 mln. nielegalnych
  • @zibi 22:56:11
    Jeśli sądzisz że hasłami w stylu
    "Bóg, Honor I Ojczyzna"
    pociągniesz za sobą choćby 0.0001% wyborców to o współczesnych naszych rodakach, a także o polityce nie masz żadnego, ale to żadnego pojęcia.
    Może cię to gniewać, ale tak to dziś wygląda.
    Jakiś czas temu p. Szeremietiew ogłaszał taki hasłowy program.
    I co ?
    I nici !!!
    Ani widu ani słychu.
    Duże ZERO
    Takie właśnie hasłowe programy, to, jak to ty nazwałeś
    Gównioprawda
    A na nie dzisiejsi wyborcy się nie nabiorą.
  • @zibi i inni
    jeśli ktoś tu myśli, to po pierwsze powinien przeanalizować dla czego w swoim czasie wygrał
    L. Miller,
    J. Kaczyński,
    D. Tusk,
    dla czego przegrał
    R. Giertych.
    A. Lepper
    a zaraz po tym dla czego wyborcy oddali sporo głosów na takiego osobnika jak Palikot
    Dla czego dwukrotnie wygrał D. Tusk a nie Napieralski, Pawlak, Lepper
    Bez trafnej analizy, powtarzam bez trafnej analizy, nie macie co snuć marzeń o jakimkolwiek sukcesie . Bez tej prostej ale ważnej wiedzy nie napiszecie prawidłowego programu za którym poszli by wyborcy.
    A bez kartek wyborców nie ma szans na zmianę.

    Inna ważna sprawa, czy są tu ludzie którzy byliby w stanie rządzić naszym krajem?
    Ja takich nie widzę. A oddać władzę ludziom którzy nie mają wyobrażenia o rządzeniu to tak jak posadzić pierwszoklasistę za sterami odrzutowca.
    katastrofa gotowa
  • @oleg 00:07:41
    //Bez trafnej analizy, powtarzam bez trafnej analizy, nie macie co snuć marzeń o jakimkolwiek sukcesie//

    - To jest tak oczywiste jak to, że 2 razy 2 czasami równa się 5
  • WOJNA
    Nie jestem pewien czy wymawiając to słowo zdajemy sobie sprawę z tego o czym mówimy.

    Ludzkość jest dzisiaj zakładnikiem uzbrojonych po zęby bandziorów i psychopatów.

    Właśnie kończy się władza oparta na okradaniu świata za pomocą papierowego dolara.

    Psychopaci przywykli do nieograniczonej władzy umożliwiającej im grabież świata.
    Nie odejdą spokojnie. Nie odpuszczą.


    http://www.youtube.com/watch?v=nTeWwPMiqvs
  • @Mind Service 23:13:42
    Mówimy oczywiście o usługach dla przedsiębiorstw. Firmy wrzucają usługi w koszta działalności, tak jak kosztem jest pensja pracowników. Jeśli osiąga zysk to już jest dobrze. Pozostaje cały rynek usług dla ludności, tutaj musi starczyć zarobków ze sfery produkcyjnej na zakup tych usług ( w koszcie usługi jest pensja ludzi przy nich zatrudnionych). Jeśli nie dzieje się tak, to mamy bańkę spekulacyjną nadmuchaną wirtualnym pieniądzem, co zresztą się dzieje.
    Prościej, jeśli z produkcji telewizora nie osiągnę zysku wystarczającego na zakup usług telekomunikacyjnych, transportowych, finansowych, to sektor usług nie ma przychodów. Z drugiej strony są usługi obecnie na rynku, które zostały wydzielone z dawnej działalności firm, np. biura rachunkowe.
    Ale już takie usługi ubezpieczeniowe muszą czekać jak zarobi producent, by je kupić. Ludzie też muszą zarabiać, by kupować, by się to kręciło.
    Na przykład w Polsce nie ma dużo przemysłu, bo go zniszczyli, jest za to sektor usług, ale są one świadczone coraz częściej globalnie na rzecz producentów w innych częściach świata.
    Generalnie usługa to koszt, produkcji w przypadku firmy, życia w przypadku ludności.
    Obecna bańka spekulacyjna nadmuchana jest przez sektor usług finansowych, stąd takie zadłużenie ludności - lichwa i obniżanie podaży gotówki a rynku poprzez emisję pieniądza jako długu.
    To musi pierdolnąć, tylko nie wiadomo kiedy ludzie będą mieli dość i pogonią złodziei. Albo złodzieje kupią sobie świat, za bezdurno.
    Nie tłumaczę jak profesor z dwóch powodów, nigdy nie lubiłam definicji, takie tłumaczenie jest łatwiejsze do zrozumienia, a nie do nauczenia na pamięć.
  • @Mind Service 22:37:00
    Szanowny Panie,

    Napisał Pan tak długi komentarz, że wprost nie sposób odpowiedzieć na wszystkie kwestie w szczegółach. Odpowiem więc ogólnikowo.

    Po pierwsze ja osobiście uważam, że wojna jest najgorszym z możliwych rozwiązań. Oprócz tego, nie musi to być konflikt zbrojny w rozumieniu dosłownym. (tak jak w czasach - I szej czy II- giej WŚ).

    A wojna globalna o wpływy i kontrolę nad ludzkością i tak toczy się już od dosyć dawna. W sposób być może niezrozumiały i mało widoczny.
    - Bronią masowej zagłady jest pieniądz.
    - Media są narzędziem manipulacji społecznej.

    Zbrojna interwencja, będzie kulminacją, ostatecznością - kiedy nie będzie innego rozwiązania - a ludzie zrozumieją oszustwa i zaczną się buntować

    Zabijanie ludzi - to przecież żaden interes. O wiele bardziej opłacalne jest pożyczać im pieniądze - tak aby przez całe życie, swoją niewolniczą pracą spłacali długi, rozmaite zobowiązania. Który fabrykant, będzie celowo niszczył maszyny do robienia pieniędzy? To chyba logiczne.

    Nie wierzę, w te wszystkie dane publikowane przez FED czy CEBR.
    To wszystko niestety jedna wielka manipulacja, konieczna dla uspokojenia ludzi. I niestety ludzie dają się na to nabrać. A papier jest cierpliwy.

    Pisze Pan, że jeszcze nigdy tak dobrze nie było. Pisze Pan, że obecnie 2% ludzi produkuje żywność dla pozostałych 98%. A z czego ci pozostali mają płacić za żywność - jeżeli nie mają pracy?

    Wie Pan jakie jest zadłużanie USA i wielu innych krajów świata? Np Grecji, Hiszpanii, Polski itd itd. Kwoty te przekraczają wielokrotnie jakiekolwiek możliwości spłaty.
    Np. Długi i zobowiązania Rządu Federalnego USA - są wprost nie możliwe do spłaty. Gdyby zredukować wszystkie wydatki do zera a na spłatę długu przeznaczyć 100% GDP - zajęło by to obecnie ok 25 lat !!!
    Nawet spłata odsetek, jest regulowana nowymi obligacjami.
    Jak rozwiązać systemowy kryzys zadłużeniowy???

    Proszę odpowiedzieć: Jeżeli Pan weźmie z Banku parę mln USD pożyczki i nie stać Pana na spłatę długu ani odsetek - to jest Pan milionerem czy też Bankrutem?

    I proszę jeszcze wyjaśnić. Po co ten cały rozwój technologii wojny, po co cały świat się zbroi? Po co bezzałogowe samoloty? Czyżby dlatego, że człowiek jest zawodny i może w ostateczności okazać się człowiekiem?

    Życzę Panu zdrowia i życia w całkowitym spokoju i dobrobycie. Obyśmy wszyscy tak mieli.

    A ja podróżuję trochę po kraju i świecie. Obserwuję coraz więcej ludzi bezdomnych i bezrobotnych, ludzi którzy nie mają co jeść i zastanawiają się - jak nakarmić swoje dzieci, utrzymać starzejących się rodziców oraz jak przeżyć.

    Ale chyba ja żyję w innym świecie.
    Widocznie dlatego takie mam obserwacje.

    Pozdrawiam
  • @koniecPOLSKI 02:49:15
    Szanowny Panie,

    Dziękuje za bardzo interesujący komentarz i podsumowanie.
    Zupełnie się z tym zgadzam - to jest właśnie mój tok przemyśleń, którymi próbuję się podzielić z osobami zainteresowanymi.

    A w ostateczności - wszystko jest w rękach Pana Boga i gorąco wierzę, że w ostateczności Pan Bóg nam pomoże.

    Mimo wszystko - Wierzę bardzo też w Naród Polski - i być może właśnie MY Polacy będziemy przez Boga wybrani - aby uratować Naszą Cywilizację.

    Pozdrawiam
  • @Ryszard Opara 11:16:07
    //Zbrojna interwencja, będzie kulminacją, ostatecznością - kiedy nie będzie innego rozwiązania - a ludzie zrozumieją oszustwa i zaczną się buntować//

    - Nie dojdzie do masowych buntów i rewolucji w krajach zachodnich. Przynajmniej w najbliższym czasie. Wszystko jest pod kontrolą. Masa krytyczna jest dokładnie kontrolowana i pilnowana aby nie została przekroczona. Pisał o tym np. nieodżałowany Jerzy Wawro wiele miesięcy temu.
  • @Ryszard Opara 11:16:07
    //Nie wierzę, w te wszystkie dane publikowane przez FED czy CEBR.
    To wszystko niestety jedna wielka manipulacja, konieczna dla uspokojenia ludzi.//

    - Jednak wiele źródeł potwierdza to samo: że koniunktura zaczyna wracać na świecie; produkcja i wydajność rosną, nie tylko w Chinach ale i w USA i w UE.
  • @Ryszard Opara 11:16:07
    //Wie Pan jakie jest zadłużanie USA i wielu innych krajów świata? Np Grecji, Hiszpanii, Polski itd itd. Kwoty te przekraczają wielokrotnie jakiekolwiek możliwości spłaty. Np. Długi i zobowiązania Rządu Federalnego USA - są wprost nie możliwe do spłaty. Gdyby zredukować wszystkie wydatki do zera a na spłatę długu przeznaczyć 100% GDP - zajęło by to obecnie ok 25 lat !!! Nawet spłata odsetek, jest regulowana nowymi obligacjami. Jak rozwiązać systemowy kryzys zadłużeniowy???//

    - Nie o to chodzi. Wszyscy wiedzą, że tego zadłużenia nie da się spłacić. A czy można długów nie spłacać? Można. I często tak się dzieje. Europejskie kraje mają długą tradycję bankructw. Polska bankrutowała w swej historii tylko trzy razy. Potężne i bogate Niemcy - aż osiem, a Hiszpania - nawet trzynaście. Analiza historii gospodarczej 66 krajów, odpowiadających za 90 proc. światowego PKB, wykazała że w ciągu ostatnich 800 lat światowy system gospodarczy przeżył bankructwo państw 250 razy. Spłatę należności wobec własnych obywateli rządy różnych krajów wstrzymały 68 razy. Polska spędziła w stanie niewypłacalności jedną trzecią czasu od momentu uzyskania niepodległości w 1918 r. W sumie bankrutowała trzy razy. O pięć razy mniej niż Niemcy, którzy od 1618 r. zbankrutowali 15 razy. Stan niewypłacalności przydarzał się europejskim krajom 73 razy. Rekordzistami są Grecy, którzy od momentu uzyskania niepodległości w 1829 r. połowę czasu spędzili w stanie bankructwa i restrukturyzacji.
    - Czyt. dalej: http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/Wydarzenia/historia-wielkich-bankructw--hiszpania-prowadzi,29200,1

    Czyt. też: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/526050,najbardziej_spektakularne_bankructwa_panstw_w_najnowszej_historii.html
  • @Ryszard Opara 11:16:07
    //A ja podróżuję trochę po kraju i świecie. Obserwuję coraz więcej ludzi bezdomnych i bezrobotnych, ludzi którzy nie mają co jeść i zastanawiają się - jak nakarmić swoje dzieci, utrzymać starzejących się rodziców oraz jak przeżyć.//

    - To przykre, ale ci ludzie zatracili instynkt samozachowawczy. To niewolnicy. Taki rząd jak w Posce w żadnym cywiizowanym kraju nie istniał by pięciu minut. Ludzie powywieszali by ich na latarniach.
  • @Ryszard Opara 11:16:07
    //Ale chyba ja żyję w innym świecie.
    Widocznie dlatego takie mam obserwacje.//

    - Może i tak. A może niepotrzebnie patrzy Pan na otaczającą rzeczywistość przez ciemne okulary? Polska nie jest dobrym krajem do porównań i wyciągania wniosków globalnych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930