Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
272 posty 1460 komentarzy

RP - Primum Non Nocere

Ryszard Opara - Polak. Patriota. Humanista.

Moje komentarze

  • @adevo 17:51:00
    Bardzo piękne słowa, chociaż... but...I have some comments...

    What is the definition of emptiness...
    Is it a vacuum or simply nothing...

    I believe, that making something very good, out of nothing - is creation
    and making something bad - is destruction.

    but...

    What is the definition of good (or very good) - what is definition of bad?

    I am also a strong believer in Quantum Physics, which assumes, that the whole universe exists in different form of energy.
    There is no matter. Just energy - in the infinitive forms or shapes.

    The God created Universe - out of nothing.

    Maybe I am right, maybe I am wrong - but I know one thing:
    The longer I live - I become more and more just a philosopher.

    Best of everything which is very good
    Czy Ryszard Opara opuścił Polskę na stałe?
  • Szanowny Panie Janie Pawle,
    Szanowny Panie Janie Pawle,

    Pozwalam sobie skopiować swój komentarz, który napisałem pod notką Pana Adevo. Tyle bowiem mam narazie do powiedzenia a nie chciałbym dwa razy sie powtarzać.

    Zobaczymy co nam przyszłość przyniesie. Wszystko w rękach Pana Boga - no i oczywiście w naszych.
    Jeżeli będziemy walczyć i próbować wszystko jest możliwe.
    Jeżeli się poddamy - przegramy natychmiast.

    Może jeżeli będę leczył innych ludzi, znajdę też lekarstwo dla Polaków.


    "Dziękuje za miłe komentarze i rozsądne uwagi, obiecuję je przemyśleć. Uważam, że każdy z nas, może nieco inaczej oceniać pewne zdarzenia - to też zależy od naszych osobistych przekonań i doświadczeń życiowych.

    Miałem niewątpliwie ciekawe życie - choć nadal żyję wiarą, że z pomocą Pana Boga - wiele jeszcze będę mógł zrobić.

    Moim zdaniem, jedną z najważniejszych w życiu rzeczy jest to, co człowiek może zostawić po sobie, co może zrobić dla innych ludzi.

    Ja chyba sporo już zrobiłem, wiele lat pracowałem jako lekarz i myślę, że moje zasługi na tym polu są duże. Zbudowałem kilkanaście szpitali - w Australii; i chociaż nie jestem już od dawna ich właścicielem - widzę, że one nadal dobrze funkcjonują; pomagają ludziom.
    W chwilach trudnych, chwilach zwątpienia, jadę tam, siedzę na parkingu jednego ze szpitali i mówię sam do siebie...Ja to zrobiłem - dla ludzi.
    Własciciel nie jest ważny.

    Napisałem wyżej; do Polski wróciłem, jako dorosły, zamożny człowiek, inspirowany "kompleksem latarnika", będąc przekonanym, że z moim doświadczeniem i kapitałem - mogę naprawdę coś dobrego dla kraju zrobić. Wyszło tak jak wyszło. Ale napewno nie żałuję tego co zrobiłem.
    Powody są nieważne. Winę za niepowodzenia - przypisuje sobie...
    Wiem jedno, na polityka się nie nadaję. Nie potrafię dobrze kłamać ani oszukiwać, ani właściwie manipulować ludźmi. I to mnie dyskfalifikuje.

    Ostatnio dużo spaceruję; rano i nocą; po bezdrożach i plażach Australii - próbuje nawiązać kontakt i codziennie porozmawiać z Panem Bogiem.
    Chciałbym zrozumieć ludzi, rzeczywistość, swoje miejsce na świecie.
    Piszę na ten temat książkę. Staje się to moją nową pasją życiową.

    Zajmuję się też medycyną alternatywną i holistyczną - szczególnie dla umierających dzieci (oraz ludzi) nieuleczalnie chorych. Oni najbardziej potrzebują dobrego słowa i pomocy duchowej. To moja druga pasja - a może powołanie. To chyba jest moja przyszłość.

    Serdecznie wszystkich pozdrawiam

    Ryszard Opara

    PS Neon24.pl - mam nadzieję, będzie funkcjonował, niezależnie od tego - gdzie ja będę mieszkać. Dopóki ja żyję, dopóki mnie bedzie na to stać.
    Szanowny Panie Ryszardzie Opara...
  • @Jan Paweł 21:59:04
    Szanowny Panie Janie Pawle, Szanowny Panie Adevo, Szanowni Państwo,

    Dziękuje za miłe komentarze i rozsądne uwagi, obiecuję je przemyśleć. Uważam, że każdy z nas, może nieco inaczej oceniać pewne zdarzenia - to też zależy od naszych osobistych przekonań i doświadczeń życiowych.

    Miałem niewątpliwie ciekawe życie - choć nadal żyję wiarą, że z pomocą Pana Boga - wiele jeszcze będę mógł zrobić.

    Moim zdaniem, jedną z najważniejszych w życiu rzeczy jest to, co człowiek może zostawić po sobie, co może zrobić dla innych ludzi.

    Ja chyba sporo już zrobiłem, wiele lat pracowałem jako lekarz i myślę, że moje zasługi na tym polu są duże. Zbudowałem kilkanaście szpitali - w Australii; i chociaż nie jestem już od dawna ich właścicielem - widzę, że one nadal dobrze funkcjonują; pomagają ludziom.
    W chwilach trudnych, chwilach zwątpienia, jadę tam, siedzę na parkingu jednego ze szpitali i mówię sam do siebie...Ja to zrobiłem - dla ludzi.
    Własciciel nie jest ważny.

    Napisałem wyżej; do Polski wróciłem, jako dorosły, zamożny człowiek, inspirowany "kompleksem latarnika", będąc przekonanym, że z moim doświadczeniem i kapitałem - mogę naprawdę coś dobrego dla kraju zrobić. Wyszło tak jak wyszło. Ale napewno nie żałuję tego co zrobiłem.
    Powody są nieważne. Winę za niepowodzenia - przypisuje sobie...
    Wiem jedno, na polityka się nie nadaję. Nie potrafię dobrze kłamać ani oszukiwać, ani właściwie manipulować ludźmi. I to mnie dyskfalifikuje.

    Ostatnio dużo spaceruję; rano i nocą; po bezdrożach i plażach Australii - próbuje nawiązać kontakt i codziennie porozmawiać z Panem Bogiem.
    Chciałbym zrozumieć ludzi, rzeczywistość, swoje miejsce na świecie.
    Piszę na ten temat książkę. Staje się to moją nową pasją życiową.

    Zajmuję się też medycyną alternatywną i holistyczną - szczególnie dla umierających dzieci (oraz ludzi) nieuleczalnie chorych. Oni najbardziej potrzebują dobrego słowa i pomocy duchowej. To moja druga pasja - a może powołanie. To chyba jest moja przyszłość.

    Serdecznie wszystkich pozdrawiam

    Ryszard Opara
    Czy Ryszard Opara opuścił Polskę na stałe?
  • Jest tylko jedna rzecz w życiu stała i pewna,..
    Szanowny Panie, Szanowni Państwo,

    Dziękuję za pytanie. Miałem zamiar na ten temat napisać osobną notkę, ale ponieważ wspominałem o swoich zamiarach kilka razy, doszedłem do wniosku, że nie ma sensu - a prócz tego... kogo to interesuje...?

    No i jak wspomniałem w tytule, jest tylko jeden w życiu wyjazd pewny i na stałe. Wszystkich nas to czeka. Ta jedyna prawdziwa sprawiedliwość.

    Odnośnie teraźniejszości i mojej skromnej -(tak ja uważam) osoby.

    Jestem obecnie poza krajem. Na jak długo - nie wiem.
    W stosunku do mojej Ojczyzny - Polski, a zwłaszcza ludzi żyjących w Polsce, mam mieszane, czasem skrajnie różne uczucia.

    W latach młodości (i PRL-u), wyjechałem z kraju, w pogoni za przygodą.
    Wróciłem do Polski, jako człowiek dojrzały, w nadziei, że mogę coś dla Naszego Kraju zrobić dobrego -mając "kompleks latarnika" Sienkiewicza.

    Wróciłem, jako człowiek dość zamożny, doświadczony, "światowy".

    W krótkim okresie czasu zostałem oszukany przez Bank Pekao SA, przez swoich prawników, "bliskich i zaufanych przyjaciół", oraz rodzinę (braci).
    Bank Pekao SA. nie tylko, że mnie oszukał (np sfałszowane dokumenty) - ale dodatkowo jeszcze "uzyskał" w Sądzie BTE i rozpoczął ezgekucję.

    Zacząłem walczyć, będąc przekonanym, że prawda musi zwyciężyć.
    Zwłaszcza, kiedy Sąd Najwyższy w Australii uznał działania Pekao za całkowicie niezgodnie z prawem.
    Okazało się, że nie mam racji..., że g....o prawda.
    W "Polskim prawie" ważna jest tylko jedna rzecz - pieniądze.

    Ale wtedy jeszcze się nie poddałem. Kiedy zorientowałem się ile jest tak naprawdę w Polsce niesprawiedliwości - stworzyłem Nowy Ekran - jako niezależne forum publikacji.

    Początkowo nawet były sukcesy...doszedłem więc do wniosku, że może jednak coś dobrego dla kraju mogę zrobić...
    Ale krótko to trwało...
    Szybko się okazało, że jestem: Żydem, złodziejem i pedałem, w dodatku powiązanym z służbami. (WSI - czy jakieś tam inne).
    Nikt nie przedstawił żadnych dowodów - ale skoro, w Polsce prawda jest bez znaczenia - jak udowodnić nieprawdę?

    Mógłbym sporo szczegółow o tym napisać - ale po co i dla kogo?
    Każdy w Polsce ma swoją prawdę - i tylko ta prawda się liczy.

    Przed wyjazdem z Polski, byłem na urodzinach znanego Prof. Medycyny. Było sporo różnych znakomitości, uznanych autorytetów; pięknych Pań - ludzi, których zawsze wysoko ceniłem, choć nie znałem osobiście.
    Było też znakomite jedzenie, trunki, przyjęcie zapowiadało się wspaniale

    Po 2 godzinach i kilku toastach, zaczęto rozmawiać o polityce w Naszym Kraju. Okazało się, że część gości to zwolennicy PiS; reszta miała swoich innych faworytów. Wywiązała się gorąca, zawzięta dyskusja a wszystko inne stało się nieważne. W końcu... doszło do bijatyki...
    Oczywiście wyszedłem...
    Wtedy właśnie podjąłem decyzję o swoim wyjeżdzie...

    Uważam, że Polska - moja ojczyzna - staje się krajem coraz bardziej spolaryzowanym. Niestety nie widzę tam (dla siebie) na razie miejsca.

    Coraz mnie też rozumiem Polaków.

    Coraz bardziej rozumiem, że cokolwiek w moim życiu stało się złego, to całkowicie moja wina. A wszystko dobre - jest dziełem przypadku.

    Piszę podsumowanie swojego życia...

    Z wyrazami szacunku - Pozdrawiam serdecznie

    Ryszard Opara

    PS Odnośnie NEon24.pl - będzie on istniał, dopóki będą zainteresowani blogerzy i komentatorzy. To gdzie ja jestem, jest bez znaczenia.
    Czy Ryszard Opara opuścił Polskę na stałe?
  • Głównym powodem upadku III RP będzie brak zrozumienia Polskiej Racji Stanu
    Szanowny Bogusławie,

    Witam Cię, jak mogę najserdeczniej - na łamach Neon24.pl.

    Mam ogromną nadzieję, że Twoje Zdrowie - jakoś się ustabilizuje a różne problemy związane z Twoim wzrokiem - znikną z pola widzenia...

    Mam ogromną nadzieję, że będziesz tu na stałe.

    Dziękuję również i kłaniam się nisko Twojej małżonce.

    Twój artykuł - typowo w Twoim stylu, jest trudnym do zrozumienia opracowaniem bardzo istotnego tematu obecnej, polskiej rzeczywistości.

    Kolejny dowód na to, Polska, coraz bardziej staje sie krajem rozmaitych paradoksów, które są narzucane na społeczeństwo, poprzez rozmaite wpływy opcji politycznych, które zarządzają czasowo naszym krajem.
    Takie działania są bardzo niebezpieczne, prowadzą do szybko rosnącej polaryzacji społeczeństwa.

    W większości cywilizowanych krajów świata: USA, Rosja, Chiny, Niemcy, Wlk Brytania, Francja, Brazylia - politycy, którzy rządzą danym krajem, bez względu nawet na różnice ideologiczne - zawsze i przede wszystkim, kierują się interesami państwa, które reprezentują.

    Natomiast żadna Polska Partia polityczna, która ma swoich posłów w Parlamencie - nie reprezentuje Polskiej Racji Stanu.

    Moim zdaniem, brak zrozumienia Polskiej Racji Stanu, przez obecnych przywódców naszego kraju - będzie głównym powodem upadku III RP.

    Pozdrawiam najserdeczniej

    Ryszard Opara
    Nasz antykomunizm
  • Szanowny Bogusławie
    Szanowny Bogusławie,

    Przyjmij również ode mnie moc najserdeczniejszych życzeń urodzinowych.

    Wiem, dla mężczyzny - urodziny to czas refleksji, podsumowań tego co się do tej pory zrobiło. A 70-te urodziny - to zapewne czas szczególny.

    Nie wiedziałem, że Twoje urodziny są 12 kwietnia.
    To zapewne dla uczczenia tego dnia, Rosjanie wysłali parę lat potem - Jurija Gagarina w Kosmos - jako pierwszego kosmonautę.
    Byłeś wtedy jeszcze nastolatkiem, zapewne ukończyłeś podstawówkę.

    Znamy się wiele lat - Zawsze Cię Bardzo ceniłem i podziwiałem - jako człowieka mądrego, prawego i bardzo uczciwego.

    Nie mogę złożyć życzeń osobiście - bo aktualnie podróżuję po świecie - zwiedzam stare ścieżki.

    Przyjmij ode mnie - NajNajNaj serdeczniejsze życzenia urodzinowe.
    Moc Szczęścia, Zdrowia i Pogody Ducha. No i przynajmniej 100 lat!!!

    Ściskam Cię najserdeczniej

    Ryszard Opara
    Zamiast pożegnania
  • Bardzo ciekawy tekst. Gratuluję.
    Bardzo ciekawy i interesujący tekst - wspomnienia czasów, które dawno minęły -ale na pewno na zawsze pozostaną w Pana pamięci.

    Dzisiaj z perspektywy czasu - trudno napewno ocenić tamte dni.

    Uważam, że ma Pan duży talent literacki - i może Pan powinien napisać książkę o tamtych, powojennych latach.
    A przy okazji - historię Pana rodziny.

    Pana tekst czytałem parę razy.

    Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam,

    Ryszard Opara
    Rezurekcja 1945
  • Panie i Panowie
    Panie i Panowie. Szanowni Blogerzy,

    Taka jest prawda. Od jakiegoś czasu - jesteśmy ustawicznie atakowani, blokowani - przez rozmaite nieznane nam siły.

    Prawda jest taka - że Neon24.pl - jest jednym z niewielu - prawdziwie niezależnych portali -a to nie pasuje nikomu w naszym "kraju układów".

    Z drugiej strony - ja zacząłem pisać artykuły na temat rozmaitych oszustw i nieprawidłowości - związanych z prywatyzacją PEKAO SA.
    Bank Pekao SA - działa niezgodnie z prawem - i jest oszustem.

    Wczoraj napisałem artykuł na temat Pana Jana Krzysztofa Bieleckiego.

    No i natychmiast, po publikacji nastąpił atak - "hakerów", którzy zablokowali nasz serwer.

    Nasz zaprzyjaźniony informatyk - robi co może - wielkie dzięki mu za to.
    Bedziemy robić to co w naszej mocy, ale...

    PRAWDA jest jednak taka, - mamy małe szanse wygrania z systemem.
    Mamy małe szanse wygrania z ludzmi z PEKAO SA.

    ONI mają pieniądze - ONI mają rację - ONI muszą wygrać.

    Musimy się liczyć z tym, że przegramy i NEon24.pl przestanie działać..

    Będziemy walczyć - zrobimy co możemy - ale jeżeli ktoś ma jakiś dobry pomysł - i chce pomóc uratować Neon24.p - proszę o kontakt.

    Z poważaniem

    Ryszard Opara
    Bracia i Siostry
  • @Andrzej Madej 13:26:33
    Szanowny Andrzeju,

    Masz absolutnie rację. Warunkiem sukcesu w ewentualnym postępowaniu będzie ustalenie na początku; kto, kiedy, komu i za ile?
    Niestety, wszystkie dokumenty są w posiadaniu Banku - a Bank odmawia ich przedstawienia - zasłaniając sie "tajemnicą bankową"

    Wielokrotnie wnioskowaliśmy w Sądzie każdej instancji o przedstawienie dwóch zasadniczych dokmentów:

    1. Kto był poprzednim właścicielem akcji Elektrimu. Od kogo je kupiłem.
    Transakcja była na > 5% akcji - wymagała też powiadomienia GPW.

    2. Komu zapłaciliśmy za te akcje Elektrimu. Kwota kilkadziesiąt milionów

    Bank odmawia odpowiedzi na te pytania i przedstawienia dokumentów - zasłaniając się "tajemnicą bankową". Sąd, każdej instancji nie zwolnił Banku z "tajemnicy bankowej"
    Cała transakcja była robiona przez Centralny Dom Maklerski - który jest własnością Pekao.

    Sprawą mogłaby się zając Prokuratura - ale ona odmówiła wszczęcia postępowania.
    Niestety tak własnie "błedne kółko" Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości działa.

    Mam nadzieję, że może w obecnej sytuacji - ktoś wreszcie weźmie się na poważnie - za całą aferę prywatyzacji i działań Pekao SA, UniCredito oraz Pana Jana K. Bieleckiego.

    To musi być sprawa karna - Prokuratura.

    Pozdrawiam serdecznie

    Ryszard Opara
    Jan Krzysztof Bielecki – Pekao SA.
  • @maharaja 12:54:41
    Szanowny Panie,

    Pan chyba nie wie, w jakim kraju Pan żyje.
    Przepraszam za te słowa - a może zresztą mieszka Pan za granicą.

    Wiedziałem, że podpisy na umowie kredytowej są sfałszowane i zabrało to kilka lat, aby przekonać Pana Sędziego do powołania biegłego grafologa.
    Kiedy to wreszcie się stało a biegły sądowy potwierdził sfałszowanie podpisu -Pan Sędzia Sądu Okręgowego natychmiast umorzył mój pozew

    Wtedy skierowałem do Prokuratury wniosek o popełnieniu przestępstwa
    Prokuratura jednak umorzyła śledztwo w tej sprawie, twierdząc m.in w bardzo zawikłany zresztą sposób, że nie przedstawiłem dowodów.
    Tzn. oryginału umowy kredytowej.

    Powiedziałem, że ten oryginał jest w Sądzie i że Prokuratura ma prawo wglądu - może dokument przejrzeć - zbyto mnie milczeniem.
    No i umorzono postępowanie.

    Dodam jeszcze inną ciekawostkę.
    Kiedy Sędzia Sądu Okręgowego, dowiedział się o opinii biegłego potwierdzającej sfałszowanie podpisu - natychmiast umorzył pozew.

    Wystąpiliśmy z wnioskiem o uzasadnienie decyzji Sądu.
    Proszę sobie wyobrazić, że uzasadnienie (na kilkadziesiąt - 56 stron) - było gotowe w 3 - (słownie trzy) dni.
    Normalnie zabiera to kilka miesięcy.
    Jakie wnioski się Panu nasuwają?

    Niestety - żyjemy w takim kraju i w takiej rzeczywistości.

    Z uszanowaniem
    Jan Krzysztof Bielecki – Pekao SA.
  • @Redaktor1966 12:44:32
    Nie jestem umówiony z nikim - i na żaden konkretny termin...

    ONI chcą, żebym się po prostu zamknął albo żebym oczy zamknął.

    Ale niedoczekają się mojego milczenia - chyba, że zrobią to sami, na wieki.

    Nawiasem mówiąc - jakie to ma znaczenie?

    Ostatniego lata byłem w Rzymie.
    Siedziałem godzinami w murach Colloseum... rozmyślając o życiu.
    Przecież, kiedyś tam przed wiekami, siedzieli tam władcy świata, bogowie, którym się wydawało, że są nieśmiertelni.
    I cóż po nich pozostało??? - Pył.

    Jakie więc to wszystko ma znaczenie.

    Z filozoficznym gestem poważania

    Ryszard Opara
    Prywatyzacja Pekao SA - CD
  • @Redaktor1966 22:27:52
    Szanowny Panie Redaktorze,

    Dziękuję Panu za sympatyczny, szczery i przemyślany komentarz.
    No i za podsumowanie....

    A co do PS.
    - życzę Panu miłych chwil, w czasie kiedy będzie Pan rozmyślał:
    - kiedy planuję zawał, wypadek, bądź samobójstwo.
    To rzeczywiście byłoby taniej, szybciej, bezpieczniej.
    Dla nich - a może i dla wszystkich...

    Muszę jednak Pana rozczarować i zaniepokoić.
    PLANUJĘ WALCZYĆ NADAL.

    Choć, będąc realistą, zdaję sobie sprawę, że została mi jedna rzecz:

    HONOR.

    Z wyrazami szacunku

    Ryszard Opara
    Prywatyzacja Pekao SA - CD
  • @jazmig 21:17:18
    Szanowny Panie,

    Ma Pan rację i nie ma Pan racji.

    Tragedią naszego kraju jest to, że zarządzają nim ludzie, którzy nie mają pojęcia o zarządzaniu.
    Krajem, zarządzają ludzie, którzy wybrali politykę jako sposób na życie, jako sposób na zarabianie pieniędzy - oczywiście dla siebie - wyłącznie.

    Pisze Pan o FSM, Diorze...
    Nie znam szczegółów - ale podam przykład z własnego doświadczenia.

    W roku 1998, jako zamożny jeszcze wówczas przedsiębiorca, zupełnie przypadkowo, przez znajomego dowiedziałem się, że Skarb Państwa, sprzedaje zakłady produkcji telewizorów - "Elemis" - w Warszawie.
    Elemis był w upadłości a jej powodem była - "przestarzała technologia" i brak zbytu na produkcję.
    Znajomy poprosił, abym zwiedził z nim ten zakład i wyraził swoją opinię.

    Znając realia biznesu z Australii i USA, po zwiedzeniu Elemisu, nie mogłem uwierzyć, że SP, sprzedaje Elemis, za śmiesznie niską cenę... Więc... kupiłem ten zakład...nie mając pojęcia o produkcji telewizorów.

    W ciągu roku - sprzedałem cała linię produkcyjną firmie z Turcji, za kilka milionów dolarów, następnie sprzedałem 2 budynki biurowe...
    W rezultacie miałem dwadzieścia parę hektarów terenu w Warszawie - razem z halami produkcyjnymi - praktycznie za darmo... Zbudowałem tam jedno z największych Centrów Logistycznych w Stolicy, które nadal dobrze prosperuje.
    Ja właściwie bez większego wysiłku - zostałem zamożnym człowiekiem.

    Potem oczywiście, mając dużo pieniędzy, które ulokowałem w Pekao SA - zostałem całkowicie przez ten Bank oszukany.
    Nigdy bowiem nie przypuszczałem, że największym oszustem może być Bank - czyli tzw. Instytucja zaufania publicznego. Ale to osobna historia.

    Podałem ten przykład, żeby pokazać, że większość polskich polityków - decydentów, nie mając pojęcia o zasadach gospodarki rynkowej - takich jak np Balcerowicz - wyprzedało cały majątek narodowy - za bezcen - obcemu kapitałowi, który zarabia z tego olbrzymie pieniądze.

    Ogólnie rzecz biorąc, jestem zdania, że właściwie przeprowadzona pry-
    watyzacja majątku narodowego, była jedynym słusznym rozwiazaniem Państwo, nie powinno się zajmować produkcją np. telewizorów czy też samochodów.
    Ale prywatyzacja powinna się odbywać według określonych zasad:

    1. Ustalona jest właściwa cena przedsiębiorstwa
    2. Sprzedaż odbywa się w formie przetargu
    2. Jedynym nabywcą przedsiębiorstwa musi być podmiot krajowy/Polski
    - tj taki, ktory w Polsce będzie płacił podatki.
    4. Państwo udziela właściwego, taniego kredytu na zakup polskiego
    przedsiębiorstwa - dla polskiego podmiotu gospodarczego.
    Tak robią to np Niemcy.
    5. Właścicielem Polskiego Podmiotu Gospodarczego, nabywającego prywatyzowaną firmę, może być podmiot zagraniczny - po odpowiedniej akceptacji tego podmiotu, przez służby państwa - i na ściśle określonych warunkach - współwłasności.
    (Takie zasady obowiązują w wielu krajach np Australii)

    Można było tak zrobić - zrobiono inaczej. Polacy muszą to teraz odrobić.

    Z wyrazami szacunku

    Ryszard Opara
    Prywatyzacja Pekao SA - CD
  • @jazmig 21:13:07
    Szanowny Panie,

    Nie ma Pan racji. Przynajmniej ja, się z Panem absolutnie -nie zgadzam.

    W PRL - PEKAO nazywał się Powszechną Kasą Oszczędności - ale to nie znaczy, że nie był bankiem. Zresztą to była jego przedwojenna nazwa.
    Pekao przyjmował depozyty, udzielał pożyczek...
    Pełnił rolę banku - być może w ograniczonym zakresie, ale Banku.
    A to, że się tak nazywał jest bez znaczenia. Czysta semantyka.

    Zresztą np złotówka - była nazwana Biletem NBP. Czy to znaczy, że nie pełniła roli pieniądza. Była niewymienialna... Ale ludzie złotówką płacili, wymieniali na towary - a nawet na dolary (oficjalnie i na czarnym rynku)
    Czy to znaczy, że Pana zdaniem -złotówka nie była pieniądzem.?

    Ja wyjechałem do Australii w 1979 r, w czasach PRL i moim Bankiem w Australii był StGeorge (Building Society) czyli "Towarzystwo Budowlane"

    Zresztą to nie jest kwestia nazwy. Jak wspomniałem - to semantyka.
    To kwestia funkcji, jaką dana instytucja wykonuje.

    Niezaprzeczalnym faktem jest, w przypadku PEKAO SA - Skarb Państwa najpierw wprowadził Bank na Giełdę Papierów Wartościowych - czyli przekształcił - SPRYWATYZOWAŁ Bank - a potem, sprzedał kontrolę nad bankiem (ok 53% akcji) UniCredito.

    Sprzedaż tych akcji i kontroli odbyła się za cenę absolutnie nie rynkową, "śmiesznie niską". Bank Pekao SA, miał dużo wyższe zyski i depozyty.

    Czy Pan nie kupił by firmy - za 100 zł, która miała "w kasie" - milion zł?

    Faktem jest:
    1. Unicredito kupił Bank Pekao SA za kwotę bardzo niską.

    2. W czasie swojego "panowania" - wypompował z Banku Pekao SA - mnóstwo pieniędzy, aktywów - a potem sprzedał Bank z powrotem Państwu, za kwotę bardzo wysoką.

    3. UniCredito (Pekao SA) - w tym czasie również oszukał bardzo wiele osób i przedsiębiorców (takich jak ja) - znam bardzo wiele innych osób;
    Mając swoje kontakty (w polityce oraz tzw. Wymiarze Sprawiedliwości) - jest całkowicie bezkarny.
    UniCredito, jako właściciel Pekao SA - jest ponad prawem.

    Uważam, że wszystkie te sprawy - wymagają szczegółowych wyjaśnień - przez całkowicie niezależną - np Komisję Śledczą Sejmu.

    Z wyrazami szacunku

    Ryszard Opara
    Prywatyzacja Pekao SA - CD
  • Wszystkiego Najlepszego Drogie Panie
    Wszystkiego Najlepszego Drogie Panie,

    I ja dołączam się do życzeń - z największym szacunkiem.

    Ryszard Opara
    Najlepszego drogie Panie
  • @Wrzodak Z. 13:21:33
    Witam jeszcze raz,

    Zygmunt - ja też myślę - dokładnie tak samo jak TY.

    Największym obecnie problemem jest:

    Jak obudzić Polaków z obecnego, przerażającego letargu nieświadomości.

    Jak zmusić społeczeństwo, Polaków - do myślenia - po Polsku?

    Ilu nas jest razem - o podobnych poglądach...? Jakie mamy szanse?
    Jak będzie wyglądała Polska za kilka lat? Czy jeszcze będzie Polską?

    Próbuje od kilku lat znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania.
    Próbuje to zrobić przez Neon24.pl.

    Tylko właściwie dlatego Neon24.pl - jeszcze jakoś funkcjonuje.
    Jak długo to będzie trwało. Nie wiem.
    ONI próbują zniszczyć mnie i zamknąć Neon24.pl...

    Będę walczył - nidgy się nie poddam - ale sam, nie dam rady.

    Pozdrawiam
    BANK PEKAO SA.
  • @Wrzodak Z. 10:44:57
    Witam Zygmunt,

    Masz wiele racji w tym co piszesz. To wszystko prawda.
    Zresztą MY wszyscy wiemy - co tak naprawdę dzieje się w Naszym Kraju - jaka jest rzeczywistość.

    Zasadniczy problem polega jednak na tym: musimy znaleźć odpowiedź na pytanie - co dalej.???
    Co MY jesteśmy w stanie zrobić - aby większość wreszcie zrozumiała obecne realia polityczne i aby ta większość przejęła kontrolę nad Polską.

    Nie wystarczy tylko oskarżać, narzekać, pokazywać gniew, frustracje.

    Jeżeli Polacy potrafią zrozumieć prosty fakt, że obecnie i od dłuższego czasu, prowadzona jest wojna przeciwko Polsce wojna z Polakami o wszystko, o przyszłość...
    Może wtedy Polacy - tak jak zawsze w historii, potrafią się zjednoczyć i rozpoczną wojnę z naszymi wrogami - wtedy jest szansa na przyszłość.

    Jeżeli Polacy nie będą w stanie tego zrozumieć...
    Biada Nam - Biada Polsce.

    Ja niestety, im dłużej żyję, tym mniej potrafię zrozumieć Polaków.
    Nie mogę zrozumieć ich bierności, braku świadomości realiów.

    Ja będę pisał, będę walczył; nie wyobrażam sobie mojego życia inaczej

    A kiedy przyjdzie mi umrzeć - zrobię to ze świadomością, że zrobiłem wszystko - na co było mnie stać.

    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkich Polaków.

    Ryszard Opara
    BANK PEKAO SA.
  • Przyszłość Neon24.pl
    Szanowny Panie Romualdzie,

    Dziękuję za miły i jak najbardziej na czasie wpis, notkę.

    Ma Pan wiele racji:
    Neon24.pl - ma wielki potencjał i mógłby być jednym z liderów, przodujących portali społecznosciowych w Naszym Kraju.

    Problem jest tylko jeden - a może dwa.
    Brakuje ludzi - to jest główny problem. Ludzie to największy skarb.
    Oni mogą naprawdę wszystko!!!

    Drugi problem - brakuje pieniędzy, które potrzebne są na realizacji planów geniuszy.

    Jest wiele osób, które ma wspaniałe pomysły, wyraża gotowość do współpracy - ale w większości wypadków - kończy się na gadaniu.

    No bo kiedy przychodzi do realizacji genialnych pomysłów - tych genialnych ludzi - i wychodzi na wierzch sprawa finansowania - zapada
    głucha cisza.

    Dopóki miałem trochę pieniędzy - portal rozwijał się znakomicie.
    Było wielu znakomitych autorów; uznanych autrorytetów - liderów wszystkich ugrupowań społecznych, poglądów politycznych i ekonomii.

    Ale kiedy zaczęły się kończyć pieniądze... oni wszyscy jakoś zaczęli odchodzić, tracić zapał. Zmieniały się ich bezinteresowne poglądy.

    Taka jest prawda.

    Nie będę tu wymieniał nazwisk - bo i po co. Wszyscy je zresztą znają...

    W czasach, kiedy miałem dużo pieniędzy - miałem też wielu mądrych i bezinteresownych przyjaciół.

    Musiałem mieć 3 telefony - bo zawsze ktoś dzwonił, z różnych powodów

    Dzisiaj - np na moje imieniny (i np. urodziny) zadzwoni 1 osoba - NIKT.

    Tak jak napisałem - im dłużej żyję tym mniej rozumiem ludzi. Głupieję pewnie na starość...

    ŻYJEMY w czasach jednego Boga. Tym Bogiem jest pieniądz.

    Ja z tym się już pogodziłem, jakoś zrozumiałem....

    Neon24,pl będzie tak funkcjonował - jak teraz. Tzn tak jak na to mnie bedzie stać.
    Mam kilka osób, które bezinteresownie pomagają.
    Dwóch administratorów i jednego informatyka.
    Nazwisk nie będę wymieniał - bo nie mam ich zgody.

    Przyjdzie czas, że może zdobędę trochę kasy - i Neon24.pl - zostanie liderem Polskich portali społecznościowych.

    Inną bardziej prawdopodobną opcją - będzie odejść z honorem.

    Obserwuję z zainteresowaniem inicjatywę kilku osób - proponujących powołanie stowarzyszenia. Uważam, że to ciekawa inicjatywa.
    Niestety sądzę - obawiam się - inicjatywa skończy się na gadaniu.
    Mam nadzieję, że się mylę.

    Niewiele rzeczy mi zostało. Nie mam już też żadnych przyjaciół.

    Została mi jedna rzecz: HONOR.
    Honor będzie ze mną do końca.

    Pozdrawiam serdecznie

    Ryszard Opara
    Czy po NEonie24 zostanie tylko piękna historia?
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:40:57
    Szanowny Krzysztofie,

    Masz dużo racji - zresztą zawsze szanowałem Twoje zdanie i opinię.

    Martwi mnie jednak zasadnicza sprawa.

    Wydaje mi się, że zarówno Ty - jak i większość komentatorów, dobrze nie przeczytało mój artykuł.
    Wydaje mi się, że jest tam sporo treści, aluzji - co do których, z chęcią bym usłyszał jakieś przemyślenia, komentarze.

    Nie napisałem tej notki - ot tak sobie, bo nie miałem co robić.

    Przez ostatnie kilka lat przyglądam się dokładnie temu co się w Naszym Kraju dzieje. I taka jest moja ocena obecnej rzeczywistości...

    Będąc z zawodu i zamiłowania lekarzem, uważam - tak mnie zresztą w życiu nauczono, że najważniejszą rzeczą jest sztuka obserwacji.
    Tylko dokładna obserwacja zdarzeń, stwarza możliwość rzetelnej oceny.

    A więc obserwuję, bacznie się przyglądam obecnej rzeczywistości.
    I takie są moje konkluzje - po dokładnej analizie.

    Może się mylę, ale takie jest moje podsumowanie.

    Niestety, Polska jako państwo i Polska jako Naród - jest w stanie śmierci klinicznej.

    Pozdrawiam najserdeczniej.
    Historia Polski – Epitafium.
  • @Oświat 12:54:31
    Szanowny Panie,

    Ja nadal jestem człowiekiem łagodnym, pogodny, z nadzieją w sercu na Polskę, na przyszłość. Tutaj nic się nie zmieniło.

    I to naprawdę, nie jest kwestia przejściowego niezadowolenia czy jakiejś formy złości - malkontenctwa. To nie jest narzekanie.

    To jest moim zdaniem, trzeźwa i pragmatyczna ocena bieżącej sytuacji Naszego Kraju - i przyczyn jego upadku.

    Polska straciła niepodległość i suwerenność - dawno temu.

    Powstaje pytanie: Co dalej - żołnierzu - Polaku/

    Pozdrawiam R Opara
    Historia Polski – Epitafium.

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031